Przyszłość prawna dna morskiego Czy dno morskie może stać się przedmiotem stosunków prawnorzeczowych? Wstęp Wyrażona w tytule księgi jubileuszowej idea pozwala na większą swobodę wypowiedzi z wykorzystaniem na gruncie doktrynalnym wnioskowania de lege ferenda. Nie roszcząc sobie prawa do formułowania prognoz co do przyszłości prawa jako takiego, chciałbym wskazać na jedno z przyszłościowych zagadnień cząstkowych prawa morskiego w korelacji z prawem rzeczowym i prawem międzynarodowym publicznym. Szczegółowym przedmiotem analizy jest status prawny dna morskiego z punktu widzenia uprawnienia do korzystania. Status prawny dna z jednej strony jest formułowany w kategoriach bardzo tradycyjnych, sięgających w swoich korzeniach do koncepcji Grotiusza , z drugiej zaś jest przedmiotem konfliktu interesów bardzo współczesnych i przyszłościowych z najbardziej spektakularnym układaniem gazociągów podwodnych i mniej spektakularnymi, niemniej również ważnymi budową nowych portów i przystani morskich czy sztucznych wysp . Grocjusz postulował uznanie morza pełnego za wyłączony spod jurysdykcji jakiegokolwiek państwa obszar, na którym panowała wolność żeglugi, polegająca na tym, że morze pełne jest dostępne dla wszystkich (łącznie z państwami śródlądowymi) i żadne państwo nie może rozciągać na nie suwerenności. Drugim elementem grotiuszowskiej doktryny „mare liberum” była zasada zwierzchnictwa okrętowego, według której do państwo bandery należy wyłączna jurysdykcja nad statkiem, znajdującym się na obszarach, co do których nie można wskazać na istnienie zwierzchnictwa terytorialnego innego państwa. Asocjacje historyczne wskazują na przewagę w procesie kształtowania się statusu prawnego obszarów morskich czynnika publicznoprawnego w postaci państwa nadbrzeżnego lub państwa bandery. To państwo jako instytucja wyposażona w imperium miało faktyczna przewagę, dysponując nadto flotyllami okrętów wojennych zdolnymi wymuszać określone zachowania. Czynnik prywatnoprawny, uosabiany przez przedsiębiorców żeglugowych i właścicieli ładunku realizował swoje cele poprzez żeglugę handlową, dla której kwestia własności obszarów morskich była mniej istotna. Wystarczającą gwarancją dla handlu morskiego była wolność żeglugi na morzu pełnym i podległość prawu bandery. Konieczność podporządkowania się państwu nabrzeżnemu w na obszarach morskich przylegających do wybrzeża wymuszono była zasięgiem dział artylerii nadbrzeżnej i okrętów wojennych. Ta historyczna filozofia wyrażona w konstrukcji zwierzchnictwa terytorialnego w dużym stopniu determinuje współczesne prawo polskie dotyczące morza i dna morskiego. Przepis art. 2 ust. 2 i 3 ustawy o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej stanowi, że morskie wody wewnętrzne i morze terytorialne wchodzą w skład terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ust.2). Zwierzchnictwo terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej nad morskimi wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym rozciąga się na wody, przestrzeń powietrzną nad tymi wodami oraz na dno morskie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także na wnętrze ziemi pod nimi (ust.3). Analogiczny status ma lądowe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i również obejmuje uprawnienia publicznoprawne, przysługujące państwu. Lądowe terytorium państwa, na które składają się nieruchomości gruntowe, jest również przedmiotem uprawnień prywatnoprawnych ujętych w instytucje prawa rzeczowego. Na lądzie występuje zbieg uprawnień państwa i uprawnień właścicielskich, przy czym państwo może władczo ingerować w uprawnienie objęte własnością prywatną i samorządową w granicach określonych normą konstytucyjną. Uprawnienia związane z gruntami lądowymi mają charakter hybrydowy, publicznoprywatny. Również uprawnienia do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi mają taki charakter . 1.Korzystanie publicznoprawne z dna morskiego- ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej Ustawa z 21.03.1991r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej zawiera przepisy regulujące korzystanie z obszarów morskich, pasa nadbrzeżnego, portów i przystani morskich. Zakres terytorialny obowiązywania ustawy określono w art. 2 ustawy poprzez pojęcie „polskich obszarów morskich” . Ustawa nie reguluje uprawnień prawnorzeczowych do obszarów morskich, uznając zwierzchnictwo państwa jako źródło uprawnień, w tym również do korzystania. Uzasadnionym wydaje się być założenie, że korzystanie z obszarów morskich jest innym korzystaniem niż ius utendi z katalogu uprawnień właścicielskich. Nie można nie zauważyć, że na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego oraz dna morskiego pod tymi wodami preferowane są uprawnienia państwa bez wskazywania uprawnienia cywilnoprawne innych podmiotów. Reżim publicznoprawny obejmuje również szczególny rodzaj korzystania przez statki obce z wód morza terytorialnego państwa nadbrzeżnego, ustanowiony przepisem art.6 ustawy. Obce statki korzystają z prawa nieszkodliwego przepływu przez morze terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej w celu przejścia przez nie bez wchodzenia na morskie wody wewnętrzne lub bez dobijania do urządzeń portowych albo znajdujących się poza morskimi wodami wewnętrznymi urządzeń redowych, wejścia lub opuszczenia morskich wód wewnętrznych, dobijania lub opuszczania urządzeń portowych albo redowych. Przepis art.7 ustawy dodaje do tego możliwość zatrzymania się i kotwiczenia. Zatrzymanie się lub kotwiczenie jest dozwolone wyłącznie, jeżeli wiąże się ze zwyczajną żeglugą lub jest konieczne ze względu na siłę wyższą albo inne niebezpieczeństwo lub też w celu udzielenia pomocy ludziom, jak również statkom morskim bądź powietrznym znajdującym się w niebezpieczeństwie. Obce statki rybackie podczas przepływu są obowiązane usunąć z pokładu sprzęt rybacki lub złożyć go w sposób wyłączający użycie. Ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej reguluje również stan prawny wód, dna morskiego i znajdującego się pod nim wnętrza ziemi poza granicą morza terytorialnego, tzw. wyłącznej strefy ekonomicznej, ustanowionej przez Polskę na podstawie przepisu art.14 ustawy w granicach określonych przez umowy międzynarodowe, przede wszystkim przez konwencję o prawie morza . Realizacja uprawnień państwa na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej odbywa się poprzez tzw. prawa suwerenne. Zgodnie z treścią przepisu art. 17 ust.1 ustawy Rzeczypospolitej Polskiej przysługują w wyłącznej strefie ekonomicznej suwerenne prawa w celu rozpoznawania, zarządzania i eksploatacji zasobów naturalnych, zarówno żywych, jak i mineralnych, dna morza i wnętrza ziemi pod nim oraz pokrywających je wód, a także ochrona tych zasobów oraz suwerenne prawa w odniesieniu do innych gospodarczych przedsięwzięć w strefie. Przepis art.17 ust.2 przyznaje Polsce władztwo w zakresie: budowania i użytkowania sztucznych wysp, konstrukcji i innych urządzeń, badań naukowych morza oraz ochrony i zachowania środowiska morskiego. Trzecia grupa to uprawnienia przewidziane w prawie międzynarodowym (art.17 ust.3). Przyznane państwu w przepisie art. 22 ust.1 ustawy wyłączne prawo wznoszenia sztucznych wysp, wszelkiego rodzaju konstrukcji i urządzeń przeznaczonych do przeprowadzania badań naukowych, rozpoznawania lub eksploatacji zasobów, jak również w odniesieniu do innych przedsięwzięć w zakresie gospodarczego badania i eksploatacji wyłącznej strefy ekonomicznej, w szczególności wykorzystania w celach energetycznych wody, prądów morskich i wiatru może być delegowane na inne niż państwowe podmioty poprzez pozwolenie. Konstrukcje powstałe na podstawie pozwolenia podlegają wyłącznie prawu polskiemu. Każdorazowe pozwolenie ustala ich lokalizację oraz określającego warunki ich wykorzystania lub utrzymania na tych obszarach (art.23 ust.1 i art.26 ust.1 ustawy). Również na podstawie pozwolenia możliwe jest czasowe zajęcie morskich wód wewnętrznych lub morza terytorialnego w celu zrealizowania przedsięwzięć związanych z wykonywaniem infrastruktury transportowej, energetycznej lub służącej do uprawiania rekreacji, turystyki lub sportów wodnych (art.27r. ustawy). Odrębna regulacja, zawarta w przepisach art. 28 i następne ustawy, dotyczy zróżnicowanych terytorialnie uprawnień do prowadzenia badań naukowych. Badania naukowe na polskich morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym mogą być prowadzone przez obce państwa oraz obce osoby prawne i fizyczne, a także przez właściwe organizacje międzynarodowe, po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej, z zastrzeżeniem art. 32a. Badania naukowe w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej mogą być prowadzone przez obce państwa, obce osoby prawne i fizyczne oraz właściwe organizacje międzynarodowe po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej. Wniosek o wydanie pozwolenia, zawierający informacje o zamierzonych badaniach i ich program, powinien być przedstawiony nie później niż na trzy miesiące przed przewidywaną datą rozpoczęcia badań. Polskie osoby prawne i fizyczne mogą prowadzić badania naukowe na polskich obszarach morskich bez pozwolenia (art.31 ust.1 ustawy). Osoby te są obowiązane do informowania dyrektora właściwego urzędu morskiego o rejonie i sposobie prowadzenia badań na 14 dni przed ich rozpoczęciem oraz o zakończeniu badań. Do połowów prowadzonych w ramach badań naukowych stosuje się przepisy o rybołówstwie morskim. Poza zakresem regulacji w ustawie są poszukiwania, rozpoznawania i wydobywania zasobów mineralnych w polskich obszarach morskich. Zgodnie z przepisem art.34 ustawy stosuje się do nich odpowiednie przepisy prawa geologicznego i górniczego oraz przepisy dotyczące ochrony środowiska morskiego, bezpieczeństwa żeglugi i życia na morzu. Ustawa dopuszcza jeszcze uprawianie na polskich obszarach morskich turystyki oraz sportów wodnych, które mogą się odbywać na warunkach i w sposób zgodny z przepisami prawa polskiego oraz przeszukiwanie wraków statków lub ich pozostałości, które może być dokonywane przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej wyłącznie po uzyskaniu pozwolenia dyrektora właściwego urzędu morskiego (art.35 i 35a ustawy). Polska ma również uprawnienie do stanowienia prawa w zakresie ochrony środowiska, które obowiązuje również na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej (art.19 ustawy). Z wyłącznej strefy ekonomicznej mogą również korzystać państwa obce w zakresie wolności żeglugi i przelotu, układania kabli podmorskich i rurociągów oraz innych, zgodnych z prawem międzynarodowym, sposobów korzystania z morza, wiążących się z tymi wolnościami, z zastrzeżeniem przepisów ustawy (art. 18 ustawy). Dodatkowo państwa obce zobowiązane są stosować się do polskiego prawa dotyczącego ochrony środowiska (art.19 ustawy). Lista praw suwerennych ma charakter numerus clausus, co prowadzi do wyłączenia stosowania innych, nieobjętych listą praw, ograniczając tym samym zakres korzystania państwa nadbrzeżnego z wyłącznej strefy ekonomicznej. Państwo nadbrzeżne jest również wyłącznym podmiotem, które jest uprawniony do tworzenia, w granicach określonych w prawie międzynarodowym publicznym , nowych praw suwerennych. Na podstawie przepisu art.13a ustawy powstał również szczególny obszar w ramach wyłącznej strefy ekonomicznej, nazwany strefą przyległą do morza terytorialnego Rzeczypospolitej Polskiej, której granica wewnętrzna jest oddalona od linii podstawowej nie więcej niż 12 mil morskich, a zewnętrzna więcej niż 24 mile morskie od linii podstawowej . W strefie przyległej Rzeczpospolita Polska ma dodatkowe w stosunku do uprawnień w wyłącznej strefie ekonomicznej prawa do zapobiegania naruszaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej polskich przepisów celnych, skarbowych, dotyczących nielegalnej imigracji i sanitarnych, ścigania, zatrzymywania i karania sprawców naruszeń wymienionych wyżej przepisów, jeżeli miały one miejsce na terytorium lądowym, morskich wodach wewnętrznych, albo morzu terytorialnym Rzeczypospolitej Polskiej albo obowiązek ścigania, zatrzymania i karania sprawców wynika z prawa Unii Europejskiej lub umów międzynarodowych, których Rzeczpospolita Polska jest stroną. Konstrukcja przyjęta w ustawie opiera się na tzw. prawach suwerennych obowiązujących na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej w przeciwieństwie do morza terytorialnego i wód wewnętrznych, gdzie państwu wykonuje nienazwane uprawnienia wynikające z suwerenność. Suwerenność rozumie się jako zdolność do samodzielnego i niezależnego sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą. Władza sama może decydować o zakresie swojego działania, kierując się wyłącznie własną wolą. Status prawny wyłącznej strefy ekonomicznej ukształtowany jest na podobieństwo statusu terytorium państwa, wód wewnętrznych i morza terytorialnego, mimo że obejmuje obszar morza otwartego w ujęciu tradycyjnym. Jest efektem praktyki zwanej creeping jurisdiction , polegającej na faktycznym, a potem prawnym zawłaszczaniu obszarów morza pełnego przez państwa nadbrzeżne. Jako ratio legis zawłaszczaniu morza pełnego poza granicami morza terytorialnego uznaje się ochronę środowiska morskiego państwa nadbrzeżnego. Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej, którą można traktować w jako akt prawny kreujący swoisty ustrój obszarów morskich, dopuszcza korzystanie z tych terenów jako uprawnienie imperialne państwa nadbrzeżnego. Na gruncie doktrynalnym jako wniosek de lege ferenda, można rozważać dopuszczenie pełnego statusu prywatnoprawnego dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morza terytorialnego, tak aby dno morskie stało przedmiotem własności prywatnej. Pozwoliłoby to na włączenie do obrotu prawnego i pełne wykorzystanie instytucji prawa rzeczowego, ze służebnością przesyłu i hipoteką na czele, a także ochrony petytoryjnej i posesoryjnej. Zmieniony status uwzględniałby potrzeby i zobowiązania prawnomiędzynarodowe państwa poprzez formułę hybrydową, analogiczną do formuły uprawnień do nieruchomości lądowych i do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi. Postulat wydaje się tym bardziej uzasadniony, że de lege lata dopuszczone jest korzystanie z dna morskiego na podstawie użytkowania i użyczenia z zastosowaniem przepisów kodeksu cywilnego, jednak wyłącznym właścicielem może być tylko Skarb Państwa. Na gruncie doktrynalnym można rozważać również poszerzenie stosowania konstrukcji cywilnoprawnej na obszar wyłącznej strefy ekonomicznej, biorąc pod uwagę również ustawę z dnia 27.04.2001r. Prawo ochrony środowiska , obejmującą swoim zakresem obowiązywania również wyłączną strefę ekonomiczna. Ustawa wprowadza względną wolność korzystania ze środowiska, formułując w przepisie art.4 zasadę, że powszechne korzystanie ze środowiska przysługuje z mocy ustawy każdemu i obejmuje korzystanie ze środowiska, bez użycia instalacji, w celu zaspokojenia potrzeb osobistych oraz gospodarstwa domowego, w tym wypoczynku oraz uprawiania sportu, w zakresie wprowadzania do środowiska substancji lub energii, innych niż wymienione w przepisie art.4 pkt 1 ustawy rodzajów powszechnego korzystania z wód w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne. Korzystanie ze środowiska wykraczające poza ramy korzystania powszechnego może być, w drodze ustawy, obwarowane obowiązkiem uzyskania pozwolenia, ustalającego w szczególności zakres i warunki tego korzystania, wydanego przez właściwy organ ochrony środowiska. Ustawa wprowadza również pojęcie zwykłego korzystania ze środowiska, którym jest takie korzystanie wykraczające poza ramy korzystania powszechnego, co do którego ustawa nie wprowadza obowiązku uzyskania pozwolenia, oraz zwykłe korzystanie z wody w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo wodne. Poza wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, do których stosuje się, na mocy zasady zwierzchnictwa terytorialnego, polskie prawo ochrony środowiska, stosowanie prawa ochrony środowiska przewidziane jest, na podstawie przepisu art. 19 ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, również w wyłącznej strefie ekonomicznej. Wykorzystanie ochrony środowiska jako uzasadnienia dla poszerzenia uprawnień państwa nadbrzeżnego nad obszarami poza morzem terytorialnym jest akceptowalne wśród społeczności międzynarodowej. Wątpliwości budzi natomiast powoływanie się na argumenty geologiczne, które wskazują na związek morfologiczny obszaru dna morskiego i podglebia pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym z dnem i podglebiem wyłącznej strefy ekonomicznej i poza nią. Konwencja o prawie morza dopuszcza możliwość poszerzenia obszaru wyłącznej strefy ekonomicznej ponad 200 mil morskich, jeśli dno pod wodami poszerzonej strefy jest przedłużeniem szelfu kontynentalnego . W przypadku dużych inwestycji przesyłowych w rodzaju Nord Stream 2 powstają wątpliwości co do charakteru stosunków między inwestorami i państwami nadbrzeżnymi, które sprowadzają sie do kwestii czy stosunki prawne powinny opierać się na umowach międzypaństwowych czy na umowach między korporacyjnych . Wskazane wyżej przepisy konwencji o prawie morza wyrażają wolę dalszego zawłaszczania obszarów morza pełnego z jednej strony, z drugiej zaś wskazują na utrzymującą się omnipotencję państwa w procesach zawłaszczania. Państwo zachowuje monopol na ustalanie zakresu działalności innych podmiotów, zarówno własnych jak i obcych, korzystając przy tym z instrumentów właściwych prawu cywilnemu (ograniczone prawa rzeczowe i prawo zobowiązaniowe) i prawu administracyjnemu (pozwolenia administracyjnoprawne). 2.Korzystanie cywilnoprawne z dna morskiego de lege lata Dno morskie jest szczególnym tworem nie tylko pod względem geologicznym czy biologicznym. Również jego status prawny jest swoisty. Co więcej, w ujęciu normatywnym dno morskie jest zróżnicowane w zależności od przynależności geograficznej jego części do określonego prawnie obszaru. Prawo wykreowało zatem różne „dna morskie”, które łączy związek geograficzny i faktyczny, a dzieli status prawny. Dno morskie jako całość bez wskazywania obszaru morskiego nie jest nieruchomością gruntową w rozumieniu przepisu art.46 par.1 kc. Wprawdzie jest bezspornie częścią powierzchni ziemskiej, jednak nie można mu przypisać cechy takiego wydzielania, że stanowi verba legis „odrębny przedmiot własności” . Pozwala to na sformułowanie konkluzji, że dno morskie wprawdzie jest przedmiotem materialnym, jednak, wobec braku wydzielenia, nie mieści się w zbiorze desygnatów nazwy nieruchomości gruntowe . W konsekwencji nie jest możliwe korzystanie z dna morskiego w rozumieniu prawa rzeczowego. Jednak w odniesieniu do dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym sytuacja faktyczna jest jakościowo inna. Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej w przepisie Art. 4 ustala, że morskimi wodami wewnętrznymi są część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin, część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową morza terytorialnego, część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską na tym Zalewie, wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego, wody znajdujące się pomiędzy linią brzegu morskiego ustaloną zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne a linią podstawową morza terytorialnego. I dalej w przepisie art. 5 ustawa ustala obszar morza terytorialnego jako pas wód morskich o szerokości 12 mil morskich (22 224 m), liczonych od linii podstawowej tego morza, którą stanowi linia łącząca odpowiednie punkty wyznaczające najniższy stan wody wzdłuż wybrzeża albo inne punkty wyznaczone zgodnie z zasadami określonymi w konwencji o prawie morza. Szczegółowy przebieg linii podstawowej w formie tekstowej i graficznej zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, uwzględniając zasady określone w konwencji o prawie morza określi Rada Ministrów w rozporządzeniu. Z kolei zewnętrzną granicę morza terytorialnego stanowi linia, której każdy punkt jest oddalony o 12 mil morskich od najbliższego punktu linii podstawowej. Szczegółowy przebieg zewnętrznej granicy morza terytorialnego w formie tekstowej i graficznej, zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, z uwzględnieniem umów międzynarodowych dotyczących granicy państwowej również określa Rada Ministrów w rozporządzeniu. . Wyniki wykładni językowej przepisów aktów prawnych dotyczących dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego wskazują na istnienie uprawnień do korzystania z dna morskiego. Nasuwa się pytanie czy korzystanie z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego ma charakter hybrydowy, a więc z jednej strony są to uprawnienia charakterze cywilnoprawnym, prawnorzeczowym lub obligacyjnym, z drugiej uprawnienia publicznoprawne czy też należy uznać, że uprawnienia do korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego przez osoby trzecie ma źródło wyłącznie w imperium przysługującym państwu nadbrzeżnemu. W zasadzie tylko ustawa prawo wodne expressis verbis odwołuje się do kodeksu cywilnego jako źródła regulacji instytucji prawnych, z których wynika uprawnienie do korzystania z dna morskiego tj. użytkowania i użyczenia. Przepisy ustawy mają zastosowanie morskich wód wewnętrznych, a także do wód morza terytorialnego w zakresie planowania w gospodarowaniu wodami, ochrony przed zanieczyszczeniem ze źródeł lądowych oraz przed powodzią, a w pozostałym zakresie – w przypadkach w ustawie określonych (art.7) . Przepis art. 20 ust.1 przewiduje oddanie w użytkowanie gruntów pokrytych wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z energetyką wodną, transportem wodnym, wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody, wykonywaniem infrastruktury transportowej, wykonywaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej, działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, działalnością usługową służącą do innych celów niż określone powyżej i wykonywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej. Warunkiem oddania w użytkowanie gruntów jest posiadanie przez użytkownika pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli jest ono wymagane przepisami ustawy. Przepis art. 20 ust.7 stanowi, że w sprawach nieuregulowanych dotyczących użytkowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Natomiast grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć innych niż określone w przepisie art.20 ust. 1 użycza się również na zasadach określonych przepisami kodeksu cywilnego. Takie odwołanie ma ten skutek, że kodeks cywilny stosuje się subsydiarnie w całości, a wiec nie tylko w zakresie regulacji użytkowania i użyczenia, ale również w zakresie ochrony praw podmiotowych przed naruszeniami. Umożliwia również wykorzystanie dorobku doktryny i orzecznictwa w zakresie korzystania z rzeczy. Jak się wydaje, wskazanie właśnie tego ograniczonego prawa rzeczowego nie było przypadkowe. Użytkowanie nie jest, zgodnie z przepisem art 254 kc, prawem zbywalnym, co, zdaniem ustawodawcy, miało zabezpieczyć kontrolę państwa nad korzystaniem z dna morskiego (taki sam cel ma nadanie umowie o ustanowienie użytkowania charakteru realnego).. Niemniej przepis ten statuuje tylko względną niezbywalność użytkowania, tzn. możliwość przeniesienia go na inną osobę w drodze czynności prawnej inter vivos. Użytkowanie ustanowione na rzecz osoby fizycznej jest niedziedziczne (art. 266 kc), zaś ustanowione na rzecz osoby prawnej wygasa z chwilą jej likwidacji (art. 284 w zw. z art. 266 kc). Użytkowanie może przejść na inne podmioty poprzez inne przypadki sukcesji uniwersalnej. Będzie tak przede wszystkim w razie przekształcenia, połączenia czy podziału użytkownika będącego osobą prawną lub jednostką, o której mowa w art. 331 kc. Nie ma również wątpliwości, że przekształcenie i łączenie spółek handlowych nie powoduje wygaśnięcia użytkowania (por. art. 494 i 553 kodeksu spółek handlowych) ustanowionego na rzecz spółki przekształcanej lub łączonej . Jednak w razie przejścia na inną osobę przedsiębiorstwa na nabywcę nie przechodzi użytkowanie, które wchodziło w skład przedsiębiorstwa . Również użytkowanie, które przysługuje wspólnikowi nie może być wniesione jako aport. W nauce prawa rzeczowego wyrażono pogląd, iż niezbywalność użytkowania oznacza także niemożność rozporządzania tym prawem w inny sposób, tzn. jego obciążenie innym prawem rzeczowym . Mimo uznawania przez niektórych autorów tego stanowiska za nietrafne od strony teoretycznej , to jednak nie można pominąć argumentu a maiori ad minus (jeśli zakazane jest większe, to tym bardziej zakazane jest mniejsze). Również ze względu na inne normy regulujące ograniczone prawa rzeczowe obciążenie użytkowania prawem rzeczowym będzie niemożliwe: zastaw i użytkowanie prawa może bowiem dotyczyć jedynie praw zbywalnych, z kolei służebność ani spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie może obciążać prawa (poza przypadkiem obciążenia służebnością gruntową użytkowania wieczystego), a hipoteka nie może mieć za przedmiot użytkowania (może być ustanowiona tylko na innej wierzytelności zabezpieczonej hipoteką tzw. subintabulat). Zakres użytkowania, jako prawa do używania i pobierania pożytków, nie obejmuje prawa do obciążania przez użytkownika samej rzeczy . Niezbywalność użytkowania wyklucza możliwość przeniesienia na inną osobą zarówno całego prawa, jak i jego części. Nie jest zatem możliwe zbycie przez użytkownika jedynie prawa do pobierania pożytków albo korzystania z rzeczy . Natomiast użytkownik może przenieść uprawnienie do wykonywania swojego prawa na inną osobę (acontrario z art. 300 kc), tzn. nie musi wykonywać swego prawa osobiście, lecz może oddać rzecz np. w najem, dzierżawę albo użyczenie . Przeniesienie uprawnienia do wykonywania użytkowania, odpłatnie lub nieodpłatnie, następuje na podstawie umowy obligacyjnej lub stosunku grzecznościowego (prekarium) a osoba, na którą użytkownik przeniósł prawo do wykonywania użytkowania, staje się posiadaczem zależnym rzeczy w zakresie prawa przysługującego użytkownikowi lub władcą prekaryjnym . Ustawa Prawo wodne w przepisie art.10 rozstrzyga również o prawie własności części obszarów morskich (pomija wyłączną strefę ekonomiczną), stanowiąc, że wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, stanowią własność Skarbu Państwa i mają status wód publicznych. Płynące wody publiczne podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego (art.10 ust.3). Równie szczególny status prawnorzeczowy mają grunty pod płynącymi wodami powierzchniowymi. Grunty pokryte wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych wód. Przez grunty pokryte morskimi wodami wewnętrznymi rozumie się grunty tworzące dna i brzegi w granicach linii brzegu (art.14) i jako takie również podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego. Skarb Państwa może oddać taki grunt w użytkowanie lub w użyczenie. Przepis art. 17 rozstrzyga kwestie prawnorzeczowe w sytuacji, gdy dochodzi do naturalnych przesunięć granicy wody. Jeżeli wody morza terytorialnego albo morskie wody wewnętrzne zajmą trwale, w sposób naturalny, grunt niestanowiący własności właściciela wody, grunt ten staje się własnością właściciela wody. Zgodnie z przepisem art. 18, wyspy oraz przymuliska powstałe w sposób naturalny na gruntach pokrytych wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych gruntów. Z kolei przepis art.19 stanowi, że grunt powstały na skutek trwałego, naturalnego lub sztucznego odkładu na obszarach wód morza terytorialnego lub morskich wód wewnętrznych pozostaje własnością Skarbu Państwa. Tak powstały nowy grunt może podlegać obrotowi cywilnoprawnemu na warunkach określonych w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami . Ustawa prawo wodne przesądza o dopuszczeniu do obrotu tylko jednego rodzaju gruntu, określonego w przepisie art.19 ustawy. Zatem Skarb Państwa jako właściciel tego gruntu może go sprzedawać, obciążać ograniczonymi prawami rzeczowymi lub przekazywać korzystanie na podstawie tytułów zobowiązaniowych. Ograniczenia uprawnień właścicielskich , zawarte w przepisie art.20 ust.1 ustawy, nie stosuje się do gruntu z art.19 ustawy (tzw.pól refulacyjnych) z tego względu, że nie są to grunty pokryte wodami. Konstrukcja korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnych przyjęta w ustawie prawo wodne ma zatem charakter cywilnoprawny i przez to powstaje kolizja z powołanymi wyżej przepisami ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i organach administracji morskiej. Analogiczna kolizja występuje z przepisem art.5 ust.1 ustawy o portach i przystaniach morskich , który wyłączył z obrotu prawnego akweny portowe, usytuowane zawsze na co najmniej na wodach wewnętrznych i obiekty infrastruktury portowej zapewniające dostęp do portu, które z kolei są trwale połączone z dnem morskim pod wodami wewnętrznymi. W kategoriach cywilnoprawnych stanowią, zgodnie z zasadą superficies solo cedit, część składową gruntu. Powołany przepis ustawy o portach i przystaniach morskich nie dopuszcza możliwości oddania gruntów stanowiących akweny portowe, również tych położonych pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, w użytkowanie lub użyczenie. Kolizję z ustawą o portach i przystaniach morskich rozstrzyga merytoryczna norma kolizyjna, zgodnie z którą w odniesieniu do dna morskiego i połączonej z nim infrastruktury zapewniającej dostęp do portów w granicach administracyjnych portu stosuje się przepis ustawy o portach i przystaniach morskich. Konsekwencją in esse jest niemożność ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenie dna morskiego w granicach portów morskich. Ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenia stanowi ograniczenie obrotu z udziałem osób trzecich, a więc odnosi do rozporządzania rzeczą. Korzystanie przez właściciela jest również ograniczone w tym sensie, że właściciel tj. Skarb Państwa może korzystać z rzeczy tylko w zakresie określonym ustawami Prawo wodne i o ochronie środowiska. Ograniczenia statuowane przez ustawę o obszarach morskich i organach administracji morskiej mają charakter publicznoprawny i odnoszą się do państwa jako podmiotu korzystającego z imperium, a nie do Skarbu Państwa właściwego dla sfery dominium. Korzystanie z rzeczy jest atrybutem współkonstytuującym szereg praw, zarówno rzeczowych jak obligacyjnych. W doktrynie prawa cywilnego powszechnie przyjęty jest pogląd, że korzystanie jest uprawnieniem składającym się na tzw. stronę pozytywną prawa własności . Z kolei prawo własności jest tym prawem podmiotowym, które statuuje najszersze granice i najpełniejszą formę korzystania z rzeczy. Prawo wprowadza modyfikacje uprawnienia do korzystania z rzeczy poprzez albo wyłączenie lub ograniczenie korzystania. Ograniczenie korzystania może wynikać z czynności prawnej, z ustawy lub mieć charakter obiektywny. Przykładami ograniczenia wynikającego z zobowiązującej czynności prawnej są umowa najmu, umowa dzierżawy, umowa użyczenia lub umowy nienazwane, które wyłączają możliwość korzystania z rzeczy przez właściciela w czasie obowiązywania umowy i uprawniają dzierżawcę, najemcę czy użytkownika do wyłącznego korzystania z rzeczy. Również ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, formułującego uprawnienie do korzystaniu z rzeczy cudzej, stanowi o ograniczeniu korzystania z rzeczy przez właściciela. Przykładami są użytkowanie wieczyste, użytkowanie, służebności gruntowe i osobiste oraz spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego. Ograniczanie prawa własności prywatnej w formie ustawy jest jedyną konstytucyjnie dopuszczoną w przepisie art.63 ust. 2 Konstytucji RP możliwością ingerencji w uprawnienie do korzystania z rzeczy, niezależnie od typu własności. To uniezależnienie od typu własności ma zasadnicze skutki w przypadku własności prywatnej. Jako przykład można wskazać, obok przepisu art.20 ustawy prawo wodne czy art.5 ustawy o portach i przystaniach morskich, przepisy art.33 ust. 1 i 2 ustawy 16.04.2004r. o ochronie przyrody stanowią ingerencję w uprawnienia Skarbu Państwa do korzystania z dna morskiego, objętego ochroną siedliskową lub ptasią. Zabrania się podejmowania działań „mogących w istotny sposób pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk gatunków roślin i zwierząt, a także w istotny sposób wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000” . Zakaz ten dotyczy zarówno obszarów wyznaczonych w formie rozporządzenia ministra właściwego do spraw ochrony środowiska po wyczerpaniu tryby przewidzianego w przepisach art.art. 27 i 28 ustawy, jak i obszarów projektowanych, znajdujących się na liście obszarów, co do której Komisja Europejska podejmuje decyzję zatwierdzającą . Tym samym każdy, a więc również Skarb Państwa, właściciel gruntów objętych reżimem Natura 2000, również w odniesieniu do morskich obszarów ochrony ptasiej czy siedliskowej, może korzystać z gruntu tylko w granicach określonych w przepisie ustawy o ochronie przyrody. Na gruncie prawa cywilnego korzystanie jest postrzegane jako uprawnienie fundamentalne, jednak przepis art. 140 kc wskazuje tylko na pobieranie pożytków i innych dochodów jako szczególną postać korzystania z rzeczy. Chodzi przy tym zarówno o pożytki naturalne (tj. płody rzeczy i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią one normalny dochód z rzeczy), jak i pożytki cywilne (tj. dochody, które rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego). Brakuje normatywnego określenia innych przejawów korzystania z rzeczy. W doktrynie panuje powszechne przekonanie, że uprawnienie do korzystania z rzeczy ma nieco szersze znaczenie niż to wynika z brzmienia art. 140 KC; składa się nań nie tylko uprawnienie do pobierania pożytków (ius fruendi) i innych dochodów z rzeczy, lecz również uprawnienie do używania rzeczy (ius utendi), ewentualnie uprawnienie do jej zużycia (ius abutendi). Używanie rzeczy (usus) mieści się w pojęciu korzystania z rzeczy, będąc taką jego postacią, która nie polega ani na pobieraniu pożytków z rzeczy, ani innych dochodów . Usus dotyczy bowiem takich rzeczy, które ze swej istoty (ze swego społeczno-gospodarczego przeznaczenia) nie przynoszą dochodów, ale umożliwiają właścicielowi (ewentualnie innemu uprawnionemu) ich wykorzystywanie . Oznacza to również, że mimo względnego wyłączenia z obrotu cywilnoprawnego, dno morskie jest przedmiotem uprawnienia do korzystania, 3. Prawo międzynarodowe publiczne Prawo krajowe dopuszcza możliwość korzystania z dna morskiego i wód morskich na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego, posługując się konstrukcją hybrydową, na która składają się uprawnienia prywatnoprawne i publicznoprawne. Uprawnienia prywatnoprawne określa się poprzez numerus clausus i ustawodawca wybrał te instytucje, które pozwalają na daleko idącą kontrolę publicznoprawną. Natomiast na gruncie prawa międzynarodowego panującą konstrukcja jest wspólne dziedzictwo ludzkości (common heritage of mankind), która w swojej istocie (uprawnienia do morza otwartego i dna morskiego przysługują ludzkości jako całości) nie tworzy instytucji prawa cywilnego. Na gruncie konwencji o prawie morza zgłaszany jest postulat stopniowego przekształcania mórz znajdujących się poza obszarami podlegającymi jurysdykcji państw w rzeczywistą „rzecz wspólną” (res communis) dla dobra wszystkich narodów. Jest to nawiązaniem do utrwalonej i spetryfikowanej w przepisie art.136 konwencji o prawie morza koncepcji wspólnego dziedzictwa ludzkości w odniesieniu do obszaru dna morskiego i jego zasobów . Nadal duże znaczenie ma regulowanie korzystania przez państwa z obszarów morza pełnego w interesie wspólnoty międzynarodowej. Odpowiedniej koordynacji współpracy i współdziałania państw wymagają zwłaszcza bezpieczeństwo morskie, ochrona środowiska morskiego, badania naukowe związane ze zjawiskami zmian klimatu oraz te głębinowe z zakresu biologii i geofizyki mórz. . Konwencja zakazuje również długotrwałego poddawania obszarów morza pełnego i przestrzeni atmosferycznej nad nim suwerenności państw, szczególnie w odniesieniu do praktyk ogłaszania stref manewrów morskich i prób z bronią rakietową oraz ustalania w czasie wojny stref wojennych. Przepis art.141 konwencji ustala, że obszar (The Area) dna morskiego pod morzem pełnym jest dostępny i użytkowany wyłącznie przez państwa w celach pokojowych. Mimo postulowanej współpracy państw jako podstawy korzystania z obszarów dna pod morzem pełnym w dalszym ciągu istnieją spory w związku z międzynarodowym zarządzaniem obszarem dna morskiego i jego zasobami. Dotyczy to zwłaszcza korzystania z możliwości górnictwa podmorskiego w aspekcie potrzeby równoważenia interesów państw wysokorozwiniętych gospodarczo i państw zaliczanych do krajów rozwijających się . W konwencji o prawie morza zachowano dawną konstrukcję prawną zaliczania do terytorium państw nadbrzeżnych jedynie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także uznano ich prawa suwerenne na szelfie kontynentalnym i w wyłącznej strefie ekonomicznej . Państwo wykonuje swoje kompetencje wyłączne i nazwane na obszarach morza pełnego, takich jak strefa przyległa i wyłączna strefa ekonomiczna. Obszar jest rzeczą wspólną, stanowiąc „wspólne dziedzictwo ludzkości”. Należy, ale nie jako przedmiot własności, do społeczności międzynarodowej, a państwa nie mogą go, w zasadzie w żadnej postaci, zawłaszczać. Uprawnienia do korzystania z dna morskiego, przede wszystkim poprzez wydobywanie tzw. konkrecji polimerycznych, wydaje Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego, która również wydaje regulacje dotyczące przyszłej działalności wydobywczej. Jednocześnie pojawiają się rozbieżności między państwami odnośnie do wyłączenia pewnych badań środowiska morskiego spod wyłącznej jurysdykcji państw nadbrzeżnych. Już obecnie w USA i Zjednoczonym Królestwie (UK) nie akceptują objęcia jurysdykcją państw nadbrzeżnych zwłaszcza badań o znaczeniu wojskowym czy pomiarów hydrograficznych, do których wykorzystywane są techniki satelitarne , niezależne od uprawnień do dna morskiego. Nie można jednak pominąć okoliczności, że, mimo że obecnie 95% państw nadbrzeżnych przyjęło wielkość 12 mil morskich jako maksymalną szerokość morza terytorialnego, to blisko 1/4 państw nadbrzeżnych wysuwa szersze roszczenie terytorialne na morzu ograniczające przestrzeganie zakresu wolności żeglugowych morza pełnego . 4.Konkluzje Odpowiedź na pytanie postawione w podtytule artykułu będzie się różnić w zależności od aspektu terytorialnego, a więc o jakie dno chodzi. Najbliżej pełnego wejścia do reżimu prawa rzeczowego są obszary dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym. W części to dno jest już objęte regulacjami cywilnoprawnymi, które jednak wymagają poszerzenia zakresu stosowania np. poprzez dopuszczenie do stosowania w odniesieniu do nieruchomości gruntowych na dnie takich instytucji jak sprzedaż nieruchomości gruntowych, służebności gruntowe, służebność przesyłu oraz hipoteka. Nabywanie nieruchomości gruntowych przez inwestorów umożliwiałoby budowę nowych portów morskich. Służebność przesyłu ma tę zaletę, że jest ściśle związane z własnością przedsiębiorstwa infrastrukturalnego, co skutkuje lepszym niż w przypadku użytkowania ograniczeniem obrotu. Hipoteka natomiast włączyłaby znaczne obszary gruntów do obrotu kredytowego. Natomiast dno morskie poza obszarami zwierzchnictwa państw nadbrzeżnych będzie traktowane w dalszym ciągu w kategoriach prawnomiędzynarodowych z bardzo silnym udziałem czynnika państwowego na szczeblu państwa nadbrzeżnego lub grupy państwa nabrzeżnych (np. poprzez join development zones – wspólnie użytkowanych stref ). czwartek, Sier 10 2017 

Przyszłość prawna dna morskiego

Czy dno morskie może stać się przedmiotem stosunków prawnorzeczowych?

 

Wstęp

Wyrażona w tytule księgi jubileuszowej idea pozwala na większą swobodę wypowiedzi z wykorzystaniem na gruncie doktrynalnym wnioskowania de lege ferenda. Nie roszcząc sobie prawa do formułowania prognoz co do przyszłości prawa jako takiego, chciałbym wskazać na jedno z przyszłościowych zagadnień cząstkowych prawa morskiego w korelacji z prawem rzeczowym i prawem międzynarodowym publicznym. Szczegółowym przedmiotem analizy jest status prawny dna morskiego z punktu widzenia uprawnienia do korzystania. Status prawny dna z jednej strony jest formułowany w kategoriach bardzo tradycyjnych, sięgających w swoich korzeniach do koncepcji Grotiusza[1], z drugiej zaś jest przedmiotem konfliktu interesów bardzo współczesnych  i przyszłościowych z najbardziej spektakularnym układaniem gazociągów podwodnych i mniej spektakularnymi, niemniej również ważnymi budową nowych portów i przystani morskich czy sztucznych wysp[2]. Grocjusz postulował uznanie morza pełnego za wyłączony spod jurysdykcji jakiegokolwiek państwa obszar, na którym panowała wolność żeglugi, polegająca na tym, że morze pełne jest dostępne dla wszystkich (łącznie z państwami śródlądowymi) i żadne państwo nie może rozciągać na nie suwerenności. Drugim elementem grotiuszowskiej doktryny „mare liberum” była zasada zwierzchnictwa okrętowego, według której do państwo bandery należy wyłączna jurysdykcja nad statkiem, znajdującym się na obszarach, co do których nie  można wskazać na istnienie zwierzchnictwa terytorialnego innego państwa. Asocjacje historyczne wskazują na przewagę w procesie kształtowania się statusu prawnego obszarów morskich czynnika publicznoprawnego w postaci państwa  nadbrzeżnego lub państwa bandery. To państwo jako instytucja wyposażona w imperium miało faktyczna przewagę, dysponując nadto flotyllami okrętów wojennych zdolnymi wymuszać określone zachowania. Czynnik prywatnoprawny, uosabiany przez przedsiębiorców żeglugowych i właścicieli ładunku realizował swoje cele poprzez żeglugę handlową, dla której kwestia własności obszarów morskich była mniej istotna. Wystarczającą gwarancją dla handlu morskiego była wolność żeglugi na morzu pełnym i podległość prawu bandery. Konieczność podporządkowania się państwu nabrzeżnemu w na obszarach morskich przylegających do wybrzeża wymuszono była zasięgiem dział artylerii nadbrzeżnej i okrętów wojennych.

Ta historyczna filozofia wyrażona w konstrukcji zwierzchnictwa terytorialnego w dużym stopniu determinuje współczesne prawo polskie dotyczące morza i dna morskiego. Przepis art. 2 ust. 2 i 3 ustawy o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej stanowi, że morskie wody wewnętrzne i morze terytorialne wchodzą w skład terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ust.2). Zwierzchnictwo terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej nad morskimi wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym rozciąga się na wody, przestrzeń powietrzną nad tymi wodami oraz na dno morskie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także na wnętrze ziemi pod nimi (ust.3). Analogiczny status ma lądowe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i również obejmuje uprawnienia publicznoprawne, przysługujące państwu. Lądowe terytorium państwa, na które składają się nieruchomości gruntowe, jest również przedmiotem uprawnień prywatnoprawnych ujętych w instytucje prawa rzeczowego. Na lądzie występuje zbieg uprawnień państwa i uprawnień właścicielskich, przy czym państwo może władczo ingerować w uprawnienie objęte własnością prywatną i samorządową w granicach określonych normą konstytucyjną. Uprawnienia związane z gruntami lądowymi mają charakter hybrydowy, publicznoprywatny. Również uprawnienia do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi mają taki charakter[3].

 

1.Korzystanie publicznoprawne z dna morskiego- ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej

 

Ustawa z 21.03.1991r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej zawiera przepisy regulujące korzystanie z obszarów morskich, pasa nadbrzeżnego, portów i przystani morskich.

Zakres terytorialny obowiązywania ustawy określono w art. 2 ustawy poprzez pojęcie „polskich obszarów morskich”[4]. Ustawa nie reguluje uprawnień prawnorzeczowych do obszarów morskich, uznając zwierzchnictwo państwa jako źródło uprawnień, w tym również do korzystania. Uzasadnionym wydaje się być założenie, że korzystanie z obszarów morskich jest innym korzystaniem niż ius utendi z katalogu uprawnień właścicielskich. Nie można nie zauważyć, że na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego oraz dna morskiego pod tymi wodami  preferowane są uprawnienia państwa bez wskazywania  uprawnienia cywilnoprawne innych podmiotów.

Reżim publicznoprawny obejmuje również szczególny rodzaj korzystania przez statki obce z wód morza terytorialnego państwa nadbrzeżnego, ustanowiony przepisem art.6 ustawy. Obce statki[5] korzystają z prawa nieszkodliwego przepływu przez morze terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej w celu  przejścia przez nie bez wchodzenia na morskie wody wewnętrzne lub bez dobijania do urządzeń portowych albo znajdujących się poza morskimi wodami wewnętrznymi urządzeń redowych, wejścia lub opuszczenia morskich wód wewnętrznych, dobijania lub opuszczania urządzeń portowych albo redowych. Przepis art.7 ustawy dodaje do tego możliwość zatrzymania się i kotwiczenia. Zatrzymanie się lub kotwiczenie jest dozwolone wyłącznie, jeżeli wiąże się ze zwyczajną żeglugą lub jest konieczne ze względu na siłę wyższą albo inne niebezpieczeństwo lub też w celu udzielenia pomocy ludziom, jak również statkom morskim bądź powietrznym znajdującym się w niebezpieczeństwie. Obce statki rybackie podczas przepływu są obowiązane usunąć z pokładu sprzęt rybacki lub złożyć go w sposób wyłączający użycie.

Ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej reguluje również stan prawny wód, dna morskiego i znajdującego się pod nim wnętrza ziemi poza granicą morza terytorialnego, tzw. wyłącznej strefy ekonomicznej, ustanowionej przez Polskę na podstawie przepisu art.14 ustawy w granicach określonych przez umowy międzynarodowe, przede wszystkim przez konwencję o prawie morza[6]. Realizacja uprawnień państwa na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej odbywa się poprzez tzw. prawa suwerenne. Zgodnie z treścią przepisu art. 17 ust.1 ustawy Rzeczypospolitej Polskiej przysługują w wyłącznej strefie ekonomicznej  suwerenne prawa w celu rozpoznawania, zarządzania i eksploatacji zasobów naturalnych, zarówno żywych, jak i mineralnych, dna morza i wnętrza ziemi pod nim oraz pokrywających je wód, a także ochrona tych zasobów oraz suwerenne prawa w odniesieniu do innych gospodarczych przedsięwzięć w strefie. Przepis art.17 ust.2 przyznaje Polsce władztwo w zakresie: budowania i użytkowania sztucznych wysp, konstrukcji i innych urządzeń,  badań naukowych morza oraz  ochrony i zachowania środowiska morskiego. Trzecia grupa to uprawnienia przewidziane w prawie międzynarodowym (art.17 ust.3). Przyznane państwu w przepisie art. 22 ust.1 ustawy wyłączne prawo wznoszenia sztucznych wysp, wszelkiego rodzaju konstrukcji i urządzeń przeznaczonych do przeprowadzania badań naukowych, rozpoznawania lub eksploatacji zasobów, jak również w odniesieniu do innych przedsięwzięć w zakresie gospodarczego badania i eksploatacji wyłącznej strefy ekonomicznej, w szczególności wykorzystania w celach energetycznych wody, prądów morskich i wiatru może być delegowane na inne niż państwowe podmioty poprzez pozwolenie. Konstrukcje powstałe na podstawie pozwolenia  podlegają wyłącznie prawu polskiemu. Każdorazowe pozwolenie ustala ich lokalizację oraz określającego warunki ich wykorzystania lub utrzymania na tych obszarach (art.23 ust.1 i art.26 ust.1 ustawy).

Również  na podstawie pozwolenia możliwe jest czasowe zajęcie morskich wód wewnętrznych lub morza terytorialnego w celu zrealizowania przedsięwzięć związanych z wykonywaniem infrastruktury transportowej, energetycznej lub służącej do uprawiania rekreacji, turystyki lub sportów wodnych (art.27r. ustawy). Odrębna regulacja, zawarta w przepisach art. 28 i następne ustawy, dotyczy zróżnicowanych terytorialnie uprawnień do prowadzenia badań naukowych. Badania naukowe na polskich morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym mogą być prowadzone przez obce państwa oraz obce osoby prawne i fizyczne, a także przez właściwe organizacje międzynarodowe, po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej, z zastrzeżeniem art. 32a. Badania naukowe w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej mogą być prowadzone przez obce państwa, obce osoby prawne i fizyczne oraz właściwe organizacje międzynarodowe po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej. Wniosek o wydanie pozwolenia, zawierający informacje o zamierzonych badaniach i ich program, powinien być przedstawiony nie później niż na trzy miesiące przed przewidywaną datą rozpoczęcia badań. Polskie osoby prawne i fizyczne mogą prowadzić badania naukowe na polskich obszarach morskich bez pozwolenia (art.31 ust.1 ustawy). Osoby te są obowiązane do informowania dyrektora właściwego urzędu morskiego o rejonie i sposobie prowadzenia badań na 14 dni przed ich rozpoczęciem oraz o zakończeniu badań. Do połowów prowadzonych w ramach badań naukowych stosuje się przepisy o rybołówstwie morskim. Poza zakresem regulacji w ustawie są poszukiwania, rozpoznawania i wydobywania zasobów mineralnych w polskich obszarach morskich. Zgodnie z przepisem art.34 ustawy stosuje się do nich odpowiednie przepisy prawa geologicznego i górniczego oraz przepisy dotyczące ochrony środowiska morskiego, bezpieczeństwa żeglugi i życia na morzu. Ustawa dopuszcza jeszcze uprawianie na polskich obszarach morskich turystyki oraz sportów wodnych, które mogą się odbywać na warunkach i w sposób zgodny z przepisami prawa polskiego oraz przeszukiwanie wraków statków lub ich pozostałości, które może być dokonywane przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej wyłącznie po uzyskaniu pozwolenia dyrektora właściwego urzędu morskiego (art.35 i 35a ustawy).

Polska ma również uprawnienie do stanowienia prawa w zakresie ochrony środowiska, które obowiązuje również na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej (art.19 ustawy). Z wyłącznej strefy ekonomicznej mogą również korzystać państwa obce w zakresie wolności żeglugi i przelotu, układania kabli podmorskich i rurociągów oraz innych, zgodnych z prawem międzynarodowym, sposobów korzystania z morza, wiążących się z tymi wolnościami, z zastrzeżeniem przepisów ustawy (art. 18 ustawy). Dodatkowo państwa obce zobowiązane są stosować się do polskiego prawa dotyczącego ochrony środowiska (art.19 ustawy).

Lista praw suwerennych ma charakter numerus clausus, co prowadzi do wyłączenia stosowania innych, nieobjętych listą praw, ograniczając tym samym zakres korzystania państwa nadbrzeżnego z wyłącznej strefy ekonomicznej. Państwo nadbrzeżne jest również wyłącznym podmiotem, które jest uprawniony do tworzenia, w granicach określonych w prawie międzynarodowym publicznym[7], nowych praw suwerennych.

Na podstawie przepisu art.13a ustawy powstał również szczególny obszar w ramach wyłącznej strefy ekonomicznej, nazwany strefą przyległą do morza terytorialnego Rzeczypospolitej Polskiej, której granica wewnętrzna jest oddalona od linii podstawowej nie więcej niż 12 mil morskich, a zewnętrzna więcej niż 24 mile morskie od linii podstawowej[8]. W strefie przyległej Rzeczpospolita Polska ma dodatkowe w stosunku do uprawnień w wyłącznej strefie ekonomicznej prawa do  zapobiegania naruszaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej polskich przepisów celnych, skarbowych, dotyczących nielegalnej imigracji i sanitarnych,  ścigania, zatrzymywania i karania sprawców naruszeń wymienionych wyżej przepisów, jeżeli  miały one miejsce na terytorium lądowym, morskich wodach wewnętrznych, albo morzu terytorialnym Rzeczypospolitej Polskiej albo obowiązek ścigania, zatrzymania i karania sprawców wynika z prawa Unii Europejskiej lub umów międzynarodowych, których Rzeczpospolita Polska jest stroną.

Konstrukcja przyjęta w ustawie opiera się na tzw. prawach suwerennych obowiązujących na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej w przeciwieństwie do morza terytorialnego i wód wewnętrznych, gdzie państwu wykonuje nienazwane uprawnienia wynikające z suwerenność. Suwerenność rozumie się jako zdolność do samodzielnego i niezależnego sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą. Władza sama może decydować o zakresie swojego działania, kierując się wyłącznie własną wolą.

Status prawny wyłącznej strefy ekonomicznej ukształtowany jest na podobieństwo statusu terytorium państwa, wód wewnętrznych i morza terytorialnego, mimo że obejmuje obszar morza otwartego w ujęciu tradycyjnym. Jest efektem praktyki zwanej creeping jurisdiction[9], polegającej na faktycznym, a potem prawnym zawłaszczaniu obszarów morza pełnego przez państwa nadbrzeżne.  Jako ratio legis zawłaszczaniu morza pełnego poza granicami morza terytorialnego uznaje się ochronę środowiska morskiego państwa nadbrzeżnego.

Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej, którą można traktować w jako akt prawny kreujący swoisty ustrój obszarów morskich, dopuszcza korzystanie z tych terenów jako uprawnienie imperialne państwa nadbrzeżnego. Na gruncie doktrynalnym jako wniosek de lege ferenda, można rozważać dopuszczenie pełnego statusu prywatnoprawnego dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morza terytorialnego, tak aby dno morskie stało przedmiotem własności prywatnej. Pozwoliłoby to na włączenie do obrotu prawnego i pełne wykorzystanie instytucji prawa rzeczowego, ze służebnością przesyłu i hipoteką na czele, a także ochrony petytoryjnej i posesoryjnej. Zmieniony status uwzględniałby potrzeby i zobowiązania prawnomiędzynarodowe państwa poprzez formułę hybrydową, analogiczną do formuły uprawnień do nieruchomości lądowych i do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi. Postulat wydaje się tym bardziej uzasadniony, że de lege lata dopuszczone jest korzystanie z dna morskiego na podstawie użytkowania i użyczenia z zastosowaniem przepisów kodeksu cywilnego, jednak wyłącznym właścicielem może być tylko Skarb Państwa.

Na gruncie doktrynalnym można rozważać również poszerzenie stosowania konstrukcji cywilnoprawnej na obszar wyłącznej strefy ekonomicznej, biorąc pod uwagę również ustawę z dnia 27.04.2001r. Prawo ochrony środowiska[10], obejmującą swoim zakresem obowiązywania również wyłączną strefę ekonomiczna. Ustawa wprowadza względną wolność korzystania ze środowiska, formułując w przepisie art.4 zasadę, że powszechne korzystanie ze środowiska przysługuje z mocy ustawy każdemu i obejmuje korzystanie ze środowiska, bez użycia instalacji, w celu zaspokojenia potrzeb osobistych oraz gospodarstwa domowego, w tym wypoczynku oraz uprawiania sportu, w zakresie wprowadzania do środowiska substancji lub energii, innych niż wymienione w przepisie art.4 pkt 1 ustawy rodzajów powszechnego korzystania z wód w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne.   Korzystanie ze środowiska wykraczające poza ramy korzystania powszechnego może być, w drodze ustawy, obwarowane obowiązkiem uzyskania pozwolenia, ustalającego w szczególności zakres i warunki tego korzystania, wydanego przez właściwy organ ochrony środowiska. Ustawa wprowadza również pojęcie  zwykłego korzystania ze środowiska, którym jest takie korzystanie wykraczające poza ramy korzystania powszechnego, co do którego ustawa nie wprowadza obowiązku uzyskania pozwolenia, oraz zwykłe korzystanie z wody w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo wodne. Poza wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, do których stosuje się, na mocy zasady zwierzchnictwa terytorialnego, polskie prawo ochrony środowiska, stosowanie prawa ochrony środowiska przewidziane jest, na podstawie przepisu art. 19 ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, również w wyłącznej strefie ekonomicznej.

Wykorzystanie ochrony środowiska jako uzasadnienia dla poszerzenia uprawnień państwa nadbrzeżnego nad obszarami poza morzem terytorialnym jest akceptowalne wśród społeczności międzynarodowej. Wątpliwości budzi natomiast powoływanie się na argumenty geologiczne, które wskazują na związek morfologiczny obszaru dna morskiego i podglebia pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym z dnem i podglebiem wyłącznej strefy ekonomicznej i poza nią. Konwencja o prawie morza dopuszcza możliwość poszerzenia obszaru wyłącznej strefy ekonomicznej ponad 200 mil morskich, jeśli dno pod wodami poszerzonej strefy jest przedłużeniem szelfu  kontynentalnego[11]. W przypadku dużych inwestycji przesyłowych w rodzaju Nord Stream 2 powstają wątpliwości co do charakteru stosunków między inwestorami i państwami nadbrzeżnymi, które sprowadzają sie do kwestii czy stosunki prawne powinny opierać się na umowach międzypaństwowych czy na umowach między korporacyjnych[12].

Wskazane wyżej przepisy konwencji o prawie morza wyrażają wolę dalszego zawłaszczania obszarów morza pełnego z jednej strony, z drugiej zaś wskazują na utrzymującą się omnipotencję państwa w procesach zawłaszczania. Państwo zachowuje monopol na ustalanie zakresu działalności innych podmiotów, zarówno własnych jak i obcych, korzystając przy tym z instrumentów właściwych prawu cywilnemu (ograniczone prawa rzeczowe i prawo zobowiązaniowe) i prawu administracyjnemu (pozwolenia administracyjnoprawne).

 

2.Korzystanie cywilnoprawne z dna morskiego de lege lata

Dno morskie jest szczególnym tworem nie tylko pod względem geologicznym czy biologicznym. Również jego status prawny jest swoisty. Co więcej, w ujęciu normatywnym dno morskie jest zróżnicowane w zależności od przynależności geograficznej jego części do określonego prawnie obszaru. Prawo wykreowało zatem różne „dna morskie”, które łączy związek geograficzny i faktyczny, a dzieli status prawny.

Dno morskie jako całość bez wskazywania obszaru morskiego nie jest nieruchomością gruntową w rozumieniu przepisu art.46 par.1 kc. Wprawdzie jest bezspornie częścią powierzchni ziemskiej, jednak nie można mu przypisać cechy takiego wydzielania, że stanowi verba legis „odrębny przedmiot własności”[13]. Pozwala to na sformułowanie konkluzji, że dno morskie wprawdzie jest przedmiotem materialnym, jednak, wobec braku wydzielenia, nie mieści się w zbiorze desygnatów nazwy nieruchomości gruntowe[14]. W konsekwencji nie jest możliwe korzystanie z dna morskiego w rozumieniu prawa rzeczowego. Jednak w odniesieniu do dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym sytuacja faktyczna jest jakościowo inna. Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej w przepisie Art. 4 ustala, że morskimi wodami wewnętrznymi są część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin,  część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową morza terytorialnego, część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską na tym Zalewie, wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego,  wody znajdujące się pomiędzy linią brzegu morskiego ustaloną zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne a linią podstawową morza terytorialnego. I dalej w przepisie art. 5 ustawa ustala obszar morza terytorialnego  jako  pas wód morskich o szerokości 12 mil morskich (22 224 m), liczonych od linii podstawowej tego morza, którą stanowi linia łącząca odpowiednie punkty wyznaczające najniższy stan wody wzdłuż wybrzeża albo inne punkty wyznaczone zgodnie z zasadami określonymi w konwencji o prawie morza. Szczegółowy przebieg linii podstawowej w formie tekstowej i graficznej zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, uwzględniając zasady określone w konwencji o prawie morza określi Rada Ministrów w rozporządzeniu. Z kolei zewnętrzną granicę morza terytorialnego stanowi linia, której każdy punkt jest oddalony o 12 mil morskich od najbliższego punktu linii podstawowej. Szczegółowy przebieg zewnętrznej granicy morza terytorialnego w formie tekstowej i graficznej, zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, z uwzględnieniem umów międzynarodowych dotyczących granicy państwowej również określa Rada Ministrów w rozporządzeniu.[15].

Wyniki wykładni językowej przepisów aktów prawnych dotyczących dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego wskazują na istnienie uprawnień do korzystania z dna morskiego. Nasuwa się pytanie czy korzystanie z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego ma charakter hybrydowy, a więc z jednej strony są to uprawnienia charakterze cywilnoprawnym, prawnorzeczowym lub obligacyjnym, z drugiej uprawnienia publicznoprawne czy też należy uznać, że uprawnienia do korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego przez osoby trzecie ma źródło wyłącznie w imperium przysługującym państwu nadbrzeżnemu.

W zasadzie tylko ustawa prawo wodne[16] expressis verbis odwołuje się do kodeksu cywilnego jako źródła regulacji instytucji prawnych, z których wynika uprawnienie do korzystania z dna morskiego tj. użytkowania i użyczenia. Przepisy ustawy mają zastosowanie morskich wód wewnętrznych, a także do wód morza terytorialnego w zakresie planowania w gospodarowaniu wodami, ochrony przed zanieczyszczeniem ze źródeł lądowych oraz przed powodzią, a w pozostałym zakresie – w przypadkach w ustawie określonych (art.7)[17]. Przepis art. 20 ust.1 przewiduje oddanie w użytkowanie gruntów pokrytych wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z energetyką wodną, transportem wodnym, wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody, wykonywaniem infrastruktury transportowej, wykonywaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej, działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, działalnością usługową służącą do innych celów niż określone powyżej i wykonywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej. Warunkiem oddania w użytkowanie gruntów jest posiadanie przez użytkownika pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli jest ono wymagane przepisami ustawy. Przepis art. 20 ust.7 stanowi, że w sprawach nieuregulowanych dotyczących użytkowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Natomiast grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć innych niż określone w przepisie art.20 ust. 1 użycza[18] się również na zasadach określonych przepisami kodeksu cywilnego. Takie odwołanie ma ten skutek, że kodeks cywilny stosuje się subsydiarnie w całości, a wiec nie tylko w zakresie regulacji użytkowania i użyczenia, ale również w zakresie ochrony praw podmiotowych przed naruszeniami. Umożliwia również wykorzystanie dorobku doktryny i orzecznictwa w zakresie korzystania z rzeczy.

Jak się wydaje, wskazanie właśnie tego ograniczonego prawa rzeczowego nie było przypadkowe. Użytkowanie nie jest, zgodnie z przepisem art 254 kc, prawem zbywalnym, co, zdaniem ustawodawcy, miało zabezpieczyć kontrolę państwa nad korzystaniem z dna morskiego (taki sam cel ma nadanie umowie o ustanowienie użytkowania charakteru realnego).. Niemniej przepis ten statuuje tylko względną niezbywalność użytkowania, tzn. możliwość przeniesienia go na inną osobę w drodze czynności prawnej inter vivos. Użytkowanie ustanowione na rzecz osoby fizycznej jest niedziedziczne (art. 266 kc), zaś ustanowione na rzecz osoby prawnej wygasa z chwilą jej likwidacji (art. 284 w zw. z art. 266 kc). Użytkowanie może przejść na inne podmioty poprzez inne przypadki sukcesji uniwersalnej. Będzie tak przede wszystkim w razie przekształcenia, połączenia czy podziału użytkownika będącego osobą prawną lub jednostką, o której mowa w art. 331 kc. Nie ma również wątpliwości, że przekształcenie i łączenie spółek handlowych nie powoduje wygaśnięcia użytkowania (por. art. 494 i 553 kodeksu spółek handlowych)  ustanowionego na rzecz spółki przekształcanej lub łączonej[19]. Jednak w razie przejścia na inną osobę przedsiębiorstwa na nabywcę nie przechodzi użytkowanie, które wchodziło w skład przedsiębiorstwa[20].  Również użytkowanie, które przysługuje wspólnikowi nie może być wniesione jako aport.

W nauce prawa rzeczowego wyrażono pogląd, iż niezbywalność użytkowania oznacza także niemożność rozporządzania tym prawem w inny sposób, tzn. jego obciążenie innym prawem rzeczowym[21]. Mimo uznawania przez niektórych autorów tego stanowiska za nietrafne od strony teoretycznej [22], to jednak nie można pominąć argumentu a maiori ad minus (jeśli zakazane jest większe, to tym bardziej zakazane jest mniejsze). Również ze względu na inne normy regulujące ograniczone prawa rzeczowe obciążenie użytkowania prawem rzeczowym będzie niemożliwe: zastaw i użytkowanie prawa może bowiem dotyczyć jedynie praw zbywalnych, z kolei służebność ani spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie może obciążać prawa (poza przypadkiem obciążenia służebnością gruntową użytkowania wieczystego), a hipoteka nie może mieć za przedmiot użytkowania (może być ustanowiona tylko na innej wierzytelności zabezpieczonej hipoteką tzw. subintabulat). Zakres użytkowania, jako prawa do używania i pobierania pożytków, nie obejmuje prawa do obciążania przez użytkownika samej rzeczy[23]. Niezbywalność użytkowania wyklucza możliwość przeniesienia na inną osobą zarówno całego prawa, jak i jego części. Nie jest zatem możliwe zbycie przez użytkownika jedynie prawa do pobierania pożytków albo korzystania z rzeczy[24]. Natomiast użytkownik może przenieść uprawnienie do wykonywania swojego prawa na inną osobę (acontrario z art. 300 kc), tzn. nie musi wykonywać swego prawa osobiście, lecz może oddać rzecz np. w najem, dzierżawę albo użyczenie[25].  Przeniesienie uprawnienia do wykonywania użytkowania, odpłatnie lub nieodpłatnie,  następuje na podstawie umowy obligacyjnej lub stosunku grzecznościowego (prekarium) a osoba, na którą użytkownik przeniósł prawo do wykonywania użytkowania, staje się posiadaczem zależnym rzeczy w zakresie prawa przysługującego użytkownikowi lub władcą prekaryjnym[26].

Ustawa  Prawo wodne w przepisie art.10 rozstrzyga również o prawie własności części obszarów morskich (pomija wyłączną strefę ekonomiczną), stanowiąc, że wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, stanowią własność Skarbu Państwa i mają status wód publicznych. Płynące wody publiczne podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego (art.10 ust.3). Równie szczególny status prawnorzeczowy mają grunty pod płynącymi wodami powierzchniowymi. Grunty pokryte wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych wód. Przez grunty pokryte morskimi wodami wewnętrznymi rozumie się grunty tworzące dna i brzegi w granicach linii brzegu (art.14) i jako takie również podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego. Skarb Państwa może oddać taki grunt w użytkowanie lub w użyczenie. Przepis art. 17 rozstrzyga kwestie prawnorzeczowe w sytuacji, gdy dochodzi do naturalnych przesunięć granicy wody. Jeżeli wody morza terytorialnego albo morskie wody wewnętrzne zajmą trwale, w sposób naturalny, grunt niestanowiący własności właściciela wody, grunt ten staje się własnością właściciela wody. Zgodnie z przepisem art. 18,  wyspy oraz przymuliska powstałe w sposób naturalny na gruntach pokrytych wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych gruntów. Z kolei przepis art.19 stanowi, że grunt powstały na skutek trwałego, naturalnego lub sztucznego odkładu na obszarach wód morza terytorialnego lub morskich wód wewnętrznych pozostaje własnością Skarbu Państwa. Tak powstały nowy grunt może podlegać obrotowi cywilnoprawnemu na warunkach określonych w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[27].

Ustawa prawo wodne przesądza o dopuszczeniu do obrotu tylko jednego rodzaju gruntu, określonego w przepisie art.19 ustawy. Zatem Skarb Państwa jako właściciel tego gruntu może go sprzedawać, obciążać ograniczonymi prawami rzeczowymi lub przekazywać korzystanie na podstawie tytułów zobowiązaniowych. Ograniczenia uprawnień właścicielskich[28], zawarte w przepisie art.20 ust.1 ustawy, nie stosuje się do gruntu z art.19 ustawy (tzw.pól refulacyjnych) z tego względu, że nie są to grunty pokryte wodami.

Konstrukcja korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnych przyjęta w ustawie prawo wodne ma zatem charakter cywilnoprawny i przez to powstaje kolizja z powołanymi wyżej przepisami ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i organach administracji morskiej. Analogiczna kolizja występuje z przepisem art.5 ust.1 ustawy o portach i przystaniach morskich[29], który wyłączył z obrotu prawnego akweny portowe, usytuowane zawsze na co najmniej na wodach wewnętrznych i obiekty infrastruktury portowej zapewniające dostęp do portu, które z kolei są trwale połączone z dnem morskim pod wodami wewnętrznymi. W kategoriach cywilnoprawnych stanowią, zgodnie z zasadą superficies solo cedit, część składową gruntu. Powołany przepis ustawy o portach i przystaniach morskich nie dopuszcza możliwości oddania gruntów stanowiących akweny portowe, również tych położonych pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, w użytkowanie lub użyczenie. Kolizję z ustawą o portach i przystaniach morskich rozstrzyga merytoryczna norma kolizyjna, zgodnie z którą w odniesieniu do dna morskiego i połączonej z nim infrastruktury zapewniającej dostęp do portów w granicach administracyjnych portu stosuje się przepis ustawy o portach i przystaniach morskich. Konsekwencją in esse jest niemożność ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenie dna morskiego w granicach portów morskich.

Ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenia stanowi ograniczenie obrotu z udziałem osób trzecich, a więc odnosi do rozporządzania rzeczą. Korzystanie przez właściciela jest również ograniczone w tym sensie, że właściciel tj. Skarb Państwa może korzystać z rzeczy tylko w zakresie określonym ustawami Prawo wodne i o ochronie środowiska. Ograniczenia statuowane przez ustawę o obszarach morskich i organach administracji morskiej mają charakter publicznoprawny i odnoszą się do państwa jako podmiotu korzystającego z imperium, a nie do Skarbu Państwa właściwego dla sfery dominium.

Korzystanie z rzeczy jest atrybutem współkonstytuującym szereg praw, zarówno rzeczowych jak obligacyjnych. W doktrynie prawa cywilnego powszechnie przyjęty jest pogląd, że korzystanie jest uprawnieniem składającym się na tzw. stronę pozytywną prawa własności[30]. Z kolei prawo własności jest tym prawem podmiotowym, które statuuje najszersze granice i najpełniejszą formę korzystania z rzeczy. Prawo wprowadza modyfikacje uprawnienia do korzystania z rzeczy poprzez albo wyłączenie lub ograniczenie korzystania. Ograniczenie korzystania może wynikać z czynności prawnej, z ustawy lub mieć charakter obiektywny. Przykładami ograniczenia wynikającego z zobowiązującej czynności prawnej są umowa najmu, umowa dzierżawy, umowa użyczenia lub umowy nienazwane, które wyłączają możliwość korzystania z rzeczy przez właściciela w czasie obowiązywania umowy i uprawniają dzierżawcę, najemcę czy użytkownika do wyłącznego korzystania z rzeczy. Również ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, formułującego uprawnienie do korzystaniu z rzeczy cudzej, stanowi o ograniczeniu korzystania z rzeczy przez właściciela. Przykładami są użytkowanie wieczyste, użytkowanie, służebności gruntowe i osobiste oraz spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego.

Ograniczanie prawa własności prywatnej w formie ustawy jest  jedyną konstytucyjnie dopuszczoną w przepisie art.63 ust. 2 Konstytucji RP możliwością[31] ingerencji w uprawnienie do korzystania z rzeczy, niezależnie od typu własności. To uniezależnienie od typu własności ma zasadnicze skutki w przypadku własności prywatnej. Jako przykład można wskazać, obok przepisu art.20 ustawy prawo wodne czy art.5 ustawy o portach i przystaniach morskich, przepisy art.33 ust. 1 i 2 ustawy 16.04.2004r. o ochronie przyrody[32]  stanowią ingerencję w uprawnienia Skarbu Państwa do korzystania z dna morskiego, objętego ochroną siedliskową lub ptasią. Zabrania się podejmowania działań „mogących w istotny sposób pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk gatunków roślin i zwierząt, a także w istotny sposób wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000”[33]. Zakaz ten dotyczy zarówno obszarów wyznaczonych w formie rozporządzenia ministra właściwego do spraw ochrony środowiska po wyczerpaniu tryby przewidzianego w przepisach art.art. 27 i 28 ustawy, jak i obszarów projektowanych, znajdujących się na liście obszarów, co do której Komisja Europejska podejmuje decyzję zatwierdzającą[34]. Tym samym każdy, a więc również Skarb Państwa, właściciel gruntów objętych reżimem Natura 2000, również w odniesieniu do morskich obszarów ochrony ptasiej czy siedliskowej,  może korzystać z gruntu tylko w granicach określonych w przepisie ustawy o ochronie przyrody.

Na gruncie prawa cywilnego korzystanie jest postrzegane jako uprawnienie fundamentalne, jednak przepis art. 140 kc wskazuje tylko na pobieranie pożytków i innych dochodów jako szczególną postać korzystania z rzeczy. Chodzi przy tym zarówno o pożytki naturalne (tj. płody rzeczy i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią one normalny dochód z rzeczy), jak i pożytki cywilne (tj. dochody, które rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego).  Brakuje normatywnego określenia innych przejawów korzystania z rzeczy. W doktrynie panuje powszechne przekonanie, że uprawnienie do korzystania z rzeczy ma nieco szersze znaczenie niż to wynika z brzmienia art. 140 KC; składa się nań nie tylko uprawnienie do pobierania pożytków (ius fruendi) i innych dochodów z rzeczy, lecz również uprawnienie do używania rzeczy (ius utendi), ewentualnie uprawnienie do jej zużycia (ius abutendi). Używanie rzeczy (usus) mieści się w pojęciu korzystania z rzeczy, będąc taką jego postacią, która nie polega ani na pobieraniu pożytków z rzeczy, ani innych dochodów[35]. Usus dotyczy bowiem takich rzeczy, które ze swej istoty (ze swego społeczno-gospodarczego przeznaczenia) nie przynoszą dochodów, ale umożliwiają właścicielowi (ewentualnie innemu uprawnionemu) ich wykorzystywanie[36].

Oznacza to również, że mimo względnego wyłączenia z obrotu cywilnoprawnego,  dno morskie jest przedmiotem uprawnienia do korzystania,

  1. Prawo międzynarodowe publiczne

 

Prawo krajowe dopuszcza możliwość korzystania z dna morskiego i wód morskich na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego, posługując się konstrukcją hybrydową, na która składają się uprawnienia prywatnoprawne i publicznoprawne. Uprawnienia prywatnoprawne określa się poprzez numerus clausus i ustawodawca wybrał te instytucje, które pozwalają na daleko idącą kontrolę publicznoprawną.

Natomiast na gruncie prawa międzynarodowego panującą konstrukcja jest wspólne dziedzictwo ludzkości (common heritage of mankind), która w swojej istocie (uprawnienia do morza otwartego i dna morskiego przysługują ludzkości jako całości) nie tworzy instytucji prawa cywilnego. Na gruncie konwencji o prawie morza zgłaszany jest postulat stopniowego przekształcania mórz znajdujących się poza obszarami podlegającymi jurysdykcji państw w rzeczywistą „rzecz wspólną” (res communis)  dla dobra wszystkich narodów. Jest to nawiązaniem do utrwalonej i spetryfikowanej w przepisie art.136 konwencji o prawie morza koncepcji wspólnego dziedzictwa ludzkości w odniesieniu do obszaru dna morskiego i jego zasobów[37].

Nadal duże znaczenie ma regulowanie korzystania przez państwa z obszarów morza pełnego w interesie wspólnoty międzynarodowej. Odpowiedniej koordynacji współpracy i współdziałania państw wymagają zwłaszcza bezpieczeństwo morskie, ochrona środowiska morskiego, badania naukowe związane ze zjawiskami zmian klimatu oraz te głębinowe z zakresu biologii i geofizyki mórz.[38]. Konwencja zakazuje również długotrwałego poddawania obszarów morza pełnego i przestrzeni atmosferycznej nad nim suwerenności państw, szczególnie w odniesieniu do praktyk ogłaszania stref manewrów morskich i prób z bronią rakietową oraz ustalania w czasie wojny stref wojennych.  Przepis art.141 konwencji ustala, że obszar (The Area) dna morskiego pod morzem pełnym jest  dostępny i użytkowany wyłącznie przez państwa w celach pokojowych. Mimo postulowanej współpracy państw jako podstawy korzystania z obszarów dna pod morzem pełnym w dalszym ciągu istnieją spory w związku z międzynarodowym zarządzaniem  obszarem dna morskiego i jego zasobami. Dotyczy to zwłaszcza korzystania z możliwości górnictwa podmorskiego w aspekcie potrzeby równoważenia interesów państw wysokorozwiniętych gospodarczo i państw zaliczanych do krajów rozwijających się[39].

W konwencji o prawie morza zachowano dawną konstrukcję prawną zaliczania do terytorium państw nadbrzeżnych jedynie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także uznano ich prawa suwerenne na szelfie kontynentalnym i w wyłącznej strefie ekonomicznej[40]. Państwo wykonuje swoje kompetencje wyłączne i nazwane na obszarach morza pełnego, takich jak strefa przyległa i wyłączna strefa ekonomiczna. Obszar jest rzeczą wspólną, stanowiąc „wspólne dziedzictwo ludzkości”. Należy, ale nie jako przedmiot własności, do społeczności międzynarodowej, a państwa nie mogą go, w zasadzie w żadnej postaci,  zawłaszczać. Uprawnienia do korzystania z dna morskiego, przede wszystkim poprzez wydobywanie tzw. konkrecji polimerycznych, wydaje Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego, która również wydaje regulacje dotyczące przyszłej działalności wydobywczej. Jednocześnie pojawiają się rozbieżności między państwami odnośnie do wyłączenia pewnych badań środowiska morskiego spod wyłącznej jurysdykcji państw nadbrzeżnych. Już obecnie w USA i Zjednoczonym Królestwie (UK) nie akceptują objęcia jurysdykcją państw nadbrzeżnych zwłaszcza badań o znaczeniu wojskowym czy pomiarów hydrograficznych, do których wykorzystywane są techniki satelitarne[41], niezależne od uprawnień do dna morskiego.

Nie można jednak pominąć okoliczności, że, mimo że obecnie 95% państw nadbrzeżnych przyjęło wielkość 12 mil morskich jako maksymalną szerokość morza terytorialnego, to blisko 1/4 państw nadbrzeżnych wysuwa szersze roszczenie terytorialne na morzu ograniczające przestrzeganie zakresu wolności żeglugowych morza pełnego[42].

 

4.Konkluzje

Odpowiedź na pytanie postawione w podtytule artykułu będzie się różnić w zależności od  aspektu terytorialnego, a więc o jakie dno chodzi. Najbliżej pełnego wejścia do reżimu prawa rzeczowego są obszary dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym. W części to dno jest już objęte regulacjami cywilnoprawnymi, które jednak wymagają poszerzenia zakresu stosowania np. poprzez dopuszczenie do stosowania w odniesieniu do nieruchomości gruntowych na dnie takich instytucji jak sprzedaż nieruchomości gruntowych, służebności gruntowe, służebność przesyłu oraz hipoteka. Nabywanie nieruchomości gruntowych przez inwestorów umożliwiałoby budowę nowych portów morskich. Służebność przesyłu[43] ma tę zaletę, że jest ściśle związane z własnością przedsiębiorstwa infrastrukturalnego, co skutkuje lepszym niż w przypadku użytkowania ograniczeniem obrotu. Hipoteka natomiast włączyłaby znaczne obszary gruntów do obrotu kredytowego.

Natomiast dno morskie poza obszarami zwierzchnictwa państw nadbrzeżnych będzie traktowane w dalszym ciągu w kategoriach prawnomiędzynarodowych z bardzo silnym udziałem czynnika państwowego na szczeblu państwa nadbrzeżnego lub grupy państwa nabrzeżnych (np. poprzez join development zones – wspólnie użytkowanych stref[44]).

[1] Grotius w swoje poglądy przedstawił rozprawie z 1609 roku zatytułowanej „Mare liberum”. Na temat kształtowania się doktryny Grocjusza w ramach doktryny immunitetu państwa pat.A.Gubrynowicz: Od Grocjusza do Laurenta. Kształtowanie się doktryny nieograniczonego immunitetu państwa w nauce prawa i orzecznictwie sądowym, Wolters Kluwer 2016, passim. Odmienny od Grocjusza pogląd przedstawił w 1635 prawnik angielski Jan Selden w traktacie „Mare clausum seu de domino maris (Morze zamknięte czyli o zwierzchnictwie morskim). Selden koncepcji morza pełnego i wolności mórz przeciwstawił koncepcję morza terytorialnego, poddanego władztwu państwa nadbrzeżnego, J.Łopuski: Podręczna encyklopedia prawa morskiego, Gdańsk 1982, s.60.

[2] W prawie polskim istnieje wyraźny zakaz budowy elektrowni wiatrowych na obszarach dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i wodami morza terytorialnego, wyrażony w przepisie art.23 ust.1a ustawy o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej (Dz.U. Nr 32, poz. 131, tj. z dnia 6 czerwca 2003 r., Dz.U. Nr 153, poz. 1502, tj. z dnia 21 czerwca 2013 r., Dz.U. z 2013 r. poz. 934, tj. z dnia 2 grudnia 2016 r., Dz.U. z 2016 r. poz. 2145,  ostatnia zmiana Dz.U. z 2017 r. poz. 32.)

[3] P.Lewandowski: Konstrukcja hybrydowa korzystania z przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi, Zeszyty Naukowe WSAiB 17/2011, passim.

[4] Zgodnie z przepisem art. 2. 1. ustawy, obszarami morskimi Rzeczypospolitej Polskiej są:1)  morskie wody wewnętrzne, 2)  morze terytorialne, 3)  strefa przyległa, 4)  wyłączna strefa ekonomiczna- zwane dalej „polskimi obszarami morskimi”.

[5] Osobną kwestią jest korzystanie z morza terytorialnego przez okręty wojenne. Zgodnie z przepisem art.6 ust.3 ustawy, Minister Obrony Narodowej w formie rozporządzenia określa przepływ okrętów wojennych obcych państw przez polskie morze terytorialne oraz warunki ich wejścia na polskie morskie wody wewnętrzne.

[6] Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10.12.1982r., (Dz.U. nr 59 z 2002r.,  poz. 543).

[7] Chodzi przede wszystkim o konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10.12.1982r.

[8] Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy przebieg zewnętrznej granicy strefy przyległej w formie tekstowej i graficznej zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, z uwzględnieniem zasad określonych w konwencji o prawie morza. Aktualnie obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14.02.2017r. w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego i zewnętrznej granicy strefy przyległej Rzeczpospolitej Polskiej, Dz.U. z 2017r., poz.183.

[9] R.Beckman, T.Davenport: The EEZ Regime: Reflections after 30 years, LOSI Conferance Papers, UC Berkeley-Korea Institute of Ocean Science and Technology Conference Seul May 2012.

[10] Dz.U. Nr 62, poz. 627, tj. z dnia 4 lipca 2006 r. (Dz.U. Nr 129, poz. 902), tj. z dnia 23 stycznia 2008 r. (Dz.U. Nr 25, poz. 150), tj. z dnia 26 sierpnia 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232)tj. z dnia 19 kwietnia 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 672), wielokrotnie zmieniana  Dz.U. z 2016 r. poz. 2260, Dz.U. z 2016 r. poz. 2255, Dz.U. z 2016 r. poz. 1991, Dz.U. z 2016 r. poz. 1933, Dz.U. z 2016 r. poz. 1427, Dz.U. z 2016 r. poz. 1250, Dz.U. z 2016 r. poz. 903, Dz.U. z 2016 r. poz. 831, Dz.U. z 2015 r. poz. 1936, Dz.U. z 2015 r. poz. 478, M.P. z 2016 r. poz. 992. M.P. z 2016 r. poz. 718).

[11] Dania zgłosiła w trybie określonym w Aneksie II do konwencji o prawie morza roszczenia do położonego w pobliżu Arktyki obszaru ponad 895 tys.km.kw. oddalonego o ok.370 km od wybrzeży Grenlandii do Komisji ds. granic szelfu kontynentalnego ONZ. W spór zaangażowane są również Rosja, Kanada, Norwegia i USA. Na temat reżimu prawnego Arktyki pat. M.Środoń: Uwarunkowania powstania i rozwoju reżimu prawnego regionu Arktyki, 2015r., na WWW.lazarski.pl.

[12] Takie wątpliwości zgłasza rząd polski wobec inwestycji drugiego gazociągu na dnie Bałtyku.

[13] W przeciwieństwie do nieruchomości budynkowych oraz lokalowych, których samoistność wyznaczona jest właściwościami fizycznymi, samoistność nieruchomości gruntowych jest wyłącznie kategorią prawną. Granice takiej nieruchomości na powierzchni ziemi mogą być granicami naturalnymi lub sztucznymi, przy czym nie jest konieczne, aby były oznaczone w terenie. Wystarczy, jeżeli zostały oznaczone w sensie prawnym na planie i w związku z tym można je w terenie odtworzyć. Nieruchomość gruntowa jest jednak trójwymiarową bryłą, właściciel może bowiem korzystać zarówno z powierzchni ziemi, jak z podziemia i przestrzeni powietrznej nad powierzchnią. Na powierzchni granice nieruchomości gruntowej wyznacza przepis art. 46 § 1 kodeksu cywilnego, natomiast granice nieruchomości jako bryły wyznaczone są w przepisie art. 143 kc. Ibidem, s.20.

[14] Modyfikacja desygnatów nazwy rzecz polega na uznaniu ex lege, że przedmiot, mimo materialnego charakteru, nie jest rzeczą w  technicznym tego słowa znaczeniu[14]. Tak traktuje się na gruncie prawa cywilnego człowieka, części składowe rzeczy, res omnium communes jak woda płynąca, powietrze atmosferyczne, morze, dno morskie morza pełnego, złoża minerałów i zbiory rzeczy. Modyfikacja może również polegać na wyłączeniu z obrotu prawnego określonych rzeczy np. akweny portowe i obiekty infrastruktury portowej zapewniające dostęp do portu.

[15] Przebiegi obu linii określiło powołane już wyżej w przypisie 8 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 2017 r. w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego oraz zewnętrznej granicy strefy przyległej Rzeczypospolitej Polskiej.

[16] Dz.U. Nr 115, poz. 1229, tj. z dnia 18 listopada 2005 r. Dz.U. Nr 239, poz. 2019, tj. z dnia 10 stycznia 2012 r. Dz.U. z 2012 r. poz. 145, tj. z dnia 27 lutego 2015 r. Dz.U. z 2015 r. poz. 469, wielokrotnie zmieniany, Dz.U. z 2015 r. poz. 1590, Dz.U. z 2015 r. poz. 1642, Dz.U. z 2015 r. poz. 2295,  Dz.U. z 2016 r. poz. 352, Dz.U. z 2016 r. poz. 1250, Dz.U. z 2016 r. poz. 2260.

[17] Przepis ten należy uznać za superfluum. Skoro obszar wód wewnętrznych i morza terytorialnego stanowi terytorium państwa i podlega jego zwierzchnictwu, to obowiązujące na terytorium państwa prawo obowiązuje również na wymienionych obszarach.

[18]  Użyczenie jest umową nazwaną, regulowaną przepisami art.710 kc i następne. Na temat użyczenia zob. monografię A.Kaźmierczak: Umowa użyczenia w polskim prawie cywilnym, Warszawa 2008r.

[19] P.Książek: Komentarz do art.254 kc (w) Komentarz do kc pod redakcją K.Osajdy, Legalis 2016, pkt.1

[20] Ibidem, pkt 2, a także K.Zaradkiewicz: Komentarz do 254 kc (w) Komentarz do kc, Legalis 2011, pkt II, notka 9.

[21] Ibidem, pkt II notka 1.

[22] P.Książek, op.cit., pkt.4

[23] Ibidem, pkt 4.

[24] Ibidem, pkt 6.

[25] Ibidem, pkt 8 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23.4.2002 r., sygn.akt I SA 67/01, Legalis.

[26] Wyrok Sądu Najwyższego z 18.3.2005 r., sygn.akt II CK 526/04, w  Orzecznictwo Sądu Najwyższego 2/2006,  poz. 37).

[27] Dz.U. nr 115 z 1997r., poz. 741, z późniejszymi zmianami.

[28]Ustawa Prawo wodne ogranicza korzystanie również przez samego właściciela wprowadzając dwie możliwości: korzystania zwykłego i korzystania szczególnego. Przepis art.36 ust.1 stanowi, że właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie. Prawo to nie stanowi prawa do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego z wyłączeniem nawadnianie gruntów lub upraw wodą podziemną za pomocą deszczowni, pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5 m3 na dobę, korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej, rolnicze wykorzystanie ścieków lub wprowadzanie do wód lub do ziemi oczyszczonych ścieków, jeżeli ich łączna ilość jest większa niż 5 m3 na dobę. Wyłączenia, określone przez ustawodawcę jako numerus clausus,  odnoszą się merytorycznie do korzystania z wód morskich. Z kolei korzystanie szczególne, uregulowane w art. 37,  jest korzystaniem z wód  wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe obejmującym w szczególności pobór oraz odprowadzanie wód powierzchniowych lub podziemnych, wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi, przerzuty wody oraz sztuczne zasilanie wód podziemnych, piętrzenie oraz retencjonowanie śródlądowych wód powierzchniowych, korzystanie z wód do celów energetycznych, korzystanie z wód do celów żeglugi oraz spławu, wydobywanie z wód kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów, a także wycinanie roślin z wód lub brzegu, rybackie korzystanie ze śródlądowych wód powierzchniowych.

[29] Dz.U. nr 9 z 1997r., poz.44 z późniejszymi zmianami.

[30] J.Ignatowicz, K.Stefaniak: Prawo rzeczowe, Warszawa 2009, s.65 i tam powołana literatura.

[31] Art. 65 ust.2 Konstytucji RP. Przepis statuuje również drugi wymóg, a mianowicie nienaruszanie istoty prawa własności. Prawo do korzystania z rzeczy należy do triady uprawnień właścicielskich, pojawia się zatem pytanie, czy ograniczanie korzystania jest w kategoriach prawa konstytucyjnego naruszaniem istoty prawa własności. W kategoriach prawa cywilnego uprawnienie do korzystania z rzeczy jest treścią prawa własności. Prawo konstytucyjne i prawo rzeczowe posługują się różnymi pojęciami, przy czym, o ile treść prawa własności jest określona w przepisie art.140 kc i w doktrynie prawa cywilnego (pat. A.Zbiegień-Tutrzańska, art.140 kc, Kodeks cywilny. Komentarz 2017, wyd. 15 pod red.K.Osajdy, Legalis, i tam wyczerpująco wskazana literatura), o tyle istota prawa własności, nie.

[32] Dz.U. nr 92 z 2004r., poz.880 z późniejszymi zmianami.

[33] Dyrektywa 92/43/EWG w sprawie ochrony siedlisk naturalnych  oraz dzikiej flory i fauny i dyrektywa 79/403/EWG w sprawie ochrony dzikiego ptactwa.

[34] W drugim przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdy brak jest właściwej publikacji obszarów projektowanych, co z kolei skutkuje obiektywnym brakiem wiedzy po stronie adresatów normy prawnej co do objęcia ich nieruchomości zakazami z przepisu art.33 ustawy o ochronie przyrody. Brak publikacji przewidzianej przez polskie prawo wynika, jak można przypuszczać, z realnej luki w prawie, polegającej na nieokreśleniu, w jakiej formie ma być publikowana projektowana lista obszarów Natura 2000. Konstytucja w przepisie art.87 enumeratywnie wymienia źródła prawa, w przepisie art. 88 ust.ust. 1 i 2 – wymóg ich publikacji, natomiast w przepisie art.93 ust. 2 formułuje normę, iż  zarządzenia wydawane przez m.in. ministrów mają charakter wewnętrzny i obowiązują tylko jednostki organizacyjne podległe organowi wydającemu zarządzenie. Istotnym zatem staje się pytanie, w jakim akcie prawnym Minister Środowiska określa obszary projektowane i w którym organie promulgacyjnym ma on być publikowany. Zasada „ignorantia iuris nocet” dotyczy normy prawnej, a nie wypowiedzi nawet organu kompetentnego, która nie spełnia warunków „dobrego prawa” w demokratycznym państwie prawnym. Ustawa o ochronie przyrody nie określa również, w jaki sposób właściciel nieruchomości ujętej w projektowanej liście obszarów, nie ponosząc znacznych kosztów, ma stwierdzić, że jego działania mogą pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000. Osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości objętej zapisami ustawy o ochronie przyrody nie ma wpływu na decyzję o włączeniu jej nieruchomości do obszaru specjalnej ochrony ptaków lub siedlisk, ponieważ ustawa przewiduje dyskrecjonalne uprawnienie w tym zakresie dla ministra właściwego do spraw środowiska. Tryb opiniowania projektu planu ochrony nie przewiduje również udziału właściciela nieruchomości prywatnej, w tym zakresie minister zobowiązany jest do uzyskiwania opinii rady gminy i działania w porozumieniu z innymi wymienionymi w ustawie ministrami. To z kolei narusza postanowienia Konwencji z Aarhus o dostępie do informacji i udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji i dostępie do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska, ratyfikowanej przez Unię. Przepis art.8 Konwencji, dotyczący opracowywania przez władze publiczne wiążących przepisów pranych mogących mieć wpływ na środowisko, „zachęca strony do propagowania rzeczywistego udziału społeczeństwa na odpowiednim etapie opracowywania takich przepisów”.

[35] J.Nadler, Komentarz 2013 pod red. S.Gniewka, P.Machnikowskiego, art. 140, notka 11, Legalis, także starsza literatura A.Stelmachowski, System Prawa Prywatnego, t. 3, 2007, s. 235.

[36] Ibidem, s.235.

[37] L. Łukaszuk: Państwa współczesne a obszary morskie. Wybrane zagadnienia ( Państwo i terytorium w prawie międzynarodowym  2015, wyd. 1, Legalis.

[38] J.Łopuski:Wstęp do teorii współczesnego prawa morskiego (w) Prawo morskie pod redakcją J.Łopuskiego, Bydgoszcz 1996,  s. 29-30.

[39] R.Tarnacki: Badania i eksploatacja działek zarezerwowanych w obszarze przez spółki z krajów rozwiniętych i rozwijających się, Prawo morskie tom XXX/2014, s.56.,

[40] Nowym rozwiązaniem było rozciągnięcie suwerenności państw nadbrzeżnych na wody archipelagowe, J.Gilas: Status obszarów morskich (w) Prawo morskie pod red.J..Łopuskiego, Bydgoszcz 1996, s.317.

[41] L.Łukaszuk: Morskie badania naukowe z wykorzystaniem technik satelitarnych, Gdańskie Studia Prawnicze tom XXIX/2013, s.145.

[42] L.Łukaszuk: Państwa współczesne…, op.cit.

[43] Na temat służebności przesyłu pat.monografia P.Lewandowski: Służebność przesyłu w prawie polskim, Warszawa 2014.

[44] L.Łukaszuk: Państwa współczesne…, op.cit.

 

 

Reklamy

The transmission easement sobota, Sier 23 2014 

I can mention the work published in its entirety and titled „The transmission easement in Polish law,” Warszawa 2014, Wolters Kluwer, as a scientific achievement in the meaning of Article 16 par. 2 item 1) of the Act of 14/03/203 on scientific degrees and on the scientific title and on the degrees and title in arts.

This monograph has the nature of an analytical legal dogmatic study of a new legal institution, i.e. the transmission easement, introduced into the Polish civil law system by way of the Act of 30/05/2008 on the amendment to the Civil Code Act and certain other acts (Dz.U. [Journal of Laws] of 2008, No. 116, item 731). The interpretation of the provisions of law is, to a limited degree, based on the derivative concept.

The transmission easement is not covered by the laws of the European Union, the national legislator had therefore greater freedom in the creation of the wording of the provisions of domestic law. It may also be stated that the regulation of the transmission easement meets the requirements prescribed for the allowable interference of the state in the ownership right formulated by the European Court of Human Rights.

In EU legislation, the principle of non-interference regarding ownership system regulations in the provisions of the national law of the Member States has been adopted That principle was expresses in a normative way in the provision of Article 295 of the Treaty Establishing the European Community. There are, therefore, no norms in that Treaty governing the issues relating to the ownership right, and the protection of that right in the legal order of the Community is based on the European Convention on Human Rights and on the judicial decisions of the European Court of Human Rights pertaining to Article 1 of Protocol 1 of the European Convention on Human Rights. Those judicial decisions recognised that state interference is in accordance with the Convention, when such interference took place without a breach of law, to pursue a public interest and with respect of the principles of international law. It is worth noting in that context that there is no transboundary regulation formulating the same requirements for investments in infrastructure in the international dimension; in other words, the construction of national sections of transboundary mains will be governed within relevant legal orders of the various countries.

That factual situation justifies the referenced and analysed provisions of Polish substantive law directly governing the transmission easement and the provisions of law, applicable directly or as appropriate, governing other legal institutions, with disregard for the legal international aspects and of the legal order of the European Union.  In addition to the civil substantive law, civil procedural law also influences the establishment and functioning of the transmission easement. Despite strong objections against the excessive role of the procedural law in general, sometimes at the cost of substantive law, the norms of procedural law cannot be omitted from the monograph devoted to the transmission easement. Those norms are applicable to transmission easement, acquisitive prescription and land and mortgage register proceedings.

The monograph is not a textbook, that notwithstanding its part has the nature of a report. That permitted the scientific analysis of the new legal institution in the context of factual needs and against the background of the previous system regulations. The analysis of judicial decisions prior to and after the amendment is specially preferred (in some cases at the cost of doctrinal comments; that is because judicial interpretation always leads to the decoding of a legal norm in contradistinction to the doctrinal interpretation, which does not have to be aimed at the final decoding of a legal norm).

On that basis, it was possible to advance a thesis that the introduction of the transmission easement in the shape bestowed by the amendment act of 30/5/2008 did not solve those factual problems faced by transmission projects, which could not be solved on the basis of the legal status before the amendment to the Civil Code was introduced. That legal status and judicial decisions based thereon enabled the creation of institutions permitting the use of somebody else’s real estate by entrepreneurs for the purposes of investment in infrastructure in both a voluntary formula by way of an agreement, and in a non-voluntary way through a court judgement or an administrative decision.

The legislator’s decision to regulate the question of use of somebody else’s real estate by infrastructure entrepreneurs by means of a new instrument relating to property law is correct. Using the obligation relationship as the basis of the right to take advantage of some else’s real estate would not ensure the stability and appropriate duration of the legal relationship between the owner or perpetual usufructuary and the infrastructure entrepreneur. Each change of the owner or perpetual usufructuary as a result of the transfer of the ownership or perpetual usufruct right would require the condition of the new agreement to be renegotiated. This would also prevent the determination of capital expenditure and the payback time of that expenditure a feasibility study.

The various details, however, in particular establishing the transmission easement by way of a court procedure, give rise to doubts. Court participation in the creation of a limited right in property was governed in the Civil Code before its amendment by the act of 30/05/2008, in the provision of Article 145 of the Civil Code with regard to the right of way and in the provision of Article 151 of the Civil Code with regard to an easement established in the case of construction works with boundary crossing.

The purpose of the monograph was to present selected issues of a particularly significant nature for the functioning of the new institution on the one hand, and a critical assessment of the details of the new legal institution adopted without an in-depth analysis of the previous regulations and with wrong ratio legis. The legislator rightly focussed on the requirements of network-related investments in infrastructure following from disputable problems at the meeting of the infrastructure entrepreneur and the owner or perpetual usufructuary of the real estate. The legislator wrongly held, however, that a reference to the real easement in a traditional shape referring to Roman law would be a solution. The specific nature of the relations between neighbours in ancient Rome caused the rise of substantively new institutions of real easements permitting the use of somebody else’s real estate to a limited degree for the needs typical of the contemporary factual relations. In our times, that construction does not reflect the needs of the trade.

The main difficulty is with fixing the remuneration in relation to the establishment of an easement. Except the provision of Article 39a par. 2 of the Forest Act, civil law does not contain any norms governing the way of fixing the remuneration on the basis of objectivised statutory conditions known in advance.

Another source of difficulties with the determination of the legal conditions of taking advantage of somebody else’s real estate is the great number of contractors of transmission entrepreneurs following from the linear nature of transmission devices. It is therefore necessary to agree the conditions with many entities, whose real estate is located at the route of a transmission device. Special problems occur in a situation when one of the owners does not give its consent to the conditions agreed with the other owners, the lack of such consent being the owner’s right.

The knowledge of the level of project costs at the stage of preparation of the feasibility study is crucial for an infrastructure entrepreneur. Neither the transmission easement de lege lata nor the proposed changes of the provisions of the Civil Code permit the realistic planning of a significant cost item i.e. logistic costs of the construction of transmission devices comprising the costs of acquisition of land across which linear transmission devices are to run.

The significant issue of ensuring the conflict-free and lawful use of somebody else’s land with special consideration for the issue of the magnitude of performances to the land owner or perpetual usufructuary remains to be resolved on legal grounds. If the capital expenditure and payback time are taken into consideration, investors in infrastructure need a durable legal relationship and independence of the changes of parties at the real estate side. Obviously, the ownership right is the most durable and independent legal relationship, but it is not suitable, also in the praxeological context, for the satisfaction of the transmission enterprises’ needs.

The regulation of real easements by law, including the transmission easement, meets some typical needs of the beneficiaries. Meeting the postulate of durability, a real easement may be unrestricted in time. That easement remains independent of the changes of parties in the case of a transfer of the encumbered real estate. As a right in property, that right is effective in relation to each and every owner, perpetual usufructuary and authorised party under the liability bond relating to the encumbered real estate. Finally, as an absolute subjective right, it is effective erga omnes, like the ownership right.

The transmission easement also creates the least burden on the real estate owner or perpetual usufructuary, which burden is in principle reduced to the pati (enduring), without any obligations to act or not to act. That is additionally enhanced by the norm under the provision of Article 288 of the Civil Code, ordering the performance of the easement in such a way that the easement makes the taking advantage of the encumbered real estate the least troublesome.

The encumbered real estate owner or perpetual usufructuary is not obliged to maintain transmission devices located at its real estate. If there are no contractual arrangements to the contrary, the obligation to maintain the devices necessary to perform the transmission easement lies ex lege on the owner of the dominant real estate, in conformity with the provision of Article 289 par. 1 of the Civil Code. By using the norm under that provision as appropriate, one should come to the conclusion that the obligation to maintain the devices lies on the transmission entrepreneur, if it is the owner of the enterprise. Safety reasons fully justify that view: it will be better for gas or crude oil transmission devices to be under the care of specialised enterprises rather than of the real estate owner or perpetual usufructuary. The transmission easement is useful for the construction of future devices, it also permits the settlement of factual states consisting only in possession without a legal title.

With regard to the specific needs of infrastructure entrepreneurs, the transmission easement falls short of expectations. The new legal institution was to improve the planning of new infrastructure projects. It was expected to enable realistic planning of the so-called logistic costs of the construction of transmission devices comprising the costs of acquisition of land across which linear transmission devices are to run. The investor will also be sure it will acquire the right to take advantage of land necessary for routing the transmission device as justified by technical reasons, without the need to hold negotiations with many entities entitled to such real estate, with the result of such negotiations being uncertain. The legislator did not take those needs into consideration when formulating the provisions governing the transmission easement.

The theses advanced by the extensive judicial decisions issued before the amendment of the Civil Code, as analysed in this work, allow the reasonable statement that the current provisions of law on real easement, first of all the right of way, could be the legal basis for taking advantage of somebody else’s real estate also for the needs other than those following from relationships between neighbours. The Supreme Court provided convincing interpretations of those provisions of law, in an extensive or systemic way, enabling the decoding of the relevant legal norms. Additionally, infrastructure entrepreneurs were able to take advantage of the so-called „statutory easement” allowed by Article 124 of the Real Estate Management Act, in the form of an administrative decision restricting the use of real estate by its owner.

The then legal state did not, however, ensure the satisfaction of the needs of investors on infrastructure. By creating a new limited right in property, at least by name, the achievements of the judicature were ossified. That is not an improper procedure, however, failure to satisfy the needs of investors with regard to public interest leads to the superfluum at best.

The circumstances cannot be omitted, either, indicating that there were mechanisms of court settlement of disputes between land owners and infrastructure entrepreneurs before the Civil Code amendment. Judicial decisions referred to in this work are a piece of convincing evidence that such conclusion is reasonable. Thus, the introduction of the transmission easement established by a court is not a novum.

Taking advantage of somebody else’s real estate or right for the purposes of investments in infrastructure is of special importance when such taking advantage is placed in the context of satisfying common needs regarding water, gas and electricity supplies and waste water discharge. From time immemorial, real estate has been a tangible substrate necessary to promote interests and satisfy human needs in both the individual and social dimension. The society cannot function without real estate, whose purpose permits the satisfaction of needs going beyond those of an individual. Such is, undoubtedly, the nature of taking advantage of someone else’s real estate to perform public functions. The construction of infrastructural systems and devices designed for the transmission of energy carriers or water, or for waste water collection, aims at the pursuance of the public interest consisting in the satisfaction of the society’s collective needs. If the transmission easement was to enable taking advantage of somebody else’s real estate for public purposes, a legal institution based on the traditional real easement with subjective modifications and a greater freedom of determining „an appropriate scope” of taking advantage of such real estate will not suffice. An institution not based on statements of will and on an agreement as the basic source for the establishment of the transmission easement, but on an act creating the easement ex lege seems more appropriate. That will lead to the restriction of the private owner’s rights, especially in the sphere of decisions on who takes advantage of his or her real estate, and on how and when that happens. That phenomenon, leading to the rise of a new type of the so-called quasi-public real estate, is already noticed in the doctrine. The ownership of quasi-public real estate has a special feature, namely that such ownership is private in the subjective sphere and public in the functional one.

In the monograph, in the comments de lege ferenda, presented was the doctrinal concept of a public interest easement, which falls into the concept of quasi-public real estate. De lege lata, the transmission easement does not make a reference to that concept, thus constituting a solution not reflecting contemporary trends.

A direct reference to concepts presented in the comments de lege ferenda, falling into the concept of quasi-public ownership, was included in the draft of the new Transmission Corridor Act of 4/05/2011 analysed in the monograph. The draft introduces the determination, in the form of a decision by a state administration body, of the route of the so-called transmission corridors defined as an area segregated from the legal point of view and necessary for positioning and correct operation of transmission devices. Determining the route of a transmission corridor for use for future investments concerns both public and private real estate, with the possibility of filing an appeal against the establishing decision.

Transmission corridors for existing transmission devices are also established in the form of an administrative decision. The addressee of an administrative decision is the infrastructure entrepreneur. The draft assumes that, on the date on which the decision on the establishment of a transmission corridor becomes valid in law, there arises ex lege, for the benefit of an infrastructure entrepreneur, a transmission easement on those items of real estate which are components of the transmission corridor.

Fixing a monetary performance in relation to taking advantage of some else’s real estate is a factual problem associated with investments in infrastructure. Quasi-public ownership contains a private element, too, which should be taken into account when a new regulation is created. In the private context, it is important to set the limits of allowable interference in private ownership for supraindividual reasons and determine an equivalent for the inconvenience associated with taking advantage of real estate in the name of public interest. Judicial decisions formulating the principles of fixing remuneration for taking advantage of somebody else’s real estate were presented in the work. Neither the judicial decisions presented, nor the legal regulation of the transmission easement, permit fixing the remuneration at the stage of the feasibility study i.e. the new project planning stage. A change of that status was also expected by the investors.

In the monograph, presented was a solution conceptually referring to the fixing of statutory interest in the form of a regulation of the Council of Ministers, on the basis of the provision of Article 359 par. 3 of the Civil Code. The Council of Ministers would specify, by way of a regulation, the rules of fixing and the amount of one-off monetary benefit for the owner of the encumbered real estate, taking into account the area and market value of that real estate at the date of disclosure of the relevant right in the land and mortgage register and the size of the transmission device, with the protection of the public interest in mind.

The concept of fixing the predefined or calculable benefit at a possibly early stage of a transmission project was expressed in the draft Transmission Corridor Act. The provision of Article 48 par. 1 contains arrangements permitting the calculations on one’s own account on the basis of the product of four objectivised values (the area of land in the transmission corridor, the average value of one square metre of class V and VI arable land as published by the President of the Main Statistical Office, the province diversification factor and the land group value factor).

The fate of the draft Transmission Corridor Act is unknown (the last published decision was the one by the Government Work Programming Team on the suspension of government work on the draft, adopted on 7/06/2011). The direction taken in that draft should, however, be deemed correct. The conclusion de lege ferenda is reduced to the demand for the return to the draft Transmission Corridor Act and to the discussion on a formula facilitating investments in infrastructure.

Służebność przesyłu na nieruchomościach w zarządzie Lasów Państwowych- luka w prawie czy nowe ograniczone prawo rzeczowe sobota, Sty 11 2014 

1. Wstęp- cechy racjonalnego prawodawcy a tworzenie norm ustawy o lasach
Regulacja prawna służebności przesyłu w ustawie o lasach1 może być przyczynkiem do oceny jakości procesów legislacyjnych, wykorzystujących konstrukcję racjonalnego prawodawcy. Jedną z cech przypisywanych racjonalnemu prawodawcy jest pełna znajomość zastanego i wprowadzonego stanu prawnego2. Przyjmuje się również, że racjonalny prawodawca formułuje takie normy, które według jego wiedzy nadają się do tego, by wpływać na zachowania ich adresatów3. Nawet przyjmując daleko idącą idealizację tych wybranych cech racjonalnego prawodawcy, nie można pominąć ich realnego wpływu na wykładnię stosowaną w dogmatyce prawniczej. Ramy analizy prawno-dogmatycznej przepisu art.39a ustawy o lasach i przepisów art.art.305 (1)-305 (4) kc4 i możliwość sformułowania alternatywy zwykłej „luka w prawie lub nowe ograniczone prawo rzeczowe” w związku z tym przepisem, stworzył ustawodawca formułując treść pierwszego z powołanych przepisów. Przepis art.39a ust.1 stanowi, że nadleśniczy może za zgodą dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych obciążyć, za wynagrodzeniem, nieruchomości pozostające w zarządzie Lasów Państwowych służebnością drogową lub służebnością przesyłu, z uwzględnieniem zasad gospodarki leśnej. Wynagrodzenie to stanowi własny przychód Lasów Państwowych. Ustęp drugi stanowi, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej ustala się w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością. Ustęp ostatni stanowi, że przedsiębiorca, na rzecz którego ustanowiono służebność przesyłu, jest obowiązany do usuwania drzew, krzewów lub gałęzi zagrażających funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Już wstępna analiza treści przepisu art.39a ustawy o lasach pozwala postawić racjonalnemu prawodawcy zarzut nieznajomości prawa zastanego. Przepis nie odwołuje się do istniejących przepisów kodeksu cywilnego, mimo że regulują one służebność przesyłu. Prawodawca tworzący normy kodeksowe o służebności przesyłu odwołał się do istniejących przepisów o służebnościach gruntowych w przepisie art.305 (4), dając wyraz znajomości systemu prawa. Stworzył tym samym zespół norm, zawartych w różnych przepisach kodeksu cywilnego, które nadają się do tego, by wpływać na zachowania ich adresatów. Normy regulujące bezpośrednio służebność przesyłu zawarte są przepisach art.art.305 (1) do 305 (4) kc oraz, do stosowania odpowiedniego, w przepisach art.art.285 do 295 kc. Do służebności przesyłu stosuje się również przepisy art.244 §1, 245, 246, 247, 248, 249, 250 i 251, składające się na treść Działu I Przepisy ogólne Tytułu III Prawa rzeczowe ograniczone. Stosowanie art.251 kc skutkuje dalszym rozszerzeniem zakresu przepisów prawa regulujących służebność przesyłu. Do ochrony służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego o ochronie prawa własności, zawarte w Dziale V Ochrona własności Tytułu I Własność. Z kolei przepis art.292 kc nakazuje stosowanie odpowiednie przepisów o zasiedzeniu5. Tym samym do służebności przesyłu stosuje się również normy ogólne dotyczące zasiedzenia zawarte w przepisach 172, 173, 175 i 176 kc. Stosowanie przepisu art.175 kc również skutkuje rozszerzeniem zakresu przepisów regulujących służebność przesyłu. Do biegu zasiedzenia służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń tj. art.117 do 125 kc zawartych w Tytule VI Przedawnienie roszczeń. Wymóg odpowiedniego stosowania powoduje, że zastosowanie w odniesieniu do zasiedzenia służebności przesyłu mogą znaleźć przepisy art.art. 119, 120, 121, 122 i 123 i 124 kc.
Inna cecha racjonalnego prawodawcy tzw. asymetryczność preferencji6 została zachowana dzięki zastosowaniu chronologicznej reguły kolizyjnej „lex posterior derogat legi priori”. Przepis art.39a ustawy o lasach, który zyskał moc obowiązującą w dniu 3.03.2011r., jest przepisem późniejszym wobec przedmiotowych przepisów kodeksu cywilnego, obowiązujących od 3.09.2008r.. Ma zatem pierwszeństwo przed normami kodeksu cywilnego i wynikającą z braku przepisu odsyłającego do odpowiedniego stosowania przepisów kodeksu cywilnego o służebności przesyłu wyłączność na stosowanie w tych przypadkach, gdy ustanawia się służebność przesyłu na nieruchomościach w zarządzie Lasów Państwowych. Jako bezpośrednią konsekwencje należałoby zatem przyjąć, że służebność przesyłu z art.39a ustawy o lasach nie może być ustanowiona w na drodze sądowej, wynagrodzenie jest obligatoryjne i, w węższym zakresie podmiotowym, ustalane w przepisie bezwzględnie obowiązującym, również w przypadku umownego ustanawiania służebności przesyłu, i wreszcie zakres wykonywania służebności określają przepisy ius cogens. Normy zawarte w przepisie art.39a ustawy o lasach bez odwołania się do regulacji kodeksowej, nie regulują w sposób zupełny pożądanych zachowań adresatów i nie wpływają tym samym na te zachowania.
2. Czy przepis art.39a ustawy o lasach jest lex specialis wobec przepisów kodeksu cywilnego
Przepis art.39a ustawy o lasach może być również uznany za przepis szczególny wobec przepisów kodeksowych, które regulują powstanie służebności przesyłu na każdej nieruchomości i na rzecz każdego przedsiębiorcy infrastrukturalnego. Dyspozycja normy z przepisie ustawy o lasach jest jednak sformułowana w ten sposób, że możliwe są dwa rezultaty wykładni językowej, wzajemnie się wykluczające. Verba legis zawarte w przepisie art.39a ust.1 ”(…) obciążyć, za wynagrodzeniem, nieruchomości pozostające w zarządzie Lasów Państwowych służebnością drogową lub służebnością przesyłu”, wskazują na szerszy niż kodeksowy zakres podmiotowy normy ustawy o lasach. W doktrynie zwrócono już uwagę7, że między rozwiązaniami przyjętymi w kodeksie cywilnym a treścią przepisu art.39a ustawy o lasach „zachodzą na tyle istotne różnice, że można mieć wątpliwości, czy ustawodawcy rzeczywiście chodzi o ten sam rodzaj służebności”. Dodatkowo argument ten ulega wzmocnieniu, jeśli uwzględnić inny, obok służebności przesyłu, rodzaj służebności wskazany w przepisie art.30a ust.1 ustawy o lasach, a mianowicie służebność drogową. Polski system prawa nie zna instytucji służebności drogowej. Możliwe jest, że ustawodawca, używając pojęcia „służebność drogowa”, miał na myśli służebność drogi koniecznej, uregulowanej w przepisie art.145 kc. Dopuszczalny jednak taki kierunek interpretacyjny, który zakłada, że chodzi tutaj o zupełnie nowy rodzaj służebności, dotychczas nieznanej prawu polskiemu8. Możliwe jest również przyjęcie, że ustawodawca, używając w przepisie art.39a ust.1 ustawy o lasach pojęcia „służebność przesyłu” w alternatywie ze służebnością drogową, stworzył dwa nowe ograniczone prawa rzeczowe. Essentialia negotii służebności drogowej nie zostały określone w przepisie art. 39a, co pozwala na przyjęcie tezy o luce realnej w prawie. Luka mogłaby stać się luką pozorną, gdyby zastosować analogię legis z przepisów o służebności drogi koniecznej lub wykładnię derywacyjną.
Jeśli jednak pominąć skutek zastosowania reguły kolizyjnej „lex posterior derogat legi priori” i uznać, że służebność przesyłu wymieniona w przepisie art.39a ust.1 ustawy o lasach jest służebnością przesyłu w rozumieniu kodeksu cywilnego, to zakres podmiotowy po stronie beneficjenta byłby analogiczny do regulacji kodeksowej. Uprawnionym do żądania ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomościach w zarządzie Lasów Państwowych byłby tylko przedsiębiorca infrastrukturalny. Charakter normy szczególnej przepisu art.39a ust.1 ustawy o lasach wynikałby wyłącznie z zakresu przedmiotowego, obejmującego wyłącznie nieruchomości będące własnością Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych.
Uwzględniając natomiast przepis art.39a ust.2 ustawy o lasach można zasadnie przyjąć, że również zakres podmiotowy „leśnej” służebności przesyłu został określony zwężająco, ponieważ reguluje służebności przesyłu ustanowioną na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej. W stosunku do zakresu podmiotowego wyznaczonego przepisem art.305 (1) kc zawężenie jest daleko idące: nie tylko osoba fizyczna, ale także przedsiębiorca infrastrukturalny inny niż przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej nie może żądać na podstawie przepisu art.39a ust.1 ustawy o lasach ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomościach w zarządzie Lasów Państwowych.
Natomiast „leśna” służebność przesyłu z przepisu art.39a ust.1 ustawy o lasach różniłaby się od kodeksowej służebności przesyłu szerszym zakresem podmiotowym: beneficjentem takiej służebności mógłby być każdy zainteresowany korzystaniem z cudzej nieruchomości obciążonej, a nie tylko przedsiębiorca infrastrukturalny.
Tak więc ustalenie, że norma z przepisu art.39a ustawy o lasach jest lex specialis w stosunku do przepisów kodeksowych, jest znacznie utrudnione, przynajmniej przy zastosowaniu wykładni językowej.
3. Koncepcja derywacyjna wykładni przepisu art.39a ustawy o lasach
Można jednak przyjąć, że ustawodawca w przepisie art.39a ustawy o lasach uregulował tylko służebność przesyłu umownie ustanowioną na nieruchomości pozostającej w zarządzie Lasów Państwowych na rzecz przedsiębiorcy energetycznego zajmującego się przesyłem lub dystrybucją energii elektrycznej. Wówczas należałoby przyjąć, że jest to odrębny rodzaj służebności przesyłu,
niepowiązany poprzez przepis odsyłający z przepisami kodeksu cywilnego o służebności przesyłu. To skłania do uzasadnionego wniosku, że regulacja w ustawie o lasach zawiera realną lukę prawną, ponieważ szereg kwestii jest nieuregulowanych bezpośrednio lub poprzez odesłanie. Stawia to przedsiębiorcę infrastrukturalnego zamierzającego korzystać z nieruchomości w zarządzie Lasów Państwowych na podstawie służebności przesyłu w sytuacji prawnej gorszej niż sytuacja prawna przedsiębiorców infrastrukturalnych, zamierzających korzystać z innych nieruchomości. Przedsiębiorca infrastrukturalny nie może żądać na drodze sądowej ustanowienia na nieruchomości w zarządzie Lasów Państwowych służebności przesyłu. Nie może również żądać ustanowienia służebności przesyłu bez wynagrodzenia, ustalać wysokości tego wynagrodzenia w drodze czynności prawnej oraz oznaczać w drodze czynności prawnej zakresu korzystania z nieruchomości obciążonej.
Wątpliwym jest, by prawodawca kierował się regułami funkcjonalnymi skutkującymi różną sytuacją prawną przedsiębiorcy infrastrukturalnego w zależności od rodzaju nieruchomości. W takiej sytuacji koniecznym jest ustalenie preferencji aksjologicznych prawodawcy i zastosowanie wykładni derywacyjnej przepisu art.39a ust.1 ustawy o lasach.
Potencjalna preferencja prawodawcy może wyrażać w regule, że interes publiczny może przeważać nad interesem prywatnym w zakresie inwestycji infrastrukturalnych. Przedsiębiorcę infrastrukturalnego powinno się uznać za eksponenta interesu publicznego i jego interes w szczególnych sytuacjach powinien przeważać, nawet kosztem interesów indywidualnych właścicieli nieruchomości9, a tym bardziej kosztem własności państwowej. Szczególną sytuacją jest budowa sieci infrastrukturalnej i wtedy mniejsze znaczenie ma brak przymiotu podmiotu publicznego (tym bardziej, że państwo przeniosło na przedsiębiorców infrastrukturalnych obowiązki publicznoprawne, czyniąc z nich podmioty quasi-publiczne) czy też fakt, iż urządzenia przesyłowe są własnością pomiotu nie-publicznego. Można zasadnie przyjąć, że prawodawca, formułując przepisy o służebności przesyłu w ustawie o lasach, dopuszcza w przypadku sieciowych inwestycji infrastrukturalnych preferowanie przedsiębiorcy infrastrukturalnego w imię nadrzędnego wobec indywidualnego prawa własności interesu zbiorowego10.
Przyjęcie takiej reguły funkcjonalnej derywacyjnej koncepcji wykładni umożliwia stosowanie przepisów kodeksu cywilnego, korzystnych dla przedsiębiorcy infrastrukturalnego, do służebności przesyłu uregulowanej w przepisie art.39a ustawy o lasach. Sytuacja prawna przedsiębiorcy, poza szczególną regulacją kwestii wynagrodzenia i gospodarki leśnej wyznaczającej zakres służebności, będzie zatem jednakowa, niezależnie od tego, na jakiej nieruchomości ma być ustanowiona służebność przesyłu.
W doktrynie11 wskazuje się na dwie możliwości rozwiązania problemu niejednoznaczności wyników wykładni przepisu art.39a ustawy o lasach. Jedna przyjmuje, że wobec braku, a raczej mimo braku, definicji służebności przesyłu w ustawie o lasach znajdą zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego bezpośrednio regulujące służebność przesyłu oraz inne przepisy kodeksu cywilnego stosowane odpowiednio do służebności przesyłu na podstawie przepisu art.305 (4) kc. Tym samym służebność przesyłu według ustawy o lasach i służebność przesyłu według kodeksu cywilnego to jedna i ta sama służebność, tylko modyfikowana dla potrzeb nieruchomości pozostających w zarządzie Lasów Państwowych. Ta koncepcja jest zatem zgodna z rezultatem zastosowania wykładni derywacyjnej przepisu art.39a ustawy o lasach.
Druga koncepcja wynika z konstatacji, że pomiędzy regulacją kodeksową a regulacją w ustawie o lasach zachodzą różnice, budzące uzasadnioną wątpliwość, czy ustawodawcy chodziło o ten sam rodzaj służebności. Wręcz można stwierdzić, że chodzi o zupełnie nowy rodzaj służebności, nieznanej dotychczasowemu prawu cywilnemu12. Wykładnia językowa przepisu art.39a ustawy o lasach pozwala przyjąć, że służebność przesyłu uregulowana w tym przepisie może być ustanowiona na rzecz każdego (osoby fizycznej lub prawnej), a nie tylko na rzecz przedsiębiorcy infrastrukturalnego. Ustanowienie służebności przesyłu z ustawy o lasach nie wiązałoby się również z właściwą kodeksowej służebności przesyłu treścią korzystania z nieruchomości obciążonej, powiązanego z przeznaczeniem urządzeń z art.49 par.1 kc. Treść służebności przesyłu z ustawy o lasach wymagałaby uwzględnienia tylko zasad gospodarki leśnej. Oznaczałoby to również, że spośród podmiotów, na rzecz których ustanowiono służebność z art.39a ustawy o lasach, tylko podmioty posiadające status przedsiębiorcy są dodatkowo zobowiązane w ramach wykonywania służebności do usuwania drzew, krzewów lub gałęzi zagrażających funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art.49 par.1 kc. Inne podmioty pozbawione statusu przedsiębiorcy nie byłyby obciążone tym dodatkowym obowiązkiem. Służebność przesyłu z art.39a ustawy o lasach może być ustanowiona tylko na podstawie umowy zawartej z nadleśniczym z obowiązkiem ustalenia wynagrodzenia.
Należy pamiętać, że poprzez przepis art.305 (4) kc do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio cały szereg powołanych już przepisów kodeksu cywilnego, regulujących służebności gruntowe, dzięki czemu możliwe jest zasiedzenie służebności przesyłu, ustalenie skutków podziału nieruchomości obciążonej dla istnienia służebności przesyłu, wygaśnięcie służebności przesyłu na skutek niewykonywania, żądanie zmiany treści i sposobu wykonywania służebności przesyłu, stosowanie zasad współżycia społecznego i zwyczajów miejscowych przy ustalaniu zakresu i sposobu wykonywania służebności przesyłu czy wreszcie umowne ustalenie obowiązku utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności przesyłu. De lege lata należy stwierdzić, że do służebności przesyłu stosuje się szereg przepisów kodeksu cywilnego, których można wyinterpretować treść norm regulujących tę instytucję w sposób zupełny i niesprzeczny. Brak odwołania w treści przepisu art.39a ustawy o lasach skutkuje zatem niepełną regulacją nowego prawa rzeczowego.
Przyjęcie koncepcji nowej służebności przesyłu oznaczałoby, że ustawodawca wykreował nowe ograniczone prawo rzeczowe dotknięte wadą w postaci niepełnej regulacji, a więc z logicznego punktu widzenia byłaby to trzecia możliwość alternatywy zwykłej, mianowicie i luka w prawie i nowe ograniczone prawo rzeczowe.
4. Służebności przesyłu w kodeksie cywilnym
Na poziomie funkcjonalnym obie służebności przesyłu służą realizacji tego samego celu. Służebność przesyłu ma zapewniać dostęp do urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzym gruncie oraz możliwości korzystania z cudzej nieruchomości w przypadku budowy nowych urządzeń przesyłowych. Realizacja tej funkcji zwiększa użyteczność przedsiębiorstwa przedsiębiorcy infrastrukturalnego13. W odróżnieniu od służebności gruntowych przy służebności przesyłu nie występuje pojęcie nieruchomości władnącej, zastąpione pojęciem przedsiębiorcy uprawnionego do ustanowienia służebności przesyłu14.
Służebność przesyłu może być ustanowiona wyłącznie na rzecz przedsiębiorcy, który jest właścicielem istniejących urządzeń przesyłowych lub ma zamiar je wybudować. Zgodnie z treścią przepisu art. 305 (2) kc, przepisu art.112 ustawy o gospodarce nieruchomościami i przepisu art. 292 kc w związku z art. 305 (4) kc, służebność przesyłu jest ustanawiana na podstawie umowy, orzeczenia sądu, decyzji administracyjnej lub poprzez zasiedzenie.
Specyficznym elementem służebności przesyłu jest przyznane przedsiębiorcy infrastrukturalnemu i właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu żądanie
ustanowienie służebności przesyłu przez sąd w postępowaniu nieprocesowym15.
Przepis art.305 (2) kc zawiera dwie, kumulatywne przesłanki umożliwiające wystąpienie do sądu o ustanowienie służebności przesyłu. Pierwsza, o charakterze faktycznym, odnosi się do sytuacji, gdy ustanowienie służebności jest konieczne „dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art.49 par.1 kc”. Druga, o charakterze prawnym, dotyczy odmowy zawarcia umowy, verba legis „jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu” (par.1) i „jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu” (par.2).
Orzeczenie sądowe kreuje służebność przesyłu w przypadku określonym w przepisie art.305 (2) kc, ma zatem charakter konstytutywny.
Roszczenie o ustanowienie służebności może być kierowane przeciwko właścicielowi nieruchomości. Uzasadniony i powszechnie akceptowany w doktrynie jest również pogląd16, że takie roszczenie może być adresowane do użytkownika wieczystego nieruchomości. W tym ostatnim przypadku służebność będzie obciążać prawo, a nie rzecz w sensie technicznym. Kodeks cywilny nie wprowadza żadnych kwalifikowanych wymogów co do statusu prawnego właściciela lub użytkownika nieruchomości obciążonej, może nim być zarówno osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej jak i prowadząca taką działalność, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w przepisie art.33 (1) kc17.
Treścią służebności przesyłu jest uprawnienie po stronie przedsiębiorcy infrastrukturalnego do korzystania w oznaczonym zakresie z cudzej nieruchomości (lub prawa w przypadku użytkowania wieczystego) zgodnie z przeznaczeniem urządzeń określonych w przepisie art.49 par.1 kc. Istotą uprawnienia przedsiębiorcy infrastrukturalnego jest ograniczone władztwo nad cudzą nieruchomością. W konsekwencji prowadzi to z kolei do ograniczenia prawa własności (lub użytkowania wieczystego) poprzez ustanowienie trwałego, odpowiadającego uprawnieniu przedsiębiorcy infrastrukturalnemu, obowiązku właściciela lub użytkownika wieczystego znoszenia stanu ukształtowanego oświadczeniem woli (w przypadku dobrowolnego ustanowienia służebności przesyłu) lub orzeczeniem sądowym (w przypadku niedobrowolnego ustanowienia służebności przesyłu). Należące do istoty tego ograniczenia obowiązki ciążą na każdoczesnym właścicielu lub użytkowniku wieczystym nieruchomości18.
W przepisie art. 285 par.1 kc i w przepisie art.305 (1) kc ustawodawca nie sprecyzował, na czym polega uprawnienie do korzystania z nieruchomości obciążonej przez właściciela nieruchomości władnącej bądź obowiązek powstrzymania się właściciela nieruchomości obciążonej. Z powołanych przepisów nie wynika więc wprost, czy służebność gruntowa może polegać na jedynie na częściowym korzystaniu z nieruchomości obciążonej, czy też przedmiotem tej służebności może być również pełne korzystanie z nieruchomości, odbierające właścicielowi nieruchomości wszelkie uprawnienia w tym zakresie i pozostawiające mu względem obciążonej nieruchomości jedynie ius nudum. Posłużenie się przez ustawodawcę zwrotem „może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej” oraz istota i funkcje służebności przemawiają za przyjęciem, że korzystanie z cudzej nieruchomości przez uprawnionego z tytułu służebności gruntowej może być jedynie częściowe. Przyznane właścicielowi nieruchomości władnącej w przepisie art. 285 par.1 kc i w przepisie art.305 (1) kc uprawnienie do korzystania „w oznaczonym zakresie” nie może więc prowadzić do całkowitego pozbawienia właściciela nieruchomości obciążonej uprawnień wynikających z prawa własności19. Przepis art.305 (1) kc stanowi również nakaz wskazania zarówno w umowie jak i w postanowieniu sądu obszaru objętego służebnością przesyłu.
Trafnym jest założenie, że zasadniczo nie jest dopuszczalne takie ukształtowanie treści służebności gruntowej, które przyznawałoby właścicielowi nieruchomości władnącej uprawnienie do wyłącznego korzystania z nieruchomości obciążonej, równoznaczne nie tylko z pełnym korzystaniem z nieruchomości, lecz także z całkowitym pozbawieniem możności korzystania z niej przez właściciela nieruchomości obciążonej. Prawo własności nieruchomości obciążonej stałoby się wówczas jedynie ius nudum.
Zasadnicza treść służebności przesyłu polega na tym, że urządzenia infrastrukturalne są posadowione i pozostają na cudzej nieruchomości. Sprawą wtórną, aczkolwiek istotną dla praktyki funkcjonowania przedsiębiorstw infrastrukturalnych, jest możliwość wejścia przez przedsiębiorcę infrastrukturalnego, jego pracowników i podwykonawców na cudzą nieruchomość w celu posadowienia tam nowych urządzeń oraz konserwacji lub modernizacji istniejących urządzeń przesyłowych. Zapewnienie prawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych zostało ukształtowane przez ustawodawcę jako specyficzna okoliczność determinujące treść służebności przesyłu. Ustawodawca w przepisie art.289 kc sformułował szczególny rozkład obowiązku utrzymywania potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej. Taki obowiązek może ciążyć, co do zasady, na właścicielu nieruchomości władnącej lub, jeśli strony ustalą to odmiennie w umowie, na właścicielu nieruchomości obciążonej. W tej ostatniej sytuacji właściciel nieruchomości obciążonej odpowiada osobiście za wykonanie tego obowiązku.
W odniesieniu do służebności przesyłu przyjęcie, że strony mogą umownie obciążyć obowiązkiem utrzymania urządzeń właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości obciążonej, byłoby nieracjonalne biorąc pod uwagę okoliczność, iż przedsiębiorcy infrastrukturalni posiadają większą wiedzę fachową o urządzeniach infrastrukturalnych niż właściciel nieruchomości. Po to ustanawia się służebność przesyłu, aby przedsiębiorca mógł korzystać z nieruchomości również w ten sposób, że prowadzi prace konserwacyjne lub modernizacyjne, a więc utrzymuje urządzenia potrzebne do wykonywania służebności. Zastosowanie przepisu art.289 par.2 kc do służebności przesyłu wykraczałoby zatem poza ramy odpowiedniego stosowania przepisów o służebnościach gruntowych do służebności przesyłu, wyznaczonego przepisem art.305 (4) kc. De lege ferenda można postulować wyłączenie explicite stosowania przepisu art.289 par.1 do służebności przesyłu.
5. Służebność przesyłu w ustawie o lasach
Zapewne w reakcji na problemy praktyczne związane z prowadzeniem urządzeń przesyłowych na obszarach leśnych ustawodawca dokonał zmiany ustawy o lasach, polegającej na dodaniu art.39a regulującego służebność przesyłu sui generis. Służebność przesyłu uregulowana w przepisach ustawy o lasach odbiega zasadniczo od regulacji służebności przesyłu w kodeksie cywilnym.
Główną wadą regulacji służebności przesyłu w ustawie o lasach jest brak odwołania się do przepisów kodeksu cywilnego o służebności przesyłu.
W stosunku do regulacji kodeksowej służebność przesyłu z ustawy o lasach różni się realnym charakterem czynności prawnej ustanawiającej służebność przesyłu. W kwestii wynagrodzenia ustawa o lasach przyjmuje konstrukcję obowiązkowego i, w szczególnym przypadku przedsiębiorcy energetycznego zajmującego się przesyłem lub dystrybucją energii elektrycznej, normatywne ustalonego wynagrodzenia. Z kolei ustalenie wynagrodzenia w stosunku do pozostałych przedsiębiorców, a w tej grupie znajdują się przedsiębiorcy wykorzystujący rurociągi paliwowe lub służące do przesyłu ropy naftowej, wody czy odbioru kanalizacji, poddane jest rygorowi przepisów bezwzględnie obowiązujących zawartych w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Inaczej niż w przypadku służebności przesyłu uregulowanej w przepisie art.305 (1) kc, zakres korzystania z nieruchomości obciążonej określają expressis verbis bezwzględnie obowiązujące przepisy art.39a ust.1 i 39a ust.3, zgodnie z którymi obciążając nieruchomość służebnością przesyłu należy uwzględnić zasady gospodarki leśnej oraz obowiązek, ciążący na przedsiębiorcy infrastrukturalnym ex lege, usuwania drzew, krzewów lub gałęzi zagrażających funkcjonowaniu urządzeń, o których mowa w art.49 par.1 kc. Odwołanie się do zasad gospodarki leśnej wiąże się z koniecznością uwzględniania, przy wykonywaniu ograniczonego prawa rzeczowego, zasad ochrony środowiska. Jest to pierwszy taki przypadek w prawie polskim, gdy treść ograniczonego prawa rzeczowego jest normatywnie związania z ochrona środowiska20. Odróżnia to również regulację w ustawie o lasach od kodeksowej regulacji służebności przesyłu, która nie przewiduje takiej przesłanki określania zakresu stosowania.
Służebność przesyłu uregulowana w przepisie art.39a ust.1 ustawy o lasach może obciążać tylko nieruchomości Skarbu Państwa pozostające w zarządzie Lasów Państwowych. Ustalenie zakresu przedmiotowego pojęcia „nieruchomości pozostające w zarządzie” następuje poprzez zastosowanie kryterium podmiotowego- pozostające w zarządzie Lasów Państwowych21. Lasy Państwowe to jednostka organizacyjna, która występuje w obrocie w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa. Każda czynność prawna tej jednostki organizacyjnej, w tym również obciążenie nieruchomości pozostającej w zarządzie Lasów Państwowych, jest de iure civili czynnością Skarbu Państwa i na jego rachunek22. Z kolei art.39a znajduje się w rozdziale 6a zatytułowanym „Gospodarowanie mieniem Skarbu Państwa będącym w zarządzie Lasów Państwowych”. Jak zauważa się piśmiennictwie, oznacza to, że nieruchomości, o których mowa w przepisie art.39a ust.1 ustawy o lasach, są przedmiotem prawa własności Skarbu Państwa23. Ustanowienie służebności przesyłu w trybie przepisu art.39a ustawy o lasach możliwe jest tylko na nieruchomości Skarbu Państwa. Z treści przepisu nie wynika natomiast bezpośrednio, czy szczególna regulacji służebności przesyłu w prawie leśnym dotyczyć może nieruchomości Skarbu Państwa, które są jednocześnie lasem w rozumieniu przepisu art.3 ustawy o lasach24. Jednak w treści przepisu znajduje się sformułowanie „z uwzględnieniem zasad gospodarki leśnej”, które wyznacza zakres wykonywania służebności przesyłu”. Przepis art. 6 ust.1 pkt 1 ustawy o lasach definiuje gospodarkę leśna jako działalność leśną w zakresie urządzania, ochrony i zagospodarowania lasu, utrzymania i powiększania zasobów i upraw leśnych, gospodarowania zwierzyną, pozyskiwania – z wyjątkiem skupu – drewna, żywicy, choinek, karpiny, kory, igliwia, zwierzyny oraz płodów runa leśnego, a także sprzedaż tych produktów oraz realizację pozaprodukcyjnych funkcji lasu. Prowadzenie tak rozumianej gospodarki leśnej możliwe jest tylko na nieruchomościach leśnych, zatem można stwierdzić, że przedmiotem „leśnej” służebność przesyłu może być tylko nieruchomość Skarbu Państwa, która pozostaje w zarządzie Lasów Państwowych i jest lasem w rozumieniu przepisu art.3 ustawy o lasach.
Przepis art.39a ust.1ustawy o lasach wprowadza obligatoryjność wynagrodzenia w przypadku zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu (lub służebności drogowej) przez nadleśniczego (za zgodą dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych) i przedsiębiorstwem energetycznym25. Z punktu widzenia przedmiotowego obligatoryjny charakter wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu dotyczy wyłącznie nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa26. Z dyspozycji normy prawnej art.39a ust.1 ustawodawca wyłączył inne nieruchomości leśne, których właścicielem są inne podmioty niż Skarb Państwa. Obciążenie tych ostatnich nieruchomości nastąpi z zastosowaniem przepisów kodeksu cywilnego regulujących służebność przesyłu. Wynagrodzenie w tych przypadkach będzie fakultatywne. W doktrynie dualizm regulacji prawnej w odniesieniu do nieruchomości tego samego rodzaju jest słusznie uznawane za nieuprawnione uprzywilejowanie Skarbu Państwa27.
Ustawodawca wyłączył w przepisie art.39a ust.2 ustawy o lasach swobodę ustalania wynagrodzenia przez strony umowy, ale tylko jeśli drugą stroną umowy jest przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej. Przepis ten stanowi, że wynagrodzenie ustala się w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem jej służebnością przesyłu ( normatywny tryb ustalenia wynagrodzenia nie odnosi się do służebności drogowej).W związku z tym nasuwa się pytanie, czy nadleśniczy i inni niż przedsiębiorstwo energetyczne przedsiębiorcy infrastrukturalni korzystają ze swobody umów przy negocjowaniu wynagrodzenia z tytułu obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu czy też stosuje się reguły zawarte w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Nie można w takiej sytuacji przyjąć, że służebność przesyłu może być ustanowiona nieodpłatnie, ponieważ ustawodawca nie przewiduje możliwości nieodpłatnego i umownego ustanowienia służebności przesyłu na gruntach leśnych dla pozostałych przedsiębiorców infrastrukturalnych. Służebność przesyłu, w świetle przepisu art.32a ust 1 ustawy o lasach powinna być ustanawiana w każdym przypadku za wynagrodzeniem. Wynagrodzenie to jest wynagrodzeniem umownym, a nie wynagrodzeniem ustalanym przez sąd. Obligatoryjność wynagrodzenia jest zatem połączona w ustawie o lasach z umownym ustanowieniem służebności, podczas gdy w kodeksie cywilnym jedynie z sądowym jej ustanowieniem28. Jednak umowny charakter wynagrodzenia nie uprawnia stron do ustalania wynagrodzenia z wykorzystaniem zasady swobody umów w odniesieniu do tych gruntów leśnych, które pozostają własnością Skarbu Państwa. W tej sytuacji wynagrodzenie powinno być ustalone według reguł określonych w ustawie o gospodarce nieruchomościami29, która określa zasady gospodarowania nieruchomościami stanowiącymi własność Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego. To oznacza, że również w przypadku ustanawiania służebności przesyłu na rzecz innych przedsiębiorców przesyłowych na gruntach leśnych Skarbu Państwa wynagrodzenie ustalane będzie z zastosowaniem przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stosowanie ustawy o gospodarce nieruchomościami do ustalania wynagrodzenia wynika bowiem z przesłanki przedmiotowej rozumianej jako nieruchomości leśne będąca własnością Skarbu Państwa (i jednostek samorządu terytorialnego). Natomiast w ramach zasady swobody umów wynagrodzenie może być ustalone przypadku umów zawieranych przez właścicieli gruntów leśnych innych niż Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego (przede wszystkim osoby fizyczne lub inne osoby prawne) i innych niż przedsiębiorstwa energetyczne przedsiębiorców infrastrukturalnych. Ustanawiana w takiej konfiguracji podmiotowej służebność przesyłu regulowana jest przepisami kodeksu cywilnego, a nie przepisem art.39a ustawy o lasach.
Należy podkreślić, że ustalenie wynagrodzenia podlega w każdym przypadku zatwierdzeniu (verbum legis „zgoda”) dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych. Brak takiej zgody skutkuje niezawarciem umowy, co wynika z realnego charakteru umowy o ustanowienie służebności przesyłu na podstawie przepisu art.39a ust.1 ustawy o lasach.
Treść przepisów ustawy o lasach per se stwarza, niezależne od kwestii stosowania przepisów kodeksu cywilnego, również innego rodzaju trudności interpretacyjne, niedające się usunąć za pomocą wykładni językowej. Taka trudności dotyczy wspomnianej zgody dyrektora. Czy dyrektor jest zobligowany do wyrażenia zgody, gdy wynagrodzenie jest ustalone w zgodzie z przepisem art.39a ust.2 ustawy o lasach. Można również zapytać, czy dyrektor może wyrazić zgodę na obciążenie nieruchomości leśnej służebnością przesyłu, jeśli wynagrodzenie nie będzie ustalone zgodnie z przepisem art.39a ust.2 ustawy o lasach. Niewątpliwe działania dyrektora w tej ostatniej sytuacji należałoby uznać za niezgodne z ustawą ze skutkiem nieważności czynności prawnej dokonanej przez dyrektora. W konsekwencji sama umowa o ustanowienie służebności przesyłu na gruntach leśnych nie doprowadziłaby do powstania służebności przesyłu. Co do pierwszej sytuacji, należy podkreślić, iż przepis art.39a ust. 2 ustawy o lasach ma charakter bezwzględnie obowiązujący w przypadku, gdy drugą stroną umowy jest przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucja energii elektrycznej. W przypadku innych przedsiębiorców infrastrukturalnych przepis ten będzie przepisem względnie obowiązującym. Zgoda dyrektora jest elementem stanu faktycznego czynności prawnej, która nie może naruszać przepisu bezwzględnie obowiązującego, w przeciwnym razie czynność jest nieważna z mocy prawa. Biorąc pod uwagę te okoliczności można zasadnie uznać, że w przypadku umów z przedsiębiorcą infrastrukturalnym zajmującym się przesyłaniem dystrybucją energii elektrycznej dyrektor nie może odmówić zgody na zawarcie umowy o ustanowienie służebności przesyłu, jeśli tylko nie zgadza się na wynagrodzenie. Może odmówić zgody, jeśli nie akceptuje innych postanowień umowy np. trasy przebiegu urządzenia infrastrukturalnego czy czasu obowiązywania umowy. Może również odmówić zgody w przypadku ustalania wynagrodzenia z tytułu służebność przesyłu ustanowionej na rzecz przedsiębiorców energetycznych innych niż zajmujący się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej.
6. Konkluzje
Na gruncie doktrynalnym możliwe jest odrzucenie tezy, opartej na wynikach wykładni językowej, że ustawa o lasach samodzielnie tworzy i reguluje nowy rodzaj służebności przesyłu. Wynik wykładni językowej przepisu art.39a wydaje się pozostawać w sprzeczność z regułami funkcjonalnymi, którymi kierował się racjonalny ustawodawca formułując powołany przepis. Stosowanie tylko wykładni językowej w procesie formułowania norm zawartych w przepisie art.39a ustawy o lasach prowadziłoby również do konstatacji, iż ustawodawca uregulował nową instytucję niezupełnie, bez uwzględniania powiązań systemowych w ramach systemu prawa cywilnego i doprowadzając do powstania luki realnej w prawie.
Jednak niewątpliwe braki w treści regulacji w ustawie o lasach można uznać za lukę pozorna, możliwą do usunięcia w procesie wykładni opartej na koncepcji derywacyjnej.
Nie można nie zauważyć, że służebność przesyłu z ustawy o lasach rozwiązuje problemy, których nie rozwiązuje kodeksowa regulacja służebności przesyłu.
Istotnym źródłem trudności w ustalaniu warunków prawnych korzystania z cudzych nieruchomości jest wielość kontrahentów przedsiębiorców przesyłowych wynikająca z liniowego charakteru urządzeń przesyłowe. Koniecznym jest zatem uzgodnienie warunków z wieloma podmiotami, których nieruchomości znajdują się na linii przebiegu urządzenia przesyłowego. Szczególne problemy pojawiają się w sytuacji, gdy jeden z właścicieli nie wyraża zgody na warunki uzgodnione z pozostałymi właścicielami, co czego ma pełne prawo jako właściciel. Ustawa o lasach wskazuje na jeden podmiot uprawniony do ustanowienia służebności w ramach uprawnienia do reprezentowania właściciela nieruchomości obciążonej oraz na jednego tylko właściciela w osobie Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego.
Służebność przesyłu w ustawie o lasach zrealizowała w ograniczonym zakresie podmiotowym postulat normatywnego ustalania wynagrodzenia. Dla przedsiębiorcy infrastrukturalnego istotna jest wiedza o poziomie kosztów inwestycji w czasie opracowywania feasibility study. Kodeksowa służebność przesyłu de lege lata nie pozwala na realne planowanie znaczącej pozycji kosztów, tzw. kosztów logistycznych budowy urządzeń przesyłowych, obejmujących koszty pozyskiwania gruntów, przez które miałyby przebiegać przesyłowe urządzenia liniowe. Przepis art.39a ust.2 ustawy o lasach ustalający, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej ustala się w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością, pozwala określić wielkość świadczenia na rzecz właściciela nieruchomości obciążonej na etapie preinwestycyjnym w trakcie prac nad feasiblity study. De lege ferenda można sformułować pod adresem racjonalnego prawodawcy postulat rozszerzenia tej formuły ustalania wynagrodzenia na kodeksową służebność przesyłu30.
Abstract
Regulacja prawna służebności przesyłu w ustawie o lasach może być przyczynkiem do oceny jakości procesów legislacyjnych, wykorzystujących konstrukcję racjonalnego prawodawcy. Tworząc przepis art.39a ustawy o lasach ustawodawca nie wykazał się pełną znajomością zastanego stanu prawnego. Wadą regulacji w ustawie o lasach jest brak przepisu odsyłającego do przepisów kodeksu cywilnego, co na gruncie wykładni językowej tworzy problemy interpretacyjne. Autor przedstawił wyniki wykładni opartej na koncepcji derywacyjnej umożliwiającej rozwiązanie problemów interpretacyjnych.
Abstract
The legal regulation regarding the transmission easement in the Act on Forests may constitute grounds to assess the quality of legislative processes applying the concept of a rational legislator. Creating the content of Art. 39a of the Act on Forests the legislator showed incomplete knowledge of the current legal status. The lack of a provision directing to the provisions of the Civil Code is a defect of the regulations of the Act on Forests, which creates interpretation problems on the basis of language interpretation. The author has presented the outcome of the interpretation based on derivative concept allowing to solve interpretation problems.

1 Przepis art.39a został dodany przez ustawę z 17.12.2010r. o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy o ochronie przyrody (Dz.U. nr 34 z 2011r., poz.170).
2 J.Jabłońska-Bonca: Wstęp do nauk prawnych, Poznań 1996, s.153.
3 S.Wronkowska, Z.Ziembiński:Zarys teorii prawa, Poznań 2001, s.163.
4 Rozdział III dodany przez art.1 pkt 2 ustawy z 30.05.2008r. o zmianie kodeksu cywilnego i niektórych innych ustaw (Dz.U nr 116 z 2008r., poz.731).
5 Przyjęta w judykaturze wykładnia art.285, ukształtowana przed ostatnią nowelizacją przepisów kodeksu cywilnego o służebności przesyłu, dopuszcza nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu, a nabycie to następuje nie na rzecz właściciela nieruchomości władnącej, tylko na rzecz przedsiębiorstwa dostarczającego media, postanowienie Sądu Najwyższego z 22.07.2010r., sygn.akt I CSK 606/09, Lex 737248. W uchwale z 7.10.2003r., sygn.akt III CZP 89/09, Biuletyn Sądu Najwyższego 10/2008 s.7 i w uchwale z 22.05.2013, sygn.akt IIICZP 18/13, Biuletyn Sądu Najwyższego 5/2013, s.5 Sąd Najwyższy uznał jeszcze przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu, że dopuszczalne było nabycie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa lub zakładu przesyłowego (określenie użyte przez Sąd Najwyższy w drugiej uchwale).
6 J.Jabłońska-Bonca: Wstęp do nauk prawnych, op.cit., s.153.
7 B.Rakoczy; Służebność przesyłu w ustawie o lasach, Rejent 7-8/2012, s.104.
8 Ibidem, s.105.
9 Należy w tym miejscu należy wskazać na konstrukcję doktrynalną własności quasi-publicznej9, która petryfikuje tendencję do ograniczania prawa własności prywatnej w szczególnych sytuacjach, szerzej na ten temat M.Habdas: Publiczna własność nieruchomości, Warszawa 2011, s.403-408.
10 Takie m.in. preferencje prawodawcy wyraża uzasadnienie do projektu ustawy nowelizującej z 30.05.2008r. dokument dołączony do projektu ustawy, opublikowany na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (druk oznaczony 05/88EP w posiadaniu autora, projekt i uzasadnienie były przygotowane przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości).
11 B.Rakoczy: Służebność przesyłu w ustawie o lasach, op.cit., s.104-105.
12 Ibidem, s.105. Wniosek tym bardziej uzasadniony, że w treści przepisu art.39a ust.1 wskazuje się na inną służebność, a mianowicie służebność drogową, nieznaną prawu polskiemu.
13 Regulacja kodeksowa służebność przesyłu nawiązuje do regulacji zawartej w przepisie art.175 prawa rzeczowego (dekret z dnia 11 października 1946 r., Dz. U. Nr 57 z 1946r., poz. 319 z późn. zm. uchylony przepisem art.III pkt 3 ustawy z dnia 23.04.1964 Przepisy wprowadzające kodeks cywilny, Dz.U nr 16 z 1964r., poz.94), która pozwalała na ustanawianie służebności na rzecz właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie tylko na rzecz właściciela nieruchomości władnącej.
14 K.A.Dadańska: Prawo rzeczowe, Warszawa 2012, s.269. Pat. również tezę postanowienie Sądu Najwyższego z 16.01.2013r., sygn.akt II CSK 289/12, Lex 1288634.
15 Spośród służebności jeszcze ustanowienie służebności drogi koniecznej i służebności gruntowa z art.151 kc może wynikać z orzeczenia sądowego. Przepis art.145 §2 kc uprawnia właściciela nieruchomości bez dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich do wystąpienia do sądu o zarządzenie przeprowadzenia drogi przez grunty cudze, jeśli między zainteresowanymi właścicielami nieruchomości sąsiednich nie dojdzie do porozumienia. Zgodnie z przepisem art.151 kc właściciel nieruchomości sąsiedniej, której granice zostały naruszone bez winy umyślnej przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia, może żądać wynagrodzenia za ustanowienie stosownej służebności gruntowej albo wykupienia zajętej części gruntu.
16 P.Lewandowski: Zagadnienia podmiotowe służebności przesyłu, Państwo i Prawo 6/2010, ss.85-86. E Gniewek: O ustanowieniu służebności przez użytkowników wieczystych, w Rejent 2/2007, s.9 i tam powołana obszerna literatura i orzecznictwo.
17 K.A.Dadańska, op.cit., s.269.
18 G.Bieniek, op.cit., s.43.
19 Jednak w szczególnych sytuacjach zakres treści przyznanej służebności może pozwalać właścicielowi nieruchomości władnącej na pełne korzystanie z określonej części nieruchomości obciążonej. Będzie tak np. w razie wybudowania części budynku na gruncie sąsiada i ustanowienia w tym zakresie służebności gruntowej, zgodnie z przepisem art. 151 kc.
20 B.Rakoczy: Służebność przesyłu w ustawie o lasach, op.cit., s.116.
21 Ibidem, s.105.
22 M.Tyburek: Status prawny i zadania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe, Wybrane problemy prawa leśnego, red. B.Rakoczy, Warszawa 2011, s.121.
23 B.Rakoczy: Służebność przesyłu w ustawie o lasach, op.cit., s.105.
24 Lasem w rozumieniu ustawy jest grunt: 1) o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) – drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub przejściowo jej pozbawiony: a) przeznaczony do produkcji leśnej lub b) stanowiący rezerwat przyrody lub wchodzący w skład parku narodowego albo c) wpisany do rejestru zabytków; 2) związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne.
25 W rozumieniu ustawy Prawo energetyczne przedsiębiorstwem energetycznym jest podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji paliw albo energii lub obrotu nimi, zgodnie z przepisem art.3 pkt 12.
26 B.Rakoczy: Służebność przesyłu w ustawie o lasach,op.cit., s.108.
27 Ibidem, s.108.
28 Ibidem, s.107.
29 Tak również B.Rakoczy, ibidem, s.107.
30 Innym sposobem ustalania wysokości wynagrodzenia w sposób zobiektywizowany może być ustawowe określenie zasad ustalania jednorazowego wynagrodzenia, analogicznie do trybu ustalania odsetek ustawowych z przepisu art.359 par.3 kc, i przyznanie kompetencji Radzie Ministrów do każdorazowego ustalania w drodze rozporządzenia kwoty wynagrodzenia za m2 zajętej nieruchomości obciążonej.

Służebność przesyłu w ogólności piątek, Mar 1 2013 

Służebność przesyłu ma służyć przede wszystkim przedsiębiorcom, postulującym od dawna powołanie do życia nowej konstrukcji prawnej korzystania z cudzych nieruchomości, na których już posadowiono urządzenia przesyłowe bądź planuje się posadowić takie urządzenia. W warstwie merytorycznej służebność przesyłu nawiązuje do regulacji przedkodeksowej zawartej w przepisie art.175 prawa rzeczowego , która pozwalała na ustanawianie służebności na rzecz właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie tylko na rzecz właściciela nieruchomości władnącej.
Służebność przesyłu ma pełnić określona funkcję gospodarczą, która polega na zapewnieniu dostępu do urządzeń przesyłowych posadowionych na cudzym gruncie oraz możliwości korzystania z cudzej nieruchomości w przypadku budowy nowych urządzeń przesyłowych. Realizacja tej funkcji zwiększa użyteczność przedsiębiorstwa infrastrukturalnego. W odróżnieniu od służebności gruntowych, przy służebności przesyłu nie występuje pojęcie nieruchomości władnącej, zastąpione pojęciem przedsiębiorcy uprawnionym do ustanowienia służebności przesyłu . Pojęcie nieruchomości obciążonej pozostało niezmienione. Służebność przesyłu może być ustanowiona wyłącznie na rzecz przedsiębiorcy, który prowadzi działalność związana z wykorzystaniem urządzeń przesyłowych, już istniejących lub które dopiero mają powstać. Należy wskazać, że służebność przesyłu powinna powstać zanim dojdzie do połączenia urządzeń z nieruchomością i po połączeniu urządzeń z przedsiębiorstwem. W przeciwnym razie znajdzie zastosowanie zasada superficies solo cedit, skutkując rozciągnięciem prawa własności nieruchomości gruntowej na urządzenia przesyłowe . Tym samym nie będzie spełniony po stronie przedsiębiorcy wymóg własności urządzeń istniejących, co z kolei wyłącza możliwość wystąpienia przez przedsiębiorcę z roszczeniem o ustanowienie służebności przesyłu opartym na treści art.305 (1) kc. Roszczenie o ustanowienie służebności może być kierowane do właściciela nieruchomości lub użytkownika wieczystego nieruchomości. W tym ostatnim przypadku służebność będzie obciążać prawo, a nie rzecz w sensie technicznym. Ustawa nie wprowadza żadnych kwalifikowanych wymogów co do statusu prawnego właściciela lub użytkownika nieruchomości, może nim być zarówno osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej jak i prowadząca taką działalność, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w przepisie art.33 (1) kc. Uwzględniając treść przepisu art.46 par.1 kc przyjmuje się, że służebnością przesyłu można obciążyć się zarówno nieruchomość gruntową jak i budynkową i lokalową. Praktyczne znaczenie ma jednak obciążanie służebnością przesyłu nieruchomości gruntowych. Treścią służebności przesyłu jest uprawnienie po stronie przedsiębiorcy infrastrukturalnego do korzystania w oznaczonym zakresie z cudzej nieruchomości (lub prawa w przypadku użytkowania wieczystego) dla zapewnienia prawidłowego działania urządzeń przesyłowych. Istotą uprawnienia przedsiębiorcy infrastrukturalnego jest ograniczone władztwo nad cudzą nieruchomością. W konsekwencji prowadzi to z kolei do ograniczenia prawa własności (lub użytkowania wieczystego) poprzez ustanowienie trwałego, odpowiadającego uprawnieniu przedsiębiorcy infrastrukturalnemu, obowiązku właściciela lub użytkownika wieczystego znoszenia stanu ukształtowanego oświadczeniem woli (w przypadku dobrowolnego ustanowienia służebności przesyłu) lub orzeczeniem sądowym (w przypadku niedobrowolnego ustanowienia służebności przesyłu). Należące do istoty tego ograniczenia obowiązki ciążą na każdoczesnym właścicielu lub użytkowniku wieczystym nieruchomości . W praktyce treść służebności przesyłu oznacza możliwość wejścia przez przedsiębiorcę infrastrukturalnego, jego pracowników i podwykonawców na cudzą nieruchomość w celu posadowienia tam nowych urządzeń oraz konserwacji lub modernizacji istniejących urządzeń przesyłowych. Zapewnienie prawidłowego funkcjonowania urządzeń przesyłowych zostało ukształtowane przez ustawodawcę jako specyficzna okoliczność determinujące treść służebności przesyłu. Kodeks cywilny w przepisie art.289 sformułował szczególny rozkład obowiązku utrzymywania potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej. Taki obowiązek może ciążyć co do zasady na właścicielu nieruchomości władnącej lub, jeśli strony ustalą to odmiennie w umowie, na właścicielu nieruchomości obciążonej. W tej ostatniej sytuacji właściciel nieruchomości obciążonej odpowiada osobiście za wykonanie tego obowiązku. W odniesieniu do służebności przesyłu przyjęcie, że strony mogą umownie obciążyć obowiązkiem utrzymania właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości obciążonej, byłoby niezgodne z treścią służebności przesyłu. Po to ustanawia się służebność przesyłu, aby przedsiębiorca mógł m.in. prowadzić prace konserwacyjne lub modernizacyjne, a więc utrzymywać urządzenia potrzebne do wykonywania służebności. Zastosowanie przepisu art.289 par.2 kc do służebności przesyłu wykraczałoby zatem poza ramy odpowiedniego stosowania przepisów o służebnościach gruntowych do służebności przesyłu, wyznaczonego przepisem art.305 (4) kc. Służebność przesyłu jest ustanawiana na podstawie umowy, orzeczenia sądu i decyzji administracyjnej. Orzeczenie sądowe kreuje służebność przesyłu w przypadku określonym w przepisie art.305 (2) kc oraz w przypadku zasiedzenia. W pierwszym przypadku postanowienie sądu wydane w trybie nieprocesowym ma charakter konstytutywne. Sąd uwzględniając wniosek o ustanowienie służebności przesyłu bierze pod uwagę niezbędność ustanowienia służebności dla prawidłowego działania urządzeń przesyłowych oraz odmowę zawarcie umowy o ustanowienie służebności przesyłu. W sentencji postanowienia sąd powinien określić zakres oraz sposób i czas wykonywania służebności przesyłu i wynagrodzenie dla właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości obciążonej, a także oznaczyć przebieg usytuowania urządzeń przesyłowych z powołaniem się na mapę sporządzona przez biegłego sądowego według zasad obowiązujących przy oznaczaniu nieruchomości w księgach wieczystych i opatrzoną klauzulą właściwego organu do spraw ewidencji gruntów i budynków, stwierdzającą, że jest przeznaczona do dokonywania wpisu do księgi wieczystej . Ustalenie wynagrodzenia następuje z urzędu , nawet jeśli wniosek nie zawierał stosownego żądania . W drugim przypadku sąd wydaje również postanowienie w trybie nieprocesowym, jednak ma ono charakter deklaratywny. Służebność przesyłu może być ustanowiona na czas określony lub nieokreślony, zależnie od woli stron lub decyzji sądu ustanawiającego. W czasie swojego istnienia służebność przesyłu może być przedmiotem niesamodzielnego obrotu cywilnoprawnego. Jako jeden ze składników przedsiębiorstwa lub jego części przejdzie na nabywcę przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, chyba, że, na podstawie przepisu art.55 (2) kc, strony ustaliły inaczej lub niemożność zbycia w ramach przedsiębiorstwa wynika z przepisów szczególnych. Służebność przesyłu przechodzi również na nabywcę samych urządzeń, o których mowa w przepisie art.49 par.1 kc. W każdym z wymienionych przypadków nabywca musi być przedsiębiorcą, w przeciwnym razie służebność przesyłu wygasa jako ograniczone prawo rzeczowe. Uprawnienie do korzystania z cudzej nieruchomości opiera się wówczas na nienazwanym lub nazwanym węźle zobowiązaniowym lub na ustanowionej przez strony służebności gruntowej innej niż służebność przesyłu. Taki sam skutek ma zakończenie likwidacji przedsiębiorstwa, co prowadzi do utraty, poprzez wykreślenie z odpowiedniego rejestru przedsiębiorcy, kwalifikowanego w kontekście służebności przesyłu statusu przedsiębiorcy. Służebność wygasa również w przypadku zrzeczenia się i konfuzji. Na podstawie szczególnej regulacji zawartej w przepisie art.1000 par.2 pkt 4 kpc służebność nie wygasa w przypadku egzekucyjnej sprzedaży nieruchomości. Właściwe dla służebności gruntowych zdarzenia prawne powodujące wygaśnięcie ograniczonego prawa rzeczowego tj. niewykonywanie prawa przez określony czas i zniesienie służebności mocą konstytutywnego orzeczenia sądowego na podstawie przepisów art.art.294 i 295 kc, znajdą również zastosowanie, mocą przepisu art.305 (4) kc, do służebności przesyłu. Po wygaśnięciu służebności przesyłu przedsiębiorca zobowiązany jest do usunięcia z nieruchomości obciążonej urządzeń przesyłowych, pod warunkiem, że utrudniają one korzystanie z nieruchomości zgodnie z społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Jeśli usunięcie powodowały nadmierne trudności lub koszty, przedsiębiorca zobowiązany jest do naprawienia wynikłej stąd szkody, która polega na tym, że na gruncie, w budynku lub lokalu znajdują się urządzenia przesyłowe, służące do wykonywania wygasłej już służebności przesyłu.

Służebność przesyłu w postępowaniu wieczystoksięgowym piątek, Sty 18 2013 

Przepisy art.1 ust.1 i art.16 ustawy o księgach wieczystych i hipotece[1] wprawdzie pozwalają na przyjęcie, że w księgach wieczystych ujawnia się prawa rzeczowe na nieruchomościach, ale nie oznacza to, że w księdze wieczystej ujawnione są wszystkie prawa rzeczowe [2]. Obok praw rzeczowych wpisanych do księgi wieczystej mogą istnieć prawa rzeczowe niewpisane tzw. pozaksięgowe. Ograniczone prawo rzeczowe ujawnione w księdze wieczystej ma na mocy przepisu art.11 ustawy pierwszeństwo przed takim prawem nieujawnionym w księdze. Natomiast wobec niewpisanej służebności przesyłu, a także służebności drogi koniecznej i służebności ustanowionej w związku z przekroczeniem granicy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia, nie stosuje się tzw. rozszerzonej skuteczności prawa osobistego lub roszczenia ujawnionego przed ustanowieniem wymienionych służebności, statuowanej przez przepis art.17 ustawy. Wyjątek przewidziany w przepisie art.17 ustawy dotyczy wymienionych służebności niezależnie od sposobu ich ustanowienia[3]. Z kolei przepis art.7 pkt 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przewiduje niedziałanie rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych wobec służebności przesyłu, co oznacza w sensie negatywnym, że nabywca nabędzie nieruchomość wraz z obciążeniem w postaci służebności przesyłu, mimo że nie były one ujawnione w księdze wieczystej. Wpis do księgi wieczystej jako przesłanka konstytutywna[4] ograniczonego prawa rzeczowe dotyczy hipoteki, zgodnie z treścią art.67 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Natomiast przepis art.16 ust.2 pkt 2 kc w treści obowiązującej od 20.02.2011r.[5] wskazuje, wśród tzw. praw i roszczeń osobistych, które mogą być ujawnione w księdze wieczystej, roszczenie o ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego. Wpis służebności przesyłu nabiera charakteru konstytutywnego w przypadku przeniesienia lub zrzeczenia się tego prawa, jeśli było wpisane do księgi wieczystej. Do ustanowienia służebności przesyłu nie jest konieczny wpis do księgi wieczystej. Wpis ustanowionej służebności przesyłu, wynikający z woli uprawnionego, następuje księdze wieczystej, prowadzonej dla nieruchomości, w dziale III Prawa, roszczenia i ograniczenia w rubryce 3.4. Przykładowa treść wpisu może brzmieć: „Ograniczone prawo rzeczowe. Nieodpłatna i nieograniczona w czasie służebność przesyłu, polegająca na prawie przeprowadzenia przez działkę gruntu nr 278/7 sieci kanalizacji sanitarnej o średnicy 200 mm PCV z uzbrojeniem (studnie kanalizacji sanitarnej) o długości L=93 mb oraz prawie przeprowadzenia przez działkęgruntu278/7sieci wodociągowej o średnicy 125mm PE z uzbrojeniem(hydrant, zasuwy) o długości L=100 mb oraz swobodnego do nich dostępu celem konserwacji, eksploatacji, modernizacji i usuwania awarii na rzecz przedsiębiorstwa Polska Infrastruktura S.A.” Wpis służebności przesyłu do księgi wieczystej wywołuje skutki w zakresie skuteczności tego prawa wobec innego prawa rzeczowego określone w przepisach art.249 kc i art.art.11 i 12 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Przede wszystkim wpis wpływa na pierwszeństwo między prawami rzeczowymi. Sąd wieczystoksięgowy dopuszczając wpis o określonej w umowie o ustanowienie służebności przesyłu treści powinien zbadać, czy prawo to zostało ważnie ustanowione. Zgodnie z art. 626 (8) § 2 k.p.c., który w swej treści nawiązuje do uchylonego art. 46 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, rozpoznając wniosek o wpis, sąd bada treść i formę wniosku, dołączonych do wniosku dokumentów oraz treść księgi wieczystej. Przytoczony przepis wyznacza zakres kognicji sądu w postępowaniu wieczystoksięgowym, i to zarówno sądu pierwszej instancji rozpoznającego wniosek o wpis, jak i sądu drugiej instancji rozpoznającego apelację od wpisu[6] Kognicja ta, choć ograniczona do badania jedynie treści wniosku, treści i formy dołączonych do wniosku dokumentów oraz treści księgi wieczystej, nie ma charakteru wyłącznie formalnego. Obowiązek badania treści dokumentu dołączonego do wniosku o wpis mieści w sobie również konieczność oceny, czy dokument ten stanowi uzasadnioną podstawę wpisu. W konsekwencji sąd jest obowiązany badać czynność materialną stanowiącą podstawę wpisu nie tylko pod względem formalnoprawnym, lecz także pod względem jej skuteczności materialnej. Powinien zbadać, czy czynność ta uzasadnia powstanie, zmianę lub wygaśnięcie prawa, które ma być wpisane do księgi wieczystej lub z niej wykreślone. Musi zatem ocenić, czy prawo, które ma być wpisane, zostało ważnie ustanowione. Trzeba jednak podkreślić, że podstawę tej oceny stanowić mogą wyłącznie ustalenia dokonane na podstawie treści wniosku, treści dołączonych do niego dokumentów oraz treści księgi wieczystej. W postępowaniu wieczystoksięgowym bowiem sąd nie może prowadzić postępowania dowodowego wykraczającego poza granice, które zostały zakreślone w art. 626 (8) § 2 k.p.c. ani uwzględniać dalszych okoliczności niewynikających z wskazanych w tym przepisie dowodów[7]. Jeżeli przedmiotem wpisu jest służebność gruntowa, sąd, kierując się utrwaloną wykładnią przepisów regulujących postępowanie wieczystoksięgowe, powinien zbadać, czy prawo to zostało ważnie ustanowione. Osoby zainteresowane mogą ustanawiać tylko takie ograniczone prawa rzeczowe, jakie są przewidziane w ustawie, przy uwzględnieniu, iż każde z nich ma zdefiniowane ustawowo cechy niepodlegające modyfikacji[8]. W art. 285 § 1 k.c., podobnie jak w przepisie art.305 (1) kc, ustawodawca nie sprecyzował, na czym polega uprawnienie do korzystania z nieruchomości obciążonej przez właściciela nieruchomości władnącej bądź obowiązek powstrzymania się właściciela nieruchomości obciążonej od określonego korzystania z niej. Zasadniczo nie jest dopuszczalne takie ukształtowanie treści służebności gruntowej, które przyznawałoby właścicielowi nieruchomości władnącej czy przedsiębiorcy infrastrukturalnemu uprawnienie do wyłącznego korzystania z nieruchomości obciążonej, równoznaczne nie tylko z pełnym korzystaniem z nieruchomości, lecz także z całkowitym pozbawieniem możności korzystania z niej przez właściciela nieruchomości obciążonej. Ta kwestia może być badana przez sąd wieczystoksięgowy rozstrzygający o wpisie do księgi wieczystej. Natomiast poza kognicją sądu wieczystoksięgowego znajduje się badanie skuteczności materialnoprawnej umowy o ustanowieniu służebności pod kątem jej zgodności z celem służebności gruntowej określonym w art. 285 § 2 k.c. Orzecznictwo nie wypowiedziało się jak dotąd w tej kwestii w odniesieniu do służebności przesyłu. Sąd Najwyższy w uchwale z 17.01.2003 r.[9] stwierdził, że w postępowaniu wieczystoksięgowym nie jest dopuszczalne badanie skuteczności materialnoprawnej umowy o ustanowieniu służebności gruntowej w zakresie jej zgodności z celem takiej czynności, o którym mowa w art. 285 § 2 k.c. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że ograniczony z mocy art. 626 (8) § 2 k.p.c. charakter kognicji sądu wieczystoksięgowego nie pozwala mu na prowadzenie badania w kierunku poznania stanu faktycznego, wobec czego sąd ten, nie mając uprawnień do prowadzenia postępowania dowodowego, nie może weryfikować danych twierdzonych przez strony. Z tej przyczyny skuteczne podważenie czynności prawnej, dokonanej we właściwej formie, na podstawie wskazującej na naruszenie art. 285 § 2 k.c. może być dokonane wyłącznie w postępowaniu procesowym[10]. Stanowisko to odnosi się w pełni do kwestii badania skuteczności materialnoprawnej umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Zgodnie z art. 626 (8) § 2 kpc. w zw. z art. 31 ust. 1 i art. 32 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece podstawę wpisu w księdze wieczystej ograniczonego prawa rzeczowego może stanowić dokument obejmujący oświadczenie właściciela nieruchomości o ustanowieniu tego prawa, co, w świetle art. 245 § 2 k.c. wymaga formy aktu notarialnego, jak również odpowiednie orzeczenie sądu np. o ustanowieniu ograniczonego prawa rzeczowego lub o stwierdzeniu nabycie takiego prawa przez zasiedzenie. Na ogólnych zasadach podstawą wpisu może być także ostateczna decyzja administracyjna, jeżeli, zgodnie z przepisami prawa, stanowi podstawę powstania ograniczonego prawa rzeczowego lub stwierdza jego powstanie z mocy prawa. Wiążąca moc prawna aktu administracyjnego sprowadza się do tej sfery stosunków, do których uregulowania organ administracyjny jest ustawowo powołany[11]. Sąd wieczystoksięgowy może zatem badać, czy treść decyzji wynika z przepisów ustawowych, formułujących uprawnienia do wydawania decyzji administracyjnych o określonej treści. Takich uprawnień sąd wieczystoksięgowy nie ma w odniesieniu do orzeczeń sądowych, stwierdzających zasiedzenie służebności przesyłu lub ustanawiających służebność przesyłu. Wynika to z normy zawartej w przepisie art.365 § 1 kpc, która tworzy tzw. rozszerzoną prawomocność materialną. Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Zagadnienie prawomocności orzeczeń wydawanych w postępowaniu nieprocesowym wywołuje wątpliwości płynące z faktu, że kodeks postępowania nie unormował tej problematyki w sposób szczególny. Uznając, że gruntowna analiza tego zagadnienia wykracza poza ramy tej monografii, można poprzestać na ustaleniach doktryny prawa procesowego. Zgodnie z nimi, w takim zakresie, w jakim brak jest odmiennej regulacji, stosować należy odpowiednio art. 362-366 kpc[12]. Moc wiążąca orzeczenia wynikająca z treści przepisu art. 365 § 1 k.p.c. jest rozważana zawsze w związku z inną sprawą. Taka relacja występuje niewątpliwie w przypadku złożenia wniosku o wpis do księgi wieczystej służebności przesyłu ustanowionej postanowieniem sądu lub nabytej w drodze zasiedzenia stwierdzonego prawomocnym postanowieniem. Podmiotowe i przedmiotowe granice prawomocności materialnej, wynikające z art. 365 § 1 k.p.c., wiążą wprawdzie inne sądy, ale w tym znaczeniu że muszą one brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia[13]. Ten aspekt ma znaczenie w odniesieniu do tylko faktu istnienia prawomocnego orzeczenia o ustanowieniu służebności przesyłu. Występuje, gdy w poprzednim postępowaniu, w którym zapadło prawomocne orzeczenie nie brała udziału choćby jedna ze stron nowego postępowania, a nie jest ona objęta prawomocnością rozszerzoną. W postępowaniu wieczystoksięgowym taka sytuacja może być skutkiem tego, właściciel nieruchomości nie brał udziału w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia. Nie można zatem obciążać go dalszymi skutkami wynikającymi z prawomocnego orzeczenia. Drugi aspekt mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia jest określany jako walor prawny rozstrzygnięcia (osądzenia) zawartego w treści orzeczenia. Jest on ściśle związany z powagą rzeczy osądzonej tzw. res iudicata z art. 366 kpc{14] i występuje w nowej sprawie pomiędzy tymi samymi stronami, choć przedmiot obu spraw jest inny. Jest to tzw. skutek pozytywny (materialny) rzeczy osądzonej przejawiający się w tym, że rozstrzygnięcie zawarte w prawomocnym orzeczeniu (rzecz osądzona) stwarza stan prawny taki, jaki z niego wynika. Sądy rozpoznające między tymi samymi stronami nowy spór muszą przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to w prawomocnym, wcześniejszym wyroku, a więc ostatecznym rezultacie procesu uwzględniającym stan rzeczy na datę zamknięcia rozprawy[15]. Niedopuszczalnym jest zatem negowanie związania prawomocnym postanowieniem wydanym w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu z uwagi na to, że, zdaniem sądu wieczystoksięgowego, było ono „błędne” i wydanie postanowienia o odmowie wpisu do księgi wieczystej. Takie postanowienie naruszałoby elementarne standardy orzekania, do jakich należy konieczność uwzględnienia przy rozstrzyganiu sprawy wiążącej mocy prawomocnego postanowienia. Uzasadniałoby to uznanie, że postanowienie jest niezgodne z art. 365 § 1 kpc w związku z art. 366 kpc. Rozszerzona prawomocność materialna ma również ten skutek, że jeżeli służebność przesyłu stanowiąca przedmiot wniosku o zasiedzenie wchodzi „w skład” służebności przesyłu wcześniej ustanowionej na podstawie orzeczenia sądowego o zasiedzenia wydanym w innej sprawie stwierdzającej zasiedzenie tej służebności przesyłu na rzecz określonej osoby w określonym dniu, to powaga rzeczy osądzonej obejmuje także wszystkie osoby zainteresowane, które nie stały się uczestnikami postępowania, jak również obejmuje posiadanie przez tę osobę służebności przesyłu do tego dnia. Nie może być zatem wydane później postanowienie stwierdzające nabycie przez zasiedzenie z tym samym dniem służebności przesyłu przez inną osobę[15]. Charakter posiadania służebności przesyłu przez jedną osobę w zasadzie wyklucza, pomijając przypadki współposiadania, posiadanie tej samej służebności przez inną osobę w tym samym czasie. Wszystko to prowadzi do wniosku, że w świetle art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oraz art. 366 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., niedopuszczalne było wydanie późniejszego postanowienia stwierdzającego, że wnioskodawca inny niż osoba wskazana we wcześniejszym i prawomocnym postanowieniu sądu rejonowego, nabył przez zasiedzenie z tym samym dniem służebność przesyłu objętą wcześniejszym i prawomocnym postanowieniem. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy wskazana w postanowieniu wcześniejszym osoba była rzeczywiście posiadaczem służebności przesyłu lub czy okoliczności faktyczne były błędnie przyjęte, jeśli sąd stwierdził prawomocnie, że zasiedziała z określonym dniem służebność przesyłu. Moc wiążąca postanowienia obejmuje przesłanki prawotwórcze nabycia własności przez zasiedzenie, w tym posiadanie służebności do określonego dnia[17]. Nie jest możliwe kwestionowanie skutków prawnych prawomocnego postanowienia sądu w przedmiocie zasiedzenia służebności przesyłu lub ustanowienia służebności przesyłu na drodze sądowej poprzez zarzut, iż okoliczności faktyczne będące podstawą tego orzeczenia, nie zostały dostatecznie wyjaśnione. Takiej możliwości przepisy kodeksu postępowania cywilnego nie przewidują, gdyż podważyłoby to istotę prawomocności orzeczenia sądowego[18]. Niewątpliwie w świetle przepisu art.626 (8) § 2 kpc kognicję sądu wieczystoksięgowego przekraczałoby badanie, czy ustanowiona służebność przesyłu spełnia kryterium określone w art. 285 § 2 kc[19]. Zgodnie z tym przepisem, służebność przesyłu może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części, utożsamianej z przedsiębiorstwem infrastrukturalnym. Spełnienie tego ocennego kryterium wymaganego od służebności gruntowej wymaga uwzględnienia konkretnych okoliczności faktycznych dotyczących nieruchomości władnącej, które nie są odzwierciedlane w treści czynności prawnej ustanawiającej służebność przesyłu. Z tej przyczyny, ze względu na ograniczony zakres kognicji sądów w postępowaniu o wpis, ustalenie, czy ustanowiona służebność gruntowa realizuje cel określony w art. 285 § 2 kc nie może być przedmiotem kontroli sądu w ramach badania wniosku o wpis służebności gruntowej do księgi wieczystej. W postępowaniu tym sąd nie może bowiem prowadzić jakiegokolwiek postępowania dowodowego wykraczającego poza badanie treści i formy wniosku, dokumentów załączonych do wniosku oraz treści księgi wieczystej. Podważenie spełnienia przez służebność celu określonego w art. 285 § 2 kc może nastąpić jedynie w postępowaniu procesowym, w którym zainteresowane strony mogą za pomocą wszelkich dowodów wykazywać okoliczności istotne dla oceny, czy służebność spełnia kryterium z art. 285 § 2 kc. Wyznaczony przez art. 626 (8) § 2 k.p.c. zakres kognicji sądu wieczystoksięgowego nie oznacza jednak, że jego działalność została ograniczona wyłącznie do dokonywania czynności o charakterze rejestracyjno-ewidencyjnym. Wynikające a contrario z tego przepisu wyłączenie możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek innych dowodów i dokonywania na ich podstawie własnych ustaleń nie wyłącza bowiem możliwości badania przez sąd wieczystoksięgowy w ramach toczącego się postępowania m.in. ważności czynności prawnej mającej stanowić materialnoprawną podstawę dokonania wpisu w księdze wieczystej[20]. Sąd w tych ramach może zatem badać, czy, w przypadku, gdy nieruchomość obciążona jest przedmiotem współwłasności, oświadczenie o ustanowieniu służebności przesyłu pochodzi od wszystkich współwłaścicieli nieruchomości mającej podlegać obciążeniu wpisem ograniczonego prawa rzeczowego. Jeśli sąd ustali, że nie wszyscy współwłaściciele złożyli stosowne oświadczenia, może stwierdzić nieważność czynności prawnej ustanowienia służebności przesyłu na podstawie przepisu art.199 kc., uznając, że stanowi ona czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną, a tym samym oświadczenie o jej ustanowieniu powinno być złożone za zgodą wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. Na aprobatę zasługuje postanowienie Sądu Najwyższego z 6.07.2011r.[21], zgodnie z którym ustanowienie służebności przesyłu stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd rzeczą wspólną. Biorąc pod uwagę punkt widzenia właściciela nieruchomości obciążonej wykonywanie służebności przesyłu wiąże się z koniecznością znoszenia istnienia na tej nieruchomości cudzych urządzeń (urządzeń przesyłowych) trwale związanych z jego nieruchomością. Służebność przesyłu, jako prawo na rzeczy cudzej (iura in re aliena), daje uprawnionemu z tytułu tej służebności, aczkolwiek w ograniczonym zakresie, władztwo nad cudzą nieruchomością[22]. Ogranicza ono zatem w sposób trwały wykonywanie w pełnym zakresie prawa własności nieruchomości obciążonej, statuując obowiązek znoszenia przez każdoczesnego właściciela tej nieruchomości wykonywania przez podmiot uprawniony z tytułu służebności przesyłu (przedsiębiorcę przesyłowego) tego prawa, w zakresie jaki wynika z oświadczenia o jego ustanowieniu. Takie konsekwencje prawne dotykające wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, a wynikające z obciążenia jej służebnością przesyłu, przemawiają za przyjęciem stanowiska, że umowne ustanowienie służebności przesyłu stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną i do jej skutecznego ustanowienia konieczne jest złożenie oświadczenia woli przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości. Sąd wieczystoksięgowy nie dopuszcza więc do naruszenia art. 201 k.c. Na taką ocenę czynności ustanowienia służebności przesyłu nie mają wpływu racje społeczne w postaci umożliwienia zainteresowanym dostępu do paliwa gazowego i w ten sposób zaspokojenie ich elementarnych potrzeb. Taka argumentacja nie przemawia bowiem za kwalifikacją umownego ustanowienia służebności przesyłu jako czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną. Zwrócić przy tym należy uwagę, że brak zgody wszystkich współwłaścicieli może stanowić podstawę do wystąpienia na mocy art. 199 zd. 2 k.c. przez współwłaścicieli, których udziały wynoszą co najmniej połowę, o rozstrzygnięcie przez sąd z uwzględnieniem celu zamierzonej czynności oraz interesów wszystkich współwłaścicieli. Szczególne zagadnienia prawne mogą wynikać dla sądu wieczystoksięgowego w przypadku, gdy właściciel nieruchomości obciążonej wnosi o odłączenie z księgi wieczystej działki i założenie dla niej nowej księgi wieczystej z wpisem prawa własności na jego rzecz. Rozpoznając taki wniosek sąd wieczystoksięgowy może odłączyć z księgi wieczystej wymienioną działkę i założyć dla niej nową księgę wieczystą z wpisem prawa własności na rzecz wnioskodawcy. Jednocześnie, wobec odłączenia części nieruchomości i założenia dla niej odrębnej księgi wieczystej, do działu III nowej księgi wieczystej przenosi do współobciążenia łącznego ograniczone prawa rzeczowe, np. służebność przesyłu, ustanowioną na rzecz każdoczesnego przedsiębiorcy infrastrukturalnego. Problem może powstać na gruncie stosowania przepisu art.290 § 2 kc. Czy w świetle art. 290 § 2 k.c. na nieruchomości stanowiącej wyodrębnioną działkę z nieruchomości wieczystoksięgowej utrzymuje się z mocy prawa służebność gruntowa, mimo że wyodrębniona działka nie była objęta zakresem wykonywania tej służebności?[23] Sąd Najwyższy podjął w tej sprawie uchwałę[24], w której stwierdził, że jeżeli jedna księga wieczysta urządzona jest dla kilku geodezyjnie tylko wyodrębnionych działek i niektóre z nich objęte są służebnością gruntową, to odłączenie z księgi wieczystej działki nieobjętej zakresem wykonywania służebności i założenie dla niej nowej księgi wieczystej nie powoduje wygaśnięcia obciążenia jej tą służebnością. Nie można nie zauważyć, że Sąd Najwyższy w gruncie rzeczy zajął się inną sytuacją faktyczną, gdy W dziale II jednej księgi wieczystej wpisano kilka działek, niektóre z nich są objęte zakresem wykonywania służebności gruntowej, inne nie. Wątpliwość mogą zatem wynikać z tego, czy wszystkie te działki należy traktować jako jedną nieruchomość i czy odłączenie z księgi wieczystej działki nieobjętej zakresem służebności i założenie dla niej odrębnej księgi wieczystej jest podziałem nieruchomości obciążonej, o którym mowa w art. 290 § 2 k.c. Treść art. 290 § 2 k.c. w zasadzie nie budzi wątpliwości; wynika z niego, że w razie podziału nieruchomości obciążonej służebnością gruntową, służebność ta utrzymuje się na nieruchomościach powstałych w wyniku podziału także wówczas, gdy wyodrębniona w wyniku podziału nieruchomość nie była poprzednio objęta zakresem wykonywania służebności gruntowej, a zainteresowanemu właścicielowi (właścicielom) nieruchomości obciążonej przysługuje roszczenie o zwolnienie od służebności. Źródłem wątpliwości jest wykładnia niedostatecznie sprecyzowanego pojęcia „odrębnego przedmiotu własności”, wskazanego w art. 46 § 1 k.c. jako kryterium powstania i istnienia nieruchomości gruntowej. Ponieważ ustawodawca nie określił wprost, o jakiej formie wyodrębnienia części powierzchni ziemskiej mowa, na gruncie art. 46 § 1 k.c. i art. 24 ustawy o księgach wieczystych i hipotece możliwe są co najmniej dwa sposoby rozumienia pojęcia nieruchomości gruntowej. W pierwszym z nich przyjmowane jest fizyczne kryterium wyodrębnienia, czyli to, czy grunty należące do tego samego właściciela są z zewnątrz otoczone nieruchomościami innych właścicieli[25]. W tym tzw. materialnoprawnym ujęciu nieruchomości jedna księga wieczysta mogłaby obejmować kilka nieruchomości, zatem odłączenie z księgi wieczystej i założenie nowej księgi wieczystej niekoniecznie musiałoby się wiązać z podziałem nieruchomości. W myśl drugiej propozycji, określanej jako ujęcie wieczystoksięgowe rozumienie pojęcia nieruchomości, o wyodrębnieniu decyduje objęcie działki lub większej liczby działek jedną księgą wieczystą[26]. W tym ujęciu kilka działek objętych jedną księgą wieczystą stanowi zawsze jedną nieruchomość, nawet jeżeli działki nie graniczą ze sobą, a odłączenie chociażby jednej z działek z księgi wieczystej równoznaczne jest z podziałem nieruchomości. Zestawiając treść art. 46 § 1 k.c. i art. 24 u.k.w.h., za trafne należy uznać wieczystoksięgowe rozumienie pojęcia nieruchomości, wyrażające się w formule „jedna księga wieczysta – jedna nieruchomość”. Jednakże, jeżeli nieruchomość składa się z dwóch lub więcej działek niegraniczących ze sobą i jest obciążona służebnością gruntową w ten sposób, że niektóre z niegraniczących działek nie są objęte zakresem wykonywania służebności, to ze względu na specyfikę służebności można przyjąć, iż odłączenie z księgi wieczystej działki nieobjętej zakresem wykonywania służebności nie wywołuje skutku, który według art. 290 § 1 k.c. wiąże się z podziałem nieruchomości obciążonej. Nadanie działkom odrębnych numerów geodezyjnych nie wywołuje skutków cywilnoprawnych; jeżeli takie działki objęte są jedną księgą wieczystą to bez względu na sposób rozumienia pojęcia nieruchomości składają się na jedną nieruchomość. W takim wypadku bez znaczenia jest, że jedynie niektóre działki objęte są zakresem wykonywania służebności. Odłączenie z księgi wieczystej działki wyodrębnionej tylko geodezyjnie, nieobjętej zakresem wykonywania służebności, i założenie dla niej nowej księgi wieczystej jest równoznaczne z podziałem nieruchomości obciążonej i stosownie do art. 290 § 2 k.c. nie powoduje wygaśnięcia obciążenia odłączonej części nieruchomości służebnością.


[1]Dz. U. nr 125 z 2001 r., poz. 1368 tekst jednolity z późniejszymi zm.

[2] W księdze wieczystej może być ujawnione każde prawo rzeczowe, prawo obligacyjne natomiast tylko wtedy, gdy w drodze wyjątku od zasady przepis szczególny na to pozwala, J.Ignatowicz,K.Stefaniuk: Prawo rzeczowe, op.cit., s.344.

[3] S.Rudnicki: Komentarz do ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz do przepisów o postępowaniu w sprawach wieczystoksięgowych, Warszawa 2002, s.90.

[4] W systemie prawa cywilnego wpis deklaratywny jest zasadą, wyjątkiem są wpisy konstytutywne, J.Ignatowicz, K.Stefaniuk: Prawo rzeczowe, op.cit.s.348.

[5] Powołany przepis został zmieniony przez art.1 ust.2 ustawy z 26.06.2009r. (Dz.U. nr 131 z 2009r., poz.1075).

[6] Postanowienia Sądu Najwyższego z 27.04.2001 r., III CKN 354/00, OSNC 12/ 2001, poz. 183 i z 6.10. 2006 r., V CSK 214/06, niepubl., cytowane za postanowieniem Sądu Najwyższego z 30.06.2011r., III CSK 272/10, Lex 1096041.

[7] Postanowienia Sądu Najwyższego z 22.03.1955 r., II CO 116/54, OSNCK 1/1956, poz. 15, z 25.02.1963 r., III CR 177/62, OSNCP 2/1964, poz. 36, z 18.11.1971 r., III CRN 338/71, OSNCP 6/1972, poz. 110, z 13.07.1984 r., IV CR 343/84, OSNCP 7/1985, poz. 92 i z 20.02.2003 r., II CKN 1237/00 cyt.za postanowieniem Sądu Najwyższego z 30.06.2011r., op.cit. oraz uchwały Sądu Najwyższego z 12.04.1990 r., III CZP 14/90, Rejent 1/1991, s. 129, z 20.07.1995 r., III CZP 88/95, OSNC 11/1995, poz. 163, z 22.05. 1996 r., III CZP 50/96, OSNC 11/1996, poz. 141 i z 17.01.2003 r., III CZP 79/02, OSNC 11/2003, poz. 142.

[8] Postanowienie Sądu Najwyższego z 12.11.1997 r., I CKN 321/97, cyt.za postanowieniem Sądu Najwyższego z 30.06.2011r., op.cit. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w postanowieniu z 20 października 2005 r., IV CK 65/05 (nie publ.), nieruchomość można obciążyć służebnością gruntową także w sytuacji, w której współwłaścicielem nieruchomości obciążonej jest właściciel nieruchomości władnącej. Per analogiam można uznać, że dopuszczalne jest ustanowienie na rzecz przedsiębiorcy infrastrukturalnego służebności przesyłu, ciążącej na nieruchomości, której współwłaścicielem jest przedsiębiorca infrastrukturalny.

[9] III CZP 97/02, OSNC 11/2003, poz. 142. Pogląd wyrażony w tej uchwale podzielił Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30.06.2011r., op.cit.

[10] Tak również postanowienie Sądu Najwyższego z 20.10.2011, III CSK 322/10, Lex 1129124.

[11] Tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.05.1999 r., III CKN 244/98, OSNC 22/1999, poz.222 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12.06.2002 r. III CKN 978/00, cyt.za postanowieniem Sądu Najwyższego z 13.10.2011, V CSK 436/10, Lex 1044065.

[12] W. Siedlecki, Z. Świeboda: Postępowanie nieprocesowe, Warszawa 2001, s. 83. Wyjątki od zasady związania sądu prawomocnym postanowieniem wydanym w postępowaniu nieprocesowym przedstawiają K. Korzan: Skutki orzeczeń rozstrzygających sprawę co do istoty (prawomocność, wykonalność, skuteczność), Rejent 4/2005, s. 43 i następne, K. Lubiński: Prawomocność materialna orzeczeń w postępowaniu nieprocesowym, Państwo i Prawo 11/ 2003.

[13] Jedynie w wypadku, gdyby obejmowało ono zagadnienie wstępne (prejudycjalne) sąd rozpoznający kolejną sprawę zobligowany byłby do przyjęcia rozstrzygnięcia tej kwestii w postaci gotowej, tak wyrok Sądu Najwyższego z 28.01.2002r. I CKN 730/99, Lex 515437. Dla postępowania wieczystoksięgowego postępowania o zasiedzenie lub o ustanowienie służebności przesyłu przez sąd nie jest zagadnieniem prejudycjalnym.

[14] Prawomocne postanowienia o charakterze pozytywnym wydane w postępowaniu nieprocesowym co do istoty sprawy korzystają z powagi rzeczy osądzonej, a zasięg tej powagi obejmuje również osoby zainteresowane, które nie stały się uczestnikami postępowania, tak postanowienie Sądu Najwyższego z 24.09.1997r., II CKN 293/97, Lex 738524.

[15] Tak Sąd Najwyższy w wyroku z 20.09.2011r., I BU 2/11, Lex 1101320.

[16] Tak w odniesieniu do zasiedzenia własności nieruchomości Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24.09.1997 r. II CKN 293/97 oraz w późniejszym postanowieniu z 18.02.2009r., I CSK 337/09, Lex 560506.

[17] Postanowienie Sądu Najwyższego z 18.02.2009r., op.cit.

[18] Pogląd ten potwierdza postanowienie Sądu Najwyższego z 14.02.2000r., IICKN 1158/99, Lex 381029.

[19] Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17.01. 2003 r., III CZP 79/02, op.cit., postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2010 r., III CSK 322/09, cyt. za postanowieniem Sądu Najwyższego z 30.06.2011r., III CSK 271/10, op.cit. Powołany przepis zawiera pełną regulację przedmiotu badania sądu w postępowaniu wieczystoksięgowym, określając nie tylko zakres postępowania dowodowego, ale także podstawy orzekania przez sąd wieczystoksięgowy, postanowienie SN z dnia 27.07. 2010 r., sygn. akt II CSK 122/10, cyt. za postanowieniem Sądu Najwyższego z 6.07.2011, I CSK 714/10, op.cit., postanowienie SN z dnia 17.09.2009 r., IV CSK 180/09, OSNC 4/2010, poz. 56.

[20]] Postanowienie Sądu Najwyższego z 12.03.2010r., III CSK 160/09, , postanowienie Sądu Najwyższego z 25.02.2011 r., IV CSK 392/10), oba cyt. za postanowieniem Sądu Najwyższego z 6.07.2011r., I CSK 714/10, op.cit.

[21] I CSR 714/10, Lex 897954.

[22] Tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17.02. 2011 r., sygn. akt IV CSK 303/10 (niepubl. w posiadaniu autora).

[23]Zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 14.10.2008 r. i uchwała Sądu Najwyższego z 17.04.2009r., III CZP 9/09, OSNC 4/2010, poz.4.

[24] Ibidem.

[25] Wyroku Sądu Najwyższego z 23.09.1970 r., II CR 361/70, OSNCP 6/ 1971, poz. 97 i uchwała Sądu Najwyższego z 28.03. 1988 r., III CZP 15/88, OSNCP 7-8/1989, poz. 123.

[26] Postanowienie Sądu Najwyższego z 30.05.2007 r., IV CSK 56/07, cyt.za uchwałą Sądu Najwyższego z 17.04.2009r., III CZP 9/09, op.cit., uchwały Sądu Najwyższego z 26.04.2007 r., III CZP 27/07, OSNC 6/2008, poz. 62 i z 7.04.2006 r., III CZP 24/06, OSNC 2/2007, poz. 24 i wyrok Sądu Najwyższego z 30.10. 2003 r., IV CK 114/02, OSNC 12/2004, poz. 201.

Postępowanie w sprawie zasiedzenia służebności przesyłu Poniedziałek, Sty 14 2013 

Postępowanie o stwierdzenia zasiedzenia prowadzone jest na podstawie przepisów o postępowaniu nieprocesowym oraz przepisów o stwierdzeniu nabycia spadku. Przepis art. 610 § 1 k.p.c. stanowi, że do orzeczenia zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku. W szczególności zastosowanie mają przepisy art. 670 § 1 i 677 § 1 k.p.c. nakładające na sąd obowiązek działania z urzędu. Niewyjaśnienie przeciwko komu biegło ewentualne zasiedzenie, brak ustaleń co do charakteru posiadania przez wnioskujące przedsiębiorstwo infrastrukturalne, jego dobrej lub złej wiary, jest rażącym naruszeniem wymienionych przepisów prawa[1]. Sąd w postępowaniu o stwierdzenia zasiedzenia służebności przesyłu przesądza, czy posiadanie przez wnioskujące przedsiębiorstwo infrastrukturalne urządzeń energetycznych oraz cudzej nieruchomości, na której zostały posadowione, jest posiadaniem w rozumieniu art. 352 k.c. i może prowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu na podstawie art. 292 w zw. z art. 172 k.c. Sąd rozstrzyga co do zasadności zarzutu przerwy biegu zasiedzenia poprzez stwierdzenie, czy złożenie przez uczestniczkę wniosku do sądu na podstawie art. 305 (2) k.c. o ustanowienie służebności przesyłu jest czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu przerwania posiadania posiadacza, w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c. W konsekwencji tych ustaleń sąd stwierdza o przerwaniu lub nie biegu zasiedzenia. Ustalenia sądu muszą uwzględniać nakaz ustawowy zawarty w przepisie art.175 kc tylko „odpowiedniego” stosowanie do biegu zasiedzenia przepisów o biegu przedawnienia roszczeń. Sąd nie może jednak pominąć celu zasiedzenia, którym jest uporządkowanie długotrwałych stosunków prawnorzeczowych i zmobilizowanie biernego właściciela do zajęcia się przedmiotem swojej własności. Nie można również pominąć funkcji przerwy biegu terminu zasiedzenia, którą jest uniemożliwienie posiadaczowi zasiedzenia nieruchomości[2]. Sąd dokonując wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c. dla celów zasiedzenia służebności przesyłu uwzględnić również to, że, że zgodnie z art. 305 (4) oraz art. 292 k.c. przepisy o zasiedzeniu i o służebnościach gruntowych stosuje się w tym wypadku także tylko „odpowiednio”. Orzecznictwo uznaje, biorąc pod uwagę swoisty charakter posiadania służebności oraz charakter i cel służebności przesyłu, że „czynnością przedsięwziętą przed sądem bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia” w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c., jest także akcja właściciela nieruchomości zmierzająca do zmiany rodzaju posiadania służebności przesyłu na posiadanie określone wolą właściciela nieruchomości[3]. A limine należałoby wykluczyć z dyspozycji przepisu art.123 § 1 pkt 1 kc czynności właściciela nieruchomości zmierzające bezpośrednio do pozbawienia posiadacza posiadania służebności. Za taką czynność należałoby uznać żądanie nakazanie rozebrania urządzeń przesyłowych koniecznych do zapewnienia wielu użytkownikom określonych mediów niezbędnych współcześnie do normalnego życia. Żądanie o takiej treści byłoby sprzeczne z celem służebności przesyłu oraz interesem społecznym. Dlatego nieracjonalne byłoby żądanie od właściciela w takiej sytuacji akcji windykacyjnej lub negatoryjnej, z reguły skazanych na niepowodzenie[4]. Przyznanie właścicielowi w art. 305 (2) § 2 k.c. prawa żądania ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem wskazuje, że celem ustawodawcy było przede wszystkim uregulowanie takich sytuacji w sposób umowny lub zastąpienie umowy orzeczeniem sądowym. Będzie to odpowiadało w większym stopniu interesom posiadacza i właściciela, jak również interesowi społecznemu i jest najwłaściwszym sposobem uregulowania stosunków prawnorzeczowych wynikających z posiadania przez przedsiębiorstwo przesyłowe służebności przesyłu. Sąd może uznać, że właściciel lub użytkownik wieczysty, występujący z wnioskiem w trybie art. 305 (2) § 2 kc, przejawia niewątpliwie aktywność podkreślającą, że jest właścicielem nieruchomości, chce odzyskać pełnię praw właścicielskich i uregulować, zgodnie ze swoją wolą, sposób korzystania z nieruchomości przez posiadacza służebności. Działanie takie zmierza też niewątpliwie do zmiany rodzaju posiadania posiadacza służebności, z posiadania nieruchomości w zakresie służebności przesyłu, które posiadacz wykonywał dla siebie, niezależnie od woli właściciela nieruchomości, na posiadanie służebności zgodne z wolą właściciela. Zgłoszenie przez właściciela wniosku na podstawie art. 305 (2) § 2 kc pozwala sądowi przyjąć, że dochodzi do zmiany świadomości posiadacza służebności przesyłu. Nie może on już dalej twierdzić, że jego posiadanie służebności jest samodzielne i właściciel go nie kwestionuje. Zmienia się zatem rodzaj posiadania posiadacza służebności, co wyłącza możliwość uznania go od tej chwili za posiadacza „samoistnego” służebności, a tym samym wyłącza możliwość nabycia służebności przez zasiedzenie. Zgłoszenie takiego wniosku jest zatem czynnością, o jakiej mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., spełnia bowiem cel przerwy biegu zasiedzenia, którym jest uniemożliwienie posiadaczowi nabycia służebności przesyłu przez zasiedzenie[5]. Sąd powinien również odnieść się do skutków prawnych wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego przez usunięcie posadowionych na niej urządzeń przesyłowych i skutków takiego wniosku dla przerwy biegu terminu zasiedzenia[6]. Pominięcie tego zagadnienia w postępowaniu o stwierdzenia zasiedzenia stanowi pozytywną przesłankę apelacyjną, uwzględnianą przez sąd drugiej instancji. Szczególnie istotną kwestia jest ustalenie czasu trwania posiadania skutkującego zasiedzeniem w kontekście zmian ustrojowych w Polsce. Jako datę graniczną przyjmuje się 1.02.1989r.. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r., mając status państwowej osoby prawnej, nie mogła nabyć (także w drodze zasiedzenia) własności nieruchomości ani ograniczonych praw rzeczowych, może do okresu samoistnego posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r. doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty. Stanowisko to wyrażone zostało w szczególności właśnie w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych i innych przedsiębiorstw przesyłowych, które do dnia 1 lutego 1989 r. korzystały ze służebności przesyłu w ramach zarządu mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, a więc w istocie były dzierżycielami w rozumieniu art. 338 k.c., co uniemożliwiało im, podobnie jak art. 128 k.c., nabycie na swoją rzecz własności ani innych praw rzeczowych[7]. Zgodnie z art. 176 § 1 k.c. doliczenie okresu posiadania poprzednika dopuszczalne jest jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania. Sposoby pochodnego nabycia posiadania regulują przepisy art. 348-351 kc[8]. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18.05.2007 r., decyzja wydana w oparciu o art. 2 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy o gospodarce gruntami[9] może być uznana za dokument, w rozumieniu art. 348 zd. 2 k.c., stwierdzający, że doszło do przeniesienia posiadania nieruchomości, której decyzja dotyczyła. Państwowa osoba prawna, która do dnia 5 grudnia 1990 r. wykonywała zarząd operatywny mieniem państwowym i z tym dniem, już jako posiadacz nieruchomości, została uwłaszczona, może zatem wykazać przejście posiadania nieruchomości ze Skarbu Państwa na nią samą lub jej poprzednika prawnego decyzją wydaną na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy o gospodarce gruntami. Uwzględnianie okresu przed zmianami ustrojowych wymagało również przesądzenia, czy objęcie w posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa reprezentowany przez przedsiębiorstwo państwowe, w celu budowy a następnie konserwacji linii energetycznej, nastąpiło w ramach władczych uprawnień państwa czy w celu wykonania państwowych zadań gospodarczych. Dostarczanie przez państwowe przedsiębiorstwa energetyczne energii elektrycznej oraz budowa i konserwacja urządzeń do tego służących, stanowiło bowiem wykonywanie zadań gospodarczych państwa, było więc działaniem w ramach dominium, a nie w ramach imperium. Skarb Państwa może być zatem uznany za posiadacza tych urządzeń oraz nieruchomości, na których się znajdują, w zakresie odpowiadającym służebności przesyłowej[10].


[1] Postanowienie Sądu Najwyższego z 16.01.1997r., I CKU 55/96, Lex 29536.

[2] Tak cel zasiedzenia i funkcję przerwania biegu przedawnienia określił Sąd Najwyższy z 13.10.2011r., V CSK 502/10, Lex 1096048.

[3] Ibidem.

[4] Ibidem.

[5] Tak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21.01.2011 r. III CZP 124/10, OSNC 9/2011, poz.99.

[6] Sąd Najwyższy tę kwestię rozstrzygnął w uchwale Sądu Najwyższego z 21.01.2011 r., III CZP 124/10, OSNC 9/2011, poz.99), jak i w uchwale z 28.06.2006 r., III CZP 42/06, OSNC 4/2007, poz.54, stwierdzających, że zawezwanie posiadacza nieruchomości do próby ugodowej na podstawie art. 184 i nast. k.p.c. w sprawie wydania nieruchomości, przerywa bieg terminu zasiedzenia zgodnie z przepisem art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c.

[7]Pat. postanowienia Sądu Najwyższego z 25.01.2006 r., I CSK 11/05, z 10.04.2008 r., IV CSK 21/08, z 17.12.2008 r., I CSK 171/08, w OSNC 1/2010, poz.15 i z 10.12.2010 r. III CZP 108/10 oraz wyroki z 8.06.2005 r., V CSK 680/04 i z 31.05.2006 r. IV CSK 149/05, orzeczenia bez podania źródła powołane są za wyrokiem Sądu Najwyższego z 13.10.2011, op.cit.

[8] I CSK 64/07, cyt. za wyrok Sądu Najwyższego z 13.10.2011, op.cit.

[9] Ustawa o gospodarce gruntami nie obowiązuje, zastąpiona ustawą o gospodarce nieruchomościami.

[10] Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.12.2008 r., op.cit. Sąd Najwyższy zmieniał swój pogląd w tej sprawie. Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21.09. 1993 r., III CZP 72/93, OSNC 3/1994, poz.49, dotycząca władania nieruchomością przez państwowe osoby prawne w ramach władczych uprawnień państwa, wyłączała możliwość zasiedzenia. Tego poglądu nie podzielił Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z dnia 26.10.2007 r. III CZP 30/07, OSNC 5/2008, poz.43, w której stwierdził, że także władanie cudzą nieruchomością przez Skarb Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia.

Postępowanie nieprocesowe o niedobrowolne ustanowienie służebności przesyłu wtorek, Sty 8 2013 

Niedobrowolne ustanowienie drogi koniecznej i służebności przesyłu następuje w trybie postępowania nieprocesowego na podstawie przepisu art.626 kpc. Do postępowania o ustanowienie drogi koniecznej i służebności przesyłu stosuje się również przepisy kpc zawarte w Tytule I Przepisy ogólne Księgi II Postępowanie nieprocesowe. Jednak właściwość miejscową sądu ustanawiającego służebność przesyłu ustala nie na podstawie przepisu art.508 § 1 kpc, opartym na łączniku miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a w braku miejsca zamieszkania, miejsca jego pobytu, tylko na podstawie przepisu szczególnego, zawartego w Dziale III Sprawy z zakresu prawa rzeczowego Tytuł II Przepisy dla poszczególnych rodzajów spraw. Zgodnie z przepisem art.606 kpc, zasadą jest forum rei sitae, czyli sąd właściwy dla miejsca położenia rzeczy. W doktrynie prawa procesowego uznaje się, że o właściwości miejscowej sądu rejonowego decyduje położenie wszystkich nieruchomości, izolowanej i tych, które mają być obciążone[1]. Właściwość miejscową sądu w sprawach z zakresu prawa rzeczowego opartą na przesłance miejsca położenia rzeczy uznaje się za wyłączną, a zatem nie może być dowolnie zmieniana[2]. Stosując analogię, można uznać, że w przypadku służebności przesyłu miejsce nieruchomości izolowanej może zająć miejsce położenia przedsiębiorstwa infrastrukturalnego. Jeśli zatem nieruchomość obciążona i przedsiębiorstwo infrastrukturalne położone będą w okręgach kilku sądów, to znajdzie zastosowanie przepis art.43 § 2 kpc (w związku z przepisem art.13 § 2 kpc), zgodnie z którym wybór sądu właściwego należy do wnioskodawcy. Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia relacji między przepisem art.606 kpc i przepisu art.38 § 1 kpc. Ten ostatni przepis wskazuje jako sąd wyłącznie właściwy dla rozstrzygania sporów, których przedmiotem jest służebność gruntowa, sąd oznaczony według miejsca położenia nieruchomości obciążonej. Doktryna wskazuje, że właściwość wyłączna w postępowaniu nieprocesowym uregulowana jest przepisami szczególnymi zawartymi w Księdze Drugiej Postępowanie nieprocesowe[3]. Nie można nie zauważyć, że postępowanie nieprocesowe jest trybem właściwym tylko dla ustanowienia służebności przesyłu na podstawie przepisu art.305 (2) kc i dla stwierdzenie jej zasiedzenia. Wszystkie pozostałe sprawy, które mogą dotyczyć zniesienia służebności przesyłu na podstawie przepisów art.art.294 i 295 kc, zmianę jej treści lub sposobu jej wykonywania na podstawie przepisu art.291 kc, ochrony petytoryjnej lub posesoryjnej na podstawie przepisu art.222 w związku z art.251 kc i przepisu art.344 w związku z art.352 kc oraz ustalenia nieistnienia służebności na podstawie przepisu art.293 kc w związku z art.189 kpc[4], podważenie spełnienia przez służebność przesyłu celu określonego w art. 285 § 2 k.c.[5], rozstrzyganą są w procesie. Przepis art.38 § 1 kpc znajdzie zastosowanie tylko w przypadku postępowania procesowego, którego przedmiotem są wymienione sprawy inne niż ustanowienie służebności przesyłu. W przypadku wniosku o ustanowienie służebności przesyłu właściwym będzie sąd miejsca położenia nieruchomości obciążonej i siedziby przedsiębiorstwa infrastrukturalnego z zastosowaniem przepisu art. 43 § 2 kpc w przypadku położenie rzeczy w różnych okręgach sądowych. Zastosowanie trybu nieprocesowego dla ustanowienia służebności przesyłu wywołuje uzasadnione normami prawa procesowego skutki podmiotowe po stronie wnioskodawców. Trzeba podkreślić, że w zakresie sądowego ustanawiania służebności przesyłu sąd działa tylko na wniosek, a nie z urzędu, zgodnie z treścią przepisu art.506 kpc. Na gruncie prawa procesowego wniosek o ustanowienie służebności przesyłu, jak każdy inny wniosek o wszczęcie postępowania nieprocesowego, może złożyć każdy zainteresowany, którym, zgodnie z przepisem art.510 § 1 kpc, jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania. W tej grupie znajduje się właściciel i współwłaściciel[6] lub użytkownik wieczysty[7] nieruchomości obciążonej oraz przedsiębiorca infrastrukturalny. Na podstawie przepisu art.7 kpc podmiotem uprawnionym do żądania wszczęcia postępowania o ustanowienie służebności przesyłu będzie również prokurator[8], jeśli uzna, że wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli lub interesu publicznego. Wszczęcie postępowania poprzez złożenie wniosku w postępowaniu nieprocesowym jest samodzielnym uprawnieniem prokuratora, co, zdaniem doktryny prawa procesowego, oznacza, że prokurator nie zgłasza wniosku na rzecz określonego podmiotu. Sam jako wnioskodawca staje się jednym z uczestników postępowania[9]. Samodzielność prokuratora wyraża się również w wyłączeniu udziału prokuratora w postępowaniu spod oceny sądu. Trafność decyzji prokuratora co do udziału w postępowaniu nie podlega weryfikacji przez sąd w żadnym zakresie[10]. W przepisach regulujących postępowanie nieprocesowe brak jest ograniczeń uprawnienia prokuratora do wszczęcia postępowania nieprocesowego. Jednak w doktrynie prawa procesowego przyjmuje się, że ograniczenia mogą mieć charakter faktyczny i wynikać z samej istoty niektórych spraw[11]. Swoiste rozumienie na gruncie prawa procesowego samodzielność prokuratora w zakresie wszczęcia postępowania nieprocesowego powinna ulec modyfikacji w odniesieniu do ustanowienia służebności przesyłu. Modyfikacja wynika przede wszystkim z wymogów prawa materialnego. Trudno przyjąć, że prokurator nie będzie działał na rzecz określonego podmiotu. Służebność może ustanowiona tylko na rzecz przedsiębiorstwa infrastrukturalnego albo właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości obciążonej, co wynika w prawa materialnego. Trudno również wskazać, kto byłby beneficjentem żądania prokuratora ustanowienia służebności przesyłu, jeśli prokurator nie działałby na rzecz określonych w przepisie art.305 (2) kc podmiotów. Przepisy art.626 §§ 1 i 2 kpc stosuje się odpowiednio do ustanowienia służebności przesyłu. Przepis art.626 § 3 kpc, zawierający normę odsyłającą, został dodany przez art.2 pkt 2 ustawy z 30.05.2008r jako procesowe uzupełnienie przepisów prawa materialnego ustanawiających służebność przesyłu. Przepis zawarty w art.626 § 2 kpc nadaje się do stosowania nawet wprost, zawiera bowiem względny obowiązek przeprowadzenia przez sąd dowodu z oględzin nieruchomości. Sąd może odstąpić od przeprowadzania takiego dowodu, jeśli okoliczności istotne dla wytyczenia drogi koniecznej są niesporne i niewątpliwe albo jeśli przeprowadzenie dowodu z innych przyczyn nie jest potrzebne. Doświadczenie życiowe i logika przepisów art. 305 (2) kc i przepisu art.626 § 2 kpc pozwalają przyjąć, że pierwsza przyczyna odstąpienia od dowodu z sądowych oględzin nieruchomości może nie występować w praktyce. Sądowe ustanowienie służebności przesyłu jest możliwe dopiero po odmowie umownego ustanowienia służebności przesyłu, a ta, uwzględniając przesłanki wynikające z doświadczenia życiowego, z reguły wynika ze sporu. Trudno w takiej sytuacji przyjąć, że okoliczności istotne dla przebiegu służebności przesyłu będą niesporne i niewątpliwe. Sąd przeprowadzając dowód z oględzin zapoznaje się z topografią terenu, konfiguracją działek, warunków lokalnych i innych okoliczności decydujących o przebiegu urządzeń infrastrukturalnych. W doktrynie prawa procesowego, dotyczącej dowodu z oględzin przy okazji wniosku o ustanowienie służebności drogi koniecznej, podkreśla się, aby w oględzinach uczestniczyli także biegli od do spraw rolnictwa i geodezji, którzy umożliwią sądowi lepszą orientację co do wszystkich występujących w danym wypadku wariantów wykorzystania nieruchomości obciążonej[12]. Żądanie ustanowienie służebności przesyłu według przedstawionego przez wnioskodawcę projektu nie wiąże sądu. Sąd, po rozważeniu wszystkich okoliczności istotnych z punktu widzenia przepisu art.287 kc[13], może wytyczyć inny przebieg przez nieruchomość obciążona urządzenia przesyłowego. W nadal powołanym w doktrynie prawa procesowego orzeczeniu Sądu Najwyższego z 17.04.1935r.,[14] stwierdzono, że w szczególności należy odmówić ustanowienia drogi koniecznej w sposób żądany przez wnioskodawcę w sytuacji, gdy uczestnik, właściciel nieruchomości mającej ulec obciążeniu, ofiarowuje, według swojego wyboru, inną odpowiednią drogę. Zasadnym jest przyjęcie, że powołane orzeczenie jest do wykorzystania w uzasadnieniu postanowienia o ustanowieniu służebności przesyłu z określonym przez właściciela nieruchomości obciążonej przebiegiem urządzenia przesyłowego, w szczególności w tej części, która przesądza o wyborze projektu właściciela nieruchomości obciążonej w przypadku kolizji propozycji właściciela nieruchomości obciążonej i przedsiębiorcy infrastrukturalnego. Odpowiednie stosowanie przepisu art.626 § 1 kpc do służebności przesyłu dotyczy kwestii podmiotowych po stronie uczestników postępowania. W przypadku służebności drogi koniecznej przyjmuje się, że wniosku o ustanowienie służebności drogi koniecznej należy wskazać właścicieli wszystkich nieruchomości, przez które można prowadzić droga[15]. Orzecznictwo z kolei przyjęło, że chodzi tu o właścicieli wszystkich nieruchomości, które zamykają wnioskodawcy dostęp do drogi publicznej[16]. W odniesieniu do służebności przesyłu wskazanie wszystkich potencjalnych właścicieli nieruchomości, przez które ma przebiegać urządzenie przesyłowe, jest w zasadzie praktycznie możliwe, jednak względy czysto prawne przemawiają przeciw stosowaniu ustaleń doktrynalnych i orzecznictwa właściwych dla służebności drogi koniecznej. Ustanawianie służebności przesyłu możliwe jest dopiero po odmowie zawarcia umowy, zatem we wniosku o ustanowienie sądowe służebności przesyłu można wskazać tylko tego uczestnika, który odmówił ustanowienia służebności przesyłu na podstawie umowy. Przepis art.305 (2) kc posługuje się, w przeciwieństwie do przepisu art.145 kc, liczbą pojedynczą na określenie stron postępowania nieprocesowego w sprawie o sądowe ustanowienie służebności przesyłu.


[1] T.Ereciński, J.Gudowski: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza Postępowanie rozpoznawcze, tom II, Warszawa 2002, s.212.

[2] Ibidem, s.212.

[3] T.Ereciński, J.Gudowski,M.Jędrzejewska: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Cześć Pierwsza Postępowanie rozpoznawcze, tom1, Warszawa 2002, s.143.

[4] Natomiast wygaśnięcie służebności przesyłu wskutek jej niewykonywania przez lat dziesięć następuje ex lege z chwilą spełnienia się kryteriów przewidzianych w przepisie art.293 § 1 kc, tak Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. Z.Resicha, op.cit.s.739.

[5] Projekt II zawiera przepis art.305 (1) § 2, zgodnie z którym służebność przesyłu może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa lub jego części.

[6] Z zastrzeżeniem, że pozostali współwłaściciele reprezentujący większość udziałów we współwłasności nie złożyli sprzeciwu, tak uchwała Sądu Najwyższego z 5.06.1985r., III CZP 35/85, w OSNCP 4/1986, poz.47. Również umowne ustanowienie służebności przesyłu stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną i do jej skutecznego ustanowienia konieczne jest złożenie oświadczenia woli przez wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, tak postanowienie Sądu Najwyższego z 6.07.2011r., I CSK 714/10, w Lex 897954.

[7]Warto zauważyć, orzecznictwo oparte o przepisy prawa procesowego już na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych uznawało użytkownika wieczystego za podmiot uprawniony do występowania o ustanowienie służebności drogi koniecznej, tak uchwała Sądu Najwyższego z 22.10.1968r., III CZP 98/68, w OSNCP 11/1969, poz.11 i postanowienie Sądu Najwyższego z 17.01.1974r., III CRN 316/73, w OSNCP 11/1974, poz.194 (oba orzeczenia glosowane aprobująco, pierwsze przez J.Winiarza w OSPiKA 4/1970, poz.85, drugie przez Z.Gordona w Nowe Prawo 6/1976, s.963).

[8] Wniosek o ustanowienie drogi koniecznej może złożyć na podstawie art.14 pkt 4 ustawy z 15.07.1987r o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz.U. nr 14 z 2001r., poz.147, z późniejszymi zmianami) również rzecznik praw obywatelskich na prawach przysługujących prokuratorowi.

[9] T.Ereciński, J.Gudowski,M.Jędrzejewska: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego.., op.cit, s.81-82.

[10] Ibidem, s.83. Ocenie na zasadach ogólnych podlegają natomiast czynności procesowe prokuratora.

[11] Ibidem, s.82.

[12] T.Ereciński, J.Gudowski: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza Postępowanie rozpoznawcze, op.cit., s.255. Nie wyłącza to przeprowadzania innych środków dowodowych np. przesłuchania świadków lub eksperymentu sądowego.

[13] Projekt II zawiera przepis art.305 (2) § 3, zgodnie z którym ustanowienie służebności przesyłu nastąpi z uwzględnieniem interesu społeczno-gospodarczego i uzasadnionego interesu właściciela nieruchomości, tak aby stanowiła jak najmniejsze obciążenie gruntów, na których urządzenia są lub mają być posadowione.

[14] C.II. 3106/34, pat. T.Ereciński, J.Gudowski: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, op.cit., s.255.

[15] Ibidem, s.254.

[16] Tak wcześniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego np. wyrok Sądu Najwyższego z 16.02.1963, III CR 195/62, OSNCP 1/1964, poz.19, postanowienie Sądu Najwyższego z 21.05.1968r., II CRN 190/67, Informator Prawniczy 1/1969, poz.12., akceptowane współcześnie przez T.Ereciński, J.Gudowski: Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza Postępowanie rozpoznawcze, s.254. Jeśli wnioskodawca nie wskaże wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich sąd na podstawie art.510 § 2 kpc wezwie ich jako zainteresowanych do udziału w sprawie z urzędu.

Służebność przesyłu ustanowiona w drodze decyzji administracyjnej sobota, Gru 8 2012 

Przepisy prawne stanowiące decyzję administracyjną jako podstawę ustanowienia służebności zawarte są w ustawie o gospodarce nieruchomościami. W tym miejscu należy podkreślić, iż przepis art.124 ustawy nie stanowi podstawy prawnej ustanowienia służebności przesyłu, a umożliwia jedynie wydanie decyzji administracyjnej ograniczającą korzystanie z nieruchomości stanowiące w praktyce częściowe wywłaszczenie nieprowadzące do pozbawienia prawa własności [1]. Taką podstawę statuuje natomiast przepis art. 120 ustawy, który stanowi, że jeśli zachodzi potrzeba zapobieżenia niebezpieczeństwu, wystąpieniu szkody lub niedogodnościom, jakie mogą powstać dla właścicieli albo użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich[2] wskutek wywłaszczenia lub innego niż dotychczas zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości, to w decyzji o wywłaszczeniu ustanawia się niezbędne służebności oraz ustala obowiązek budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegających tym zdarzeniom lub okolicznościom. Przepis art. 120 normuje ochronę właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich i to w określonym w tym przepisie zakresie. Inne podmioty oraz w odmiennym zakresie mogą dochodzić swoich ewentualnych roszczeń na zasadach ogólnych prawa cywilnego. Przepis ten stanowi swoiste uzupełnienie przepisu art. 119 ustawy w zakresie dodatkowych elementów decyzji o wywłaszczeniu, dotyczących obowiązku ustanowienia służebności lub obowiązku budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń, gdy wywłaszczenie nieruchomości i przeznaczenie jej na określone cele może ujemnie oddziaływać na nieruchomości sąsiednie (np. konieczność znoszenia określonych uciążliwości, dalszy dojazd do nieruchomości). Przepis art.120 ustawy jest również powiązany z przepisem art. 128 ust. 4 ustawy, który przewiduje odszkodowanie również „za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126, zaś jego wysokość powinna odpowiadać wartości poniesionych szkód, przy czym jeżeli wskutek określonych wydarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu”. Zdarzenia, powołane w treści art. 128 ust. 4 w związku z przepisem art.120 ustawy, mogą oznaczać sytuacje, gdy zachodzi potrzeba zapobieżenia niebezpieczeństwu, wystąpieniu szkody lub niedogodnościom, jakie mogą powstać dla właścicieli albo użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiedniej wskutek wywłaszczenia lub innego niż dotychczas zagospodarowania wywłaszczonej nieruchomości. W związku z czym zachodzi konieczność ustanowienia w decyzji o wywłaszczeniu niezbędnych służebności oraz ustalenia obowiązku budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń zapobiegających tym zdarzeniom lub okolicznościom”. Lista zdarzenia określonych w przepisie art. 120 ma charakter numerus clausus, w związku z czym inne „zdarzenie” lub okoliczność niż tam wymienione nie mogą skutkować zastosowaniem przepisu art. 128 ust. 4 w związku z art. 120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ponieważ nie mieszczą się w dyspozycji tego przepisu. Okoliczność, iż nieruchomość stanowiąca nieruchomość sąsiednią w odniesieniu do terenu objętego wywłaszczeniem straciła na wartości w wyniku wywłaszczenia, nie stanowi zdarzenia, o którym mowa w art. 120 powyższej ustawy i to z tej przyczyny nie zachodzi przesłanka ustawowa do wydania decyzji pozytywnej o odszkodowaniu[3]. Ustanowienie służebności przesyłu decyzją administracyjną w związku z niedogodnościami wynikającymi z wywłaszczenia stanowi podstawę do żądania odszkodowania przez właściciela lub użytkownika wieczystego obciążonej nieruchomości sąsiedniej. Organ administracji ustanawiając służebność w trybie art.120 ustawy ma obowiązek działać z urzędu, samodzielnie ustalając zakres podmiotowy i terytorialny ustanawianego prawa. Skutkiem procesowym umieszczenia w decyzji wywłaszczeniowej rozstrzygnięć dotyczących nieruchomości sąsiednich jest to, że ich właściciele i użytkownicy wieczyści, w części dotyczącej ustanowienia służebności, uzyskują przymiot strony postępowania[4]. W razie sporu co do potrzeby ustanowienia służebności i jej rodzaju oraz ustalenia lub rodzaju obowiązku w zakresie budowy i utrzymania urządzeń, o których mowa w art. 120 u.g.n., organ orzekający przeprowadza postępowanie dowodowe z zastosowaniem przepisów kpa zawartych w Dziale II rozdział 4 Dowody.[5] Ustawa nie przesądza, jakiego rodzaju służebności wchodzą w grę, można zatem sądzić, że organ zobowiązany jest ustanowić służebność spośród służebności istniejących w obowiązującym w dacie wydanie decyzji wywłaszczeniowej prawie cywilnym[6]. W tym trybie może być ustanowiona również służebność przesyłu. Spośród wymienionych okoliczności, które mogą występować niezależnie lub łącznie, niedogodność powstała w wyniku decyzji administracyjnej jest podstawową przesłanką ustanowienia służebności przesyłu, przy czym służebność przesyłu nie jest jedyną możliwością, z której może skorzystać organ administracyjny. Niedogodnością może być np. uniemożliwienie lub utrudnienie dotychczasowego dostępu tych nieruchomości do drogi publicznej lub urządzeń infrastruktury technicznej albo ograniczenie dostępu do światła[7], zatem organ może ustanowić służebności drogi koniecznej[8], służebność przesyłu albo służebność dostępu do światła. Zarówno niedogodności jak i pozostałe dwie okoliczności tj. szkoda i niebezpieczeństwo, muszą być w każdym przypadku bezpośrednim następstwem wywłaszczenia i zmiany sposobu używania wywłaszczonej nieruchomości lub skutkiem realizacji celu publicznego. W dyspozycji normy z art.120 ustawy nie mieszczą się skutki innych działań, włączając w to przede wszystkim działania osób trzecich niemających związku z wywłaszczeniem ani z realizacją celu publicznego. Nie mogą też być skutkiem niezwiązanych z wywłaszczeniem ani z realizacją celu publicznego działań zainteresowanych właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich. Dyspozycja normy z art.120 ustawy nie obejmuje również przeniesienia własności na podstawie czynności prawnych np. sprzedaż nieruchomości przez właściciela Skarbowi Państwa. W praktyce spory dotyczyły przede wszystkim tych zdarzeń prawnych, które objęte są dyspozycją normy z przepisu art. 113 ust. 3 ustawy. Przepis ten stanowi, że wywłaszczeniem może być objęta cała nieruchomość, albo jej część, przy czym, jeżeli wywłaszczeniem jest objęta część nieruchomości, a pozostała część nie nadaje się do prawidłowego wykorzystania na dotychczasowe cele, na żądanie właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości nabywa się tę część w drodze umowy. Orzecznictwo, wyłączając możliwość stosowania przepisu art. 120 ustawy do czynności prawnych skutkujących przeniesieniem własności, posługuje się w tym zakresie konstrukcją rygoryzmu prawa publicznego, który nie może być łagodzony konstrukcją naruszenia prawa jednostki do swobodnego dysponowania rzeczą. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięć organów administracji publicznej są wyłącznie przepisy prawa, a nie zasada współżycia społecznego i sprawiedliwości społecznej[9]. Nie można nie zauważyć, że w Dziale III rozdział 5 ustawy „Odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości”, zostały zamieszczone normy prawne odnoszące się do zagadnień dotyczących odszkodowania orzekanego z tytułu wywłaszczenia, czyli ograniczenia lub pozbawienia praw własności, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości, które przysługuje osobie uprawnionej. Odszkodowanie ma więc na celu naprawienie poszkodowanym szkody wyrządzonej w skutek wywłaszczenia[10]. W decyzji administracyjnej starosta jako organ orzekający o wywłaszczeniu powinien również określić z urzędu, na ile prawdopodobne jest zaistnienie w przyszłości zdarzeń z przepisu art.120 ustawy[11]. Starosta określa w decyzji, na czym polega niebezpieczeństwo, szkoda lub niedogodność. Zobowiązany jest również do wskazania w treści decyzji, jak ustanowienie służebności lub nakazanie wybudowania określonych urządzeń wpływa na uniknięcie albo zmniejszenie negatywnych skutków wywłaszczenia. Orzeczenie, które nie jest oparte na dostatecznych podstawach faktycznych, może bowiem być podważane jako rażące naruszenia art. 120 u.g.n. z tego względu, że organ orzekający nie może w decyzji administracyjnej nakładać obowiązków na jakikolwiek podmiot, jeżeli ustawa tego nie przewiduje i jeżeli nie zostały spełnione ustawowe warunki ich nałożenia. Brak w sentencji decyzji o wywłaszczeniu tych rozstrzygnięć, o których mowa w art. 120 u.g.n., dotyczących nieruchomości sąsiednich, stanowi o wadliwości decyzji stanowiącej podstawę odwołania, a następnie skargi do sądu administracyjnego. Do ustanowienia służebności w trybie art.120 ustawy nie stosuje się wymogów formalnych określonych w przepisie art.245 § 2 kc. Ustanowienie służebności, w tym służebności przesyłu, staje się skuteczne z chwilą, gdy decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna. Decyzja ta stanowi podstawę ujawnienia służebności w księdze wieczystej nieruchomości obciążonej i , w przypadku służebności gruntowych innych niż służebność przesyłu, w księdze wieczystej nieruchomości obciążanej. Stosownie do art. 123 ust. 1 ustawy o z wnioskiem o wpis występuje starosta, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, lub organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli nieruchomość została wywłaszczona na rzecz tej jednostki. Służebność ustanowiona w trybie art.120 ustawy, podobnie jak służebność przesyłu ustanowiona w trybie art.305 (1) kc, służy zaspokojeniu potrzeby, która dopiero wystąpi w przyszłości. Jest również ustanawiana nieodpłatnie na rzecz właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiednich[12]. W doktrynie podkreśla się, że ustanowienie służebności w decyzji o wywłaszczeniu musi wynikać z niezbędności faktycznej istnienia służebności, czyli bez jej ustanowienia niemożliwe będzie uniknięcie negatywnego wpływu wywłaszczenia bądź realizacji celu publicznego na wykonywanie prawa własności lub prawa wieczystego użytkowania nieruchomości sąsiednich. Niezbędność ta oznacza także niemożność uniknięcia negatywnych zjawisk przez budowę urządzeń, o których mowa w art. 120 u.g.n. W niektórych przypadkach może okazać się konieczne zarówno ustanowienie służebności, jak i wybudowanie tych urządzeń[12]. Obowiązek budowy i utrzymania odpowiednich urządzeń ciąży na występującym z wnioskiem o wywłaszczenie. Treść przepisu art.120 in fine ustawy formułująca ten obowiązek nie pozostaje w korelacji z przepisem art.115 ust.1 ustawy, zgodnie z którym wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego na rzecz Skarbu Państwa następuje z urzędu, a na rzecz jednostki samorządu terytorialnego, na wniosek jej organu wykonawczego. Wszczęcie postępowania z urzędu może także nastąpić na skutek zawiadomienia złożonego przez podmiot, który zamierza realizować cel publiczny. Wykładnia językowa przepisu art.120 nakazuje odnosić ten obowiązek jedynie do osoby występującej z wnioskiem o wywłaszczenie. Tym samym właściciele i użytkownicy nieruchomości sąsiednich w stosunku do nieruchomości wywłaszczanych z urzędu na rzecz Skarbu Państwa (również wskutek zawiadomienia złożonego przez podmiot, który zamierza realizować cel publiczny) pozbawieni byliby ochrony przewidzianą w tym przepisie. Dopiero wykładnia derywacyjna[14] pozwala na sformułowanie normy statuującej obowiązek wybudowania i utrzymywania urządzeń przewidziany w art. 120 u.g.n. również po stronie Skarbie Państwa, gdy wywłaszczenie odbywa się z urzędu na rzecz Skarbu Państwa[15]. Obowiązki określone w przepisie art.120 in fine ustawy powstają w dacie uprawomocnienia się decyzji wywłaszczeniowej. Dodatkową okolicznością jest spełnienie wymogów dotyczących lokalizacji inwestycji i uzyskania pozwolenia na budowę na podstawie przepisów prawa budowlanego. Zaniechanie wybudowania określonych w decyzji wywłaszczeniowej urządzeń lub opóźnienie ich wybudowania, spowodowane brakiem pozwolenia budowlanego, może powodować roszczenie o wypłatę odszkodowania po stronie właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiedniej, o ile wykażą oni wystąpienie szkody z tego tytułu[16].

 


[1] Argumenty za takim poglądem zawarte są w rozdziale II pkt 4, ss.81-88, tak również S.Rudnicki: Prawo obrotu nieruchomościami, Warszawa 2001, s.841.

[2] Przez nieruchomość sąsiednią należy rozumieć taką, która była nieruchomością przed dokonaniem wywłaszczenia. Nie są więc nieruchomościami sąsiednimi w rozumieniu art. 120 u.g.n. nieruchomości powstałe w wyniku wywłaszczenia – takie, które wcześniej stanowiły część lub części nieruchomości, z której wydzielono część wywłaszczoną (bo w odniesieniu do nich roszczenia dotychczasowego właściciela lub użytkownika wieczystego całej nieruchomości regulowane są na podstawie art. 113 ust. 3 i art. 134 u.g.n.), tak E.Bończak-Kucharczyk: Komentarz do art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w Lex, pkt 2.

[3] Wyrok NSA z 4.11.2004r., OSK 730/04, Lex 164681, wyrok WSA w Warszawie z dnia15.09.2009r., I OSK 559/08, w Lex 555789.

[4] Inne podmioty nie pozostające w relacjach sąsiedzkich z wywłaszczaną nieruchomością mogą dochodzić roszczeń odszkodowawczych w postępowaniu cywilnym na zasadach ogólnych. Również na zasadach ogólnych prawa cywilnego mogą być dochodzone roszczenie wynikające z tego, że uwłaszczony właściciel wykonuje swoje prawo własności inaczej niż właściciel dotychczasowy. Takie wykonywanie prawa nabytego w wyniku wywłaszczenia może polegać na podejmowaniu działań nieznajdujących uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa, m.in. kodeksu cywilnego (np. art. 144 i n. k.c.). Może być też związane z realizacją celu publicznego, E.Bończak-Kucharczyk: Komentarz do art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, op.cit., pkt 1.

[5] Ustalenia w tym zakresie mogą wymagać wiadomości specjalnych, co uprawnia organ do zwrócenia się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii, w trybie art. 84 § 1 kpa.

[6] Możliwe jest również ustanowienie służebności osobistej w przypadku, gdy zdarzenia określone w przepisie art.120 ustawy związane są tylko z osobą właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości sąsiedniej.

[7] Niedogodności przemijające, np. związane z prowadzeniem robót budowlanych, nie mogą stanowić podstawy ustanowienia służebności ani podstawy nałożenia innych obowiązków na czas nieoznaczony (a jedynie mogą być podstawą nałożenia obowiązków na czas trwania tych niedogodności), E.Bończak-Kucharczyk: Komentarz do art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, op.cit., pkt 1.

[8] Ograniczenie dostępu do drogi publicznej będące skutkiem wywłaszczenia nieruchomości sąsiedniej jest zdarzeniem, o którym mowa w art. 120 u.g.n., powodującym ustanowienia stosownej służebności w decyzji wywłaszczeniowej (por. wyrok NSA z dnia 22.09.2009 r., I OSK 1519/08, Lex 595179. Utrata wartości nieruchomości sąsiedniej w odniesieniu do terenu objętego wywłaszczeniem, nie stanowi zdarzenia, o którym mowa w art. 120 u.g.n. (por. wyrok NSA z dnia 15.04.2009 r., I OSK 559/08, Lex nr 555789.

[9] Wyrok WSA w Warszawie z dnia 15.09.2009r., I OSK 559/08, op.cit..

[10] Obejmuje to również częściowe wywłaszczenie, określone w przepisie art.124 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

[11] Podstawą prawną takiego obowiązku jest przepis art.7 kpa. Nie ma przeszkód prawnych, aby zainteresowani właściciele lub użytkownicy wieczyści nie podejmowali działań w tym zakresie.

[12] Wobec braku innej wobec przepisu art.123 ust.1 ustawy podstawy prawnej wniosek, że kosztami ustanowienia i wykonywania omawianej służebności można obciążyć inwestora celu publicznego, należy uznać za zbyt daleko idący.

[13] E.Bończak-Kucharczyk: Komentarz do art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, op.cit., pkt 4.

[14] Reguła funkcjonalna do zostawania w procesie wykładni derywacyjnej przepisu art.120 in fine ustawy mogłaby brzmieć: „Taką samą ochroną objęci są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości sąsiednich, niezależnie od trybu wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego”.

[15] Zbyt daleko idący wydaje się wniosek, iż w takim przypadku obowiązek ten powinien zostać nałożony na inwestora celu publicznego, jako inicjatora działań, które mogą wywołać negatywne zjawiska wymienione w art. 120 u.g.n, ponieważ obowiązek budowy określonych urządzeń służyć ma wyeliminowaniu negatywnych zjawisk związanych z wywłaszczeniem lub realizacją celu publicznego, tak E.Bończak-Kucharczyk: Komentarz do art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, op.cit., pkt 5.

[16] Wykonanie obowiązków określonych w decyzji wywłaszczeniowej podlega egzekucji administracyjnej.

Ustanowienia służebności przesyłu w trybie art.305 (2) kc Niedziela, List 25 2012 

Kreacyjna działalność sądu w zakresie ustanowienia służebności przesyłu występuje w dwóch przypadkach, a mianowicie stwierdzenia zasiedzenia i ustanowienia służebności przesyłu sensu stricte na podstawie dyspozycji przepisu art.305 (2) kc. Dopuszczalność ingerencji sądu w sprawach o ustanowienie służebności gruntowej jeszcze pod rządami prawa cywilnego przed nowelizacjami wprowadzającymi służebność przesyłu[1] ukształtowała się w oparciu o wykładnię rozszerzającą przepisu art.145 kc, regulującego służebności drogi koniecznej. Przepis art.145 §2 kc uprawnia właściciela nieruchomości bez dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich do wystąpienia do sądu o zarządzenie przeprowadzenia drogi przez grunty cudze, jeśli między zainteresowanymi właścicielami nieruchomości sąsiednich nie dojdzie do porozumienia. Przepis art.145 nie przewiduje expressis verbis ustanowienia służebności gruntowej polegającej na obciążeniu nieruchomości sąsiedniej prawem przeprowadzenia linii energetycznych, wodociągowych, paliwowych i innych podobnych urządzeń przesyłowych[2]. W uchwale z dnia 17 stycznia 2003 r.[3] Sąd Najwyższy przyjął, że okoliczność, iż nieruchomość władnąca wchodzi w skład przedsiębiorstwa energetycznego sama przez się nie wyklucza możliwości zrealizowania przez strony umowy o ustanowienie służebności gruntowej celu określonego w art. 285 § 2 k.c., a zatem dopuścił umowne ustanowienie służebności gruntowej na rzecz przedsiębiorstwa. Stosowanie w drodze analogii instytucji służebności drogi koniecznej do przeprowadzenia i utrzymania przesyłowych linii elektroenergetycznych oraz dopuszczenie ustanawiania w tym zakresie w drodze umowy czynnych służebności gruntowych przemawia za dopuszczalnością nabycia służebności tego rodzaju, nie tylko na podstawie umowy czy przez zasiedzenia, ale także na drodze orzeczenia sądowego[4]. Konsekwencją nabycia ex lege służebności przesyłu przez zasiedzenie jest uznanie, że orzeczenie sądowe stwierdzające zasiedzenie ma charakter deklaratywny. Samo nabycie następuje z chwilą spełnienia ustawowych przesłanek zasiedzenia. Skutkuje to również tym, że nabycie służebności przesyłu przez zasiedzenie może być orzeczone także wówczas, gdy po upływie terminu zasiedzenia przedsiębiorca infrastrukturalny utracił posiadanie służebności lub przestał być przedsiębiorcą przesyłowym. Sąd stwierdza jedynie, że z chwilą upływu terminu zasiedzenia doszło do nabycia służebności, a nie, że w dacie wydania orzeczenia służebność przesyłu istniała[5].Orzeczenie sądowe stwierdza nadto nabycie służebności przesyłu na rzecz osoby, która była przedsiębiorcą infrastrukturalnym w dacie upływu terminu zasiedzenia. W orzecznictwie sądów niższych instancji taka okoliczność była pomijana, co prowadziło do oddalania apelacji pod zarzutem wadliwości podmiotowej wniosku o zasiedzenie. W tym miejscu należy wskazać, że wynikająca z art. 321 § 1 k.p.c. zasada rządząca rozstrzyganiem spraw w procesie cywilnym, według której, zakres wyrokowania określony jest żądaniem powoda, ma, zgodnie z art. 13 § 2 k.p.c., odpowiednie zastosowanie także w postępowaniu nieprocesowym. Z tej przyczyny w postępowaniu tym sąd jest, co do zasady, związany żądaniem wniosku. Sąd Najwyższy określił zakres tego związania. W sprawach o zasiedzenie związanie granicami żądania dotyczy przedmiotu zasiedzenia (np. określenia, czy chodzi o nabycie prawa własności nieruchomości lub jej oznaczonej części, czy też o nabycie oznaczonej służebności gruntowej), nie zaś osoby, która nabyła prawo w drodze zasiedzenia, czy chwili, w której to nabycie nastąpiło[6]. Sąd Najwyższy wskazał również że, po udowodnieniu przez osoby zainteresowane faktów uzasadniających stwierdzenie zasiedzenia, sąd wydaje postanowienie co do istoty sprawy, wymieniając osobę, która nabyła własność, choćby to była inna osoba niż wskazana przez wnioskodawcę. Jeżeli jest więcej takich osób, sąd określi ich udziały[7]. Podstawą prawną takich obowiązków sądu orzekającego stwierdzenie nabycia służebności przesyłu przez zasiedzenie stanowią przepisy art. 677 k.p.c. w związku z art. 610 § 1 kpc. Z procesowego punktu widzenia istotnym jest ugruntowany w orzecznictwie pogląd, że w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia zaniechanie wezwania do udziału w sprawie właściciela ujawnionego w księdze wieczystej, któremu miał upłynąć termin zasiedzenia, nie pociąga za sobą nieważności postępowania[8]. Należy zauważyć, że w oparciu o przepis art.379 pkt 5 kpc nieważność postępowania zachodzi wówczas, gdy „strona została pozbawiona możności obrony swych praw”. Jeśli zatem w miejsce strony podstawi się uczestnika postępowania[9], to zasadnym będzie przyjęcie, że nieważność postępowania nieprocesowego zachodzi wtedy, gdy możności obrony swych praw został pozbawiony uczestnik, czyli osoba, która, jako zainteresowana w sprawie w świetle przepisu art.510 kpc, wzięła w niej udział lub była do tego wezwana. Samo niewezwanie nie skutkuje zatem nieważnością postępowania na podstawie przepisu art.379 pkt 5 kpc, ponieważ właściciel nieruchomości obciążonej wskutek braku wezwania nie zyskał statusu uczestnika. Jeśli prawa właściciela, który nie był uczestnikiem postępowania, zostały naruszone prawomocnym postanowieniem sądu stwierdzającym zasiedzenie służebności przesyłu, może on dochodzić swych praw wyłącznie w drodze wznowienia postępowania na podstawie przepisu art.524 § 2 kpc[10]. Ustanowienia służebności przesyłu w trybie art.305 (2) kc na podstawie orzeczenia sądowego ma z kolei charakter konstytutywny. Sąd przed wydaniem orzeczenia zobowiązany jest do prejudycjalnego zbadania, czy spełniona jest pozytywna przesłanka procesowa określona w przepisie art.305 (2) kc jako odmowa zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu[11]. Odmowa uprawnionego występuje w prawie cywilnym jako element zasady swobody umów[12]. Swoboda wyboru, wyrażona poprzez zgodę, występuje zarówno na etapie decyzji co do zawiązania stosunku prawnego jak i na etapie wyboru kontrahenta. Ograniczenia w swobodzie umów występują na gruncie prawa rzeczowego. Swoboda wyraża się poprzez możliwość wyboru co do zawiązania stosunku prawnorzeczowego i kontrahenta. Swoboda co do treści i formy jest w stosunkach prawnorzeczowych ograniczona lub wyłączona z tej racji, iż przepisy prawnorzeczowe regulujące te kwestie są w przeważającej mierze bezwzględnie obowiązujące. Zgoda jest zatem warunkiem sine qua non powstania uprawnienia do korzystania z rzeczy cudzej. Zmiana takiego stanu może nastąpić na podstawie ustawy. Zamiast wyrażonej expressis verbis zgody uprawnionego treść przepisu może określać przesłanki uzyskania przez zainteresowanego oświadczenia zastępczego[13]. Można zatem przyjąć tezę, że zgoda jest zasadą, od której wyjątki określa ustawodawca. Analogiczny pogląd można sformułować dla sytuacji braku zgody. Co do zasady, brak zgody[14] prowadzi do niepowstania stosunku prawnego (jako konsekwencja swobody co do decyzji o zawiązaniu stosunku prawnego), wyjątkowo zaś ustawodawca dopuszcza sytuacje, gdy brak zgody wywołuje inny skutek. W szczególny sposób w prawie cywilnym[15] uregulowane są przypadki, w których występuje wspomniany wyjątek. Chodzi o brak porozumienia z art.145 § 2 kc (verba legis „między zainteresowanymi nie dojdzie do porozumienia”) i uchylanie się od zawarcia umowy przyrzeczonej z art.390 §1 kc [16]. W przypadku służebności przesyłu ustawodawca sformułował kolejny wyjątek, wprowadzając nową przesłankę ustanowienia niedobrowolnego ograniczenia prawa własności lub użytkowania wieczystego w postaci odmowy zawarcia umowy (verba legis: „jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy(…)”. De lege lata przedsiębiorstwo infrastrukturalnego może, w sytuacji braku zgody uprawnionego do nieruchomości gruntowej, na której miałaby być posadowiona infrastruktura przesyłowa, do żądania ustanowienia służebności drogi koniecznej, służebności przesyłu oraz tzw. „służebności” ustawowej, uregulowanej w przepisie art.124 ustawy o gospodarce nieruchomościami[17]. W tych przypadkach ustawodawca wyraźnie dopuścił niedobrowolne ustanowienie prawa do korzystania z cudzej nieruchomości na drodze sądowej lub przed organem administracyjnym[18]. Sąd, rozstrzygając[19] postanowieniem w przedmiocie wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, jest zobowiązany do stwierdzenia w treści sentencji o odmowie zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, ustanowieniu lub odmowie[20] ustanowienia służebności przesyłu, o wynagrodzeniu zarówno co do kwoty jak i tego, czy świadczenie będzie jednorazowe czy okresowe, o identyfikacji i indywidualizacji nieruchomości oraz o zakresie korzystania z nieruchomości. W uzasadnieniu sąd powinien wskazać na przyczynę ustanowienia uwzględniając charakter służebności przesyłu i jej przeznaczenie społeczno – gospodarcze oraz potrzeby przedsiębiorstwa infrastrukturalnego[21], bez konieczności odnoszenia się do nieruchomości władnącej[22]. Nadto sąd powinien przeprowadzić dowód z oględzin (z wyjątkiem sytuacji, gdy okoliczności wytyczenia przebiegu urządzenia przesyłowego są niesporne i niewątpliwe albo gdy przeprowadzenie dowodu nie jest potrzebne z innych przyczyn) , zgodnie treścią przepisu art.626 § 2 kpc w związku z art.626 § 3 kpc. Na gruncie doktrynalnym rozstrzygnięcia wymaga kwestia, czy prawomocne postanowienie sądu w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu, zastępuje oświadczenie woli właściciela nieruchomości lub użytkownika wieczystego, zgodnie z treścią przepisu art.64 kc i 1047 kpc, czy też zastępuje całą umowę. Sąd Najwyższy wypowiedział się w tej kwestii w uchwale z 7 stycznia 1967r.[23], stwierdzając, że prawomocne orzeczenie sądu co do zasady zastępuje tylko jedno oświadczenie woli, wobec czego, jeśli oświadczenie ma stanowić składnik umowy, to niezbędne jest jeszcze złożenie stosownego oświadczenia woli przez drugą stronę. W przypadku służebności przesyłu alternatywa albo jedno oświadczenie albo cała umowa o tyle jest bezprzedmiotowa, że sądowe ustanowienie służebności przesyłu jest samoistnym źródłem ustanowienia nowego stosunku prawnego. Postanowienie sądu ustanawia służebność przesyłu, niwelując znaczenie oświadczeń woli stron. Sąd w sentencji postanowienia formułuje władczo treść uprawnienia do korzystania z cudzej nieruchomości. Nie ma tutaj nawet miejsca na stosowanie analogii do zastępczych oświadczeń woli obu stron, ponieważ ustawodawca ich nie wymaga dla ustanowienia służebności przesyłu na drodze sądowej. Prawomocne postanowienie sądu w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu zastępuje wymaganą dla czynności prawnej formę szczególną, a wiec akt notarialny[24]. Postanowienie takie będzie również podstawą do dokonania wpisu do księgi wieczystej. Sąd wieczystoksięgowy zwolniony będzie wówczas z obowiązku badania czy dokument, dołączony do wniosku, zgodnie z wymogiem określonym w przepisie art. 626 (2) § 3 kpc., stanowi uzasadnioną podstawę wpisu. Inaczej jest w przypadku dołączenia do wniosku o wpis służebności przesyłu umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Obowiązek badania treści dokumentu dołączonego do wniosku o wpis mieści w sobie również konieczność oceny, czy dokument ten stanowi uzasadnioną podstawę wpisu. W konsekwencji sąd jest obowiązany badać czynność materialną stanowiącą podstawę wpisu nie tylko pod względem formalnoprawnym, lecz także pod względem jej skuteczności materialnej. Powinien zbadać, czy czynność ta uzasadnia powstanie, zmianę lub wygaśnięcie prawa, które ma być wpisane do księgi wieczystej lub z niej wykreślone. Musi ocenić, czy prawo, które ma być wpisane, zostało ważnie ustanowione. Podstawę tej oceny stanowić mogą wyłącznie ustalenia dokonane na podstawie treści wniosku, treści dołączonych do niego dokumentów oraz treści księgi wieczystej[25].


[1] Już na gruncie prawa rzeczowego (dekret z dnia 11 października 1946 r. Dz. U. Nr 57, poz. 319 z późn. zm.) stosowano wykładnię rozszerzającą uzasadniając to względami społeczno-gospodarczymi. Przepis art. 33 prawa rzeczowego ograniczony był, podobnie jak przepis art.145 kc, do ustanowienia służebności drogi koniecznej. Sąd Najwyższy przyjął jednak, że względy społeczno-gospodarcze leżące u podstaw powyższego przepisu, które uzasadniają potrzebę korzystania z energii elektrycznej, usprawiedliwiają ocenę, że w drodze analogii do powyższego przepisu należy uznać za dopuszczalne ustanowienie przez Sąd odpowiedniej służebności gruntowej umożliwiającej doprowadzenie linii elektrycznej do nieruchomości, która nie jest przyłączona do sieci elektrycznej (tak w orzeczeniu z dnia 31.12.1962 r., OSPiKA 1964 r., poz. 91).

[2] Zwracano na to uwagę w orzecznictwie Sądu Najwyższego, pat. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3.06.1965 r., III CO 34/65, OSNCP 6-7/1966/, poz.109 i z dnia 30.08.1991 r., III CZP 73/9, OSNCP 4/1992/, poz.53).

[3] III CZP 79/02, w OSNC 11/ 2003/, poz.142.

[4] Tak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 19.05.2004 r., III CK 496/02, niepubl. i z dnia 11.03.2005 r., II CK 489/04, niepubl., uchwale z dnia 11.05.2003 r., III CK 556/04, Monitor Prawniczy 13/ 2005, s. 621, postanowieniu z dnia 4.10.2006r., II CSK 119/06, Monitor Prawniczy 21/ 2006, s.1128 Wyroki niepublikowane cytowane za aprobującym wyrażone w nich poglądy postanowieniem Sądu Najwyższego z 22.07.2010r., I CSK 606/09, Lex 737248.

[5] Kodeks cywilny. Komentarz, pod redakcją Z.Resicha, op.cit., s.738.

[6] Tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7.10.2005 r., IV CSK 133/05, niepubl., cyt. za postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 22.07.2010r. ICSK 606/09, op.cit., które przyjęło pogląd zawarty w powołanym, wcześniejszym postanowieniu.

[7] Tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12.06.1986 r., III CZP 28/86, w OSNCP 5-6/1987, poz. 74.

[8] Pat. postanowienie Sądu Najwyższego z 14.11.1996r, CKU 29/96, Lex 497769.

[9] Taki jest skutek odpowiedniego stosowania na podstawie przepisu art.13 § 2 kpc przepisu art.379 pkt 5 kpc.

[10] Tak w odniesieniu do nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości gruntowej przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13.09.1967, III CZP 60/67, w OSNCP 3/1967, poz.37. Późniejsze postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14.11.1996r., I CKU 29/96, op.cit., podtrzymało ten pogląd, który przez analogię można zostawać do postępowania o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu. W uchwale z dnia 18.12.1974 r., III CZP 88/74, w OSNCP 1/ 1976, poz. 4) Sąd Najwyższy uznał również, że samo niewezwanie zainteresowanego do udziału w sprawie nie uzasadnia dopuszczalności wznowienia postępowania na podstawie art. 524 § 2 k.p.c. W skardze o wznowienie powinien on wskazać, że został pozbawiony możności działania, oraz określić, na czym polega naruszenie jego prawa.

[11] Innym skutkiem odmowy zawarcia umowy jest brak umowy, o której mowa w art. 305 (1) k.c. Taki brak umowy oznacza również, że nieruchomość nie została umownie obciążona ograniczonym prawem rzeczowym na rzecz przedsiębiorstwa ze wszystkimi wynikającymi z tego prawa skutkami. Wprowadzenie do kodeksu cywilnego unormowań w zakresie służebności przesyłu, nie wyłącza co do zasady możliwości nieodpłatnego korzystania z cudzej nieruchomości przez przedsiębiorcę w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu, na podstawie innej umowy z właścicielem tej nieruchomości, jeżeli taką wolę przejawiają obie strony. Umowa taka może być zawarta w ramach przysługującej na podstawie art. 353 (1) k.c. swobody umów, w sposób przewidziany w art. 60 k.c., także więc przez czynności faktyczne. Treść wynikającego z umowy stosunku zobowiązaniowego zbliżona jest do umowy użyczenia. Skoro bowiem można oddać w użyczenie całą nieruchomość, to tym bardziej można zezwolić na ograniczone z niej korzystanie. Taki sposób uregulowania podstaw korzystania przez przedsiębiorcę z cudzej nieruchomości powoduje jedynie, że nie przysługują mu szczególne uprawnienia związane z ustanowieniem ograniczonego prawa rzeczowego w postaci służebności przesyłu, tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17.03.2010r., I Aca 170/10, Lex 628180.

[12] Zasada swobody umów jest traktowana jako fundament całokształtu przepisów o zobowiązaniach. W zakresie stosunków zobowiązaniowych swoboda, w formie zgodnego co do treści i dobrowolnego, wolnego od wad oświadczenia woli, wyraża się również w tym, że strony mogą wybrać formę i kształtować treść stosunku zobowiązaniowego według własnego uznania. Determinowanie treści i formy stosunku zobowiązaniowego idzie bardzo daleko. Stronom wolno bowiem, w granicach przepisów prawa przedmiotowego, zarówno przyjąć określony typ umowy nazwanej jak i modyfikować treść przepisów regulujących takie umowy, o ile mają one charakter iuris dispositivi lub semi-dispositivi. Wolno im nawet zawrzeć umowę mieszana lub o cechach zupełnej nowości, której treść samodzielnie i całkowicie ukształtują[12]. W.Czachórski: Zobowiązania. Zarys wykładu, Warszawa 1994, s. 108-109.

[13] Oświadczenie zastępcze może przybrać postać albo wyroku sądu po przeprowadzeniu postępowania z powództwa zainteresowanego albo wynikać bezpośrednio z treści przepisu prawa. Przykładami pierwszej sytuacji są w prawie polskim ustanawiania służebność drogi koniecznej w trybie przepisu art.145 par.2 kc, tzw. służebności budynkowej uregulowanej w przepisie art.151 kc czy wreszcie służebności wynikającej ze zniesienia współwłasności (dział spadku, podział majątku wspólnego)[13]. Z kolei tzw. hipoteka przymusowa jest przykładem powstania stosunku prawnego ex lege, po spełnieniu przesłanek określonych w przepisie art.109 ust.1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece[13]. Oświadczenie zastępcze może również wynikać z decyzji administracyjnej, uregulowanej w przepisie art.120 ustawy o gospodarce nieruchomościami, P.Lewandowski: Niedobrowolne ograniczanie prawa własności a inwestycje przesyłowe, op.cit., s.39.

[14] W sytuacji braku zgody przedsiębiorstwo przesyłowe nie może również korzystać z możliwości określonej w przepisie art.189 kpc, który uprawnia powoda do żądania ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma interes prawny. Analogicznie należy ocenić możliwość powołania się na zasady współżycia społecznego, które zostały wskazane w treści art.353 ze znaczkiem 1 kc jako okoliczność ograniczającą zasadę swobody umów. Poza wszystkim, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, powołanie się na zasady współżycia społecznego nie może stanowić jedynej podstawy roszczenia.

[15] Na gruncie administracyjnoprawnym ustawa o gospodarce nieruchomościami posługuje się w przepisie art.124 ust.1 terminem „zgoda właściciela”. Brak takiej zgody, wyrażającej się niezawarciem stosownej umowy, jest jedną z przesłanek pozytywnych wydania decyzji przez starostę, umożliwiającej korzystanie z cudzej nieruchomości. WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z dnia 31.12.07r. (II SA/Go 579/09, Lex 357505) sformułował tezę, iż „niemożność uzyskania zgody właściciela oznacza stan, gdy nie odpowiadał on na zaproszenie do rokowań, sprzeciwił się wyrażeniu zgody albo też strony postawiły sobie takie warunki, że uznały je za niemożliwe do przyjęcia”. Na wykładni rozszerzającej terminu „zgoda właściciela” oparł się NSA w Warszawie w wyroku z dnia 9.02.00r. ( I SA 363/99, Lex 32127).

[16] Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30.05.2006r. ( IV CSK 66/06, Lex 369149) stwierdził, że „uchylaniem się od zawarcia umowy przyrzeczonej może być sama nieuzasadniona zwłoka zobowiązanego”. Również doktryna formułuje postulaty merytoryczne w odniesieniu do terminu „uchylanie”. Uchylanie się od zawarcia umowy przyrzeczonej należy rozumieć jako brak współdziałania (…), gdy druga strona oferuje swoje współdziałanie albo już współdziała, bądź w sytuacji, gdy obowiązek współdziałania wynika z treści umowy, przepisów prawa, zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów, P.Sadowski: Odszkodowanie z art.390 § 1 kc (skutek słabszy z umowy przedwstępnej), (w:) PUG 2005/4/13.

[17] A.Gill, A.Nowak-Far: Korzystanie przez przedsiębiorstwa ciepłownicze z sieci i urządzeń przesyłu energii cieplnej usytuowanych na cudzych gruntach, Prawo Spółek 7-8/1999, teza 1, Lex 20262/1. Autorzy wyrażają również pogląd, iż tej służebności nie należy utożsamiać z instytucją noszącą taką sama nazwę, uregulowaną w księdze II kc, gdyż źródłem „służebności” publicznej (ustawowej) jest decyzja administracyjna, natomiast służebności w prawie prywatnym powstają wskutek czynności cywilnoprawnej lub na podstawie orzeczenia sądu powszechnego.

[18] Do tej grupy, z zastrzeżeniem deklaratywnego charakteru orzeczenia sądowego, należy również nabycie służebności w drodze zasiedzenia.

[19] Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14.10.2010r., III CZP 66/10,Lex 621345 uznał, że właściciel nieruchomości może złożyć wniosek o ustanowienie służebności przesyłu także wówczas, gdy jedyną przyczyną odmowy zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu jest spór co do wysokości wynagrodzenia. Sąd Najwyższy orzekał w tej sprawie na skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez sąd okręgowy,  czy użyte w art. 305 (2) § 2 k.c. sformułowanie „jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie przesyłu” dotyczy również sytuacji, w której do zawarcia takiej umowy nie doszło jedynie z uwagi na brak zgody przedsiębiorcy na żądane przez właściciela nieruchomości, na której znajdują się urządzenia przesyłowe wynagrodzenie?. Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, a w opublikowanym uzasadnieniu wskazał, że sąd rejonowy błędnie oddalił wniosek o ustanowienie za wynagrodzeniem służebności przesyłu. Za błędne Sąd Najwyższy uznał stwierdzenie zawarte w postanowieniu sądu rejowego, że ustawodawca nie przewidział roszczenia właściciela nieruchomości, na której usytuowane są urządzenia przesyłowe przedsiębiorcy, o ustanowienie służebności przesyłu w sytuacji określonej w art. 305 (2) § 2 k.c. Przepis ten umożliwia właścicielowi nieruchomości jedynie roszczenie wobec przedsiębiorcy o wynagrodzenie za ustanowienie służebności. Natomiast w przypadku, gdy przedsiębiorca nie chce ustanowienia na swoją rzecz służebności przesyłu, to nie można mu przyznać tego uprawnienia bez jego woli. Właścicielowi nieruchomości w takiej sytuacji przysługują roszczenia mające na celu ochronę własności. Ponadto sąd rejonowy uznał, iż nie zostały spełnione przesłanki uregulowane w art. 305 (2) § 2 k.c., skoro przedsiębiorca infrastrukturalny wyraził zgodę na ustanowienie służebności. Istnieje więc możliwość ustanowienia służebności przesyłu w drodze umowy, a jedyną sporną kwestią pozostaje wyłącznie wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Przy rozpoznawaniu apelacji od wyżej wskazanego postanowienia Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości sprowadzające się do przedstawionego zagadnienia prawnego. Sąd Najwyższy  wskazał, że podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy może nastąpić, jeżeli wyjaśnienie zagadnienia prawnego jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy, a istniejące wątpliwości prawne mają charakter poważny (art. 390 § 1 k.p.c.), co oznacza, że istnieją zasadnicze trudności w ich wyjaśnieniu przy wykorzystaniu podstawowych metod wykładni (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13.05.1999r., III CZP 8/99, z dnia 30.05.2003 r., III CZP 30/03 oraz z dnia 29 listopada 2005 r., III CZP 31/07, niepublikowane.). Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Wątpliwość przedstawiona w zagadnieniu prawnym sprowadza się do pytania, czy właścicielowi nieruchomości przysługuje roszczenie o ustanowienie służebności przesyłu w okolicznościach wskazanych w art. 305 (2) § 2 k.c., gdy przedsiębiorca odmawia zawarcia takiej umowy i czy dotyczy to również sytuacji, gdy jedyną przyczyną braku zawarcia stosownej umowy jest spór co do wysokości wynagrodzenia. Wyjaśnienie tej wątpliwość wynika wprost z art. 305 (2) § 2 k.c., który stanowi, że jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 k.c., właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu. Uprawnienie właściciela nieruchomości jest korelatem uprawnienia przedsiębiorcy (art. 305 (2) § 1 k.c.). Z wnioskiem o ustanowienie służebności może zatem wystąpić zarówno przedsiębiorca (gdy właściciel odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności), jak i właściciel nieruchomości (w razie odmowy przedsiębiorcy). Ustanowienie służebności przesyłu winno nastąpić przede wszystkim w drodze umowy – w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie występuje problem relacji art. 305 (2) k.c. i art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651) – jeżeli jednak do jej zawarcia nie doszło, może to nastąpić na mocy orzeczenia sądowego. W art. 305 (2) § 2 k.c. określono, że właściciel może „żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu”. Wynika z tego, że nie może wystąpić o zasądzenie wynagrodzenia bez jednoczesnego ustanowienia służebności. Biorąc zaś pod uwagę, że ustanowienia służebności przesyłu (podobnie jak innych służebności) następuje w postępowaniu nieprocesowym (art. 626 § 3 k.p.c.), żądanie o jakim mowa w art. 305 (2) § 2 k.p.c. przybiera postać wniosku i rozpoznawane jest zgodnie z regułami tego postępowania. Właściciel nieruchomości może złożyć wniosek także wówczas, gdy jedyną przyczyną odmowy zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu jest spór co do wysokości wynagrodzenia. Z konkluzjami Sądu Najwyższego należy się zgodzić, poza ostatnią dotyczące kwestii wynagrodzenia. Stanowisko odrębne przedstawiono w rozdziale I pkt 3, ss.43-44.

[20] Kwerenda wśród publikowanych orzeczeń sądowych do końca 2012r. nie wskazała orzeczenia odmawiającego ustanowienia służebności przesyłu. Natomiast przesłanką odrzucenia wniosku o ustanowienie przez sąd służebności przesyłu może być uznanie przez sąd, iż nie doszło do odmowa zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu.

[21] Przed wprowadzeniem służebności przesyłu w orzecznictwie przyjmowano pogląd, że potrzeby społeczno-gospodarcze nieruchomości wchodzącej w skład przedsiębiorstwa energetycznego są tożsame z potrzebami tego przedsiębiorstwa, którego przedmiotem działalności jest dostarczanie energii elektrycznej do innych miejsc. Przesłanka z art. 285 § 2 k.c. może być spełniona także wówczas, gdy służebność przesyłu ułatwia funkcjonowanie przedsiębiorstwa przesyłowego, zwiększając użyteczność należącej do niego nieruchomości, wyrok Sądu Najwyższego z 22.07.2010r., ICSK 606/09, op.cit.

[22] Przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu Sąd Najwyższy wskazał, że ustanowiona na rzecz przedsiębiorstwa (w znaczeniu podmiotowym) lub nabyta przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebność gruntowa, rozumiana jako prawo korzystania z nieruchomości obciążonej w zakresie związanym z działaniem tego przedsiębiorstwa (art. 285 k.c.), odpowiada funkcji i treści nowo kreowanej służebności przesyłu. Tak jak dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorcy lub nabycia przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia służebności przesyłu, tak i dla ustanowienia na rzecz przedsiębiorstwa lub nabycia przez przedsiębiorstwo w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu, bezprzedmiotowe jest oznaczenie „nieruchomości władnącej”, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7.10.2008 r., III CZP 89/09, w Biuletyn Sądu Najwyższego 10/2008, poz.7

[23] III CZP 32/66 w OSN 12/1968, poz.199, pat. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.09.2002r., II CKN 930/00, w J.Kuźmicka-Sulikowska: Problematyka umowy przedwstępnej zobowiązującej do zawarcia kolejnej umowy przedwstępnej, Radca Prawny.Dodatek Naukowy 130/2012, s.7d.

[24] E.Gniewek: Z problematyki prawnej umów przedwstępnych, Nowe Prawo 7-8/1970, s.1049, J.Kuźmicka-Sulikowska: Problematyka umowy przedwstępnej…, op.cit., s.7d.

[25] Postanowienie Sądu Najwyższego z 20.10.2011r., III CSK 322/10, Lex 1129124.

Zasiedzenie służebności przesyłu środa, List 21 2012 

Służebność przesyłu jako służebność aktywna może być nabyta przez zasiedzenie, przy czym wymogiem konstytutywnym jest korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia. Taką normę zawiera przepis art.292 kc, nakazujący jednocześnie odpowiednie stosowanie do zasiedzenia służebności przepisów o nabyciu nieruchomości przez zasiedzenie tj. przepisy art.art.172 do 176 kc. Z treści przepisu art.172 § 1 kc wynika, że przesłanką skutecznego zasiedzenia jest posiadanie. O ile w przypadku nabycia własności przesłanką jest posiadanie samoistne, o tyle w przypadku służebności chodzi o posiadanie służebności, co, zgodnie z przepisem art.352 § 1 kc, oznacza faktyczne korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności. Ze względu na brak przesłanki posiadania nie może więc nabyć służebności w drodze zasiedzenia taki właściciel nieruchomości lub przedsiębiorca infrastrukturalny, który korzysta z nieruchomości cudzej tylko dzięki grzeczności właściciela nieruchomości sąsiedniej[1]. W tej sytuacji występuje tzw. władztwo prekaryjne (precarium), które w żadnym przypadku nie jest postacią posiadania. Jest bowiem tylko formą faktycznego władztwa nad rzeczą (corpus) pozbawioną zamiaru zachowania rzeczy dla siebie (animus). Analogicznie należy potraktować dzierżenie, które również nie jest formą posiadania. Zgodnie z treścią przepisu art.338 kc, kto rzeczą faktycznie włada za kogo innego jest dzierżycielem[2]. Innym przypadkiem niemożności zasiedzenia służebności jest służebność bierna. Ta z kolei jest pozbawiona elementu faktycznego władztwa na rzeczą. Jako pozbawiona bezpośredniego korzystania z rzeczy cudzej nie jest w ogóle objęta posiadaniem właściciela lub użytkownika nieruchomości władnącej. Ten przypadek nie dotyczy służebności przesyłu, która jest zawsze służebności aktywną. Przepis art.352 kc usuwa wątpliwości wynikające z faktu, iż nawet służebność aktywna nie musi polegać na władaniu nieruchomością w ścisłym tego słowa znaczeniu poprzez faktyczne i ciągłe władztwo nad nieruchomością. Może polegać na korzystaniu sporadycznym np. poprzez przejazd przez nieruchomość co pewien czas. Ustawodawca w tym przepisie explicite zalicza wykonywanie służebności przesyłu do posiadania (bez względu na sposób faktycznego wykonywania) i nakazuje odpowiednie stosowanie w tej sytuacji przepisów o posiadaniu rzeczy. Terminy zasiedzenia służebności przesyłu są takie same jak w przypadku zasiedzenia własności nieruchomości: dwadzieścia lat w przypadku dobrej wiary i trzydzieści lat w przypadku złej wiary właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości władnącej albo przedsiębiorcy infrastrukturalnego[3]. W zakresie zasiedzenia służebności przesyłu przyjmuje się konstrukcję dobrej wiary analogiczną do tej stosowanej i utrwalonej w literaturze i orzecznictwie w przypadku posiadania rzeczy[4]. Dobra wiara posiadacza występuje wtedy, gdy z przyczyn usprawiedliwionych nie wie, że nie przysługuje mu prawo w postaci służebności przesyłu. Z kolei zła wiara występuje wtedy, gdy posiadacz ma pozytywną wiadomość o braku uprawnień, a także wtedy, gdy brak takiej świadomości spowodowany jest niedbalstwem. Obie okoliczności muszą być udowodnione posiadaczowi samoistnemu, który korzysta z wzruszalnego domniemania istnienia dobrej wiary zawartego w przepisie art.7 kc. Przykładem złej wiary w przypadku zasiedzenia służebności przesyłu jest sytuacja, gdy podmiot prawa wykonuje służebność na podstawie zgody właściciela nieruchomości faktycznie obciążonej, ale udzielonej bez zachowania formy aktu notarialnego, zastrzeżonej ad solemnitatem w przepisie art.245 § w kc[5]. Innym przypadkiem dobrej wiary może być nabycie służebności przesyłu w wyniku nabycia przedsiębiorstwa infrastrukturalnego lub urządzeń przesyłowych od osoby nieuprawnionej do reprezentowania zbywcy, jeśli ta okoliczność nie była znana nabywcy lub jeśli nie można mu przypisać zaniedbania w uzyskaniu wiedzy na temat reprezentacji zbywcy (wydaje się, że korzystanie z danych zawartych w publicznych rejestrze handlowym jest wystarczającą przesłanką odrzucenia zarzutu niedbalstwa). Zgodnie z utrwaloną doktryną[6], przyjętą również w nowszym orzecznictwie[7] dotyczącą przepisu art.172 § 1 kc, w przypadku zasiedzenia nieruchomości dobra wiara wymagana jest w momencie uzyskania posiadania. Taka sama konstrukcja znajdzie zastosowanie w przypadku zasiedzenia służebności przesyłu. Zmiana stanu wiedzy przez posiadacza w późniejszym czasie nie ma znaczenia. Natomiast uzyskanie posiadania w złej wierze wydłuża czas zasiedzenia do trzydziestu lat[8]. Szczególną przesłanką zasiedzenia służebności gruntowych i służebności przesyłu jest istnienie trwałego i widocznego urządzenia, służącego do wykonywania służebności. Brak jest definicji legalnej takiego urządzenia. Na pewno nie jest ono tożsame z urządzeniami określonymi w przepisie art.49 kc, aczkolwiek w odniesieniu do zasiedzenia służebności przesyłu wymagane jest jednoczesne spełnienie warunków określonych w przepisie art.49 i 292 kc. Techniczne uwarunkowania urządzeń przesyłowych wymagają również rozstrzygnięcie, jak potraktować stan faktyczny polegający na tym, że cześć urządzenia jest widoczna (bo została wybudowana na powierzchni ziemi np. stacja pomp), a część jest w tym sensie niewidoczna, bo znajduje się pod ziemią (np. rury przesyłowe). W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 24.04.2002r.[9] rozstrzygnięto tę kwestię jeszcze pod rządami prawa przed wejściem w życie ustawy z 30.05.2008r. wprowadzającej służebność przesyłu do kodeksu cywilnego. Sąd Najwyższy przyjął, że widoczny na powierzchni ziemi osadnik wraz z dołączoną do niego rurą kanalizacyjną, znajdującą się pod ziemią, mogą być – w okolicznościach konkretnej sprawy- uznane za trwałe i widoczne urządzenia w rozumieniu art.292 kc. Do tych okoliczności Sąd Najwyższy zaliczył „posiadanie” informacji przez właściciela nieruchomości obciążonej o istnieniu rury usytuowanej pod ziemią. Takie rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, uzyskane przy zastosowaniu wykładni rozszerzającej, w pełni nadaje się do zastosowania w przypadku urządzeń określonych w przepisie art.49 kc. i uznania ich za widoczne, nawet jeśli znajdują się pod ziemią. Tym samym będzie możliwe zasiedzenie służebności przesyłu. W nowszym orzeczeniu Sąd Najwyższy[10] uznał, że dla nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu (art. 292 k.c. w zw. z art. 305 (4) k.c.) nie jest niezbędne, by widoczne elementy trwałego urządzenia, będącego przedmiotem korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego, znajdowały się na nieruchomości, którą obciążać ma ta służebność. W postanowieniu z 24.04.2002r. Sąd Najwyższy rozstrzygnął jeszcze kwestię, kto powinien zbudować trwałe i widoczne urządzenie, aby możliwe było zasiedzenie służebności. Kwestia ta była podnoszona w we wcześniejszej doktrynie[11], która przyjęła pogląd, że urządzenia muszą być wykonane przez właściciela korzystającego z cudzej nieruchomości, a nie przez jej właściciela. Takie ograniczenie podyktowane jest obawą ustawodawcy, aby z możliwości nabycia służebności w drodze zasiedzenia nie korzystali ci właściciele, którzy korzystają z cudzych nieruchomości tylko dzięki dobrosąsiedzkim stosunkom. Założenie trwałego i widocznego urządzenia ma stanowić ostrzeżenie dla zainteresowanego właściciela nieruchomości, że jeśli będzie dalej tolerował korzystanie z jego nieruchomości, może dojść do jej obciążenia służebnością przez zasiedzenie. Pogląd ten zachował swoją aktualność również współcześnie[12] i może być zastosowany również w przypadku służebności przesyłu. Powołane wyżej postanowienie Sądu Najwyższego zmodyfikowało poglądy doktryny, uznając, że urządzenie na pewno nie może być wykonane przez właściciela nieruchomości obciążonej, ale niekoniecznie musi to wykonać korzystający z urządzeń właściciel nieruchomości władnącej. Uwzględniając doktrynę i stanowisko Sądu Najwyższego można zatem uznać, że tylko wybudowanie urządzenia przez właściciela nieruchomości obciążonej uniemożliwia ustanowienie służebności przesyłu w drodze zasiedzenia[13]. Odrębną kwestią jest przerywanie okresu zasiedzenia. Zgodnie z art. 175 k.c. do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń, w tym przepisu art. 123 § 1 pkt 1 k.c., który przewiduje, że bieg przedawnienia przerywa każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. W odniesieniu do zasiedzenia nieruchomości Sąd Najwyższy uznał, że nie przerywa biegu zasiedzenia wniesienie przez właściciela nieruchomości, przeciwko któremu biegnie zasiedzenie, skargi o wznowienie postępowania zakończonego orzeczeniem stwierdzającym nabycie własności w drodze zasiedzenia[14]. Skarga taka zmierza do wyeliminowania z obrotu prawnego prawomocnego orzeczenia zapadłego w postępowaniu, które dotknięte jest określonymi w ustawie wadliwościami (por. art. 401 i 403-404 k.p.c.). Wystąpienie z taką skargą nie może być tym samym uznane za czynności zmierzające do „dochodzenia” czy „zaspokojenia” roszczenia. Jedną z przesłanek uwzględnienia skargi o wznowienie postępowania, gdy wystąpił z nią właściciel, przeciwko któremu biegnie zasiedzenie, jest niewątpliwie ustalenie, że przysługuje mu prawo własności. Jednak, jak wskazano wyżej, nie to jest celem wystąpienia ze skargą o wznowienie postępowania. Nie można zatem bronić stanowiska, zgodnie z którym wniesienie skargi o wznowienie postępowania zmierza bezpośrednio do ustalenia przysługiwania prawa własności. Jest to działanie właściciela zmierzające jedynie do „oczyszczenia przedpola” – usunięcia przeszkody uniemożliwiającej mu podjęcie innych czynności zmierzających już bezpośrednio do odzyskania władztwa nad rzeczą lub ustalenia prawa własności. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że czynnością zmierzającą do ustalenia prawa będzie nie tylko wytoczenie przeciwko posiadaczowi powództwa o ustalenie w oparciu o art. 189 k.p.c., ale także wytoczenie przeciwko posiadaczowi ujawnionemu w księdze wieczystej powództwa o uzgodnienie stanu ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym w oparciu o art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Takie działanie przerywa bieg zasiedzenia[15]. Pogląd Sądu Najwyższego zachował swoją aktualność również współcześnie, a także nadaje się do wykorzystania w przypadku zasiedzenia służebności przesyłu. Per analogiam argumentację Sądu Najwyższego można również zastosować do skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, regulowana przepisem art.424 (1) kpc, uznając, że wniesienie takiej skargi nie przerywa biegu zasiedzenia. Natomiast wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem (art. 305 (1)§ 2 k.c.) przerywa bieg terminu zasiedzenia tej służebności[16]. Przy wykładni przepisu art.123 § 1 pkt 1 kc na potrzeby zasiedzenia służebności przesyłu należy uwzględnić to, że ma on zastosowanie do przerwania biegu terminu zasiedzenia tej służebności przez potrójne odesłanie, nakazujące jedynie „odpowiednie” stosowanie do zasiedzenia takiej służebności zarówno przepisów o służebnościach gruntowych, jak i przepisów o zasiedzeniu nieruchomości oraz przepisów o biegu terminu przedawnienia. Konieczne jest więc uwzględnienie specyfiki służebności przesyłowej, podobieństw i różnic dzielących wskazane instytucje. Specyfikę służebności przesyłu stanowi m.in. ich cel, którym jest nie tylko zwiększenie użyteczności przedsiębiorstwa właściciela urządzeń przesyłowych, lecz przede wszystkim zapewnienie korzyści społecznych poprzez właściwe działania urządzeń przesyłowych niezbędnych do zaopatrzenia wielu odbiorców w określone media. Uniemożliwia to praktycznie właścicielowi nieruchomości wystąpienie przeciwko posiadaczowi służebności z niektórymi żądaniami, skutecznymi przeciwko posiadaczowi samej nieruchomości. Posiadanie służebności wyróżnia również to, że nie jest posiadaniem samoistnym, koniecznym do zasiedzenia nieruchomości[17], lecz stanowi szczególny rodzaj posiadania, polegający na korzystaniu z cudzej nieruchomości w zakresie służebności danego rodzaju, a więc na korzystaniu będącym przejawem władztwa nad nieruchomością w zakresie, w jakim uprawnia do niego służebność gruntowa. Zgodnie z art. 336 k.c., odpowiada to w istocie posiadaniu zależnemu[18]. Przy odpowiednim stosowaniu do zasiedzenia przepisów o przerwie biegu terminu przedawnienia najwięcej wątpliwości i kontrowersji budzi wykładnia użytego w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. pojęcia czynności „przedsięwziętej bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia”. Przy jego wykładni nie można pominąć celu instytucji zasiedzenia oraz przerwania jego biegu. Celem zasiedzenia jest uporządkowanie długotrwałych stosunków prawnorzeczowych i zmobilizowanie właściciela do zajęcia się przedmiotem swojej własności, funkcją zaś przerwy biegu terminu zasiedzenia jest uniemożliwienie posiadaczowi zasiedzenia nieruchomości lub innego prawa. Jednym ze sposobów przerwania biegu zasiedzenia jest wytoczenie odpowiedniego powództwa lub złożenie wniosku, o których mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Biorąc pod uwagę cel przerwy biegu terminu zasiedzenia, musi to być powództwo lub wniosek, których uwzględnienie uniemożliwi posiadaczowi nabycie przez zasiedzenie własności nieruchomości lub innego prawa. W orzecznictwie zasadniczo przyjmuje się, że jedynie powództwo lub wniosek zmierzający bezpośrednio do ochrony własności przez pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości jest czynnością, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.[19]. Sąd Najwyższy stwierdził, że do przerwania biegu zasiedzenia może doprowadzić nie tylko powództwo windykacyjne, lecz także m.in. akcja właściciela zmierzająca do zmiany charakteru posiadania, np. z posiadania w dzierżenie, a możliwość przerwania przez określoną czynność biegu zasiedzenia należy oceniać w aspekcie potencjalnym, szukając odpowiedzi, czy dana czynność może doprowadzić do skutku wskazanego w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Spornym może być zagadnienie, na ile zasadnym jest wymaganie, aby powództwo lub wniosek zmierzały do pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości[20]. Należy zasadnie przyjąć, że utrata posiadania zawsze przerywa samoistnie bieg zasiedzenia i nie ma znaczenia, jakie czynniki ją spowodowały. Przyjęcie dla czynności właściciela przewidzianych w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. dodatkowego wymagania, by zmierzały one do pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości, nie bierze także pod uwagę interesów właścicieli, którym często nie zależy na zmianie stanu posiadania, ale chcą orzeczeniem sądowym wymusić na posiadaczu uznanie ich praw do nieruchomości i uregulować zgodnie ze swoją wolą stosunki z posiadaczem w drodze odpowiedniej umowy. Nie ma obecnie podstaw aksjologicznych, by w sytuacji, w której zderzają się interesy właściciela i posiadacza nieruchomości, wykładać przepisy o zasiedzeniu w sposób faworyzujący posiadacza przez konstruowanie dodatkowego, nieprzewidzianego w przepisach wymagania, by czynność właściciela przerywająca bieg terminu zasiedzenia zmierzała bezpośrednio do pozbawienia posiadacza posiadania rzeczy lub prawa. W konsekwencji Sąd Najwyższy przyjął, że także wytoczenie przez właściciela powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przeciwko posiadaczowi wpisanemu bezpodstawnie do księgi wieczystej jako właściciel przerywa bieg zasiedzenia. Należy podzielić stanowisko, że czynność, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., nie musi zmierzać bezpośrednio do pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości, może także zmierzać do ustalenia prawa własności, do nowego ukształtowania stosunków prawnorzeczowych między właścicielem a posiadaczem, w tym do zmiany charakteru posiadania[21]. Tak też należy rozumieć pojęcie czynności właściciela przerywającej bieg terminu zasiedzenia przy odpowiednim stosowaniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. do zasiedzenia służebności przesyłu, nie ulega bowiem wątpliwości, że w razie posiadania przez przedsiębiorcę cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu, czynności właściciela zmierzające bezpośrednio do pozbawienia posiadacza takiego zakresu posiadania nieruchomości będą z reguły nieskuteczne i ich podejmowanie nie jest praktycznie celowe. Gdy przedsiębiorstwo infrastrukturalne korzysta z posadowionych na cudzej nieruchomości urządzeń przesyłowych zasilających w różne media wielu użytkowników, wytoczenie przez właściciela powództwa windykacyjnego lub negatoryjnego może być uznane za nieuzasadnione i sprzeczne z interesem społecznym[22]. Trudno zatem wymagać od właściciela nieruchomości zachowań nieracjonalnych, sprzecznych z jego interesem oraz interesem społecznym i przyjmować, że również w takiej sytuacji przerwę biegu terminu zasiedzenia służebności przesyłu może wywołać jedynie wytoczenie przez właściciela powództwa zmierzającego bezpośrednio do pozbawienia posiadacza posiadania w zakresie służebności i odzyskania przez właściciela pełnego władztwa nad nieruchomością. Przyznanie właścicielowi mocą przepisu art.305 (2) § 2 kc prawa żądania ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem,  pozwala zasadnie przyjąć, że celem ustawodawcy było przede wszystkim uregulowanie takich sytuacji w sposób umowny lub zastąpienie umowy orzeczeniem sądowym, co odpowiada interesom posiadacza i właściciela, jak również interesowi społecznemu, i jest najwłaściwszym sposobem uregulowania stosunków prawnorzeczowych wynikających z posiadania przez przedsiębiorstwo przesyłowe służebności przesyłu. Właściciel występujący do sądu przeciwko posiadaczowi służebności przesyłu na podstawie art. 305 (2) § 2 k.c. z żądaniem ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem przejawia niewątpliwie aktywność skierowaną na podkreślenie, że jest właścicielem nieruchomości i korzysta ze swego prawa własności, chcąc uregulować zgodnie ze swoją wolą sposób korzystania przez posiadacza z nieruchomości. W takiej sytuacji nie można już mówić o właścicielu, który nie interesuje się przedmiotem swojej własności; przeciwnie, chce on zamanifestować, że jest właścicielem i odzyskać pełnię praw właścicielskich, w tym prawa do decydowania o sposobie uregulowania stosunków prawnorzeczowych na swojej nieruchomości. Takie jego działanie niewątpliwie zmierza też do zmiany rodzaju posiadania posiadacza służebności; z posiadania nieruchomości w zakresie służebności przesyłu, które posiadacz wykonywał dla siebie, niezależnie od woli właściciela nieruchomości, na posiadanie służebności zgodne z wolą właściciela. Chociaż więc posiadanie w zakresie służebności gruntowej jest formalnie zawsze posiadaniem zależnym, jako odnoszące się do innego prawa niż prawo własności, to jednak może ono być wykonywane samodzielnie, niezależne od woli właściciela nieruchomości i jako takie prowadzić do zasiedzenia służebności albo być posiadaniem wykonywanym zgodnie z wolą właściciela. Zgłoszenie przez właściciela żądania na podstawie art. 305 (2) § 2 k.c. prowadzi do zmiany świadomości posiadacza, który nie może już twierdzić, że jego posiadanie służebności jest samodzielne i właściciel go nie kwestionuje, zmienia się zatem rodzaj posiadania posiadacza służebności. Przede wszystkim jednak uwzględnienie przez sąd zgłoszonego na podstawie art. 305 (2) § 2 k.c. żądania ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem wyłącza możliwość nabycia w przyszłości przez posiadacza służebności przesyłu w drodze zasiedzenia. Jest to więc czynność właściciela, która może pozbawić posiadacza możliwości zasiedzenia służebności. Jako taka jest niewątpliwie czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia swoich praw przez właściciela nieruchomości, który dąży do uregulowania służebności przesyłu na własnych warunkach. Inaczej należy potraktować roszczenie o odszkodowanie za szkody spowodowane w związku z korzystaniem z urządzeń przesyłowych na nieruchomości stanowiącej własność dochodzącego odszkodowania. Odszkodowania tego nie można identyfikować z wynagrodzeniem za korzystanie z urządzenia przesyłowego zakresie wykonywania służebności gruntowej. Mimo, że pozostaje ono w związku z tym korzystaniem, ale nie mieści się w treści stanu faktycznego, prowadzącego, stosownie do przepisu art. 292 k.c., do nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. Wydostanie się wskutek awarii medium przesyłanego urządzeniami przesyłowymi może spowodować powstanie szkody na nieruchomości, jednak tego zdarzenia nie można utożsamiać z korzystaniem z trwałego i widocznego urządzenia. Wypłacanie takiego odszkodowania nie jest wyrazem korzystania przez przedsiębiorcę infrastrukturalnego z urządzenia przesyłowego znajdujących na nieruchomości cudzej. Nie sprzeciwia się to nabyciu przez przedsiębiorcę infrastrukturalnego służebności gruntowej w drodze zasiedzenia[23].


[1] J.Ignatowicz, K.Stefaniuk: Prawo rzeczowe, Warszawa 2009, s.233 oraz Wolter w A.Wolter: Prawo cywilne Zarys części ogólnej, Warszawa 1977, s.257-259.

[2] Przykładem dzierżyciela są pełnomocnicy, przewoźnicy czy zarządcy. Z treści przepisu art.337 kc wynika, że posiadacz samoistny nie traci posiadania przez to, że oddaje rzecz w posiadanie zależne. Możliwy jest zatem pogląd, że posiadacz zależny sprawuje faktyczne władztwo na rzeczą nie tylko dla siebie, ale także dla posiadacza samoistnego, jest zatem również dzierżycielem, J.Ignatowicz, k.Stefaniuk; Prawo rzeczowe, op.cit., s.324. Pogląd ten jest odosobniony, natomiast norma z przepisu art.337 kc ma znaczenie jako podstawa prawna dla wliczania okresów posiadania zależnego do czasu posiadania dla stwierdzenia zasiedzenia przez posiadacz samoistnego.

[3] Przepis art.292 zdanie drugie kc nakazuje stosowanie odpowiednie przepisów o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie, co wyklucza stosowanie przepisu art.174 kc ustalającego trzyletni termin zasiedzenia dla rzeczy ruchomych.

[4] B.Janiszewska: Koncepcja dobrej wiary w przepisach prawa rzeczowego (zasiedzenie nieruchomości, roszczenie o wykup), Warszawa 2005 i tam powołana literatura i orzecznictwo.

[5] Takie stanowisko w odniesieniu do dobrej wiary przy zasiedzeniu własności nieruchomości zajął Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 6.12.1991r., sygn.III CZP 108/91 w OSNCP 4/1992, poz.48 oraz w późniejszym orzeczeniu z 27.04.2001r., sygn.V CKN 219/00 w Lex Polonica 377896. Ten pogląd przeważa również w literaturze, J.Ignatowicz, K.Stefaniuk, op.cit., s.109. Odosobnione stanowisko zajmuje A.Stelmachowski, opowiadający się za tzw. rozszerzonym pojęciem dobrej wiary, A.Stelmachowski: System prawa prywatnego, tom 3 Prawo rzeczowe, pod redakcją T.Dybowskiego, Warszawa 2003, s.389-390. Według tej koncepcji posiadaczem w dobrej wierze jest także ten, kto wprawdzie wie, że nie przysługuje mu prawo do rzeczy, ale który z usprawiedliwionych przyczyn uważa, że nie uprawnionego nie krzywdzi. W praktyce przyjęcie koncepcji oznaczałoby, że nieformalny nabywca rzeczy jest posiadaczem w dobrej wierze.

[6] J.Ignatowicz, K.Stefaniuk, op.cit., s.109.

[7] Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 25.06.2003r., sygn.III CZP 35/03 w Prokuratura i Prawo 2/2004, s.32, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 5.12.2007r., sygn. I CSK 300/07 w OSNC-ZD C/2008, poz.91.

[8] Inaczej uregulowano tę kwestię w odniesieniu do rzeczy ruchomej. Dobra wiara wymagana jest przez cały, trzyletni okres posiadania, zgodnie z przepisem art.174 kc.

[9] Sygn. V CKN 972/00 w OSP 7-8/2003, poz.100.

[10] Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6.07.2011, sygn. I CSK 157/11 w Lex 1050400. Sąd Najwyższy wykorzystał ustalenia zawarte we wcześniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego m.in. w postanowieniu z dnia 4.10.2006 r., sygn. akt II CSK 119/06 (publ. Monitor Prawniczy 21/2006, s. 1128), że wymagania przewidziane w art. 292 k.c. spełnia każde urządzenie materialne odpowiadające treści służebności pod względem gospodarczym, umożliwiające korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie służebności i usytuowane na obcej nieruchomości lub w inny sposób wkraczające w jej sferę oraz w wyroku z dnia 19.05.2004 r., sygn. akt III CK 496/02 (niepubl.), że o stanie posiadania prowadzącym do zasiedzenia służebności polegającej na korzystaniu z linii wysokiego napięcia (art. 292 k.c.) decyduje przede wszystkim przebieg linii nad nieruchomością obciążoną, a nie umiejscowienie na tej nieruchomości słupa podtrzymującego przewody.

[11] J.Wasilkowski: Zarys prawa rzeczowego, Warszawa 1963, s.142, J.Ignatowicz: Prawo rzeczowe, Warszawa 1976, s.226.

[12] J.Ignatowicz, K.Stefaniuk, op.cit., s.233-234.

[13] Starsza doktryna w kwestii zasiedzenia służebności gruntowej wyrażała pogląd, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności zawsze stanowi zewnętrzna oznakę korzystania z cudzej nieruchomości i prowadzi do zasiedzenia. Jeżeli natomiast urządzenie zostało wykonane przez właściciela nieruchomości, to może być ono wspomnianą oznaką, np. jeśli mur wybudowany przez właściciela nieruchomości jest wykorzystany przez posiadacza służebności do oparcia swojego budynku, Kodeks cywilny.Komentarz, pod redakcją Z.Resicha, Warszawa 1972, s.739 i cytowana tam literatura.

[14] Powołane wcześniej postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22.06.1998r., sygn. I CKN 143/98 w Lex 34363.

[15] Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 28.VII.1992 r., sygn. III CZP 87/92, w OSP 5/1993, poz. 94.

[16] Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21.01.2011r., sygn. III CZP 124/10 w Lex 685565.

[17] Ze względu na różnice między posiadaniem służebności a posiadaniem nieruchomości, orzecznictwo Sądu Najwyższego odnoszące się do przerwy biegu terminu zasiedzenia własności nieruchomości nie w pełni może być wykorzystane przy szukaniu odpowiedzi na przedstawione zagadnienie prawne. Dotyczy to także postanowienia z dnia 23.11.2004 r., I CK 276/04, w Izba Cywilna 10/2005, s.45, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że sądowe dochodzenie roszczenia przewidzianego w art. 231 § 2 k.c. nie przerywa biegu terminu zasiedzenia nieruchomości. Choć żądanie, o którym mowa w art. 305 (2) § 2 k.c., jest wzorowane na roszczeniu przewidzianym w art. 231 § 2 k.c., to jednak ze względu na jego inny charakter, cel i skutek, nie można na gruncie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. utożsamiać skutków obu tych czynności właścicielskich.

[18] Tak m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 31.05.2006 r., sygn. IV CSK 149/05, niepubl., z dnia 17.12.2008 r., sygn. I CSK 171/08, w OSNC 11/2010, poz. 15 i z dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 181/09, niepubl., (wyroki niepublikowane cyt. za uchwałą Sądu Najwyższego z 21.01.2011r).

[19] Tak m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8.07.1960 r., sygn.II CR 182/60 w OSN 3/196,1 poz. 83, z dnia 18.06.1968r., sygn. III CZP 46/68 w OSNCP 4/1969, poz. 62, z dnia 22.01.2002r., sygn. V CKN 587/00 w „Izba Cywilna” 5/2002, s. 44, oraz z dnia 23.11.2004 r., sygn. I CK 276/04). Jednakże w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 r., III CZP 42/06 (OSNC 2007, nr 4, poz. 54)

[20]W uchwale z dnia 28.07.1992 r. (sygn. III CZP 87/92 w OSNCP 3/1993, poz. 31) Sąd Najwyższy wskazał, że wymaganie, aby powództwo lub wniosek zmierzały do pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości, nie jest zawarte w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. i nie daje się go wyprowadzić z przepisów o zasiedzeniu.

[21] Tak m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22. 06.1998 r., sygn.. I CKN 143/98 w OSP 2/2000, poz. 22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.05.2009 r., sygn. IV CSK 459/08, (niepubl.), cyt. za uchwałą Sądu Najwyższego z 21.01.2011r.

[22] Tak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 22.01.2010 r., sygn. V CSK 239/09 (niepubl.), za uchwałą Sądu Najwyższego z 21.01.2011r.

[23] Wnioski te potwierdza postanowienie Sądu Najwyższego z 11.02.2010r., sygn.I CSK 181/09 w Lex 564748. Dają się one zastosować również do służebności przesyłu, do której stosuje się odpowiednio przepis art.292 kc.

Następna strona »