Trybunał Konstytucyjny, na podstawie art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym[1] postanowił umorzyć postępowanie, odmawiając odpowiedzi na pytania Sądu Rejonowego Poznań- Nowe Miasto i Wilda. Należy w pełni podzielić konkluzję zawartą w treści tenoru postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Można tylko żałować, że glosowane postanowienie jest dotknięte nieważnością względną spowodowaną wadą personalną składu orzekającego, w którym znalazły się osoby niebędące sędziami Trybunału Konstytucyjnego[2].

Powodem, dla którego Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny wypowiedział się w sprawie zasiedzenia służebności przesyłu, było przedstawienie przez Sąd Rejonowy Poznań − Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu trzech pytań prawnych, których treść sprowadza się do kwestii: czy art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 kc jako podstawa nabycia przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu, jest zgodny z art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3, art. 32 ust. 1 i 2, art. 37 ust. 1 i 2 oraz art. 64 ust. 1−3 Konstytucji, a także z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r.[3] oraz z art. 17 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej[4]. Poznański Sąd Rejonowy odniósł kwestię konstytucyjności i zgodności z umowami międzynarodowymi do sytuacji nabycia przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji o charakterze wywłaszczeniowym[5]. Sąd miał również wątpliwości co do konstytucyjności doliczenia − przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa − do okresu zasiedzenia czasu korzystania przed 3 sierpnia 2008 r., z trwałego i widocznego urządzenia w sposób odpowiadający służebności przesyłu.

Zasiedzenie służebności przesyłu może rodzić pytania o: 1/ stosowanie instytucji „accesio possessionis”, tzn. łączenia czasu posiadania rożnych podmiotów, pozostających w stosunku następstwa prawnego, 2/ dopuszczalność jednakowego traktowania, dla potrzeb liczenia czasu zasiedzenia, posiadania przed 3 sierpnia 2008r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu i posiadania po 3 sierpnia 2008r. służebności przesyłu.

Kwestię „accessio possessionis” reguluje przepis art. 176 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Przepis wskazuje na dwa zdarzenia prawne skutkujące doliczeniem czasu posiadania przez inny podmiot (lub podmioty) do czasu posiadania obecnego (lub obecnych) posiadacza (posiadaczy): przeniesienie posiadania oraz dziedziczenie[6]. W glosowanej sprawie przedmiotem oceny było przeniesienie posiadania między podmiotami, również w okresie przed 3 sierpnia 2008r.. Doktryna już wcześniej sformułowała tezy, które w przedmiotowej sprawie znajdą zastosowanie[7]. Posiadacz rzeczy, który nie jest jej właścicielem, nie może doliczyć czasu posiadania swego poprzednika w posiadaniu, jeśli ten w chwili przeniesienia posiadania był właścicielem rzeczy. W tej sytuacji przeniesienie posiadania nie nastąpiło „w czasie biegu zasiedzenia”[8], nie jest bowiem możliwe zasiedzenie rzeczy własnej. Przeniesienie posiadania samoistnego może nastąpić w każdy ze sposobów wymienionych w art.art.348–351 kc, z zastrzeżeniem, iż w przypadku zasiedzenia służebności gruntowej posiadanie nie jest samoistne. Nie jest natomiast możliwe doliczenie czasu posiadania przez inny podmiot w przypadku samowolnego zawładnięcia rzeczą przez obecnego posiadacza. W każdym przypadku konieczny jest zatem udział w zmianie posiadania podmiotu, którego czas posiadania ma zostać doliczony. Jeśli w czasie biegu zasiedzenia następowało kilkukrotne przeniesienie posiadania samoistnego, obecny posiadacz może doliczyć czas władania rzeczą przez wszystkich „poprzedników”[9].

Stany faktyczne leżące u podstaw pytań prawnych są typowe dla sporów z zakresu zasiedzenia służebności przesyłu z podziałem na posiadanie przed i po 3 sierpnia 2008r. Drugą istotną i typową okolicznością są przekształcenia własnościowe wynikające z procesu komercjalizacji, prowadzonego w latach dziewięćdziesiątych XX wieku i później na początku XXI w.

W przedmiotowej sprawie wniosek o stwierdzenie zasiedzenia złożyła spółka gazownicza, podnosząc, że od 1975 r. gazociąg jest nieprzerwanie eksploatowany przez kolejnych jej poprzedników prawnych tj. przedsiębiorstwa państwowe, powstałe w wyniku przekształceń organizacyjnych, a od czasu komercjalizacji − spółkę prawa handlowego. Bieg okresu zasiedzenia służebności rozpoczął się więc najpóźniej w 1975 r., a okres zasiedzenia upłynął w 2005 r., po upływie 30 lat (z powodu pozostawania poprzedników prawnych wnioskodawczyni w złej wierze). Uczestnicy postępowania, właściciele nieruchomości gruntowej, na której usytuowany był gazociąg, nie podzielili argumentacji wnioskodawczyni, wnosząc o oddalenie wniosku i wskazując na niekonstytucyjność wykładni dopuszczającej nabycie w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu. Zdaniem uczestników, doszło również do naruszenia zasady pewności prawa wskutek nadania mocy wstecznej nowej wykładni przepisów dotyczących zasiedzenia służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Wprowadzeniu do k.c. nowego rodzaju ograniczonego prawa rzeczowego w postacie służebności przesyłu nie towarzyszyły żadne przepisy intertemporalne, co powoduje, iż prawo to powinno być stosowana dopiero od 3 sierpnia 2008 r..

Należy w tym miejscu wskazać, że Trybunał Konstytucyjny już wypowiedział się w sprawie konstytucyjności art. 292 kc w związku z art. 172 § 1 i art. 285 § 1 i 2 kc., odmawiając   rozstrzygnięcia[10]. Także kwestia niezgodności z Protokołem nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1952r. była już przedmiotem pytania do Trybunału Konstytucyjnego pod sygnaturą akt P 47/13[11]. I w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie, stwierdzając, że pytanie prawne Sądu Rejonowego w Grudziądzu nie spełnia przesłanki przedmiotowej, a przez to również funkcjonalnej[12].

Również Sąd Najwyższy wielokrotnie zajmował stanowisko w przedmiocie  służebności przesyłu, w tym również co do zasiedzenia służebności. W okresie 2015-2017 Sąd Najwyższy wydał 25 orzeczeń w sprawach z związanych ze służebnością przesyłu[13]. Sąd Najwyższy korzystał ze swoich wcześniejszych ustaleń w zakresie includendi in tempore possindendii przez osoby prawne przed 1 lutego 1989r. i ich następców prawnych po tej dacie. Osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r., mając status państwowej osoby prawnej, nie mogła nabyć, także w drodze zasiedzenia, ograniczonych praw rzeczowych, może do okresu samoistnego posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r. doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty. Stanowisko to wyrażone zostało w szczególności właśnie w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych i innych przedsiębiorstw przesyłowych, które do dnia 1 lutego 1989 r. korzystały ze służebności gruntowych w ramach zarządu mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, będąc w istocie dzierżycielami w rozumieniu art. 338 kc[14]. W sprawach zasiedzenia służebności gruntowej Sąd Najwyższy zajmował  wielokrotnie właściwie umotywowane stanowisko. Przede wszystkim należy wskazać na   uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r.[15] wyrażającą, oparty na wykładni rozszerzającej zakresu służebności drogi koniecznej, pogląd o możliwości umownego nabycia przez przedsiębiorstwo energetyczne służebności gruntowej  w celu, o jakim mowa w art.285 § 2 k.c., również w przypadku, gdy przedsiębiorstwo prowadzi działalność w zakresie przesyłu energii elektrycznej, niebędąc właścicielem sąsiedniej  nieruchomości władnącej. Sąd Najwyższy we wcześniejszych orzeczeniach[16] sformułował słuszny wniosek, że skoro możliwe jest umowne nabycie takiej służebności, to dopuszczalne jest także jej nabycie w drodze zasiedzenia na podstawie art.292 k.c. Za utrwalony w judykaturze uznać także należy pogląd o możliwości nabycia przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, ustanawianej na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, także przed wejściem w życie art.3051 – 3054 k.c[17].

W prawie unijnym przyjęto w przepisie art.295 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej (TWE) zasadę zakazu ingerencji Unii w przepisy prawa krajowego państw członkowskich regulujące systemy prawa własności. Na gruncie polskim przyjęto, że zakaz traktatowy obejmuje również służebność przesyłu[18]. Niemniej w porządku prawnym Wspólnoty Europejskiej wykorzystuje się orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka do art.1 Protokołu nr 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uznając prawo własności za prawo człowieka. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wyraża pogląd, że ingerencja państwa jest zgodna z Konwencją, gdy dokonano jej bez naruszania prawa, w celu realizacji interesu publicznego oraz z poszanowaniem zasad prawa międzynarodowego[19]. Prawo wskazane jako przedmiot zakazu naruszania rozumiane jest jako prawo krajowe, dostępne, odpowiednio precyzyjne i przewidywalne[20]. Dostępność to możliwość poznania treści przepisów mających zastosowanie w danej sprawie, precyzyjne sformułowanie tych przepisów pozwala na odczytanie z nich obowiązujących reguł postępowania, a ich przewidywalność- na uświadomienie ewentualnych konsekwencji podjętych działań. Określenia zakresu terminu „interes publiczny” dokonuje się z dużym marginesem swobody państwa przy ocenie, co należy, a co nie należy do interesu publicznego. Orzecznictwo zawiera wiele przykładów prawnie uzasadnionych interesów, które mieściły się w zakresie „interesu publicznego”[21]. Warunek poszanowania zasad prawa międzynarodowego oznacza m.in. obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody[22], co można również rozumieć szerzej jako ekwiwalent pieniężny za ingerencję, ustalany polubownie lub przez sąd[23].

Materiału orzeczniczego Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Prawa Człowieka  dla samodzielnego ustalenia przez Sąd Rejonowy Poznań- Nowe Miasto i Wilda stanu prawnego i rozstrzygnięcia co do meritum jest aż nadto[24]. Krytyczną ocenę powołanego sądu powszechnego uzasadnia również błędnie wskazany w pytaniu prawnym przedmiot kontroli. Sąd pytający wskazał art. 292 k.c., zgodnie z którym „Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio”. Natomiast przedstawione zarzuty i  argumentacja  dotyczą art. 285 § 1 k.c. Trybunał wskazał również, że istotą analizowanej sprawy jest zresztą nie sam kształt normatywny art. 285 § 1 k.c., zawierającego definicję służebności gruntowej, lecz jego wykładnia. Zdaniem Trybunału, z którym należy się zgodzić, sąd, który ocenia wniosek o stwierdzenie nabycia przez Skarb Państwa albo przedsiębiorstwo przesyłowe służebności gruntowej polegającej na zainstalowaniu i korzystaniu z usytuowanych na cudzym gruncie urządzeń przesyłowych, musi dokonać wykładni art. 285 § 1 k.c. Nie jest jednak zadaniem (ani  kompetencją) Trybunału Konstytucyjnego ocena, która z metod wykładni jest prawidłowa. Dlatego też Trybunał Konstytucyjny nie rozpoznaje merytorycznie spraw, w których źródłem potencjalnej niekonstytucyjności nie są same przepisy, lecz ich praktyczna interpretacja[25].

Krytycznie należy ocenić praktykę sądów powszechnych składania pytań prawnych bez uprzednich ustaleń własnych co do przedmiotu ewentualnego pytania. Sądy dysponują opcyjnym instrumentem w postaci rozstrzygnięcia w oparciu o własne wykładnie, zarówno przepisów krajowych, w tym również Konstytucji, jak przepisów konwencyjnych.

Sąd pytający mógłby także dokonać samodzielnej oceny zgodności „accessio possessionis”  służebności przesyłu i służebności gruntowej sprzed 3 sierpnia 2018r. z przepisem art.1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Istotne wskazówki, przesądzające w tej kwestii, zawiera wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2006r w sprawie Hutten-Czapska v.Polska[26]. Trzeba zauważyć, że zasiedzenie służebności gruntowej, w tym przesyłu i mieszanej, na którą składają się, w zakresie accessio possessionis,  służebność gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu” i służebność przesyłu, obciąża właściciela nieruchomości obciążonej. Z kolei przedsiębiorstwa infrastrukturalne, beneficjenci nabycia służebności pod tytułem darmym, świadczą usługi składające się na realizację obowiązku państwa, określonego w przepisie art. 76 Konstytucji. Przepis ten stanowi, że „Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa”. Wspomniany wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka powołał się, w związku z zarzutem naruszania prawa własności przez państwo polskie poprzez stosowanie historycznej już instytucji szczególnego trybu najmu, na zasadę „sprawiedliwej równowagi” (fair balance), wynikającej z treści art.1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka[27]. Trybunał uznał, iż nadmierne obciążanie jednej grupy społecznej kosztami transformacji rynku mieszkaniowego jest niedopuszczalne, niezależnie od tego, jak ważny jest interes innej grupy społecznej lub społeczeństwa jako całości i stanowi naruszenie art.1 Protokołu nr 1. Zasadnym będzie stwierdzenie, że powołany przepis wyraża implicite adresowany do sądu nakaz dokonywania każdorazowo oceny, czy z powodu działania lub zaniechania państwa zainteresowana osoba musiała znosić nieproporcjonalne lub nadmierne obciążenia[28]. Wyrok z sprawie Hutten-Czapska i późniejsze wyroki Europejskiego Trybunału praw Człowieka z 2010r. w sprawie Tarnawczyk v. Poland[29] i z roku 2011 w sprawie Potomska i Potomski v.Polska[30] wyznaczyły kierunek wykładni przepisu art.1 Protokołu nr 1 w tej części, która odnosi się do obowiązków państwa w ramach ochrony prawa własności. Z jednej strony jest to zasada „sprawiedliwej równowagi”, z drugiej tzw. obowiązek pozytywny. Ta druga konstrukcja, sformułowana w wyroku w sprawie Potemska i Potemski v.Polska, łączy z ochroną prawa własności nie tylko nakaz „nie-naruszania” prawa własności, ale także nakaz wykonywania przez władze obowiązku pozytywnego, rozumianego jako działania chroniące prawo własności[31]. Z szerszego orzecznictwa Trybunału wynika również konkluzja, że w relacjach państwo-jednostka Trybunał preferuje formułę „in dubio pro individuum” (w razie wątpliwości na korzyść jednostki), która może stanowić problem dla odległej aksjologicznie „mentalności” polskich organów administracji[32], natomiast nie powinno być problemem dla polskich sądów cywilnych.

To co jest problemem dla Sądu Rejonowego Poznań- Nowe Miasto i Wildy, to mocne związanie z sylogistycznym, coraz bardziej archaicznym modelem orzekania właściwym dla wyprowadzania konsekwencji prawnych wyłącznie z norm prawnych w procesie subsumpcji[33] z wyraźną dominacją wykładni językowej. Sąd Najwyższy w powołanym już wyżej orzecznictwie dotyczącym istnienia tzw. służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed 3.08.2009r. opierał się na wykładni funkcjonalnej przede wszystkim przepisu art.145 kc, regulującego służebność drogi koniecznej. Trybunał Konstytucyjny ocenił to krytycznie, wskazując w uzasadnieniu glosowanego wyroku, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego brakuje rozważań uzasadniających odejście od wykładni językowej. Brakuje również kryteriów, które wskazywałyby na rozszerzającą wykładnię art. 285 § 1 k.c., co było skutkiem zastosowania wykładni funkcjonalnej przepisu.

Taka ocena jest nieuprawniona. Wykładnia rozszerzająca, oparta na regułach funkcjonalnych[34], pozwala na ograniczenie skutków zjawiska inflacji prawa, wyrażającego się w niekontrolowanej lub niepotrzebnej „emisji” przepisów prawnych, które nie mają „pokrycia” w potrzebach obrotu. Inflacja prawa wynika również z ignorowania możliwości, jakie dają wykładnie wyższego rzędu, prakseologiczna, teleologiczna czy derywacyjna[35], i uznawania każdej luki w prawie za lukę konstrukcyjną.

Sąd Najwyższy poszerzył pojęcie drogi koniecznej, odchodząc od czysto językowej egzegezy słowa „droga”, rozumianej, dla potrzeb ustanowienia służebności drogi koniecznej,  jako część cudzej nieruchomości gruntowej (nieruchomość obciążona), umożliwiającą połączenie nieruchomości władnącej z droga publiczną. Istotnym elementem rozumowania Sądu Najwyższego jest wykorzystanie już wcześniej sformułowanej reguły funkcjonalnej o połączenie nieruchomości władnącej z infrastrukturą publiczną, dostarczającą medium energetyczne[36]. Bez połączenia z wykorzystaniem nieruchomości obciążonej właściciel nieruchomości władnącej byłby pozbawiony dostępu nie tylko do punktów połączonych drogami publicznymi, ale także do mediów czy wody bieżącej w ramach potrzeb konsumenckich, objętych ochroną sformułowaną w dyspozycji normy art.76 Konstytucji. Sąd Najwyższy wskazał zatem na ten wynik wykładni, który spełnia również postulat wynikający z preferencji dla wykładni prokonstytucyjnej.

Dodatkowym argumentem na rzecz służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed 3.08.2009r. jest sformułowanie „w określonym zakresie”, zawarte w przepisach art.145 kc i art.285 par.1 kc, Ustawodawca w odniesieniu do służebności gruntowych dopuścił   pewien zakres swobody umów, w ramach którego strony mogą kształtować treść stosunku prawnego za pomocą czynności prawnych, kreując w ten sposób rożne służebności. Analizując służebności gruntowe pod kątem ich treści, można zasadnie stwierdzić, iż treść wyznaczona w przepisie art.285 par.1 kc stanowi essentialia negotii każdej umowy, jeśli strony zamierzają powołać do życia służebność gruntową. Cała pozostała treść zawiera się w accidentalia negotii lub naturalia negotii czynności prawnej i pozwala indywidualizować każdy stosunek prawnych, którego celem jest korzystanie z cudzej nieruchomości gruntowej w oparciu o węzeł prawnorzeczowy[37]. Tym samym możliwe było przed 3.08.2009r. tworzenie mocą umowy, na podstawie przepisu art.145 kc o służebności drogi koniecznej lub art.285 par.1 kc o innej służebności gruntowej, służebności gruntowej o treści odpowiadającej współczesnej służebności przesyłu.

[1] Dz. U. z 2016, poz. 2072.

[2] Trybunał orzekał w składzie: J.Wyrembal (przewodniczący), G.Jędrejek (sprawozdawca), Z.Jędrzejewski, J.Piskorski i J.Przyłębska

[3] Dz. U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175.

[4] Dz. Urz. UE C 303 z 14.12.2007 r.

[5] Sąd wskazał alternatywnie na trzy podstawy prawne wywłaszczenia: art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, ze zm), art. 75 ust. 1, a następnie art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99, ze zm.) albo art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782, ze zm.).

[6] Sąd Najwyższy zajmował się tym problemem w kontekście spadkobrania posiadania, dopuszczając taką możliwość w odniesieniu do stanu faktycznego, nie tylko do prawa, i w odniesieniu do łączenia czasu posiadania spadkodawcy i spadkobiercy i kolejnych spadkobierców. Spadkobierca osoby, która uzyskała posiadanie nieruchomości, lecz do chwili śmierci nie nabyła jej przez zasiedzenie, może żądać stwierdzenia zasiedzenia na swoją rzecz z zaliczeniem okresu posiadania spadkodawcy w takiej części, w jakiej dziedziczy (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1993 r., II CRN 90/93, w posiadaniu autora). Zaliczenie posiadania rzeczy przez poprzednika prawnego na podstawie art. 176 § 1 w zw. z § 2 k.c., powinno nastąpić na rzecz każdego ze spadkobierców, ale tylko w granicach nabytego udziału w spadku (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2013 r., II CSK 445/12, http://www.sn.pl).

[7] T.Gołębiewski: Kodeks cywilny. Komentarz do art.176 kc, red. E.Gniewek, P. Machnikowski, Legalis 2017

[8] Tak nadal aktualne postanowienie Sądu Najwyższego z 3.listopada 1966 r., sygn..akt III CR 223/66, Legalis..

[9] T.Gołębiewski, op.cit.

[10] Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 17 lipca 2014 r., sygn.. akt P 28/13, OTK ZU nr 7/A/2014, poz. 84.

[11] Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2015r., OTK ZU nr 7/A/2015, poz. 107.

[12] Zgodnie z art. 193 Konstytucji, każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Wymogi formalne stawiane pytaniu prawnemu zostały określone w art. 52 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. z 2016r., poz. 2072). Zgodnie z nim, pytanie prawne ma mieć formę postanowienia i zawierać: wskazanie sądu, przed którym toczy się postępowanie wraz z oznaczeniem sprawy, wskazanie organu, który wydał kwestionowany akt normatywny, określenie kwestionowanego aktu normatywnego lub jego części, sformułowanie zarzutu niezgodności kwestionowanego aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą, uzasadnienie zarzutu (z powołaniem argumentów lub dowodów na jego poparcie), wyjaśnienie, w jakim zakresie odpowiedź na pytanie może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy rozpatrywanej przez sąd. Skuteczne zainicjowanie kontroli konstytucyjnej w trybie pytania prawnego, a także dopuszczalność merytorycznego jego rozpoznania, uzależniona jest niezmiennie od spełnienia przesłanek: 1) podmiotowej, która wymaga, aby podmiotem inicjującym w trybie pytania prawnego konstytucyjną kontrolę był wyłącznie sąd; 2) przedmiotowej, która ogranicza kontrolę jedynie do oceny hierarchicznej zgodności aktów normatywnych z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą; 3) funkcjonalnej, która nakazuje, aby od odpowiedzi na pytanie prawne zależało rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.

[13] P.Lewandowski: Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 2 marca 2017r., V CSK 356/16, Państwo Prawne 1(7)/2017, s.191.

[14] P.Lewandowski: Służebność przesyłu w prawie polskim, Warszawa 2014, ss.13 i 159 oraz powołane tam  postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2006 r., I CSK 11/05; z dnia 10 kwietnia 2008 r., IV CSK 21/08; z dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 171/08 i z dnia 10 grudnia 2010 r., III CZP 108/10 oraz wyroki z dnia 8 czerwca 2005 r., V CK 680/04 i z dnia 31 maja 2006 r., IV CSK 149/05.

[15] Sygn.akt III CZP 79/02, OSNC 11/2003, poz.142.

[16] Uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r. ( sygn.akt III CZP 10/11, OSNC  12/2011, poz.129) i  uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2013 r. (sygn.akt III CZP 31/13, OSNC 2/2014,  poz.11), powołane za P.Lewandowski: Glosa…, op.cit.,s.194

[17] Uchwały Sądu Najwyższego  z dnia 7 października 2008 r. (sygn.akt III CZP 89/08, Monitor Prawniczy 18/2014, poz.980),  z dnia 27 czerwca 2013 r. (sygn.akt III CZP 31/13, OSNC 2/2014, poz.11), z dnia 22 maja 2013 r. (sygn.akt III CZP 18/13,  OSNC 12/2013, poz.139) oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 2016 r. (sygn.akt V CSK 224/15, LEX nr 1977833), powołane w P.Lewandowski: Glosa…, op.cit., s.195.

[18] Opinia z 18 maja.2007r. co do zgodności z prawem europejskim projektu ustawy o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz ustawy kodeks postępowania cywilnego, wydana przez sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej, stwierdza, że projekt regulacji dot. służebności przesyłu nie jest objęty zakresem prawa Unii Europejskiej, druk Min. EOT1158/2007/DP/ik.

[19] I.Nakielska: Ochrona praw jednostki, pod red. Z.Brodeckiego, Warszawa 2004, s.164.

[20] Sprawa 8691/79: Malone v. W.Brytania, sprawa 6538/74; Sunday Times v. W.Brytania powołane w I.Nakielska, op.cit. s.164-165.

[21] M.in. promocja racjonalizacji rolnictwa, potrzeby mieszkaniowe osób niepełnosprawnych, stabilizacje rynku mleka, zapewnienie powszechnego bezpieczeństwa, zapobieganie unikania przez podatników płacenia podatków, pat. I.Nakielska op.cit., s.164. Interes publiczny obejmuje zatem szeroki zakres potrzeb danej społeczności, odnosząc się do różnego rodzaju politycznych, socjalnych oraz ekonomicznych uwarunkowań. Nie musi również być użyteczny dla całego społeczeństwa, wystarczy, gdy odzwierciedla interesy lub potrzeby jego części.

[22] Ibidem, s.165.

[23]Patrz m.in. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 7.12.2010r. w sprawie Tarnawczyk v. Poland 27480/02 ECHR.

[24]Istnieje również bogata literatura przedmiotu, aprobująca stanowisko Sądu Najwyższego, powołana także w uzasadnieniu głosowanego postanowienia, w szczególności G.Bieniek, Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02, „Rejent” nr 3/2003, s. 130 − 139, M. Balwicka-Szczyrba, Glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, „Gdańskie Studia Prawnicze − Przegląd Orzecznictwa” nr 2/2010, s. 111−117, M. Godlewski, Zasiedzenie służebności przesyłu, „Monitor Prawniczy” nr 7/2010, s. 387-394).

[25] Tak również postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z 10 maja 2005 r., sygn. SK 46/03, OTK ZU nr 5/A/2005, poz. 55.

[26] Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 19 czerwca 2006r., sygn..akt 350014/97, w sprawie Hutten-Czapska v.Polska, LEX 182154.

[27] Wcześniejsze orzeczenia Trybunału uznawały za w pełni uzasadnione ograniczanie własności w związku z istnieniem interesu publicznego, wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 28 września 1995r., sygn..akt series A nr 315-B w sprawie Spadea i Scalabrino v. Włochy i wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 19 grudnia 1989r., sygn..akt 10522/83 w sprawie Mellacher i inni v. Austria.

[28] P.Lewandowski: Zasada „sprawiedliwej równowagi” (fair balance), Gdańskie Studia Prawnicze. Przegląd Orzecznictwa 1/2010, s.188.

[29]Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 7.12.2010r., sygn.. akt 27480/02, ECHR 2010. W sprawie Tarnawczyk v.Poland wnioskodawczyni była dotknięta niepewnością co do jej własności przez długi okres czasu (nie wydano i nie określono terminu wydania decyzji wywłaszczeniowej), tym samym zasadnym jest uznanie sytuacji niepewności za naruszenia prawa do spokojnego posiadania mienia. ETPCz uznał również, że proporcje między uzasadnionym interesem publicznym a prawem do poszanowania własności mienia zostały naruszone na niekorzyść praw wnioskodawczyni i tym samym doszło do naruszenia art.1 Protokołu nr 1 EKPCz. Jednocześnie Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że planowane wywłaszczenie bez formalnego wydania decyzji wywłaszczeniowej nie wpływa ograniczająco na  rozporządzania  prawem i samo w sobie nie stanowi naruszenia art.1 Protokołu nr 1 EKPCz, Podtrzymał tym samym stanowisko  wyrażone we wcześniejszym wyroku w sprawie Sporrong and Lannroth v. Sweden (sygn..akt 7151/75 i 7152/75, LEX 80830).

[30] Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 29 marca 2011r., sygn..akt 33949/05, ECHR 2011.

[31] Takie rozumienie obowiązków państwa w ramach ochrony prawa własności formułowane jest również we wcześniejszych orzeczeniach Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach Oneryildiz v.Turcji z 2004r. (sygn..akt 48939/99, ECHR 2004-XII), Broniowski v.Polska z 2004r. (sygn..akt 31443/96, ECHR 2004-V) i Plechanow v.Polska z 2009r. (sygn..akt 22279/04, ECHR 2009).

[32]P.Lewandowski: Wykonywanie prawa własności w świetle standardów ETPCz, Gdańskie Studia Prawnicze. Przegląd Orzecznictwa, 3/2011, s.184.

[33]W literaturze zauważono już, że podejmowanie decyzji w oparciu o zasady tym różni się od „tradycyjnego”, nie-hermeneutycznego rozstrzygania sporów, że decyzje nie są podejmowanie na podstawie norm dekodowanych z treści przepisów prawnych, lecz są wynikiem ważenia przeciwstawnych zasad, L.Rodak, P.Żak: Sprawiedliwość jako reguła rozstrzygania kolizji zasad. Niesylogistyczny model stosowania prawa, Rozdroża sprawiedliwości we współczesnej myśli filozoficzno-prawnej, pod redakcją B.Wojciechowskiego i M.J. Goleckiego, Toruń 2008, s.278,  R. Dworkin: Hard Cases, Harvard Law Review, Vol.88, No.6 April 1975, passim, R.Alexy: Teoria praw podstawowych, ss.80-81,

[34] M.Zieliński: Wykładnia prawa Zasady reguły wskazówki. Warszawa 2012, passim.

[35] Ibidem, passim.

[36] Taki rezultat pozwala na sformułowanie tezy o braku sytuacji ustawowej dla zmiany kodeksu cywilnego, wprowadzającej służebność przesyłu jako nowe , ograniczone prawo rzeczowe, tak P.Lewandowski: Służebność przesyłu w prawie polskim, op.cit., s.7 i tam cytowane liczne orzecznictwo Sądu Najwyższego. Brak służebności przesyłu i istnienie uprawnienia do korzystania z cudzej nieruchomości w ramach służebności drogi koniecznej usunąłby również problem accessio possesionis.

[37] P.Lewandowski: Służebność przesyłu w prawie polskim, op.cit.s.29.

Reklamy