Świat filozofii prawa wzbogaca się o nowy kontekst nazywany kosmologicznym, który uwzględnia inżynierię kosmiczną, zarządzanie przestrzenią kosmiczną i prawo kosmiczne[1]. Połączenie świata filozofii i kosmologii pozwala zbudować, na kanwie nauk Konfucjusza, obraz „dziewięciu pałaców”, zawierający symbole, wyrażone cyframi, dziewięciu wartości ery kosmicznej[2].

Autor  kodu ery kosmicznej, Z. Brodecki, posłużył się cyframi od jeden do dziewięć, nawiązując do konfucjańskiego układu dziewięciu cyfr[3], które ułożone w  kwadracie, podzielonym na trzy kolumny i trzy rzędy, dają każdorazowo sumę piętnaście w każdej linii. Z. Brodecki każdej z cyfr przypisał temat, i tak 1/efektywne (racjonalne i praworządne) przemiany w sektorze kosmicznym, 2/sprawiedliwy dostęp do infrastruktury kosmicznej (transfer danych), 3/wolność i konkurencja w przestrzeni kosmicznej, 4/integratorzy misji kosmicznych, 5/bezpieczeństwo (gwiezdne wojny), 6/sprawiedliwe rozstrzyganie sporów w prawie kosmicznym, 7/sprawiedliwy podział zysków z eksploatacji kosmosu, 8/prawa wspólnoty międzynarodowej w przestrzeni kosmicznej (action popularis), 9/innowacje technologiczne w sektorze kosmicznym. Brakuje zera i przyporządkowanego jemu tematu[4].

W tym miejscu chciałbym dokonać, dla potrzeb rozważań o kolizji zasad, zmian w stosowanej terminologii. W miejsce terminu „temat”, stosowanego przez Z.Brodeckiego w kodzie ery kosmicznej, będę posługiwał się dworkinowskim terminem „zasada” (principle/policy), który pochodzi z innego wielkiego problemu współczesnej filozofii prawa, mianowicie rozstrzygania w oparciu o ważenie wartości w tzw. „hard cases”, w których nie ma możliwości, w ujęciu pozytywistycznym, rozstrzygnięcia ze względu na brak regulacji prawa stanowionego lub precedensu[5]. Z.Brodecki także korzysta z terminu „zasady konkretyzujące idee” nawiązując do koncepcji Dworkina, jednak tylko w odniesieniu do kodu kultury prawnej[6]. Konsekwencją węższego rozumienia terminu „zasad” jest to, że może być stosowany w częściach kodu ery kosmicznej oznaczonych jako „prawo kosmiczne”. Pozostałe  części tj. „zarządzanie przestrzenią kosmiczną” i „inżynieria kosmiczna” wymagają, zdaniem Z.Brodeckiego, szerszego ujęcia.

Przestrzeń kosmiczna jest naturalnym obszarem, na którym „hard cases” się pojawią, tym  bardziej, że współczesne kosmiczne prawo pozytywne jest albo szczątkowe (na gruncie prawa krajowego)[7] albo jego regulacja nie uwzględnia punktu widzenia państw kosmicznych (na gruncie prawa traktatowego). Przyjmuję również indyjski system pozycjonowania o podstawie dziesięć, przy czym pierwszą jest zero, a nie jeden, co oznacza, że kod ery kosmicznej powinien obejmować, oprócz nazwanych przez Z.Brodeckiego, również przypisaną zeru zasadę zawierającą rozstrzygnięcie lub rozstrzygnięcia dla sytuacji kolizji zasad[8].

Wewnątrz kodu występują kolizje między samymi zasadami kodu ery kosmicznej. I tak sprawiedliwy dostęp do infrastruktury kosmicznej może stać w sprzeczności z wolnością i konkurencją w kosmosie. Sprawiedliwy podział zysków z eksploatacji kosmosu może kolidować z innowacjami technicznymi w kosmosie. Efektywne przemiany w kosmosie mogą stać w sprzeczności z integratorami misji kosmicznych. I wreszcie sprawiedliwy dostęp do infrastruktury kosmicznej wydaje się pozostawać w kolizji z prawami wspólnoty międzynarodowej w przestrzeni kosmicznej.

Sformułowanie zasad bez reguły kolizyjnej może mieć ten skutek, że implementacja zasad skutkować będzie destrukcją spójności aksjologicznej kodu ery kosmicznej[9] .

Osobna kwestia to możliwe kolizje zasad kodu ery kosmicznej i podstawowych zasad prawa kosmicznego, wynikających z norm prawa międzynarodowego publicznego regulujących działalność w przestrzeni kosmicznej i wykorzystywanie zasobów ciał niebieskich[10].

Do podstawowych zasad prawa kosmicznego zalicza się: wykorzystywanie kosmosu dla celów pokojowych, odpowiedzialność państw za działania kosmiczne, swobodny dostęp do kosmosu i ciał niebieskich, niezawłaszczanie przestrzeni kosmicznej i ciał niebieskich z jakiegokolwiek tytułu w połączeniu z prawem do  ich badań i wykorzystywania w celach pokojowych, jawność działań kosmicznych, współpraca międzynarodowa i pomoc w działaniach kosmicznych[11] oraz demilitaryzacja przestrzeni kosmicznej. Można wskazać na dychotomiczne kolizje: 1/zasady wykorzystania kosmosu dla celów pokojowych z zasadą bezpieczeństwa (gwiezdne wojny), 2/zasady odpowiedzialności państw za działania kosmiczne z zasadą wolności i konkurencji w przestrzeni kosmicznej, 3/ zasady swobodnego dostępu do Kosmosu i ciał niebieskich z zasadą integratorów misji kosmicznych, 4/zasady demilitaryzacji przestrzeni kosmicznej z zasadą innowacji technologicznych w sektorze kosmicznym, 5/zasady niezawłaszczania przestrzeni kosmicznej i ciał niebieskich z jakiegokolwiek tytułu z zasadą efektywnych przemian w sektorze kosmicznym, 6/ zasady jawności działań kosmicznych z zasadą sprawiedliwego dostęp do infrastruktury kosmicznej.

Już prima facie nie można nie zauważyć, że wypracowane na przestrzeni wieków i znane powszechnie reguły kolizyjne nie nadają się do nawet analogicznego zastosowania w przypadku kolizji zasad. W doktrynie od dawna uznaje się reguły kolizyjne za podstawowy środek usuwania sprzeczności w prawie[12], jednak należy podkreślić, że reguły kolizyjne stosuje się w przypadku istnienia norm, których treść jest efektem procesu egzegezy przepisu prawnego. Pozytywizm i przede wszystkim formalizm[13] prawa nie dopuszcza, aby w procesie wykładni korzystać ze pozaprawnych kryteriów weryfikacji efektów wykładni przepisu prawnego. Co więcej, zasada „clara non sunt interpretanda” wyklucza proces wykładni, jeśli treść przepisu jest jasna, a także nie dopuszcza do stosowania reguł egzegezy prawniczej obejmujących, obok reguł wykładni i reguł wnioskowań prawniczych, również reguły kolizyjne, jeśli nie ma przepisu formalnie ustanowionego lub zwyczaju. Dziewięć zasad kodu ery kosmicznej nie ma źródła wprost w przepisie prawnym[14].

Rozumienie reguły kolizyjnej jako dyrektywy wskazywania sposobów uznania pewnych norm za nieobowiązujące na tej podstawie, iż są sprzeczne z innymi obowiązującymi normami konkretnego systemu prawnego, jest pozbawione ważnego składnika, a mianowicie ograniczenia nieobowiązywania tylko do konkretnej sytuacji. W przypadku rozstrzygania kolizji zasad nie chodzi o eliminacje zasady, tylko o uznanie jej ad casum za niestosowalną ze względu stosowanie innej zasady w oparciu o treść postulowanych reguł kolizyjnych.

Powszechnie uznawanymi są trzy reguły walidacyjne rozstrzygające w przypadku kolizji norm, nazywane chronologiczną, merytoryczną i hierarchiczną[15]. Ich treść wyraża się w trzech, powszechnie znanych premiach łacińskich: lex posteriori derogat legi generali[16], lex specialis derogat legi generali[17] i lex inferior non derogat legi superiori[18] Reguła chronologiczna stanowi, że norma późniejsza uchyla wcześniejszą, o ile norma późniejsza nie jest hierarchicznie wyższa i nie jest normą generalną. Reguła merytoryczna wyraża zasadę, iż norma szczególna uchyla normę ogólną, chyba, że norma szczególna jest hierarchicznie niższa. I wreszcie reguła hierarchiczna stanowi, że norma hierarchicznie wyższa uchyla normę hierarchicznie niższą. Od tej reguły nie ma żadnych wyjątków. Stosowanie reguł kolizyjnych uzależnione jest od spełnienia logicznie uzasadnionych warunków. I tak reguła chronologiczna odnosi się do norm ustanowionych nie jednocześnie. Reguła merytoryczna rozstrzyga kolizję miedzy normami, których treści można przyporządkować walor ogólności lub szczególności (lex generalis lub lex specialis), przy czym norma szczególna nabrała mocy obowiązującej jednocześnie lub później niż norma ogólna i ma hierarchiczny stopień nie niższy niż norma ogólna[19]. Zastosowanie reguły hierarchicznej uzależnione jest od jednego warunku: normy w kolizji muszą znajdować się w aktach normatywnych różnego szczebla hierarchicznego.

Żaden z wymienionych warunków jest nie do spełnienia w przypadku kolizji zasad, co pozwala uznać za zasadną tezę, że tradycyjne reguły kolizyjne nie nadają się do zastosowania w przypadku kolizji zasad[20]. Zasadom nie można przypisać daty powstania, zatem nie można uchylać jednej zasady dlatego, że sprzeczna z nią inna zasada jest chronologicznie późniejsza. Zasady z istoty swojej mają charakter ogólny, zatem przypisanie niektórym z nich waloru szczegółowości skutkowałoby utratą statusu zasady. Tym samym nie byłoby możliwe stosowanie reguły merytorycznej, gdyż kolizja dotyczyłaby zasady i „nie-zasady”.

Jednak szczególnej analizy[21] wymaga rola legi generali na gruncie prawa międzynarodowego. Zasady kodu kosmicznego funkcjonują między państwami[22] w relacjach pozagranicznych, a dokładniej w relacjach poza granicami suwerenności i tym samym jurysdykcji. Współcześnie, według C.Miki, lex generalis jest pojmowane m.in. jako „zespół reguł materialnych, stanowiących punkt odniesienia dla prawa międzynarodowego i wszystkich jego norm. (…). Do ogólnych reguł materialnych należałoby zaliczyć te, które ustalają podstawowe wartości dla wspólnoty międzynarodowej jako całości, jak np.zasadę suwerennej równości, zakaz użycia siły zbrojnej, a także niektóre inne reguły, jak choćby zasadę ludzkości”[23]. Zgadzając się z ustaleniami C.Miki, nie można jednak nie zauważyć, że pomija on kwestię kolizji między legi generali, zakładając, że same normy ogólne stanowią swoiste reguły kolizyjne, rozstrzygające o mocy obowiązującej norm prawa międzynarodowego. Można przyjąć, że ustalenia C.Miki pozwalają zakwalifikować zasady kodu ery kosmicznej do legi generali prawa międzynarodowego. Jednak problem reguł kolizyjnych, właściwych dla rozstrzygania kolizji miedzy nimi, nie został rozwiązany.

Reguła hierarchiczna nie może być stosowana wprost do kolizji zasad ery kosmicznej. Stosowanie wprost wymagałoby ustalenia hierarchii dziewięciu zasad i przyjęcia tej hierarchii raz na zawsze. Takie ustalenie wymagałoby z kolei ustalenia innego niż w przypadku tradycyjnej reguły hierarchicznej kryterium. W przypadku tradycyjnej reguły hierarchicznej kryterium ma charakter statyczny i formalny: norma jest hierarchicznie wyższa, jeśli wyraża ją przepis zawarty w akcie prawnym, hierarchicznie wyższym zgodnie z przyjętą teorią źródeł prawa.

W odniesieniu do zasad kodu ery kosmicznej wchodzi w grę co najwyżej stosowanie odpowiednie reguły hierarchicznej. Jest uzależnione od przyjęcia założenia, iż wszystkie zasady kodu ery kosmicznej wynikają z jednego „aktu”, a wyższość hierarchiczna jest cechą dynamiczną, zmienną w czasie i odnoszoną ad casum. Innymi słowy, uznana za hierarchicznie wyższą („ważniejszą”) w jednej sytuacji kolizyjnej zasada, mogłaby utracić ten przymiot na rzecz innej zasady w innej sytuacji kolizyjnej. Istota reguła hierarchicznej pozostaje niezmieniona: zasada hierarchicznie wyższa uchyla zasadę hierarchicznie niższą.

Można zasadnie sformułować tezę, że dla potrzeb kodu kosmicznego koniecznym jest sformułowanie nowych swoistych „reguł kolizyjnych”. Posłużenie się cudzysłowem sugeruje możliwość przyjęcia innej filozofii, która powinna pozwalać na zbudowanie konstrukcji intelektualnej umożliwiającej wskazanie zasady, która przeważy w ewentualnym sporze. W literaturze zauważono już, że podejmowanie decyzji w oparciu o zasady tym różni się od „tradycyjnego’, nie-hermeneutycznego rozstrzygania sporów, tym, że decyzje nie są podejmowanie na podstawie norm dekodowanych z treści przepisów prawnych, lecz są wynikiem ważenia przeciwstawnych zasad[24]. Rozstrzygnięcie opiera się zatem na „zważeniu” zasady dla potrzeb konkretnego stanu faktycznego, a nie subsumpcji stanu faktycznego i przepisu prawnego.

Należy uznać, że istnieje potrzeba stworzenia reguł kolizyjnych dla rozstrzygania kolizji wewnątrz kodu ery kosmicznej.  Punktem wyjścia powinno być odejście od modelu sylogistycznego właściwego dla wyprowadzania konsekwencji prawnych wyłącznie z norm prawnych w procesie subsumpcji. Proponowany przez R.Alexego w to miejsce model niesylogistyczny opiera się na założeniu, że w konkretnych sytuacjach zasady mają różną wagę i że za każdym razem zasada o większej wadze ma pierwszeństwo[25]. Jednak w doktrynie krytycznie ocenia się formalny charakter modelu, przez co nie wskazuje on ani sposobu ustalania stopnia naruszania czy niespełnienia, ani ważności spełnienia kolidujących zasad[26]. Krytyka wydaje się o tyle nieuzasadniona, że w propozycji R.Alexego istotne jest poddanie obu zasad intelektualnemu procesowi porównania nie pod kątem ich wzajemnej sprzeczności (jak ma to miejsce w przypadku stosowania reguł kolizyjnych), ale ze względu na ważność ad casum i w efekcie jedna z nich wskazana jest jako ważniejsza dla rozstrzygnięcia kolizji zasad w konkretnej sprawie. Jest to bliższe konstrukcji reguł kolizyjnych drugiego rodzaju z tej racji, że efektem praktycznym jej zastosowania jest wyeliminowanie jednej z dwóch ocen.[27]

R.Alexy swoje propozycje rozwiązania sprzeczności koncentruje na kwestii kolizji norm praw podstawowych z jakąś zasadą[28], niemniej z racji swojej ogólności i uniwersalności można je przekształcić w reguły kolizyjne dla zasad kodu ery kosmicznej.

W doktrynie polskiej wyrażany jest pogląd[29], że rozstrzygnięcia kolizji zasad powinno co najmniej być zgodne z zasadą proporcjonalności, ponieważ pozwala ona na wszechstronną analizę poszczególnych przypadków. Na proporcjonalność, którą można wydedukować z właściwości samych zasad, wskazuje również R.Alexy. Jego zdaniem, związek zasady i proporcjonalności „jest tak ścisły, jak to tylko możliwe: charakter zasady zawiera w sobie proporcjonalność, ta zaś zawiera to pierwsze”[30]. Proporcjonalność jest dla niego tym aksjomatem, który pozwala na zasadne przyjęcie, że nie jest ona wymierzona przeciwko czemuś[31], nie zmierza zatem do eliminacji. Przeciwnie, pozwala przyjąć w przypadku kolizji zasad, że jedna zasad w określonych warunkach wyprzedza drugą, w innych warunkach kwestię pierwszeństwa należy rozwiązać odwrotnie[32].

Natomiast proporcjonalność w węższym sensie jest nakazem ważenia z odwołaniem się do prawa kolizji. Praktyczny wymiar stosowania proporcjonalności w węższym sensie i prawa kolizji można zilustrować następującym przykładem. Przedsiębiorstwo z kraju Y,powołując się na zasadę sprawiedliwego dostęp do infrastruktury kosmicznej (transfer danych), żąda dostępu do urządzenia kosmicznego, zbudowanego i umieszczonego na orbicie przez przedsiębiorstwo z kraju X. Przedsiębiorstwo z kraju X oponuje temu, wskazując na zasadę wolność i konkurencja w przestrzeni kosmicznej. Taki stan faktyczny kreuje relację napięcia[33], której nie się rozwiązać poprzez przyjęcie pierwszeństwa jednej z zasad, żadna „z nich bowiem nie cieszy się po prostu pierwszeństwem”[34]. Koniecznym jest wyważenie pozostających w kolizji zasad. Z jednej strony mowa jest o nakazie stworzenia warunków dla sprawiedliwego dostępu do infrastruktury kosmicznej dla podmiotów innych niż właściciel urządzenia, z drugiej zaś o stworzeniu warunków dla konkurencji w przestrzeni kosmicznej dla właściciela urządzenia i innych nie-właścicielskich podmiotów. Nakazy wynikające z obu zasad odnoszą się do rzeczywistych i prawnych możliwości ich spełnienia.Spełnienie tylko zasady sprawiedliwego dostępu do infrastruktury kosmicznej prowadziłoby do uwzględnienia żądania podmiotu w kraju Y. Spełnienie zasady wolności i konkurencji w przestrzeni kosmicznej prowadziłoby do jego oddalenia, spełniając tym samym żądanie podmiotu z kraju X. Obie zasady prowadzą do sprzeczności, której nie można usunąć poprzez uznanie jednej z nich za nieważną i wyeliminowaną z porządku prawnego. R.Alexy proponuje rozwiązanie tej kolizji w ten sposób, że, patrząc na okoliczności danego przypadku, „ustala się warunkowa relacja pierwszeństwa pomiędzy zasadami”[35]. Ustalenie warunkowej relacji pierwszeństwa polega na tym, że ad casum podaje się warunki, w których jedna zasada ma pierwszeństwo przez druga. W innych warunkach kwestię pierwszeństwa można rozstrzygnąć odwrotnie.

Nie można nie zauważyć, że sformułowanie reguły kolizyjnej nie przyczynia się do rozwiązania takich problemów globalnych w Kosmosie jak osiągnięcie racjonalnego i sprawiedliwego kompromisu między sprzecznymi interesami amerykańskich, rosyjskich i chińskich integratorów misji kosmicznych, słusznie uznanego za największe wyzwanie stojące przed wspólnotą międzynarodową u progu nowej ery[36].

Przyjmując jako regułę  kolizyjną warunkową relację pierwszeństwa, możliwa jest modyfikacja „ramki-matki kodu ery kosmicznej” i nadanie jej następującej treści:

    Humanitaryzm przemiana Sprawiedliwość
    0 0 0  
Inżynieria kosmiczna 0 4 9 2  
Zarządzanie przestrzenią kosmiczną 0 3 5 7  
Prawo kosmiczne 0 8 1 6  

 

0/warunkowa relacja pierwszeństwa

1/efektywne (racjonalne i praworządne) przemiany w sektorze kosmicznym,

2/sprawiedliwy dostęp do infrastruktury kosmicznej (transfer danych),

3/wolność i konkurencja w przestrzeni kosmicznej,

4/integratorzy misji kosmicznych,

5/bezpieczeństwo (gwiezdne wojny),

6/sprawiedliwe rozstrzyganie sporów w prawie kosmicznym,

7/sprawiedliwy podział zysków z eksploatacji kosmosu,

8/prawa wspólnoty międzynarodowej w przestrzeni kosmicznej (action popularis), 9/innowacje technologiczne w sektorze kosmicznym

*Z przyczyn redakcyjnych artykuł jest tylko przyczynkiem do rozważań o regułach kolizyjnych w relacjach kosmologicznych. Sama problematyka wymaga na pewno bardziej pogłębionej wypowiedzi, o którą pokusi się być możeautor tego artykułu w przyszłości.

[1] Z.Brodecki: Bliżej nieba. Filozofia nauk kosmicznych, Krytyka Prawa t.9 nr 3/2017, Wydawnictwo Kolegium

Prawa Akademii Leona Koźmińskiego, s.15.

[2] Ibidem, s.16.

[3] Z.Chuncai: Ksiega przemian, Warszawa 2006, s.231 (za) Z.Brodecki, op.cit., s.16.

[4] Liczbę i oznaczającą ją cyfrę zero („s’uunya” – tzn. pusty) wynaleźli Hindusi.Całość systemu pozycyjnego o podstawie 10, z dziesięcioma cyframi i metodami wykonywania działań została opisana w dziel „Lokavibhaaga”, ogłoszonym przez dżainistow 25 sierpnia 458 roku,czyli cyfrę 0 wynaleziono (i odkryto liczbę 0) najpóźniej w połowie V wieku naszej ery, P.Gładki: Kto wynalazł zero?, www.math.us.edu.pl. Jednak jesteśmy przyzwyczajeni do cyfry jeden jako pierwszej, natomiast zero traktowane jest jako pierwsza cyfra w zasadzie tylko przy określaniu godzin. W porze nocnej godzina po godzinie 24 określana jest jako zero. Znaczenie zera można zilustrować anegdotą o prof. Wacławie Sierpińskim, wielkim matematyku. Jego żona poleciła mu pilnowanie dziesięciu walizek. Sierpiński zagadnął żonę:” Mówiłaś o dziesięciu walizkach, a ja doliczyłem się dziewięciu”. „Nie, jest dziesięć” odparła żona. „Ależ nie, policzmy: 0,1,2,3..”

[5] R. Dworkin: Hard Cases, Harvard Law Review, Vol.88, No.6 April 1975, s.1057. Dworkin wprowadza dystynkcję między “arguments of policies” i “arguments of principles”. Te ostatnie są powodami dla praw indywidualnych, natomiast policies to normy odnoszące się do dóbr kolektywnych, R.Dworkin: Taking Rights Seriously, London 1978, s.82. Zdaniem R.Alexego, nie jest ani celowe ani niezbędne wiązanie zasad tylko z prawami indywidualnymi. Wspólne logiczne cechy obu rodzajów zasad (Dworkin określa je terminem „principle in the generic sense”), występujące często w wypadku kolizji zasad, dalej uważa Alexy, pozwalają uznać szerokie rozumienie zasady jako odpowiednie, R.Alexy: Teoria praw podstawowych, Warszawa 2010, s.96.

[6]Z.Brodecki: Zasady ogólne,  Europa sędziów, pod redakcją Z.Brodeckiego, Warszawa 2007, s.46 i Kod idei, ibidem, s.84-85.

[7] Współcześnie wewnętrzne regulacje prawne dotyczące górnictwa komicznego posiadają dwa państwa, USA i Luksemburg. W USA obowiązuje od 25.11.2015r  U.S. Commercial Space Launch Competitivenes Act (tekst H.R. 2262- 114 Congress 2015-2016, www.Congres.gov.). W Luksemburgu od 1.09.2017 obowiązuje Loi du 20 juillet 2017 sur l’exploration et l’utilisation des ressources de l’espace (www.legilux.public.lu).W Polsce Ministerstwo Rozwoju prowadzi prace nad projektem dwóch ustaw: o działalności  kosmicznej i o Krajowym Rejestrze Obiektów Kosmicznych, które mają być zakończone w roku 2018 i z początkiem roku 2019 trafić do Sejmu.

[8]Nie zaburzy to sum w pionie i poziomie, w dalszym ciągu będzie to 15, wymagać będzie tylko znalezienia miejsca dla zera w diagramie (np. diagram może składać się z czterech miejsc w pionie i poziomie).

[9] Zwraca na to uwagę J.Menkes na gruncie UNCLOS 1981 (United Nations Conventions of Law of the Sea), J.Menkes: Implementacja Konwencji Prawa Morza Narodów Zjednoczonych (UNCLOS) źródłem destrukcji jej aksjologicznej spójności, Ubiius, ibi remedium, Księga dedukowana pamięci Profesora Jana Kolasy, Warszawa 2016, s.376-377 i passim.

[10]Międzynarodowe prawo kosmiczne powstawało stopniowo począwszy od 1963r. i przyjętej wtedy rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 1963 Deklaracja zasad prawnych rządzących działalnością państw w zakresie badania i wykorzystywania przestrzeni kosmicznej. Następnie przyjęto 4 wielostronne traktaty: O zasadach działalności państw w zakresie badania i wykorzystywania przestrzeni kosmicznej, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi z 1967r., O ratowaniu kosmonautów, powrocie kosmonautów i zwrocie obiektów wypuszczanych w przestrzeń kosmiczną z 1968r., O międzynarodowej odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez obiekty kosmiczne z 1972r., O rejestracji obiektów wypuszczanych w przestrzeń kosmiczną z 1975r.Istotną rolę w rozwoju prawa kosmicznego odegrał, działający od 1959r., Komitet ds. Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej. (organ pomocniczy Zgromadzenia Ogólnego ONZ), a zwłaszcza jego Podkomitet. Prawny, który przygotował projekty wszystkich wymienionych umów oraz wielu deklaracji i rezolucji dotyczących prawa kosmicznego. Współcześnie na prawo traktatowe składa sie marginalny układ normujący działalność Państw na Księżycu i innych ciałach niebieskich z 1979 r., zwany Układem Księżycowym. Ratyfikowało go zaledwie 13 państw (Australia, Belgia, Liban, Meksyk, Pakistan, Peru, Kazachstan, Austria, Chile, Maroko, Holandia, Filipiny i Urugwaj). Nie ma wśród nich żadnego państwa uczestniczącego w eksploracji kosmosu. Państwa kosmiczne obawiają się skutków przyjęcia w Układzie Księżycowym koncepcji wspólnego dziedzictwa ludzkości, forsowanej przez państwa rozwijające się nieprowadzące żadnej działalności w kosmosie.

[11]Zasada współpracy międzynarodowej i pomoc w działaniach kosmicznych została jednak znacznie ograniczona przez Układ Księżycowy, w którym przyjęto dla zasobów naturalnych Księżyca i ciał niebieskich Układu Słonecznego odrębny reżim prawny oparty na zasadzie wspólnego dziedzictwa ludzkości (common heritage of menkind), zastosowany także dla zasobów dna morskiego w  UNCLOS 1981. Intencją konstrukcji wspólnego dziedzictwa ludzkości ma być zapewnienie w przyszłości sprawiedliwego podziału pomiędzy wszystkie państwa korzyści, jakie będą przynosić te zasoby, ze szczególnym uwzględnieniem interesów i potrzeb krajów rozwijających się.

[12] J.Jabłońska-Bonca: Wstęp do nauk prawnych, Gdańsk 1992, s.161, Z.Ziembiński: Podstawowe problemy prawoznawstwa, Warszawa 1980, s.258

[13] M.Matczak: Summa iniuria. O błędzie formalizmu w stosowaniu prawa, Warszawa 2009, passim.

[14]Analogicznie do samych reguł egzegezy prawniczej, z których tylko nieliczne sformułowane są expressis verbis w przepisach prawnych, większość jest przekazywana przez tradycję, J.Jabłońska-Bonca, op.cit., s.150. Można jeszcze dodać, że reguły kolizyjne stosowane są w przypadku kolizji zawsze, nawet jeśli nie są wyrażone w przepisie.

[15] Ibidem, s.161.

[16] Zasada znana w prawie rzymskim, jednak nie jako zasada bezwzględna. Paulus cytowany w Digesta Justiniani uznawał, że posteriores leges ad priores pertinent, nisi contrariae sint (późniejsze ustawy łączą się z dawnymi pod warunkiem, że nie są z nimi sprzeczne). Wywodzi się ją z greckiego tekstu Modestyna przekazanym w Digesta Justiniani, W.Wołodkiewicz: Prawo rzymskie. Słownik encyklopedyczny, Warszawa 1986, s.94

[17] Paremia średniowieczna, współcześnie jest kwalifikowana jako jedna z trzech tzw. reguł kolizyjnych drugiego rodzaju (obok lex primare derogat legi subsidiarae i lex consumens derogat legi consumptae), które służą wyłączaniu wielości ocen, ibidem, s.94, K.Ziemski: Rola i miejsce reguł kolizyjnych w procesie dekodowania tekstu prawnego, Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny 2/78, s..8

[18] Polska literatura z zakresu prawa rzymskiego (W.Wołodkiewicz, K.Kolańczyk) nie wskazuje na rzymskie pochodzenie tej paremii.

[19] J.Jabłońska-Bonca, op.cit., s.161.

[20] Tak R.Alexy, op.cit., s.80, L.Rodak, P.Żak: Sprawiedliwość jako reguła rozstrzygania kolizji zasad. Niesylogistyczny model stosowania prawa, Rozdroża sprawiedliwości we współczesnej myśli filozoficzno prawnej, pod redakcją B.Wojciechowskiego i M.J. Goleckiego, Toruń 2008, s.279.

[21]Autorem jednej z bardziej interesujących analiz jest C.Mika: Lex generali w prawie międzynarodowym, Ubi ius, ibi remedium, op.cit.

[22]Nie można jednak nie zauważyć, że specyficzną cechą działalności człowieka w przestrzeni kosmicznej jest znaczny udział podmiotów nie-państwowych. Według danych Goldman Sachs, podanych w trakcie Konferencji Kosmicznej Komisji Nauk Kosmicznych PAN o/Gdańsk, która odbyła się 9.11.2017r. w Gdyni, udział tzw.prywatnych operatorów w rynku kosmicznym, szacowanym na 13,3 mld dolarów USA, wynosi 41%, udział rządów wynosi 28%, natomiast wykorzystywanie kosmosu przez wojsko stanowi 22%.

[23] C.Mika, op.cit., s.419.

[24] L.Rodak, P.Żak, op.cit., s.278.

[25]R.Alexy, op.cit., s.80-81 i cytowane tam orzecznictwo niemieckiego Federalnego Trybunału  Konstytucyjnego na temat ważenia dóbr, w tym orzeczenie  w sprawie Lebach i zastosowaną tam trójstopniowa argumentację, s.84-85.

[26]L.Rodak, P.Żak, op.cit.,s.279.

[27]K.Ziemski: Rola i miejsce reguł kolizyjnych …,op.cit. s.8.

[28]R.Alexy, op.cit., s.97.

[29] Literatura powołana Przez L.Rodak, P.Żaka, op.cit., s. 280.

[30]R.Aleksy, op.cit., s.97.

[31]Ibidem, s.97, przypis 85.

[32]Ibidem, s.80.

[33]Takiego terminu używa R.Alexy z powołaniem się na wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, ibidem, s.81.

[34] Ibidem, s.81.

[35] Ibidem, s.82.

[36] Z.Brodecki, Bliżej nieba. Filozofia nauk kosmicznych, op.cit., s.17

Reklamy