Przyszłość prawna dna morskiego

Czy dno morskie może stać się przedmiotem stosunków prawnorzeczowych?

 

Wstęp

Wyrażona w tytule księgi jubileuszowej idea pozwala na większą swobodę wypowiedzi z wykorzystaniem na gruncie doktrynalnym wnioskowania de lege ferenda. Nie roszcząc sobie prawa do formułowania prognoz co do przyszłości prawa jako takiego, chciałbym wskazać na jedno z przyszłościowych zagadnień cząstkowych prawa morskiego w korelacji z prawem rzeczowym i prawem międzynarodowym publicznym. Szczegółowym przedmiotem analizy jest status prawny dna morskiego z punktu widzenia uprawnienia do korzystania. Status prawny dna z jednej strony jest formułowany w kategoriach bardzo tradycyjnych, sięgających w swoich korzeniach do koncepcji Grotiusza[1], z drugiej zaś jest przedmiotem konfliktu interesów bardzo współczesnych  i przyszłościowych z najbardziej spektakularnym układaniem gazociągów podwodnych i mniej spektakularnymi, niemniej również ważnymi budową nowych portów i przystani morskich czy sztucznych wysp[2]. Grocjusz postulował uznanie morza pełnego za wyłączony spod jurysdykcji jakiegokolwiek państwa obszar, na którym panowała wolność żeglugi, polegająca na tym, że morze pełne jest dostępne dla wszystkich (łącznie z państwami śródlądowymi) i żadne państwo nie może rozciągać na nie suwerenności. Drugim elementem grotiuszowskiej doktryny „mare liberum” była zasada zwierzchnictwa okrętowego, według której do państwo bandery należy wyłączna jurysdykcja nad statkiem, znajdującym się na obszarach, co do których nie  można wskazać na istnienie zwierzchnictwa terytorialnego innego państwa. Asocjacje historyczne wskazują na przewagę w procesie kształtowania się statusu prawnego obszarów morskich czynnika publicznoprawnego w postaci państwa  nadbrzeżnego lub państwa bandery. To państwo jako instytucja wyposażona w imperium miało faktyczna przewagę, dysponując nadto flotyllami okrętów wojennych zdolnymi wymuszać określone zachowania. Czynnik prywatnoprawny, uosabiany przez przedsiębiorców żeglugowych i właścicieli ładunku realizował swoje cele poprzez żeglugę handlową, dla której kwestia własności obszarów morskich była mniej istotna. Wystarczającą gwarancją dla handlu morskiego była wolność żeglugi na morzu pełnym i podległość prawu bandery. Konieczność podporządkowania się państwu nabrzeżnemu w na obszarach morskich przylegających do wybrzeża wymuszono była zasięgiem dział artylerii nadbrzeżnej i okrętów wojennych.

Ta historyczna filozofia wyrażona w konstrukcji zwierzchnictwa terytorialnego w dużym stopniu determinuje współczesne prawo polskie dotyczące morza i dna morskiego. Przepis art. 2 ust. 2 i 3 ustawy o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej stanowi, że morskie wody wewnętrzne i morze terytorialne wchodzą w skład terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ust.2). Zwierzchnictwo terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej nad morskimi wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym rozciąga się na wody, przestrzeń powietrzną nad tymi wodami oraz na dno morskie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także na wnętrze ziemi pod nimi (ust.3). Analogiczny status ma lądowe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i również obejmuje uprawnienia publicznoprawne, przysługujące państwu. Lądowe terytorium państwa, na które składają się nieruchomości gruntowe, jest również przedmiotem uprawnień prywatnoprawnych ujętych w instytucje prawa rzeczowego. Na lądzie występuje zbieg uprawnień państwa i uprawnień właścicielskich, przy czym państwo może władczo ingerować w uprawnienie objęte własnością prywatną i samorządową w granicach określonych normą konstytucyjną. Uprawnienia związane z gruntami lądowymi mają charakter hybrydowy, publicznoprywatny. Również uprawnienia do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi mają taki charakter[3].

 

1.Korzystanie publicznoprawne z dna morskiego- ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej

 

Ustawa z 21.03.1991r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej zawiera przepisy regulujące korzystanie z obszarów morskich, pasa nadbrzeżnego, portów i przystani morskich.

Zakres terytorialny obowiązywania ustawy określono w art. 2 ustawy poprzez pojęcie „polskich obszarów morskich”[4]. Ustawa nie reguluje uprawnień prawnorzeczowych do obszarów morskich, uznając zwierzchnictwo państwa jako źródło uprawnień, w tym również do korzystania. Uzasadnionym wydaje się być założenie, że korzystanie z obszarów morskich jest innym korzystaniem niż ius utendi z katalogu uprawnień właścicielskich. Nie można nie zauważyć, że na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego oraz dna morskiego pod tymi wodami  preferowane są uprawnienia państwa bez wskazywania  uprawnienia cywilnoprawne innych podmiotów.

Reżim publicznoprawny obejmuje również szczególny rodzaj korzystania przez statki obce z wód morza terytorialnego państwa nadbrzeżnego, ustanowiony przepisem art.6 ustawy. Obce statki[5] korzystają z prawa nieszkodliwego przepływu przez morze terytorialne Rzeczypospolitej Polskiej w celu  przejścia przez nie bez wchodzenia na morskie wody wewnętrzne lub bez dobijania do urządzeń portowych albo znajdujących się poza morskimi wodami wewnętrznymi urządzeń redowych, wejścia lub opuszczenia morskich wód wewnętrznych, dobijania lub opuszczania urządzeń portowych albo redowych. Przepis art.7 ustawy dodaje do tego możliwość zatrzymania się i kotwiczenia. Zatrzymanie się lub kotwiczenie jest dozwolone wyłącznie, jeżeli wiąże się ze zwyczajną żeglugą lub jest konieczne ze względu na siłę wyższą albo inne niebezpieczeństwo lub też w celu udzielenia pomocy ludziom, jak również statkom morskim bądź powietrznym znajdującym się w niebezpieczeństwie. Obce statki rybackie podczas przepływu są obowiązane usunąć z pokładu sprzęt rybacki lub złożyć go w sposób wyłączający użycie.

Ustawa o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej reguluje również stan prawny wód, dna morskiego i znajdującego się pod nim wnętrza ziemi poza granicą morza terytorialnego, tzw. wyłącznej strefy ekonomicznej, ustanowionej przez Polskę na podstawie przepisu art.14 ustawy w granicach określonych przez umowy międzynarodowe, przede wszystkim przez konwencję o prawie morza[6]. Realizacja uprawnień państwa na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej odbywa się poprzez tzw. prawa suwerenne. Zgodnie z treścią przepisu art. 17 ust.1 ustawy Rzeczypospolitej Polskiej przysługują w wyłącznej strefie ekonomicznej  suwerenne prawa w celu rozpoznawania, zarządzania i eksploatacji zasobów naturalnych, zarówno żywych, jak i mineralnych, dna morza i wnętrza ziemi pod nim oraz pokrywających je wód, a także ochrona tych zasobów oraz suwerenne prawa w odniesieniu do innych gospodarczych przedsięwzięć w strefie. Przepis art.17 ust.2 przyznaje Polsce władztwo w zakresie: budowania i użytkowania sztucznych wysp, konstrukcji i innych urządzeń,  badań naukowych morza oraz  ochrony i zachowania środowiska morskiego. Trzecia grupa to uprawnienia przewidziane w prawie międzynarodowym (art.17 ust.3). Przyznane państwu w przepisie art. 22 ust.1 ustawy wyłączne prawo wznoszenia sztucznych wysp, wszelkiego rodzaju konstrukcji i urządzeń przeznaczonych do przeprowadzania badań naukowych, rozpoznawania lub eksploatacji zasobów, jak również w odniesieniu do innych przedsięwzięć w zakresie gospodarczego badania i eksploatacji wyłącznej strefy ekonomicznej, w szczególności wykorzystania w celach energetycznych wody, prądów morskich i wiatru może być delegowane na inne niż państwowe podmioty poprzez pozwolenie. Konstrukcje powstałe na podstawie pozwolenia  podlegają wyłącznie prawu polskiemu. Każdorazowe pozwolenie ustala ich lokalizację oraz określającego warunki ich wykorzystania lub utrzymania na tych obszarach (art.23 ust.1 i art.26 ust.1 ustawy).

Również  na podstawie pozwolenia możliwe jest czasowe zajęcie morskich wód wewnętrznych lub morza terytorialnego w celu zrealizowania przedsięwzięć związanych z wykonywaniem infrastruktury transportowej, energetycznej lub służącej do uprawiania rekreacji, turystyki lub sportów wodnych (art.27r. ustawy). Odrębna regulacja, zawarta w przepisach art. 28 i następne ustawy, dotyczy zróżnicowanych terytorialnie uprawnień do prowadzenia badań naukowych. Badania naukowe na polskich morskich wodach wewnętrznych i morzu terytorialnym mogą być prowadzone przez obce państwa oraz obce osoby prawne i fizyczne, a także przez właściwe organizacje międzynarodowe, po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej, z zastrzeżeniem art. 32a. Badania naukowe w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej mogą być prowadzone przez obce państwa, obce osoby prawne i fizyczne oraz właściwe organizacje międzynarodowe po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego do spraw gospodarki morskiej. Wniosek o wydanie pozwolenia, zawierający informacje o zamierzonych badaniach i ich program, powinien być przedstawiony nie później niż na trzy miesiące przed przewidywaną datą rozpoczęcia badań. Polskie osoby prawne i fizyczne mogą prowadzić badania naukowe na polskich obszarach morskich bez pozwolenia (art.31 ust.1 ustawy). Osoby te są obowiązane do informowania dyrektora właściwego urzędu morskiego o rejonie i sposobie prowadzenia badań na 14 dni przed ich rozpoczęciem oraz o zakończeniu badań. Do połowów prowadzonych w ramach badań naukowych stosuje się przepisy o rybołówstwie morskim. Poza zakresem regulacji w ustawie są poszukiwania, rozpoznawania i wydobywania zasobów mineralnych w polskich obszarach morskich. Zgodnie z przepisem art.34 ustawy stosuje się do nich odpowiednie przepisy prawa geologicznego i górniczego oraz przepisy dotyczące ochrony środowiska morskiego, bezpieczeństwa żeglugi i życia na morzu. Ustawa dopuszcza jeszcze uprawianie na polskich obszarach morskich turystyki oraz sportów wodnych, które mogą się odbywać na warunkach i w sposób zgodny z przepisami prawa polskiego oraz przeszukiwanie wraków statków lub ich pozostałości, które może być dokonywane przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej wyłącznie po uzyskaniu pozwolenia dyrektora właściwego urzędu morskiego (art.35 i 35a ustawy).

Polska ma również uprawnienie do stanowienia prawa w zakresie ochrony środowiska, które obowiązuje również na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej (art.19 ustawy). Z wyłącznej strefy ekonomicznej mogą również korzystać państwa obce w zakresie wolności żeglugi i przelotu, układania kabli podmorskich i rurociągów oraz innych, zgodnych z prawem międzynarodowym, sposobów korzystania z morza, wiążących się z tymi wolnościami, z zastrzeżeniem przepisów ustawy (art. 18 ustawy). Dodatkowo państwa obce zobowiązane są stosować się do polskiego prawa dotyczącego ochrony środowiska (art.19 ustawy).

Lista praw suwerennych ma charakter numerus clausus, co prowadzi do wyłączenia stosowania innych, nieobjętych listą praw, ograniczając tym samym zakres korzystania państwa nadbrzeżnego z wyłącznej strefy ekonomicznej. Państwo nadbrzeżne jest również wyłącznym podmiotem, które jest uprawniony do tworzenia, w granicach określonych w prawie międzynarodowym publicznym[7], nowych praw suwerennych.

Na podstawie przepisu art.13a ustawy powstał również szczególny obszar w ramach wyłącznej strefy ekonomicznej, nazwany strefą przyległą do morza terytorialnego Rzeczypospolitej Polskiej, której granica wewnętrzna jest oddalona od linii podstawowej nie więcej niż 12 mil morskich, a zewnętrzna więcej niż 24 mile morskie od linii podstawowej[8]. W strefie przyległej Rzeczpospolita Polska ma dodatkowe w stosunku do uprawnień w wyłącznej strefie ekonomicznej prawa do  zapobiegania naruszaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej polskich przepisów celnych, skarbowych, dotyczących nielegalnej imigracji i sanitarnych,  ścigania, zatrzymywania i karania sprawców naruszeń wymienionych wyżej przepisów, jeżeli  miały one miejsce na terytorium lądowym, morskich wodach wewnętrznych, albo morzu terytorialnym Rzeczypospolitej Polskiej albo obowiązek ścigania, zatrzymania i karania sprawców wynika z prawa Unii Europejskiej lub umów międzynarodowych, których Rzeczpospolita Polska jest stroną.

Konstrukcja przyjęta w ustawie opiera się na tzw. prawach suwerennych obowiązujących na obszarze wyłącznej strefy ekonomicznej w przeciwieństwie do morza terytorialnego i wód wewnętrznych, gdzie państwu wykonuje nienazwane uprawnienia wynikające z suwerenność. Suwerenność rozumie się jako zdolność do samodzielnego i niezależnego sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą. Władza sama może decydować o zakresie swojego działania, kierując się wyłącznie własną wolą.

Status prawny wyłącznej strefy ekonomicznej ukształtowany jest na podobieństwo statusu terytorium państwa, wód wewnętrznych i morza terytorialnego, mimo że obejmuje obszar morza otwartego w ujęciu tradycyjnym. Jest efektem praktyki zwanej creeping jurisdiction[9], polegającej na faktycznym, a potem prawnym zawłaszczaniu obszarów morza pełnego przez państwa nadbrzeżne.  Jako ratio legis zawłaszczaniu morza pełnego poza granicami morza terytorialnego uznaje się ochronę środowiska morskiego państwa nadbrzeżnego.

Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej, którą można traktować w jako akt prawny kreujący swoisty ustrój obszarów morskich, dopuszcza korzystanie z tych terenów jako uprawnienie imperialne państwa nadbrzeżnego. Na gruncie doktrynalnym jako wniosek de lege ferenda, można rozważać dopuszczenie pełnego statusu prywatnoprawnego dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morza terytorialnego, tak aby dno morskie stało przedmiotem własności prywatnej. Pozwoliłoby to na włączenie do obrotu prawnego i pełne wykorzystanie instytucji prawa rzeczowego, ze służebnością przesyłu i hipoteką na czele, a także ochrony petytoryjnej i posesoryjnej. Zmieniony status uwzględniałby potrzeby i zobowiązania prawnomiędzynarodowe państwa poprzez formułę hybrydową, analogiczną do formuły uprawnień do nieruchomości lądowych i do przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi. Postulat wydaje się tym bardziej uzasadniony, że de lege lata dopuszczone jest korzystanie z dna morskiego na podstawie użytkowania i użyczenia z zastosowaniem przepisów kodeksu cywilnego, jednak wyłącznym właścicielem może być tylko Skarb Państwa.

Na gruncie doktrynalnym można rozważać również poszerzenie stosowania konstrukcji cywilnoprawnej na obszar wyłącznej strefy ekonomicznej, biorąc pod uwagę również ustawę z dnia 27.04.2001r. Prawo ochrony środowiska[10], obejmującą swoim zakresem obowiązywania również wyłączną strefę ekonomiczna. Ustawa wprowadza względną wolność korzystania ze środowiska, formułując w przepisie art.4 zasadę, że powszechne korzystanie ze środowiska przysługuje z mocy ustawy każdemu i obejmuje korzystanie ze środowiska, bez użycia instalacji, w celu zaspokojenia potrzeb osobistych oraz gospodarstwa domowego, w tym wypoczynku oraz uprawiania sportu, w zakresie wprowadzania do środowiska substancji lub energii, innych niż wymienione w przepisie art.4 pkt 1 ustawy rodzajów powszechnego korzystania z wód w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne.   Korzystanie ze środowiska wykraczające poza ramy korzystania powszechnego może być, w drodze ustawy, obwarowane obowiązkiem uzyskania pozwolenia, ustalającego w szczególności zakres i warunki tego korzystania, wydanego przez właściwy organ ochrony środowiska. Ustawa wprowadza również pojęcie  zwykłego korzystania ze środowiska, którym jest takie korzystanie wykraczające poza ramy korzystania powszechnego, co do którego ustawa nie wprowadza obowiązku uzyskania pozwolenia, oraz zwykłe korzystanie z wody w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo wodne. Poza wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, do których stosuje się, na mocy zasady zwierzchnictwa terytorialnego, polskie prawo ochrony środowiska, stosowanie prawa ochrony środowiska przewidziane jest, na podstawie przepisu art. 19 ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej, również w wyłącznej strefie ekonomicznej.

Wykorzystanie ochrony środowiska jako uzasadnienia dla poszerzenia uprawnień państwa nadbrzeżnego nad obszarami poza morzem terytorialnym jest akceptowalne wśród społeczności międzynarodowej. Wątpliwości budzi natomiast powoływanie się na argumenty geologiczne, które wskazują na związek morfologiczny obszaru dna morskiego i podglebia pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym z dnem i podglebiem wyłącznej strefy ekonomicznej i poza nią. Konwencja o prawie morza dopuszcza możliwość poszerzenia obszaru wyłącznej strefy ekonomicznej ponad 200 mil morskich, jeśli dno pod wodami poszerzonej strefy jest przedłużeniem szelfu  kontynentalnego[11]. W przypadku dużych inwestycji przesyłowych w rodzaju Nord Stream 2 powstają wątpliwości co do charakteru stosunków między inwestorami i państwami nadbrzeżnymi, które sprowadzają sie do kwestii czy stosunki prawne powinny opierać się na umowach międzypaństwowych czy na umowach między korporacyjnych[12].

Wskazane wyżej przepisy konwencji o prawie morza wyrażają wolę dalszego zawłaszczania obszarów morza pełnego z jednej strony, z drugiej zaś wskazują na utrzymującą się omnipotencję państwa w procesach zawłaszczania. Państwo zachowuje monopol na ustalanie zakresu działalności innych podmiotów, zarówno własnych jak i obcych, korzystając przy tym z instrumentów właściwych prawu cywilnemu (ograniczone prawa rzeczowe i prawo zobowiązaniowe) i prawu administracyjnemu (pozwolenia administracyjnoprawne).

 

2.Korzystanie cywilnoprawne z dna morskiego de lege lata

Dno morskie jest szczególnym tworem nie tylko pod względem geologicznym czy biologicznym. Również jego status prawny jest swoisty. Co więcej, w ujęciu normatywnym dno morskie jest zróżnicowane w zależności od przynależności geograficznej jego części do określonego prawnie obszaru. Prawo wykreowało zatem różne „dna morskie”, które łączy związek geograficzny i faktyczny, a dzieli status prawny.

Dno morskie jako całość bez wskazywania obszaru morskiego nie jest nieruchomością gruntową w rozumieniu przepisu art.46 par.1 kc. Wprawdzie jest bezspornie częścią powierzchni ziemskiej, jednak nie można mu przypisać cechy takiego wydzielania, że stanowi verba legis „odrębny przedmiot własności”[13]. Pozwala to na sformułowanie konkluzji, że dno morskie wprawdzie jest przedmiotem materialnym, jednak, wobec braku wydzielenia, nie mieści się w zbiorze desygnatów nazwy nieruchomości gruntowe[14]. W konsekwencji nie jest możliwe korzystanie z dna morskiego w rozumieniu prawa rzeczowego. Jednak w odniesieniu do dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym sytuacja faktyczna jest jakościowo inna. Ustawa o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej w przepisie Art. 4 ustala, że morskimi wodami wewnętrznymi są część Jeziora Nowowarpieńskiego i część Zalewu Szczecińskiego wraz ze Świną i Dziwną oraz Zalewem Kamieńskim, znajdująca się na wschód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec oraz rzeka Odra pomiędzy Zalewem Szczecińskim a wodami portu Szczecin,  część Zatoki Gdańskiej zamknięta linią podstawową morza terytorialnego, część Zalewu Wiślanego, znajdująca się na południowy zachód od granicy państwowej między Rzecząpospolitą Polską a Federacją Rosyjską na tym Zalewie, wody portów określone od strony morza linią łączącą najdalej wysunięte w morze stałe urządzenia portowe, stanowiące integralną część systemu portowego,  wody znajdujące się pomiędzy linią brzegu morskiego ustaloną zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne a linią podstawową morza terytorialnego. I dalej w przepisie art. 5 ustawa ustala obszar morza terytorialnego  jako  pas wód morskich o szerokości 12 mil morskich (22 224 m), liczonych od linii podstawowej tego morza, którą stanowi linia łącząca odpowiednie punkty wyznaczające najniższy stan wody wzdłuż wybrzeża albo inne punkty wyznaczone zgodnie z zasadami określonymi w konwencji o prawie morza. Szczegółowy przebieg linii podstawowej w formie tekstowej i graficznej zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, uwzględniając zasady określone w konwencji o prawie morza określi Rada Ministrów w rozporządzeniu. Z kolei zewnętrzną granicę morza terytorialnego stanowi linia, której każdy punkt jest oddalony o 12 mil morskich od najbliższego punktu linii podstawowej. Szczegółowy przebieg zewnętrznej granicy morza terytorialnego w formie tekstowej i graficznej, zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, z uwzględnieniem umów międzynarodowych dotyczących granicy państwowej również określa Rada Ministrów w rozporządzeniu.[15].

Wyniki wykładni językowej przepisów aktów prawnych dotyczących dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego wskazują na istnienie uprawnień do korzystania z dna morskiego. Nasuwa się pytanie czy korzystanie z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego ma charakter hybrydowy, a więc z jednej strony są to uprawnienia charakterze cywilnoprawnym, prawnorzeczowym lub obligacyjnym, z drugiej uprawnienia publicznoprawne czy też należy uznać, że uprawnienia do korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnego przez osoby trzecie ma źródło wyłącznie w imperium przysługującym państwu nadbrzeżnemu.

W zasadzie tylko ustawa prawo wodne[16] expressis verbis odwołuje się do kodeksu cywilnego jako źródła regulacji instytucji prawnych, z których wynika uprawnienie do korzystania z dna morskiego tj. użytkowania i użyczenia. Przepisy ustawy mają zastosowanie morskich wód wewnętrznych, a także do wód morza terytorialnego w zakresie planowania w gospodarowaniu wodami, ochrony przed zanieczyszczeniem ze źródeł lądowych oraz przed powodzią, a w pozostałym zakresie – w przypadkach w ustawie określonych (art.7)[17]. Przepis art. 20 ust.1 przewiduje oddanie w użytkowanie gruntów pokrytych wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z energetyką wodną, transportem wodnym, wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody, wykonywaniem infrastruktury transportowej, wykonywaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej, działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, działalnością usługową służącą do innych celów niż określone powyżej i wykonywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej. Warunkiem oddania w użytkowanie gruntów jest posiadanie przez użytkownika pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli jest ono wymagane przepisami ustawy. Przepis art. 20 ust.7 stanowi, że w sprawach nieuregulowanych dotyczących użytkowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Natomiast grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć innych niż określone w przepisie art.20 ust. 1 użycza[18] się również na zasadach określonych przepisami kodeksu cywilnego. Takie odwołanie ma ten skutek, że kodeks cywilny stosuje się subsydiarnie w całości, a wiec nie tylko w zakresie regulacji użytkowania i użyczenia, ale również w zakresie ochrony praw podmiotowych przed naruszeniami. Umożliwia również wykorzystanie dorobku doktryny i orzecznictwa w zakresie korzystania z rzeczy.

Jak się wydaje, wskazanie właśnie tego ograniczonego prawa rzeczowego nie było przypadkowe. Użytkowanie nie jest, zgodnie z przepisem art 254 kc, prawem zbywalnym, co, zdaniem ustawodawcy, miało zabezpieczyć kontrolę państwa nad korzystaniem z dna morskiego (taki sam cel ma nadanie umowie o ustanowienie użytkowania charakteru realnego).. Niemniej przepis ten statuuje tylko względną niezbywalność użytkowania, tzn. możliwość przeniesienia go na inną osobę w drodze czynności prawnej inter vivos. Użytkowanie ustanowione na rzecz osoby fizycznej jest niedziedziczne (art. 266 kc), zaś ustanowione na rzecz osoby prawnej wygasa z chwilą jej likwidacji (art. 284 w zw. z art. 266 kc). Użytkowanie może przejść na inne podmioty poprzez inne przypadki sukcesji uniwersalnej. Będzie tak przede wszystkim w razie przekształcenia, połączenia czy podziału użytkownika będącego osobą prawną lub jednostką, o której mowa w art. 331 kc. Nie ma również wątpliwości, że przekształcenie i łączenie spółek handlowych nie powoduje wygaśnięcia użytkowania (por. art. 494 i 553 kodeksu spółek handlowych)  ustanowionego na rzecz spółki przekształcanej lub łączonej[19]. Jednak w razie przejścia na inną osobę przedsiębiorstwa na nabywcę nie przechodzi użytkowanie, które wchodziło w skład przedsiębiorstwa[20].  Również użytkowanie, które przysługuje wspólnikowi nie może być wniesione jako aport.

W nauce prawa rzeczowego wyrażono pogląd, iż niezbywalność użytkowania oznacza także niemożność rozporządzania tym prawem w inny sposób, tzn. jego obciążenie innym prawem rzeczowym[21]. Mimo uznawania przez niektórych autorów tego stanowiska za nietrafne od strony teoretycznej [22], to jednak nie można pominąć argumentu a maiori ad minus (jeśli zakazane jest większe, to tym bardziej zakazane jest mniejsze). Również ze względu na inne normy regulujące ograniczone prawa rzeczowe obciążenie użytkowania prawem rzeczowym będzie niemożliwe: zastaw i użytkowanie prawa może bowiem dotyczyć jedynie praw zbywalnych, z kolei służebność ani spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie może obciążać prawa (poza przypadkiem obciążenia służebnością gruntową użytkowania wieczystego), a hipoteka nie może mieć za przedmiot użytkowania (może być ustanowiona tylko na innej wierzytelności zabezpieczonej hipoteką tzw. subintabulat). Zakres użytkowania, jako prawa do używania i pobierania pożytków, nie obejmuje prawa do obciążania przez użytkownika samej rzeczy[23]. Niezbywalność użytkowania wyklucza możliwość przeniesienia na inną osobą zarówno całego prawa, jak i jego części. Nie jest zatem możliwe zbycie przez użytkownika jedynie prawa do pobierania pożytków albo korzystania z rzeczy[24]. Natomiast użytkownik może przenieść uprawnienie do wykonywania swojego prawa na inną osobę (acontrario z art. 300 kc), tzn. nie musi wykonywać swego prawa osobiście, lecz może oddać rzecz np. w najem, dzierżawę albo użyczenie[25].  Przeniesienie uprawnienia do wykonywania użytkowania, odpłatnie lub nieodpłatnie,  następuje na podstawie umowy obligacyjnej lub stosunku grzecznościowego (prekarium) a osoba, na którą użytkownik przeniósł prawo do wykonywania użytkowania, staje się posiadaczem zależnym rzeczy w zakresie prawa przysługującego użytkownikowi lub władcą prekaryjnym[26].

Ustawa  Prawo wodne w przepisie art.10 rozstrzyga również o prawie własności części obszarów morskich (pomija wyłączną strefę ekonomiczną), stanowiąc, że wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, stanowią własność Skarbu Państwa i mają status wód publicznych. Płynące wody publiczne podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego (art.10 ust.3). Równie szczególny status prawnorzeczowy mają grunty pod płynącymi wodami powierzchniowymi. Grunty pokryte wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych wód. Przez grunty pokryte morskimi wodami wewnętrznymi rozumie się grunty tworzące dna i brzegi w granicach linii brzegu (art.14) i jako takie również podlegają względnemu wyłączeniu z obrotu cywilnoprawnego. Skarb Państwa może oddać taki grunt w użytkowanie lub w użyczenie. Przepis art. 17 rozstrzyga kwestie prawnorzeczowe w sytuacji, gdy dochodzi do naturalnych przesunięć granicy wody. Jeżeli wody morza terytorialnego albo morskie wody wewnętrzne zajmą trwale, w sposób naturalny, grunt niestanowiący własności właściciela wody, grunt ten staje się własnością właściciela wody. Zgodnie z przepisem art. 18,  wyspy oraz przymuliska powstałe w sposób naturalny na gruntach pokrytych wodami powierzchniowymi stanowią własność właściciela tych gruntów. Z kolei przepis art.19 stanowi, że grunt powstały na skutek trwałego, naturalnego lub sztucznego odkładu na obszarach wód morza terytorialnego lub morskich wód wewnętrznych pozostaje własnością Skarbu Państwa. Tak powstały nowy grunt może podlegać obrotowi cywilnoprawnemu na warunkach określonych w przepisach ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[27].

Ustawa prawo wodne przesądza o dopuszczeniu do obrotu tylko jednego rodzaju gruntu, określonego w przepisie art.19 ustawy. Zatem Skarb Państwa jako właściciel tego gruntu może go sprzedawać, obciążać ograniczonymi prawami rzeczowymi lub przekazywać korzystanie na podstawie tytułów zobowiązaniowych. Ograniczenia uprawnień właścicielskich[28], zawarte w przepisie art.20 ust.1 ustawy, nie stosuje się do gruntu z art.19 ustawy (tzw.pól refulacyjnych) z tego względu, że nie są to grunty pokryte wodami.

Konstrukcja korzystania z dna morskiego w granicach wód wewnętrznych i morza terytorialnych przyjęta w ustawie prawo wodne ma zatem charakter cywilnoprawny i przez to powstaje kolizja z powołanymi wyżej przepisami ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i organach administracji morskiej. Analogiczna kolizja występuje z przepisem art.5 ust.1 ustawy o portach i przystaniach morskich[29], który wyłączył z obrotu prawnego akweny portowe, usytuowane zawsze na co najmniej na wodach wewnętrznych i obiekty infrastruktury portowej zapewniające dostęp do portu, które z kolei są trwale połączone z dnem morskim pod wodami wewnętrznymi. W kategoriach cywilnoprawnych stanowią, zgodnie z zasadą superficies solo cedit, część składową gruntu. Powołany przepis ustawy o portach i przystaniach morskich nie dopuszcza możliwości oddania gruntów stanowiących akweny portowe, również tych położonych pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym, w użytkowanie lub użyczenie. Kolizję z ustawą o portach i przystaniach morskich rozstrzyga merytoryczna norma kolizyjna, zgodnie z którą w odniesieniu do dna morskiego i połączonej z nim infrastruktury zapewniającej dostęp do portów w granicach administracyjnych portu stosuje się przepis ustawy o portach i przystaniach morskich. Konsekwencją in esse jest niemożność ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenie dna morskiego w granicach portów morskich.

Ustanowienia użytkowania lub oddania w użyczenia stanowi ograniczenie obrotu z udziałem osób trzecich, a więc odnosi do rozporządzania rzeczą. Korzystanie przez właściciela jest również ograniczone w tym sensie, że właściciel tj. Skarb Państwa może korzystać z rzeczy tylko w zakresie określonym ustawami Prawo wodne i o ochronie środowiska. Ograniczenia statuowane przez ustawę o obszarach morskich i organach administracji morskiej mają charakter publicznoprawny i odnoszą się do państwa jako podmiotu korzystającego z imperium, a nie do Skarbu Państwa właściwego dla sfery dominium.

Korzystanie z rzeczy jest atrybutem współkonstytuującym szereg praw, zarówno rzeczowych jak obligacyjnych. W doktrynie prawa cywilnego powszechnie przyjęty jest pogląd, że korzystanie jest uprawnieniem składającym się na tzw. stronę pozytywną prawa własności[30]. Z kolei prawo własności jest tym prawem podmiotowym, które statuuje najszersze granice i najpełniejszą formę korzystania z rzeczy. Prawo wprowadza modyfikacje uprawnienia do korzystania z rzeczy poprzez albo wyłączenie lub ograniczenie korzystania. Ograniczenie korzystania może wynikać z czynności prawnej, z ustawy lub mieć charakter obiektywny. Przykładami ograniczenia wynikającego z zobowiązującej czynności prawnej są umowa najmu, umowa dzierżawy, umowa użyczenia lub umowy nienazwane, które wyłączają możliwość korzystania z rzeczy przez właściciela w czasie obowiązywania umowy i uprawniają dzierżawcę, najemcę czy użytkownika do wyłącznego korzystania z rzeczy. Również ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, formułującego uprawnienie do korzystaniu z rzeczy cudzej, stanowi o ograniczeniu korzystania z rzeczy przez właściciela. Przykładami są użytkowanie wieczyste, użytkowanie, służebności gruntowe i osobiste oraz spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego.

Ograniczanie prawa własności prywatnej w formie ustawy jest  jedyną konstytucyjnie dopuszczoną w przepisie art.63 ust. 2 Konstytucji RP możliwością[31] ingerencji w uprawnienie do korzystania z rzeczy, niezależnie od typu własności. To uniezależnienie od typu własności ma zasadnicze skutki w przypadku własności prywatnej. Jako przykład można wskazać, obok przepisu art.20 ustawy prawo wodne czy art.5 ustawy o portach i przystaniach morskich, przepisy art.33 ust. 1 i 2 ustawy 16.04.2004r. o ochronie przyrody[32]  stanowią ingerencję w uprawnienia Skarbu Państwa do korzystania z dna morskiego, objętego ochroną siedliskową lub ptasią. Zabrania się podejmowania działań „mogących w istotny sposób pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk gatunków roślin i zwierząt, a także w istotny sposób wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000”[33]. Zakaz ten dotyczy zarówno obszarów wyznaczonych w formie rozporządzenia ministra właściwego do spraw ochrony środowiska po wyczerpaniu tryby przewidzianego w przepisach art.art. 27 i 28 ustawy, jak i obszarów projektowanych, znajdujących się na liście obszarów, co do której Komisja Europejska podejmuje decyzję zatwierdzającą[34]. Tym samym każdy, a więc również Skarb Państwa, właściciel gruntów objętych reżimem Natura 2000, również w odniesieniu do morskich obszarów ochrony ptasiej czy siedliskowej,  może korzystać z gruntu tylko w granicach określonych w przepisie ustawy o ochronie przyrody.

Na gruncie prawa cywilnego korzystanie jest postrzegane jako uprawnienie fundamentalne, jednak przepis art. 140 kc wskazuje tylko na pobieranie pożytków i innych dochodów jako szczególną postać korzystania z rzeczy. Chodzi przy tym zarówno o pożytki naturalne (tj. płody rzeczy i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią one normalny dochód z rzeczy), jak i pożytki cywilne (tj. dochody, które rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego).  Brakuje normatywnego określenia innych przejawów korzystania z rzeczy. W doktrynie panuje powszechne przekonanie, że uprawnienie do korzystania z rzeczy ma nieco szersze znaczenie niż to wynika z brzmienia art. 140 KC; składa się nań nie tylko uprawnienie do pobierania pożytków (ius fruendi) i innych dochodów z rzeczy, lecz również uprawnienie do używania rzeczy (ius utendi), ewentualnie uprawnienie do jej zużycia (ius abutendi). Używanie rzeczy (usus) mieści się w pojęciu korzystania z rzeczy, będąc taką jego postacią, która nie polega ani na pobieraniu pożytków z rzeczy, ani innych dochodów[35]. Usus dotyczy bowiem takich rzeczy, które ze swej istoty (ze swego społeczno-gospodarczego przeznaczenia) nie przynoszą dochodów, ale umożliwiają właścicielowi (ewentualnie innemu uprawnionemu) ich wykorzystywanie[36].

Oznacza to również, że mimo względnego wyłączenia z obrotu cywilnoprawnego,  dno morskie jest przedmiotem uprawnienia do korzystania,

  1. Prawo międzynarodowe publiczne

 

Prawo krajowe dopuszcza możliwość korzystania z dna morskiego i wód morskich na obszarach wód wewnętrznych i morza terytorialnego, posługując się konstrukcją hybrydową, na która składają się uprawnienia prywatnoprawne i publicznoprawne. Uprawnienia prywatnoprawne określa się poprzez numerus clausus i ustawodawca wybrał te instytucje, które pozwalają na daleko idącą kontrolę publicznoprawną.

Natomiast na gruncie prawa międzynarodowego panującą konstrukcja jest wspólne dziedzictwo ludzkości (common heritage of mankind), która w swojej istocie (uprawnienia do morza otwartego i dna morskiego przysługują ludzkości jako całości) nie tworzy instytucji prawa cywilnego. Na gruncie konwencji o prawie morza zgłaszany jest postulat stopniowego przekształcania mórz znajdujących się poza obszarami podlegającymi jurysdykcji państw w rzeczywistą „rzecz wspólną” (res communis)  dla dobra wszystkich narodów. Jest to nawiązaniem do utrwalonej i spetryfikowanej w przepisie art.136 konwencji o prawie morza koncepcji wspólnego dziedzictwa ludzkości w odniesieniu do obszaru dna morskiego i jego zasobów[37].

Nadal duże znaczenie ma regulowanie korzystania przez państwa z obszarów morza pełnego w interesie wspólnoty międzynarodowej. Odpowiedniej koordynacji współpracy i współdziałania państw wymagają zwłaszcza bezpieczeństwo morskie, ochrona środowiska morskiego, badania naukowe związane ze zjawiskami zmian klimatu oraz te głębinowe z zakresu biologii i geofizyki mórz.[38]. Konwencja zakazuje również długotrwałego poddawania obszarów morza pełnego i przestrzeni atmosferycznej nad nim suwerenności państw, szczególnie w odniesieniu do praktyk ogłaszania stref manewrów morskich i prób z bronią rakietową oraz ustalania w czasie wojny stref wojennych.  Przepis art.141 konwencji ustala, że obszar (The Area) dna morskiego pod morzem pełnym jest  dostępny i użytkowany wyłącznie przez państwa w celach pokojowych. Mimo postulowanej współpracy państw jako podstawy korzystania z obszarów dna pod morzem pełnym w dalszym ciągu istnieją spory w związku z międzynarodowym zarządzaniem  obszarem dna morskiego i jego zasobami. Dotyczy to zwłaszcza korzystania z możliwości górnictwa podmorskiego w aspekcie potrzeby równoważenia interesów państw wysokorozwiniętych gospodarczo i państw zaliczanych do krajów rozwijających się[39].

W konwencji o prawie morza zachowano dawną konstrukcję prawną zaliczania do terytorium państw nadbrzeżnych jedynie wód wewnętrznych i morza terytorialnego, a także uznano ich prawa suwerenne na szelfie kontynentalnym i w wyłącznej strefie ekonomicznej[40]. Państwo wykonuje swoje kompetencje wyłączne i nazwane na obszarach morza pełnego, takich jak strefa przyległa i wyłączna strefa ekonomiczna. Obszar jest rzeczą wspólną, stanowiąc „wspólne dziedzictwo ludzkości”. Należy, ale nie jako przedmiot własności, do społeczności międzynarodowej, a państwa nie mogą go, w zasadzie w żadnej postaci,  zawłaszczać. Uprawnienia do korzystania z dna morskiego, przede wszystkim poprzez wydobywanie tzw. konkrecji polimerycznych, wydaje Międzynarodowa Organizacja Dna Morskiego, która również wydaje regulacje dotyczące przyszłej działalności wydobywczej. Jednocześnie pojawiają się rozbieżności między państwami odnośnie do wyłączenia pewnych badań środowiska morskiego spod wyłącznej jurysdykcji państw nadbrzeżnych. Już obecnie w USA i Zjednoczonym Królestwie (UK) nie akceptują objęcia jurysdykcją państw nadbrzeżnych zwłaszcza badań o znaczeniu wojskowym czy pomiarów hydrograficznych, do których wykorzystywane są techniki satelitarne[41], niezależne od uprawnień do dna morskiego.

Nie można jednak pominąć okoliczności, że, mimo że obecnie 95% państw nadbrzeżnych przyjęło wielkość 12 mil morskich jako maksymalną szerokość morza terytorialnego, to blisko 1/4 państw nadbrzeżnych wysuwa szersze roszczenie terytorialne na morzu ograniczające przestrzeganie zakresu wolności żeglugowych morza pełnego[42].

 

4.Konkluzje

Odpowiedź na pytanie postawione w podtytule artykułu będzie się różnić w zależności od  aspektu terytorialnego, a więc o jakie dno chodzi. Najbliżej pełnego wejścia do reżimu prawa rzeczowego są obszary dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i morzem terytorialnym. W części to dno jest już objęte regulacjami cywilnoprawnymi, które jednak wymagają poszerzenia zakresu stosowania np. poprzez dopuszczenie do stosowania w odniesieniu do nieruchomości gruntowych na dnie takich instytucji jak sprzedaż nieruchomości gruntowych, służebności gruntowe, służebność przesyłu oraz hipoteka. Nabywanie nieruchomości gruntowych przez inwestorów umożliwiałoby budowę nowych portów morskich. Służebność przesyłu[43] ma tę zaletę, że jest ściśle związane z własnością przedsiębiorstwa infrastrukturalnego, co skutkuje lepszym niż w przypadku użytkowania ograniczeniem obrotu. Hipoteka natomiast włączyłaby znaczne obszary gruntów do obrotu kredytowego.

Natomiast dno morskie poza obszarami zwierzchnictwa państw nadbrzeżnych będzie traktowane w dalszym ciągu w kategoriach prawnomiędzynarodowych z bardzo silnym udziałem czynnika państwowego na szczeblu państwa nadbrzeżnego lub grupy państwa nabrzeżnych (np. poprzez join development zones – wspólnie użytkowanych stref[44]).

[1] Grotius w swoje poglądy przedstawił rozprawie z 1609 roku zatytułowanej „Mare liberum”. Na temat kształtowania się doktryny Grocjusza w ramach doktryny immunitetu państwa pat.A.Gubrynowicz: Od Grocjusza do Laurenta. Kształtowanie się doktryny nieograniczonego immunitetu państwa w nauce prawa i orzecznictwie sądowym, Wolters Kluwer 2016, passim. Odmienny od Grocjusza pogląd przedstawił w 1635 prawnik angielski Jan Selden w traktacie „Mare clausum seu de domino maris (Morze zamknięte czyli o zwierzchnictwie morskim). Selden koncepcji morza pełnego i wolności mórz przeciwstawił koncepcję morza terytorialnego, poddanego władztwu państwa nadbrzeżnego, J.Łopuski: Podręczna encyklopedia prawa morskiego, Gdańsk 1982, s.60.

[2] W prawie polskim istnieje wyraźny zakaz budowy elektrowni wiatrowych na obszarach dna morskiego pod wodami wewnętrznymi i wodami morza terytorialnego, wyrażony w przepisie art.23 ust.1a ustawy o obszarach morskich RP i organach administracji morskiej (Dz.U. Nr 32, poz. 131, tj. z dnia 6 czerwca 2003 r., Dz.U. Nr 153, poz. 1502, tj. z dnia 21 czerwca 2013 r., Dz.U. z 2013 r. poz. 934, tj. z dnia 2 grudnia 2016 r., Dz.U. z 2016 r. poz. 2145,  ostatnia zmiana Dz.U. z 2017 r. poz. 32.)

[3] P.Lewandowski: Konstrukcja hybrydowa korzystania z przestrzeni powietrznej nad nieruchomościami gruntowymi, Zeszyty Naukowe WSAiB 17/2011, passim.

[4] Zgodnie z przepisem art. 2. 1. ustawy, obszarami morskimi Rzeczypospolitej Polskiej są:1)  morskie wody wewnętrzne, 2)  morze terytorialne, 3)  strefa przyległa, 4)  wyłączna strefa ekonomiczna- zwane dalej „polskimi obszarami morskimi”.

[5] Osobną kwestią jest korzystanie z morza terytorialnego przez okręty wojenne. Zgodnie z przepisem art.6 ust.3 ustawy, Minister Obrony Narodowej w formie rozporządzenia określa przepływ okrętów wojennych obcych państw przez polskie morze terytorialne oraz warunki ich wejścia na polskie morskie wody wewnętrzne.

[6] Konwencja Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10.12.1982r., (Dz.U. nr 59 z 2002r.,  poz. 543).

[7] Chodzi przede wszystkim o konwencję Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 10.12.1982r.

[8] Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowy przebieg zewnętrznej granicy strefy przyległej w formie tekstowej i graficznej zgodnie z państwowym systemem odniesień przestrzennych, z uwzględnieniem zasad określonych w konwencji o prawie morza. Aktualnie obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14.02.2017r. w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego i zewnętrznej granicy strefy przyległej Rzeczpospolitej Polskiej, Dz.U. z 2017r., poz.183.

[9] R.Beckman, T.Davenport: The EEZ Regime: Reflections after 30 years, LOSI Conferance Papers, UC Berkeley-Korea Institute of Ocean Science and Technology Conference Seul May 2012.

[10] Dz.U. Nr 62, poz. 627, tj. z dnia 4 lipca 2006 r. (Dz.U. Nr 129, poz. 902), tj. z dnia 23 stycznia 2008 r. (Dz.U. Nr 25, poz. 150), tj. z dnia 26 sierpnia 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232)tj. z dnia 19 kwietnia 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 672), wielokrotnie zmieniana  Dz.U. z 2016 r. poz. 2260, Dz.U. z 2016 r. poz. 2255, Dz.U. z 2016 r. poz. 1991, Dz.U. z 2016 r. poz. 1933, Dz.U. z 2016 r. poz. 1427, Dz.U. z 2016 r. poz. 1250, Dz.U. z 2016 r. poz. 903, Dz.U. z 2016 r. poz. 831, Dz.U. z 2015 r. poz. 1936, Dz.U. z 2015 r. poz. 478, M.P. z 2016 r. poz. 992. M.P. z 2016 r. poz. 718).

[11] Dania zgłosiła w trybie określonym w Aneksie II do konwencji o prawie morza roszczenia do położonego w pobliżu Arktyki obszaru ponad 895 tys.km.kw. oddalonego o ok.370 km od wybrzeży Grenlandii do Komisji ds. granic szelfu kontynentalnego ONZ. W spór zaangażowane są również Rosja, Kanada, Norwegia i USA. Na temat reżimu prawnego Arktyki pat. M.Środoń: Uwarunkowania powstania i rozwoju reżimu prawnego regionu Arktyki, 2015r., na WWW.lazarski.pl.

[12] Takie wątpliwości zgłasza rząd polski wobec inwestycji drugiego gazociągu na dnie Bałtyku.

[13] W przeciwieństwie do nieruchomości budynkowych oraz lokalowych, których samoistność wyznaczona jest właściwościami fizycznymi, samoistność nieruchomości gruntowych jest wyłącznie kategorią prawną. Granice takiej nieruchomości na powierzchni ziemi mogą być granicami naturalnymi lub sztucznymi, przy czym nie jest konieczne, aby były oznaczone w terenie. Wystarczy, jeżeli zostały oznaczone w sensie prawnym na planie i w związku z tym można je w terenie odtworzyć. Nieruchomość gruntowa jest jednak trójwymiarową bryłą, właściciel może bowiem korzystać zarówno z powierzchni ziemi, jak z podziemia i przestrzeni powietrznej nad powierzchnią. Na powierzchni granice nieruchomości gruntowej wyznacza przepis art. 46 § 1 kodeksu cywilnego, natomiast granice nieruchomości jako bryły wyznaczone są w przepisie art. 143 kc. Ibidem, s.20.

[14] Modyfikacja desygnatów nazwy rzecz polega na uznaniu ex lege, że przedmiot, mimo materialnego charakteru, nie jest rzeczą w  technicznym tego słowa znaczeniu[14]. Tak traktuje się na gruncie prawa cywilnego człowieka, części składowe rzeczy, res omnium communes jak woda płynąca, powietrze atmosferyczne, morze, dno morskie morza pełnego, złoża minerałów i zbiory rzeczy. Modyfikacja może również polegać na wyłączeniu z obrotu prawnego określonych rzeczy np. akweny portowe i obiekty infrastruktury portowej zapewniające dostęp do portu.

[15] Przebiegi obu linii określiło powołane już wyżej w przypisie 8 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 2017 r. w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego oraz zewnętrznej granicy strefy przyległej Rzeczypospolitej Polskiej.

[16] Dz.U. Nr 115, poz. 1229, tj. z dnia 18 listopada 2005 r. Dz.U. Nr 239, poz. 2019, tj. z dnia 10 stycznia 2012 r. Dz.U. z 2012 r. poz. 145, tj. z dnia 27 lutego 2015 r. Dz.U. z 2015 r. poz. 469, wielokrotnie zmieniany, Dz.U. z 2015 r. poz. 1590, Dz.U. z 2015 r. poz. 1642, Dz.U. z 2015 r. poz. 2295,  Dz.U. z 2016 r. poz. 352, Dz.U. z 2016 r. poz. 1250, Dz.U. z 2016 r. poz. 2260.

[17] Przepis ten należy uznać za superfluum. Skoro obszar wód wewnętrznych i morza terytorialnego stanowi terytorium państwa i podlega jego zwierzchnictwu, to obowiązujące na terytorium państwa prawo obowiązuje również na wymienionych obszarach.

[18]  Użyczenie jest umową nazwaną, regulowaną przepisami art.710 kc i następne. Na temat użyczenia zob. monografię A.Kaźmierczak: Umowa użyczenia w polskim prawie cywilnym, Warszawa 2008r.

[19] P.Książek: Komentarz do art.254 kc (w) Komentarz do kc pod redakcją K.Osajdy, Legalis 2016, pkt.1

[20] Ibidem, pkt 2, a także K.Zaradkiewicz: Komentarz do 254 kc (w) Komentarz do kc, Legalis 2011, pkt II, notka 9.

[21] Ibidem, pkt II notka 1.

[22] P.Książek, op.cit., pkt.4

[23] Ibidem, pkt 4.

[24] Ibidem, pkt 6.

[25] Ibidem, pkt 8 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23.4.2002 r., sygn.akt I SA 67/01, Legalis.

[26] Wyrok Sądu Najwyższego z 18.3.2005 r., sygn.akt II CK 526/04, w  Orzecznictwo Sądu Najwyższego 2/2006,  poz. 37).

[27] Dz.U. nr 115 z 1997r., poz. 741, z późniejszymi zmianami.

[28]Ustawa Prawo wodne ogranicza korzystanie również przez samego właściciela wprowadzając dwie możliwości: korzystania zwykłego i korzystania szczególnego. Przepis art.36 ust.1 stanowi, że właścicielowi gruntu przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie. Prawo to nie stanowi prawa do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego z wyłączeniem nawadnianie gruntów lub upraw wodą podziemną za pomocą deszczowni, pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5 m3 na dobę, korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej, rolnicze wykorzystanie ścieków lub wprowadzanie do wód lub do ziemi oczyszczonych ścieków, jeżeli ich łączna ilość jest większa niż 5 m3 na dobę. Wyłączenia, określone przez ustawodawcę jako numerus clausus,  odnoszą się merytorycznie do korzystania z wód morskich. Z kolei korzystanie szczególne, uregulowane w art. 37,  jest korzystaniem z wód  wykraczające poza korzystanie powszechne lub zwykłe obejmującym w szczególności pobór oraz odprowadzanie wód powierzchniowych lub podziemnych, wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi, przerzuty wody oraz sztuczne zasilanie wód podziemnych, piętrzenie oraz retencjonowanie śródlądowych wód powierzchniowych, korzystanie z wód do celów energetycznych, korzystanie z wód do celów żeglugi oraz spławu, wydobywanie z wód kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów, a także wycinanie roślin z wód lub brzegu, rybackie korzystanie ze śródlądowych wód powierzchniowych.

[29] Dz.U. nr 9 z 1997r., poz.44 z późniejszymi zmianami.

[30] J.Ignatowicz, K.Stefaniak: Prawo rzeczowe, Warszawa 2009, s.65 i tam powołana literatura.

[31] Art. 65 ust.2 Konstytucji RP. Przepis statuuje również drugi wymóg, a mianowicie nienaruszanie istoty prawa własności. Prawo do korzystania z rzeczy należy do triady uprawnień właścicielskich, pojawia się zatem pytanie, czy ograniczanie korzystania jest w kategoriach prawa konstytucyjnego naruszaniem istoty prawa własności. W kategoriach prawa cywilnego uprawnienie do korzystania z rzeczy jest treścią prawa własności. Prawo konstytucyjne i prawo rzeczowe posługują się różnymi pojęciami, przy czym, o ile treść prawa własności jest określona w przepisie art.140 kc i w doktrynie prawa cywilnego (pat. A.Zbiegień-Tutrzańska, art.140 kc, Kodeks cywilny. Komentarz 2017, wyd. 15 pod red.K.Osajdy, Legalis, i tam wyczerpująco wskazana literatura), o tyle istota prawa własności, nie.

[32] Dz.U. nr 92 z 2004r., poz.880 z późniejszymi zmianami.

[33] Dyrektywa 92/43/EWG w sprawie ochrony siedlisk naturalnych  oraz dzikiej flory i fauny i dyrektywa 79/403/EWG w sprawie ochrony dzikiego ptactwa.

[34] W drugim przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdy brak jest właściwej publikacji obszarów projektowanych, co z kolei skutkuje obiektywnym brakiem wiedzy po stronie adresatów normy prawnej co do objęcia ich nieruchomości zakazami z przepisu art.33 ustawy o ochronie przyrody. Brak publikacji przewidzianej przez polskie prawo wynika, jak można przypuszczać, z realnej luki w prawie, polegającej na nieokreśleniu, w jakiej formie ma być publikowana projektowana lista obszarów Natura 2000. Konstytucja w przepisie art.87 enumeratywnie wymienia źródła prawa, w przepisie art. 88 ust.ust. 1 i 2 – wymóg ich publikacji, natomiast w przepisie art.93 ust. 2 formułuje normę, iż  zarządzenia wydawane przez m.in. ministrów mają charakter wewnętrzny i obowiązują tylko jednostki organizacyjne podległe organowi wydającemu zarządzenie. Istotnym zatem staje się pytanie, w jakim akcie prawnym Minister Środowiska określa obszary projektowane i w którym organie promulgacyjnym ma on być publikowany. Zasada „ignorantia iuris nocet” dotyczy normy prawnej, a nie wypowiedzi nawet organu kompetentnego, która nie spełnia warunków „dobrego prawa” w demokratycznym państwie prawnym. Ustawa o ochronie przyrody nie określa również, w jaki sposób właściciel nieruchomości ujętej w projektowanej liście obszarów, nie ponosząc znacznych kosztów, ma stwierdzić, że jego działania mogą pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000. Osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości objętej zapisami ustawy o ochronie przyrody nie ma wpływu na decyzję o włączeniu jej nieruchomości do obszaru specjalnej ochrony ptaków lub siedlisk, ponieważ ustawa przewiduje dyskrecjonalne uprawnienie w tym zakresie dla ministra właściwego do spraw środowiska. Tryb opiniowania projektu planu ochrony nie przewiduje również udziału właściciela nieruchomości prywatnej, w tym zakresie minister zobowiązany jest do uzyskiwania opinii rady gminy i działania w porozumieniu z innymi wymienionymi w ustawie ministrami. To z kolei narusza postanowienia Konwencji z Aarhus o dostępie do informacji i udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji i dostępie do wymiaru sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska, ratyfikowanej przez Unię. Przepis art.8 Konwencji, dotyczący opracowywania przez władze publiczne wiążących przepisów pranych mogących mieć wpływ na środowisko, „zachęca strony do propagowania rzeczywistego udziału społeczeństwa na odpowiednim etapie opracowywania takich przepisów”.

[35] J.Nadler, Komentarz 2013 pod red. S.Gniewka, P.Machnikowskiego, art. 140, notka 11, Legalis, także starsza literatura A.Stelmachowski, System Prawa Prywatnego, t. 3, 2007, s. 235.

[36] Ibidem, s.235.

[37] L. Łukaszuk: Państwa współczesne a obszary morskie. Wybrane zagadnienia ( Państwo i terytorium w prawie międzynarodowym  2015, wyd. 1, Legalis.

[38] J.Łopuski:Wstęp do teorii współczesnego prawa morskiego (w) Prawo morskie pod redakcją J.Łopuskiego, Bydgoszcz 1996,  s. 29-30.

[39] R.Tarnacki: Badania i eksploatacja działek zarezerwowanych w obszarze przez spółki z krajów rozwiniętych i rozwijających się, Prawo morskie tom XXX/2014, s.56.,

[40] Nowym rozwiązaniem było rozciągnięcie suwerenności państw nadbrzeżnych na wody archipelagowe, J.Gilas: Status obszarów morskich (w) Prawo morskie pod red.J..Łopuskiego, Bydgoszcz 1996, s.317.

[41] L.Łukaszuk: Morskie badania naukowe z wykorzystaniem technik satelitarnych, Gdańskie Studia Prawnicze tom XXIX/2013, s.145.

[42] L.Łukaszuk: Państwa współczesne…, op.cit.

[43] Na temat służebności przesyłu pat.monografia P.Lewandowski: Służebność przesyłu w prawie polskim, Warszawa 2014.

[44] L.Łukaszuk: Państwa współczesne…, op.cit.

 

 

Reklamy