Postępowanie o stwierdzenia zasiedzenia prowadzone jest na podstawie przepisów o postępowaniu nieprocesowym oraz przepisów o stwierdzeniu nabycia spadku. Przepis art. 610 § 1 k.p.c. stanowi, że do orzeczenia zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku. W szczególności zastosowanie mają przepisy art. 670 § 1 i 677 § 1 k.p.c. nakładające na sąd obowiązek działania z urzędu. Niewyjaśnienie przeciwko komu biegło ewentualne zasiedzenie, brak ustaleń co do charakteru posiadania przez wnioskujące przedsiębiorstwo infrastrukturalne, jego dobrej lub złej wiary, jest rażącym naruszeniem wymienionych przepisów prawa[1]. Sąd w postępowaniu o stwierdzenia zasiedzenia służebności przesyłu przesądza, czy posiadanie przez wnioskujące przedsiębiorstwo infrastrukturalne urządzeń energetycznych oraz cudzej nieruchomości, na której zostały posadowione, jest posiadaniem w rozumieniu art. 352 k.c. i może prowadzić do zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu na podstawie art. 292 w zw. z art. 172 k.c. Sąd rozstrzyga co do zasadności zarzutu przerwy biegu zasiedzenia poprzez stwierdzenie, czy złożenie przez uczestniczkę wniosku do sądu na podstawie art. 305 (2) k.c. o ustanowienie służebności przesyłu jest czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu przerwania posiadania posiadacza, w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c. W konsekwencji tych ustaleń sąd stwierdza o przerwaniu lub nie biegu zasiedzenia. Ustalenia sądu muszą uwzględniać nakaz ustawowy zawarty w przepisie art.175 kc tylko „odpowiedniego” stosowanie do biegu zasiedzenia przepisów o biegu przedawnienia roszczeń. Sąd nie może jednak pominąć celu zasiedzenia, którym jest uporządkowanie długotrwałych stosunków prawnorzeczowych i zmobilizowanie biernego właściciela do zajęcia się przedmiotem swojej własności. Nie można również pominąć funkcji przerwy biegu terminu zasiedzenia, którą jest uniemożliwienie posiadaczowi zasiedzenia nieruchomości[2]. Sąd dokonując wykładni art. 123 § 1 pkt 1 k.c. dla celów zasiedzenia służebności przesyłu uwzględnić również to, że, że zgodnie z art. 305 (4) oraz art. 292 k.c. przepisy o zasiedzeniu i o służebnościach gruntowych stosuje się w tym wypadku także tylko „odpowiednio”. Orzecznictwo uznaje, biorąc pod uwagę swoisty charakter posiadania służebności oraz charakter i cel służebności przesyłu, że „czynnością przedsięwziętą przed sądem bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia” w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c., jest także akcja właściciela nieruchomości zmierzająca do zmiany rodzaju posiadania służebności przesyłu na posiadanie określone wolą właściciela nieruchomości[3]. A limine należałoby wykluczyć z dyspozycji przepisu art.123 § 1 pkt 1 kc czynności właściciela nieruchomości zmierzające bezpośrednio do pozbawienia posiadacza posiadania służebności. Za taką czynność należałoby uznać żądanie nakazanie rozebrania urządzeń przesyłowych koniecznych do zapewnienia wielu użytkownikom określonych mediów niezbędnych współcześnie do normalnego życia. Żądanie o takiej treści byłoby sprzeczne z celem służebności przesyłu oraz interesem społecznym. Dlatego nieracjonalne byłoby żądanie od właściciela w takiej sytuacji akcji windykacyjnej lub negatoryjnej, z reguły skazanych na niepowodzenie[4]. Przyznanie właścicielowi w art. 305 (2) § 2 k.c. prawa żądania ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem wskazuje, że celem ustawodawcy było przede wszystkim uregulowanie takich sytuacji w sposób umowny lub zastąpienie umowy orzeczeniem sądowym. Będzie to odpowiadało w większym stopniu interesom posiadacza i właściciela, jak również interesowi społecznemu i jest najwłaściwszym sposobem uregulowania stosunków prawnorzeczowych wynikających z posiadania przez przedsiębiorstwo przesyłowe służebności przesyłu. Sąd może uznać, że właściciel lub użytkownik wieczysty, występujący z wnioskiem w trybie art. 305 (2) § 2 kc, przejawia niewątpliwie aktywność podkreślającą, że jest właścicielem nieruchomości, chce odzyskać pełnię praw właścicielskich i uregulować, zgodnie ze swoją wolą, sposób korzystania z nieruchomości przez posiadacza służebności. Działanie takie zmierza też niewątpliwie do zmiany rodzaju posiadania posiadacza służebności, z posiadania nieruchomości w zakresie służebności przesyłu, które posiadacz wykonywał dla siebie, niezależnie od woli właściciela nieruchomości, na posiadanie służebności zgodne z wolą właściciela. Zgłoszenie przez właściciela wniosku na podstawie art. 305 (2) § 2 kc pozwala sądowi przyjąć, że dochodzi do zmiany świadomości posiadacza służebności przesyłu. Nie może on już dalej twierdzić, że jego posiadanie służebności jest samodzielne i właściciel go nie kwestionuje. Zmienia się zatem rodzaj posiadania posiadacza służebności, co wyłącza możliwość uznania go od tej chwili za posiadacza „samoistnego” służebności, a tym samym wyłącza możliwość nabycia służebności przez zasiedzenie. Zgłoszenie takiego wniosku jest zatem czynnością, o jakiej mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., spełnia bowiem cel przerwy biegu zasiedzenia, którym jest uniemożliwienie posiadaczowi nabycia służebności przesyłu przez zasiedzenie[5]. Sąd powinien również odnieść się do skutków prawnych wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego przez usunięcie posadowionych na niej urządzeń przesyłowych i skutków takiego wniosku dla przerwy biegu terminu zasiedzenia[6]. Pominięcie tego zagadnienia w postępowaniu o stwierdzenia zasiedzenia stanowi pozytywną przesłankę apelacyjną, uwzględnianą przez sąd drugiej instancji. Szczególnie istotną kwestia jest ustalenie czasu trwania posiadania skutkującego zasiedzeniem w kontekście zmian ustrojowych w Polsce. Jako datę graniczną przyjmuje się 1.02.1989r.. W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r., mając status państwowej osoby prawnej, nie mogła nabyć (także w drodze zasiedzenia) własności nieruchomości ani ograniczonych praw rzeczowych, może do okresu samoistnego posiadania wykonywanego po dniu 1 lutego 1989 r. doliczyć okres posiadania Skarbu Państwa sprzed tej daty. Stanowisko to wyrażone zostało w szczególności właśnie w odniesieniu do przedsiębiorstw energetycznych i innych przedsiębiorstw przesyłowych, które do dnia 1 lutego 1989 r. korzystały ze służebności przesyłu w ramach zarządu mieniem państwowym w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, a więc w istocie były dzierżycielami w rozumieniu art. 338 k.c., co uniemożliwiało im, podobnie jak art. 128 k.c., nabycie na swoją rzecz własności ani innych praw rzeczowych[7]. Zgodnie z art. 176 § 1 k.c. doliczenie okresu posiadania poprzednika dopuszczalne jest jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania. Sposoby pochodnego nabycia posiadania regulują przepisy art. 348-351 kc[8]. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18.05.2007 r., decyzja wydana w oparciu o art. 2 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy o gospodarce gruntami[9] może być uznana za dokument, w rozumieniu art. 348 zd. 2 k.c., stwierdzający, że doszło do przeniesienia posiadania nieruchomości, której decyzja dotyczyła. Państwowa osoba prawna, która do dnia 5 grudnia 1990 r. wykonywała zarząd operatywny mieniem państwowym i z tym dniem, już jako posiadacz nieruchomości, została uwłaszczona, może zatem wykazać przejście posiadania nieruchomości ze Skarbu Państwa na nią samą lub jej poprzednika prawnego decyzją wydaną na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy o gospodarce gruntami. Uwzględnianie okresu przed zmianami ustrojowych wymagało również przesądzenia, czy objęcie w posiadanie nieruchomości przez Skarb Państwa reprezentowany przez przedsiębiorstwo państwowe, w celu budowy a następnie konserwacji linii energetycznej, nastąpiło w ramach władczych uprawnień państwa czy w celu wykonania państwowych zadań gospodarczych. Dostarczanie przez państwowe przedsiębiorstwa energetyczne energii elektrycznej oraz budowa i konserwacja urządzeń do tego służących, stanowiło bowiem wykonywanie zadań gospodarczych państwa, było więc działaniem w ramach dominium, a nie w ramach imperium. Skarb Państwa może być zatem uznany za posiadacza tych urządzeń oraz nieruchomości, na których się znajdują, w zakresie odpowiadającym służebności przesyłowej[10].


[1] Postanowienie Sądu Najwyższego z 16.01.1997r., I CKU 55/96, Lex 29536.

[2] Tak cel zasiedzenia i funkcję przerwania biegu przedawnienia określił Sąd Najwyższy z 13.10.2011r., V CSK 502/10, Lex 1096048.

[3] Ibidem.

[4] Ibidem.

[5] Tak przyjął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21.01.2011 r. III CZP 124/10, OSNC 9/2011, poz.99.

[6] Sąd Najwyższy tę kwestię rozstrzygnął w uchwale Sądu Najwyższego z 21.01.2011 r., III CZP 124/10, OSNC 9/2011, poz.99), jak i w uchwale z 28.06.2006 r., III CZP 42/06, OSNC 4/2007, poz.54, stwierdzających, że zawezwanie posiadacza nieruchomości do próby ugodowej na podstawie art. 184 i nast. k.p.c. w sprawie wydania nieruchomości, przerywa bieg terminu zasiedzenia zgodnie z przepisem art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c.

[7]Pat. postanowienia Sądu Najwyższego z 25.01.2006 r., I CSK 11/05, z 10.04.2008 r., IV CSK 21/08, z 17.12.2008 r., I CSK 171/08, w OSNC 1/2010, poz.15 i z 10.12.2010 r. III CZP 108/10 oraz wyroki z 8.06.2005 r., V CSK 680/04 i z 31.05.2006 r. IV CSK 149/05, orzeczenia bez podania źródła powołane są za wyrokiem Sądu Najwyższego z 13.10.2011, op.cit.

[8] I CSK 64/07, cyt. za wyrok Sądu Najwyższego z 13.10.2011, op.cit.

[9] Ustawa o gospodarce gruntami nie obowiązuje, zastąpiona ustawą o gospodarce nieruchomościami.

[10] Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.12.2008 r., op.cit. Sąd Najwyższy zmieniał swój pogląd w tej sprawie. Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 21.09. 1993 r., III CZP 72/93, OSNC 3/1994, poz.49, dotycząca władania nieruchomością przez państwowe osoby prawne w ramach władczych uprawnień państwa, wyłączała możliwość zasiedzenia. Tego poglądu nie podzielił Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z dnia 26.10.2007 r. III CZP 30/07, OSNC 5/2008, poz.43, w której stwierdził, że także władanie cudzą nieruchomością przez Skarb Państwa, uzyskane w ramach sprawowania władztwa publicznego, może być posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia.