Teza postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29.10.2010r. IV CSK 465/09 niepublikowane

Cywilnoprawny immunitet jurysdykcyjny, oceniany według lex fori processualis ze skutkiem ex tunc niezależnie od czasu wystąpienia zdarzenia, przysługuje państwu pozwanemu przed sąd innego państwa w zakresie czynów popełnionych  przez siły zbrojne państwa pozwanego w czasie konfliktu zbrojnego na terenie państwa sądu.

 Postanowieniem z dnia z 29.10.2010r. w sprawie W.N. przeciwko Republice Federalnej Niemiec- Federalnemu Urzędowi Kanclerskiemu w Berlinie o zapłatę Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda. Przyczyną prowadzonego postępowania był stan faktyczny, obejmujący krzywdę wyrządzoną powodowi podczas pacyfikacji przez niemieckie siły zbrojne w czasie II wojny światowej miejscowości Sz. Powód, wówczas sześcioletnie dziecko, doznał w następstwie akcji niemieckich sił zbrojnych licznych, rozległych poparzeń głowy, klatki piersiowej oraz obu rąk, ze skutkami, których dotkliwe konsekwencje ujawniają się do dziś. Powód wnosił o zasądzenie od pozwanego państwa niemieckiego statio fisci Federalny Urząd Kanclerski 1.000.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę. Sąd Najwyższy rozstrzygnął właściwie zagadnienie relacji państw na płaszczyźnie procesowej w zakresie deliktów, które spowodowały powstanie szkody lub krzywdy po stronie osób fizycznych w trakcie operacji wojskowych. Mimo ugruntowanej w stosunkach między państwami zasady, zgodnie z którą o roszczeniach majątkowych wynikających ze zdarzeń wojennych rozstrzyga się w traktatach pokojowych, coraz częściej pojawiają się kierowane do sądu państwa zdarzenia pozwy z roszczeniami odszkodowawczymi osób fizycznych  przeciwko państwu wojującemu. Polska, która uczestniczy obecnie w konflikcie zbrojnym w Afganistanie, może również spodziewać takich pozwów[1]Zasada par in parem non habet imperium (równy nie może sądzić równego sobie) jest podstawą immunitetu jurysdykcyjnego państw wobec innych państw. Sam immunitet jest z kolei wyrazem poszanowania suwerenności państw. Historycznie rzecz ujmując, do lat 50-tych ubiegłego wieku w relacjach prawnomiędzynarodowych przyznawano państwom immunitet absolutny. Przysługiwał państwom we wszystkich sprawach, niezależnie od ich charakteru, z wyjątkiem sytuacji, gdy państwo zrzekło się immunitetu. W Polsce na immunitet absolutny powoływał się jeszcze w roku 1990 Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 26.09.1990r.[2]  Zasada par in parem jest modyfikowana w tym sensie, że uznaje się podział spraw angażujących państwa na acta iure imperia (władcza działalność państwa) i acta iure gestionis (działalność państwa na płaszczyźnie gospodarczej i cywilnoprawnej)[3]. Państwom przysługuje immunitet jurysdykcyjny przed sądami państw obcych w zakresie tych pierwszych spraw ze skutkami materialnoprawnymi w postaci niemożności uzyskania rozstrzygnięcia co do materialnoprawnego roszczenia odszkodowawczego, podczas gdy zaangażowanie państwa w sprawy drugiego rodzaju nie jest objęte immunitetem jurysdykcyjnym[4]. Takie rozdzielenie nie występuje na gruncie polskiego prawa materialnego, które w kodeksie cywilnym w przepisach art.417 i 417 (1) przewiduje odpowiedzialność cywilną państwa za działania władcze np. wydanie lub niewydanie aktu prawnego skutkujące powstaniem szkody, a w przepisach 415  i 471 odpowiedzialność deliktową i kontraktową.  Na gruncie prawa europejskiego w tej kwestii wypowiedział się  Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 15.05.2007r. w sprawie Eiriny Lechouritou i inni przeciwko Republice Federalnej Niemiec[5]. Trybunał orzekał w odpowiedzi na związane z masakrą wojenną w miejscowości Kalavrita pytanie greckiego sądu odwoławczego: czy powództwa osób fizycznych o odszkodowanie przeciwko pozwanemu państwu jako ponoszącemu odpowiedzialność cywilną za działania lub zaniechania jego sił zbrojnych należą do przedmiotowego zakresu stosowania konwencji brukselskiej[6] w przypadku, gdy działania te lub zaniechania, występujące podczas okupacji miejsca zamieszkania powodów wskutek agresji wojennej państwa pozwanego, są w oczywisty sposób sprzeczne z prawem wojny i mogą zostać uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości. Punktem wyjścia dla negatywnej odpowiedzi Trybunału była konstatacja, że o uznaniu sprawy za cywilna lub handlową decyduje charakter stosunku prawnego będącego podstawą sporu[7]. W ocenie Trybunału, operacje zbrojne prowadzone przez Niemcy w czasie II wojny światowej stanowiły emanację suwerenności państwa, bowiem decyzje w tym zakresie były podejmowane jednostronnie i bezwzględnie wiążąco przez organy władzy publicznej w związku z prowadzoną polityką zagraniczną. Zgodność lub niezgodność aktów władczych z prawem nie ma znaczenia w takiej sytuacji. Nie ma zatem podstaw do uznania, iż wniesione roszczenia wobec Republiki Federalnej Niemiec mieszczą się w zakresie określonym art.1 ust.1 zdanie pierwsze konwencji brukselskiej, czyli są sprawami cywilnymi lub handlowymi. Tym samym sądom greckim nie przysługuje jurysdykcja sądowa w tej sprawie. W analogiczny sposób traktuje działania lub zaniechania państw w wykonywaniu władzy publicznej (acta iure imperii) rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 805/04 z 21.04.2004r. w sprawie utworzenia europejskiego tytułu egzekucyjnego dla roszczeń bezspornych[8] i rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1896/06 z dnia 12.12.2006r. ustanawiające postępowanie w sprawie europejskiego nakazu zapłaty[9]. Odpowiednio art.1 ust.1 pierwszego aktu i art.2 ust.1 zdanie drugie drugiego aktu wyłączają z zakresu przedmiotowego ich obowiązywania sprawy dotyczące odpowiedzialności państwa za działania lub zaniechania w wykonywaniu władzy publicznej niezależnie od tego, czy działania te lub zaniechania podejmowano zgodnie z prawem. Konstrukcję przyjętą w konwencji brukselskiej zastosowano również w rozporządzeniu Rady (WE) nr 44/2001 z 22.12.2000r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych[10]. Zgodnie z art.1 ust.1, rozporządzenie ma zastosowanie w sprawach cywilnych i handlowych, niezależnie od rodzaju sądu. Wśród wyłączeń przedmiotowych, ujętych art.1 ust.2 rozporządzenia w listę o charakterze numerus clausus, nie wymienia się roszczeń odszkodowawczych wobec państw członkowskich, toteż wyłączenie państwa z kręgu podmiotów pozwanych w sprawach wojennych może opierać się wyłącznie na wykładni terminu „sprawa cywilna i handlowa”. Przepis art.5 ust.3 rozporządzenia przewiduje jurysdykcję szczególną, jeżeli przedmiotem postępowania jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego albo roszczenia wynikające z takiego czynu. Wykładni w sprawie Lechouritou przeciwstawia się tendencja określana jako tort exception, zgodnie z którą wyłącza się immunitet jurysdykcyjny w sprawach o roszczenia z czynów niedozwolonych popełnionych w państwie forum. Mimo że mogą być one związane z aktami władczymi, to jednak uznaje się, że organy państwa, na którego obszarze doszło do deliktów, powinny mieć, z racji sprawowanego zwierzchnictwa terytorialnego, możliwość oceny skutków takich zdarzeń, również w kontekście odszkodowawczym. Takie postawienie sprawy prowadzi do kolizji równorzędnych sobie wartości: suwerenności państwa forum i suwerenności państwa korzystającego z immunitetu jurysdykcyjnego.  Kolizja odnosi się jednak wyłącznie do możliwości procesowej rozstrzygania przez sąd jednego państwa o odpowiedzialności innego państwa. Rozstrzygnięcie w tym zakresie na korzyść konstrukcji par in parem non habet imperium nie przesądza ani o materialnoprawnej zasadności roszczenia, ani nie wyklucza możliwości procesowych poszukiwania innych fora niż sąd państwa popełnienia deliktu. Nowa tendencja tort exception widoczna jest ustawodawstwie szeregu państw, które uregulowały immunitet państw obcych w szczególnych ustawach[11]. Na gruncie prawa międzynarodowego koncepcja ta znalazła wyraz normatywny w art.11 konwencji europejskiej z 16.05.1972 o immunitecie państwa[12], które wyłącza możliwość powołania się przez pozwane państwo na immunitet jurysdykcyjny w sprawach o zadośćuczynienie za uszkodzenie ciała lub naprawienie szkody wyrządzonej w mieniu, jeżeli uszkodzenie to lub szkoda wynikły wskutek zdarzeń, które miały miejsce na terytorium państwa sądu orzekającego, a sprawca był obecny na tym terytorium, kiedy doszło do tych zdarzeń[13]. Również część orzecznictwa opowiada się za wyłączeniem immunitetu jurysdykcyjnego w przypadkach roszczeń z deliktów popełnionych na terytorium państwa forum[14]. Inna koncepcja wyłączenia immunitetu jurysdykcyjnego odnosi się do spraw obejmujących poważne naruszenia praw człowieka lub przepisów bezwzględnie obowiązujących prawa międzynarodowego. W sprawie Distomo sąd grecki wyraził nawet zapatrywanie, że państwo naruszające iuris cogentis zrzeka się konkludentnie immunitetu jurysdykcyjnego. W innej  sprawie Ferrini v. Republika Federalna Niemiec włoski Sąd Kasacyjny stwierdził wyłączenie nakazu respektowania immunitetu państwa pozwanego, jeśli zdarzenie prawne będące źródłem roszczenia należy do kategorii zbrodni prawa międzynarodowego. Z kolei sąd amerykański w sprawie Helen Liu v. Republika Chin uznał brak immunitetu jurysdykcyjnego w sprawach wynikających z oczywistego naruszenia powszechnie obowiązujących reguł prawa międzynarodowego[15]. Polskie sądy I i II instancji oraz Sąd Najwyższy, podobnie jak późniejsze orzecznictwo sądów innych państw[16], nie podzieliły poglądów wyrażonych w powołanym wyżej orzecznictwie. Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną powoda, uznał, że koniecznym jest zbadanie immunitetu jurysdykcyjnego w świetle polskiego prawa procesowego regulującego jurysdykcję krajową. Zdaniem Sądu Najwyższego po pierwsze należy ustalić czy sądowi polskiemu przysługuje jurysdykcja krajowa w ogólności, a dopiero potem ustalać, czy taka jurysdykcja jest wyłączona w szczególności. Jeśli jurysdykcji krajowej nie można oprzeć na prawie unijnym i umowie międzynarodowej, a w tej sprawie nie można tego zrobić ze względu na treść rozporządzenia 44/01 i obowiązującą wykładnię Trybunału w sprawie Lechouritou, to koniecznym jest zbadanie, czy nie wchodzi w grę jurysdykcja krajowa oparta na normach prawa wewnętrznego.  Prawo polskie nie przewiduje materialnoprawnej regulacji dotyczącej warunków korzystania z immunitetu jurysdykcyjnego przez państwo obce pozwane przed sąd polski. Ta kwestia mieści się w instytucji jurysdykcji krajowej i jest badana na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego[17]. Taką podstawę wskazał również Sąd Najwyższy, uznając, że istnienie jurysdykcji krajowej uzależnione było od powiązania sprawy z polskim obszarem prawnym za pomocą jednego z łączników (przesłanka pozytywna) i brakiem immunitetu jurysdykcyjnego (przesłanka negatywna). Wobec faktu, iż regulacja kpc przewiduje expressis verbis tylko immunitet dyplomatyczny (art.1111 kpc) i konsularny (art.1112 kpc), odnoszące się do osób działających jako przedstawiciele państw, Sąd Najwyższy wyprowadza normę o immunitecie jurysdykcyjnym z norm prawa międzynarodowego, które znajdzie zastosowanie na podstawie przepisu art.9 konstytucji, zgodnie z którym „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”. Normy prawa międzynarodowego mogą wynikać ze zwyczaju międzynarodowego, jeśli praktyka określonego zachowania społecznego jest powszechna i długotrwała w połączeniu z poczuciem obowiązku stosowania do tej praktyki[18]. Sąd Najwyższy w glosowanym postanowieniu uznał istnienie zwyczajowej normy międzynarodowego prawa publicznego statuującej immunitet jurysdykcyjny państw obcych, potwierdzając tym samym przyjęcie reguły par im parem non habet imperium w zakresie deliktów władzy publicznej popełnianych na terytorium państwa sądu. Zdaniem Sądu Najwyższego brak jest dostatecznych podstaw do stwierdzenia wyjątku wyłączającego spod immunitetu jurysdykcyjnego roszczenia z czynów niedozwolonych popełnionych w ramach działań zbrojnych na obszarze państwa sądu orzekającego, które były wynikiem naruszenia praw człowieka. W konkluzji wywodów Sąd Najwyższy stwierdził nieziszczenie się przesłanki negatywnej jurysdykcji krajowej w postaci braku immunitetu jurysdykcyjnego. Dlatego przepis art.1103 pkt 3 kpc, mimo istnienia przesłanki pozytywnej w postaci miejsca popełnienia czynu (terytorium polskie), nie może znaleźć zastosowania. Oparcie rozstrzygnięcia na prawie procesowym umożliwia zastosowanie prawa obowiązującego w dacie podejmowania przez sąd decyzji o dopuszczalności postępowania w sprawie, zgodnie z zasadą bezpośredniego stosowania nowego prawa, właściwą dla procedury cywilnej. Prawo materialne, w tym praw międzynarodowe, nakazuje dokonywanie ocen i subsumcji zdarzeń prawnych według prawa obowiązującego w dacie ziszczenia się zdarzenia. Tym samym zastosowanie normy zwyczajowej, która nie obowiązywała w dacie przeprowadzenia operacji pacyfikacyjnej w czasie II wojny światowej, było niemożliwe. W tym zakresie Sąd Najwyższy oparł się na swoim wcześniejszym orzeczeniu[19], zgodnie z którym brak jurysdykcji krajowej lub jej istnienie należy oceniać w zasadzie ex tunc, czyli według daty wydania orzeczenia. Nie można nie zauważyć, iż rozstrzygnięcie Sąd Najwyższego nie pozbawia powoda skorzystania z alternatywnych, rozsądnych i efektywnych środków ochrony jego prawa podmiotowego. Środkiem taki jest co do zasady możliwość wytoczenia powództwa przed sądami państwa, które dopuściło się naruszenia praw człowieka[20].



[1] Sprawa Nanghar Kel może być jedną z nich. Sprawy takie nie muszą dotyczyć wyłącznie konfliktów wojennych. Przed sądem amerykańskim zawisła sprawa o odszkodowanie z tytułu bezprawnego pozbawienia przez Polskę prawa własności obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, sprawa Theo Garb, Bella Jungewirth, Sam Lefkowitz i inni v. Rzeczpospolita Polska i Ministerstwo Skarbu państwa, sygn. akt 02-7844. W dniu 3.03.2006r. Sąd Apelacyjny USA dla II Okręgu wydał wyrok utrzymujący w mocy wyrok wydany przez Sąd Rejonowy USA dla Wschodniego Rejonu Stanu Nowy Jork uwzględniający wniosek pozwanych o oddalenie powództwa ze względu na brak właściwości . W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podniósł, iż z uwagi na fakt, iż powodowie nie wykazali istnienia przesłanek ustawowych dla wyłączenia immunitetu przysługującego suwerennemu państwu obcemu w odniesieniu do zgłaszanych przez nich roszczeń, utrzymanie w mocy orzeczenia Sądu Rejonowego oddalającego powództwo ze względu na brak właściwości w sprawie jest uzasadnione.

[2] Sygn. akt III PZP 9/90(w) OSNC nr 2-3 z 1991r., poz.17.

[3] Oddzielna kwestią jest zdolność sądowa w zakresie spraw z udziałem państw. W tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego uznaje, że ambasada państwa obcego nie ma w Polsce zdolności sądowej, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25.05.2007r., sygn. akt I CSK 6/07, OSNC nr 7-8 z 2007r., poz.90.

[4] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.03.2008r., sygn. akt III CSK 293/07, niepublikowane.   

[5] Zbiór orzeczeń TSUE 2007, s.I-1519.

[6] Konwencja z dnia 27.09.1968r. o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.Urz. UE nr 27 z 1998r., s.1- tekst jednolity).

[7] Tak m.in. wcześniejszy wyrok Trybunału z dnia 21.04.1993r. w sprawie Volker Sonntag przeciwko Hans Weidman, Elizabeth Weidman i Stefen Weidman (Zbiór Orzeczeń TSUE 1993, s.I-1963).

[8] Dz.Urz. UE L nr 143 z 2004r., s.143.

[9] Dz.Urz. UE L nr 399 z 2006r., s.1.

[10] Dz.Urz. UE L nr 12 z 2001r., s.1.

[11] Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Południowa Afryka, Argentyna, Węgry, Japonia, informacje zawarte w piśmie Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 26.2.010r., stanowiącym opinię wydaną w trybie art.1116 kpc (powołane w uzasadnieniu).

[12] W dacie przedmiotowego postanowienia Sądu Najwyższego z 29.10.2010r. Polska nie była strona tej konwencji.

[13] Analogiczne zapisy znalazły się w art.12 Konwencja Narodów Zjednoczonych z 2.12.2004r. o immunitetach  jurysdykcyjnych państw i ich mieniu (do daty przedmiotowego postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29.10.2010r. nie weszła w życie).

[14] Takie rozstrzygnięcia przyjęły amerykański sąd apelacyjny w wyroku z dnia 29.12.1989r. w sprawie Helen Liu v.Republika Chin, grecki Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4.05.2000r. w sprawie Prefektury Voiotia v.Republika Federalna Niemiec (zwana sprawą Distomo), włoski Sąd Kasacyjny w wyroku z 11.03.2004r. w sprawie Ferrini v. Republika Federalna Niemiec, (za) cytowanym powyżej w przypisie 11 pismem Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 26.2.2010r.  

[15] Podobnie orzekł sąd amerykański w wyroku z dnia 15.10.1985r. w sprawie Von Dardel v. ZSRR, ibidem.

[16] W sprawie Margellos v. Republika Federalna Niemiec grecki Najwyższy Sąd Szczególny w wyroku z dnia 15.09.2002r., odstąpił od stanowiska zajętego w sprawie Distomo. Argument o konkludentnym zrzeczeniu się immunitetu jurysdykcyjnego odrzucono w wyrokach sądów amerykańskich z dnia 8.04.1997r., w sprawie Hirsz v. Republika Federalna Niemiec i Izrael i z dnia 10.02.1997r w sprawie Smith v. Libia (katastrofa lotnicza nad Lockebie), ibidem. Także ETPCz w sprawie Al-Adsani v. W.Brytania odmówił uznania za naruszenie art.6 ust.1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka odmowy zasądzenia zadośćuczynienia za tortury ze względu na powołanie się na immunitet jurysdykcyjny (WWW.uhcr.org.).

[17] Podstawę oceny stanowi kpc w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 5.12.2008r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr234 z 2008r., poz.1571). Zmiana weszła w życie 1.07.2009r.

[18] Kryteria ustalania istnienia zwyczaju w prawie międzynarodowym publicznym wymienia statut Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w art.38 ust.1 (Dz.U. nr 23 z 1947r., poz.90).

[19] Wyrok Sądu Najwyższego z 27.02.1979r., sygn.akt III CRN 306/79, OSP z 1980r., poz.174 z glosą T.Erecińskiego, Kodeks postępowania cywilnego pod redakcją K.Piaseckiego, Warszawa 1997, s.1273.

[20] Tak wyrok ETPCz z dnia 18.02.1999r. w sprawie Waite i Kennedy v. Republika Federalna Niemiec, Lex 77226.