Glosa do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 8.10.2009r., akt XGa 106/08 (niepublikowany)

 Teza: Brak środków wynikających z odmowy zapłaty wynagrodzenia za okres wypowiedzenia jest uszczerbkiem, jednakże środkiem do jego usunięcia nie jest obowiązek naprawienia szkody, ale roszczenie o wykonanie zobowiązania zapłaty wynagrodzenia.

 Glosowany wyrok rozstrzygał spór co do skutków wypowiedzenia umowy o świadczenie obsługi prawnej przez kancelarie prawniczą na rzecz podmiotu gospodarczego. Przedmiotowa umowa przewidywała, iż umowa może być rozwiązana przez zgodne oświadczenie woli, wypowiedzenie przez każdą ze stron z sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca oraz że od umowy może odstąpić każda strona ze skutkiem natychmiastowym za zapłatą odstępnego w wysokości dwunastokrotnego wynagrodzenia obowiązującego w dacie doręczenia pisma o odstąpieniu (powód dochodził tej kwoty w odrębnym postępowaniu). Każdej ze stron przysługiwało również prawo do kwoty stanowiącej równowartość trzykrotnego wynagrodzenia, płatnej przez stronę wypowiadającą po upływie wypowiedzenia. Pozwany podmiot gospodarczy wypowiedział umowę z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. Następnie ponownie złożył oświadczenie, wypowiadające przedmiotową umowę ze skutkiem natychmiastowym. W okresie po drugim wypowiedzeniu podmiot gospodarczy nie zlecał kancelarii wykonywania prac związanych z obsługą prawną. Powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 48.000,- zł  wynagrodzenia za okres czterech miesięcy pozostałych do zakończenia okresu wypowiedzenia oraz 36.000,- zł należnych zgodnie z umową po upływie wypowiedzenia od strony wypowiadającej. Wobec odmowy zapłaty powód wystąpił z powództwem o zapłatę obu kwot. Sąd rejonowy oddalił powództwo w części dotyczącej zapłaty kwoty 48.000,- zł, natomiast zasądził od pozwanego kwotę 36.000,- zł. Od tego wyroku apelacje wniosły obie strony. Sąd okręgowy oddalił obie apelacje, w konsekwencji pozbawiając strony możliwości wniesienia skargi kasacyjnej (wartość przedmiotu zaskarżenia byłaby mniejsza niż minimum kasacyjne 75.000,- zł). Nie budzi wątpliwości fakt, iż przedmiotową umowę zależało zakwalifikować do umów o świadczenie usług, do których z mocy przepisu art.750 kc stosuje się przepisy o zleceniu. Prima facie sprawa wydaje się prosta. Należałoby rozstrzygnąć czy postanowienia umowy dotyczące wypowiedzenia są ważne z świetle przepisu art.746 kc. Charakter prawny powołanego przepisu może budzić pewne wątpliwości. Obecnie ustalony pogląd w doktrynie jak i w orzecznictwie jest taki, że tylko przepis art.746 par.3 uznaje się za ius cogens, w pozostałej części tj.par.1 i 2 są przepisami względnie obowiązującymi. Rozstrzygające znaczenia ma w tej kwestii stanowisku SN, wyrażone w wyroku z dnia 28.09.2004r. (sygn.akt IV CK 640/03 publ. w OSNC nr 9 z 2005r., poz.157). SN stwierdził, że „wynikająca z art.746 kc norma pozwalająca wypowiedzieć zlecenie każdej ze stron w każdym czasie ma charakter względnie obowiązujący”. W konsekwencji, zadaniem SN, w umowie zlecenia można wyłączyć tę możliwość w odniesieniu do jednej lub obu stron. Istnieje zatem swoboda stron w ustalaniu kwestii zakończenia bytu prawnego umowy zlecenia. Strony natomiast nie mogą wyłączyć umownie uprawnienia do wypowiedzenia z ważnych powodów. Wobec brzmienia art.746 par.3 kc, zgodnie z którym nie można się zrzec z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów, byłaby nieważna tylko taka klauzula, która wyłączałaby wobec którejkolwiek ze stron możliwość wypowiedzenia z ważnych powodów,  zgodnie z art.58 par.1 w związku z art.746 par.3 kc. Analogiczny pogląd wyraził również SN w innym wyroku z dnia 11.09.2002r. (sygn.akt V CKN 1152/00, niepubl.) uznając, że strony umowy zlecenia mogą w umowie określić terminy i sposoby wypowiedzenia i przez to „zrzec się możności wypowiedzenia umowy w każdym czasie”. W kolejnym wyroku z 20.04.2004r. (sygn.akt V CK 433/2003, niepubl.) SN stwierdził, że w umowie o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy o wypowiedzeniu zlecenia, dopuszczalne jest określenie przez strony jej wypowiedzenia także z ważnych powodów. Zatem zapis umowy ustalający sześciomiesięczny okres wypowiedzenia jest ważny. Należy uznać, iż wypowiedzenie „ze skutkiem natychmiastowym” w okolicznościach sprawy objętej glosowanym wyrokiem nie znajduje podstawy ani w umowie, ani w przepisie. Jeśli strony ustaliły okres wypowiedzenia, po upływie którego umowa przestaje obowiązywać, to wypowiedzenie przez pozwanego ze skutkiem natychmiastowym ma tylko ten skutek, że rozpoczyna bieg okresu wypowiedzenia, a nie, że kończy, z datą doręczenia stronie oświadczenia o wypowiedzeniu, byt prawny umowy. Istnieje zatem uzasadniony powód do przyjęcia, że nie można w każdym przypadku utożsamiać wypowiedzenia jako czynności prawnej jednostronnej  ze skutkiem w postaci natychmiastowego zakończenia bytu prawnego umowy zlecenia. Zapis ustawowy w przepisie art.746 par.1 zd.1 kc jest tak sformułowany, że zasadnym jest przyjęcie wypowiedzenia i jednoczesnego skutku w postaci zakończenia bytu prawnego zlecenia, jeśli brak jest zapisu w umowie o terminie wypowiedzenia.. Dodatkowym argumentem za takim rozumieniem treści przepisu jest zdanie II, zgodnie z którym dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia. Przepis w tej treści stanowi zatem ustawą podstawę roszczenia o zwrot wydatków zleceniobiorcy, co jest o tyle konieczne, że podstawa umowna przestała istnieć w chwilą wypowiedzenia pozbawiając zleceniobiorcę podstawy do żądania świadczeń zgodnie z umową. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy wypowiadający ustali  w wypowiedzeniu termin zakończenia wypowiedzenia i wówczas ten termin będzie terminem zakończenia bytu prawnego zlecenia. Wówczas zleceniobiorcy przysługują świadczenia ustalone w umowie oraz, dodatkowo, żądanie zwrotu wydatków. Verba legis z art.746 par.1 zd.1 kc „w każdym czasie” oznacza również czas określony przez same strony. Jeśli zatem strony w umowie nie ustaliły trybu zakończenia bytu prawnego zlecenia, znajdą zastosowanie przepisy art.746 par.1 i par.2 kc. Ale tylko wtedy. Jeśli w umowie są takie postanowienia, art.746 kc przestaje regulować kwestie zakończenia umowy zlecenia (z wyłączeniem wypowiedzenia z ważnych powodów). Wykładnia obejmować będzie w takiej sytuacji zapisy umowy z zastosowaniem dyrektywy z przepisu art.65 par.2 kc, zgodnie z którą w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zastosowanie znajdą również przepisy o wadach oświadczenia woli. Dyspozytywny charakter przepisu art.746 par.1 odnosi się również do kwestii ustalania konsekwencji finansowych wypowiedzenia umowy zlecenia: strony mogą inaczej określić świadczenia przysługujące zleceniobiorcy w czasie od wypowiedzenia umowy do zakończenia jej bytu prawnego. Z treści glosowanego wyroku wynika, że sądowi znane są te ustalenia, co więcej, podziela je. Jednak wobec zarzutów apelacji naruszenia prawa materialnego w postaci art.471 kc, sąd odwoławczy był związany treścią zarzutu, aczkolwiek nie bezwzględnie, jak to ma miejsce w przypadku zarzutów naruszenia prawa procesowego. Odnosząc się do tego zarzutu sąd stwierdził, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności kontraktowej. Zdaniem sądu, przepis art.471 kc znajduje zastosowanie w sytuacji, kiedy w wyniku niewykonania (lub nienależytego wykonania) zobowiązania powstaje szkoda. Innymi słowy „musi zaistnieć brak realizacji obligacji wynikającej z umowy, która jest przyczyną uszczerbku w majątku kontrahenta”. Zdaniem Sądu Okręgowego, brak środków wynikających z zapłaty jest uszczerbkiem, jednakże środkiem do jego usunięcia nie jest obowiązek naprawienia szkody, ale roszczenie o wykonanie zobowiązania zapłaty wynagrodzenia. Z tego względu sąd oddalił apelację powoda. Sąd oddalił również apelację pozwanego, uznając, iż postanowienie umowy w przedmiocie dodatkowego świadczenia w wysokości trzykrotnego wynagrodzenia w przypadku wypowiedzenia umowy jest wystarczającą podstawą do zapłaty. Jedynym warunkiem dla wypłaty takiego świadczenia jest samo wypowiedzenie.  Z treści uzasadnienia Sądu Okręgowego można wnioskować, że strona powodowa w tym procesie działała niespójnie i niekonsekwentnie. Jednak nie sposób nie zauważyć elementów stanu faktycznego, które wymagały działań apriorycznych, opartych na prawidłowym założeniu, że ocena sądu może różnić się od oceny powoda, co stworzy nową sytuację procesową. Pozwana spółka przesłała powodowi dwa wypowiedzenia, z których żadne nie zawierało żadnych, a więc również ważnych, powodów wypowiedzenia zlecenia. Można przypuszczać, że powód wystąpił z żądaniem zapłaty odstępnego w wysokości dwunastokrotnego wynagrodzenia obowiązującego w dacie doręczenia pisma o odstąpieniu, do czego uprawniał zapis umowny wobec drugiego wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym. Można również przypuszczać, że skoro powód wystąpił ponownie z powództwem, to jego żądanie zapłaty 12- krotnego wynagrodzenia zostało oddalone. Powodowi pozostało zatem dochodzenie zapłaty wynagrodzenia za sześciomiesięczny okres wypowiedzenia, przy czym wymogi postępowania w sprawach gospodarczych nakazywały umieszczenie w pozwie wszystkich możliwych sytuacji, również tych, co do których inicjatywa należała do pozwanego. Powód musiał zatem przewidzieć, że pozwany podniesie zarzut istnienia ważnych powodów, tym bardziej, że w piśmie wypowiadającym ze skutkiem natychmiastowym pozwany sformułował zarzut zaniechania złożenia przez radców prawnych i adwokatów oświadczenia o nieudzielaniu przez nich pomocy prawnej podmiotom prowadzącym działalność konkurencyjną wobec pozwanej. W przypadku uznania tego argumentu jako ważnego powodu, powód nie mógłby występować o odszkodowanie z art.746 par.1 kc. Z kolei odmowa świadczenia za okres wypowiedzenia stanowiła prima facie naruszenie warunków umowy, zatem uzasadniony wydawał się zarzut niewykonania zobowiązania umownego, skutkujący odpowiedzialnością kontraktową z art. 471 kc. Powód przedstawiał różne możliwości, oparte na różnej argumentacji, słusznie zakładając, że zadaniem sądu jest ich ocena. Dlaczego jednak sądy obu instancji wybrały jedną konstrukcję, niekorzystną dla powoda, nie podzielając jego argumentacji co do istnienia szkody i jej wartości oraz istnienia związku przyczynowego, z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego nie wynika.