Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21.03.2001r., I ACa 1295/00 (niepublikowany) 

Teza: Ustanowiona na podstawie art.8 ustawy o portach i przystaniach morskich przez podmiot zarządzający opłata portowa jest przesłanką powstania w trybie adhezji stosunku zobowiązaniowego, stanowiącego o powstaniu obowiązku świadczenia po stronie każdego podmiotu wskazanego przez podmiot zarządzający. 

Gdyby pogląd prawny sformułowany w tezie glosowanego wyroku odnosił się podmiotowo do tzw. żeglugowych użytkowników portów (np. armatorów statków morskich), glosa, o ile w ogóle byłaby potrzebna, mogłaby mieć tylko charakter akceptacyjny. Możliwość obciążania opłatami portowymi statku i dorozumiany tryb ich przyjmowania są powszechnie akceptowane w doktrynie prawa morskiego i mają za sobą długą praktykę stosowania. Jednak z treści uzasadnienia glosowanego wyroku  wynika, że uprawnienie takie przysługuje podmiotowi zarządzającemu wobec dowolnie wybranego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą na terenie portu morskiego o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Sąd Apelacyjny taką treść uprawnienia wywodzi zarówno z zapisu art.8 ustawy z dnia 20.12.1996r. o portach i przystaniach morskich (Dz.U. nr 9 z 1997r., poz.44), jak i z faktu, iż ustawa nie zawiera jakichkolwiek szczegółowych regulacji, w tym zwłaszcza ograniczeń kompetencji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, obie te okoliczności uprawniają podmiot zarządzający do określania opłaty portowej, jej rodzaju i wysokości stawek, adresatów nałożonego obowiązku oraz sposobu i trybu poboru. Taki pogląd Sądu Apelacyjnego, uzupełniony poglądem o adhezyjnym trybie powstania obowiązku świadczenia z tytułu opłat portowych, wymaga krytycznego komentarza. Zupełnie niespotykany w polskim prawie poza ustawą o portach i przystaniach morskich zakres swobody decyzyjnej, przyznany podmiotowi prawa prywatnego, jakim jest spółka akcyjna zarządzająca portami o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej, sformułowany został w sposób tak lakoniczny, iż jego stosowanie wymagało znacznego wysiłku interpretacyjnego. Należy podkreślić, iż na gruncie teorii prawa funkcjonuje postulat zupełności systemu prawa w rozumieniu proceduralnym, formułowany jako generalny nakaz rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzygający spór musi orzekać o stosunku faktycznym w każdym przypadku albo poprzez subsumpcję, albo poprzez uznanie, iż jest prawnie indyferentny. Z drugiej natomiast strony teoria prawa formułuje tezę o istnieniu realnych luk konstrukcyjnych lub aksjologicznych , które nie mogą być usunięte za pomocą reguł walidacyjnych i interpretacyjnych. Konieczna jest w takiej sytuacji interwencja ustawodawcy. Analizując w tym kontekście przepis art.8 ustawy o portach i przystaniach morskich, należy wskazać, iż nie formułuje on wszystkich koniecznych elementów dla ważnego dokonania określonej czynności konwencjonalnej i w takim sensie stanowi o istnieniu luki konstrukcyjnej. Również ustawa w pozostałej części nie zawiera norm, które są niezbędne dla sprawnego funkcjonowania instytucji prawnej określonej w innej normie. To z kolei stanowi o istnieniu luki aksjologicznej, a w istocie błędu prakseologicznego popełnionego przez ustawodawcę. Tezę o istnieniu luk realnych potwierdziła późniejsza nowelizacja ustawy w części dotyczącej art.8. Ustawa z dnia 6.09.2001 o nowelizacji ustawy o portach i przystaniach morskich i niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 111 z 2001r., poz.1197) usunęła wskazane luki. Dla Sądu Apelacyjnego podstawą rozstrzygnięcia były przepisy ustawy obowiązujące w dacie wyrokowania. Sąd musiał zatem uwzględnić generalny nakaz rozstrzygnięcia i za pomocą reguł interpretacyjnych dokonał egzegezy. Nie można było oczekiwać od Sąd Apelacyjnego, aby dokonując wykładni ustalił, że przepis art.8 ustawy o portach i przystaniach morskich jest zbędny, co stanowiłoby naruszenie reguły interpretacyjnej odwołującej się do postulatu zupełności i niesprzeczności systemu prawa. Taki wynik wykładni zostałby osiągnięty, gdyby Sąd uznał, że brak rozstrzygnięcia przez ustawodawcę o trybie, zakresie adresatów obowiązku świadczenia opłat portowych , wielkości stawek uniemożliwia korzystanie z uprawnienia określonego w przepisie art.8. W tej części teza Sądu Apelacyjnego jest zatem prawidłowa, aczkolwiek w treści uzasadnienia brak jest argumentów opartych na ustalenia teorii prawa. Należy również stwierdzić, iż ustalenie Sądu co do cywilnoprawnego charakteru opłat portowych jest prawidłowe. Dokonanie takiego ustalenia nie jest możliwe na gruncie wykładni językowej, koniecznym jest zastosowanie wykładni wyższego rzędu tzn. wykładni systemowej. W takiej sytuacji możliwe są dwa wyniki: albo opłata ma charakter cywilnoprawny albo publicznoprawny. Wybór jednego z nich wymaga ponownie uwzględnienia systemowych reguł interpretacyjnych z grupy dyrektyw odwołujących się do postulatów zupełności i niesprzeczności systemu prawa. Jeżeli z danego przepisu prawnego można wyinterpretować dwie normy, tzn. można ustalić dwie wersje znaczeniowe normy, a przyjęcie jednej z nich prowadzi do tego, że zrekonstruowana w jej wyniku norma okazuje się sprzeczna z normą uznaną za obowiązującą, to należy wybrać drugą z możliwych interpretacji. Norma ustalająca publicznoprawny charakter opłaty portowej jest niewątpliwie sprzeczna z art.217 Konstytucji, zatem uwzględniając ten punkt widzenia należy uznać, że właściwą jest norma ustalająca cywilnoprawny charakter opłaty portowej. Taka norma nie jest sprzeczna z żadną obowiązującą norma, hierarchicznie równą lub wyższą. Dalsze ustalenia Sądu Apelacyjnego budzą sprzeciw. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przyznane w art.8 cytowanej ustawy podmiotowi zarządzającemu portem prawo do jednostronnego ustanawiania opłaty portowej oznacza też, że jej wprowadzenie następuje nie poprzez uzgodnienie postanowień umowy w zwykłym toku (rokowania, składanie i przyjmowanie ofert), lecz w trybie adhezji tzn. przystąpienia określonego podmiotu do z góry już ułożonych przez podmiot zarządzający portem warunków. Przystąpienie to następuje poprzez fakt wykonywania czynności faktycznych, z podjęciem których powiązany jest obowiązek zapłaty opłaty portowej. W dalszej części swojego uzasadnienia Sąd Apelacyjny powołuje się na analogię z komunikacją masową, gdzie adhezyjny tryb zawierania umowy przewozu jest powszechnie stosowany. Sąd przeoczył jednak fakt, iż taki tryb zawierania umowy w pasażerskiej komunikacji masowej wyraźnie wynika z ustawy, w tym przypadku z art.16.ust.1 ustawy prawo przewozowe (Dz.U. nr 50 z 2000r., poz.601, tekst jednolity). Jest to wyraźna regulacja prawna, dopuszczająca stosowanie wyjątku od zwykłego trybu zawierania umowy, którym strony mają możliwość wyrażania swojej woli i wpływania w ten sposób na treść stosunku prawnego. Podstawa ustawowa dla przyjęcia adhezyjnego trybu zawierania umowy konieczna jest również ze względu na również ustawowe unormowanie zasady swobody umów. Kodeks cywilny taką regulację zawiera w przepisie art.353 ze znaczkiem 1. Przyjmując adhezję Sąd Apelacyjny pominął ważny element stanu faktycznego, a mianowicie wykonywanie przez pozwane przedsiębiorstwo czynności przeładunkowych za pomocą trwale połączonych z gruntem urządzeń przeładunkowych. Ten fakt determinuje sytuację pozwanego w zakresie korzystania z zasady swobody umów. Jednym z podstawowych przejawów zasady swobody umów jest możliwość wyboru partnera stosunku zobowiązaniowego. W przypadku pasażerskiej komunikacji masowej pasażer ma możliwość wyboru: może zająć  miejsce w środku komunikacji masowej lub nie, jeśli zajmie, musi godzić się na warunki przewozu z góry określone przez przewoźnika. Taką samą możliwość ma statek: jeśli opłaty portowe przekraczają poziom ekonomicznej akceptacji, wówczas statek może do portu nie wpłynąć lub spowodować poprzez odpowiednio zwiększoną stawkę frachtową, że gestorzy ładunku wybiorą inny port docelowy. W przypadku przedsiębiorstw przeładunkowych możliwość wyboru nie istnieje z przyczyn faktycznych, w konsekwencji w stosunku do tych podmiotów zasada swobody umów nie funkcjonuje na najbardziej podstawowym poziomie wyboru kontrahenta. Tak daleko idące wyłączenie zasady swobody umów powinno tym bardziej wynikać expressis verbis z normy ustawowej. Sąd nie uzasadnił również, z jakiej przyczyny należy przyznać pierwszeństwo adhezyjnemu trybowi zawierania umów przed trybem zwykłym. Konsekwencją cywilnoprawnego charakteru opłat portowych jest konieczność stosowania instrumentarium właściwego stosunkom koordynacyjnym. Do takiego instrumentarium należy z całą pewnością oferta i  jej przyjęcie, w sposób wyraźny lub per facta concludentia, np. przez zapłatę kwoty ustalonej przez podmiot zarządzający.  Takie rozwiązanie nie skutkuje naruszeniem zasady swobody umów, a pozwala na ewentualne rozważanie zastosowania przepisu art.386 kc i badanie w tym kontekście, czy doszło do powstania zobowiązaniowego stosunku kontraktowego. Glosowany wyrok wywołuje również konsekwencje procesowe. Sąd uznał, iż, wobec istnienia między stronami stosunków umownych opartych o umowy o korzystanie z infrastruktury portowej, stanowiących podstawę dla pobierania przez podmiot zarządzający takich samych opłat jak opłaty portowe, dochodzi do podwójnego świadczenia za to samo. W takiej sytuacji Sąd Apelacyjny uchylił wyrok zaskarżony przez powoda i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, nakazując sądowi I instancji zbadanie, czy istnieje różnica między wielkością świadczenia z umów o korzystanie z infrastruktury i świadczeniami opartymi na przepisie art.8 ustawy o portach  i przystaniach morskich. Taka decyzja sądu odwoławczego  może doprowadzić do faktycznego wyłączenia prawa do kasacji, w sytuacji, gdy w wyniku ustalenia, że istniała swoista nadpłata świadczenia na podstawie umów o korzystanie z infrastruktury, sąd I instancji  oddaliłby powództwo o zapłatę, z którym wystąpił powód w tej sprawie. Zgodnie z art.393 ze znaczkiem 5 kpc, sąd II instancji odrzuci kasację wniesioną po upływie terminu lub z innych przyczyn niedopuszczalną. Utrwalony w doktrynie prawa procesowego pogląd uznaje za niedopuszczalną kasację wnoszoną przez stronę, która uzyskała zgodne ze swoim wnioskiem rozstrzygnięcie sądu, zawarte w sentencji wyroku. W glosowanej sprawie pozwany wnosił o oddalenie  powództwa z przyczyn merytorycznych i takie rozstrzygnięcie może pozwany uzyskać, gdyby sąd I instancji po ponownym rozpoznaniu sprawy ustalił istnienie nadpłaty. W konsekwencji ustalenia sądu II instancji rozstrzygające co do zasady nie podlegałyby kontroli sądu kasacyjnego jako zawarte w samym uzasadnieniu wyroku oddalającego powództwo, czyli formalnie korzystnego dla pozwanego.

Adhezja-informacja dodatkowa 

Reklamy